Po jakimś czasie nawet więcej ludzi z forum założyło konta i zaczęło z nami siedzieć. Ok, ale co się stało? Nagle wszyscy zaczęli znikać. Ludzie zaczęli pojawiać się coraz rzadziej i chat opustoszał
Po bardzo wyczerpującej ( żartuję xD ) rozmowie z Vicki, doszłyśmy do wniosku, że tęsknimy za tymi mini flamewarami z chatu, za MisiRysiami, ananasami, arbuzami i innymi dyndakami (
Podaję linka do rejesracji: click!
A to link do pokoju: CLICK!
Zacznijcie wpadać w wolne wieczory, albo popołudnia, to sobie pogadamy jak zwykle o ananasach/arbuzach itp.
Tylko się nie zniechęcajcie mało ilością osób, albo na początku brakiem. Jutro, a właściwie to dzisiaj *zerka na godzinę* wieczorem wpadnę na chat i mam nadzieję tam kogoś spotkać.
Leszek: Need STICKY!





Back to top







