A nie ciekawi was fakt że Protheanie byli jedyną inteligentną rasą a potem pojawiło się pełno różnych gatunków???może Proteanie maczali w tym palce
Rasy w uniwersum Mass Effect
Débuté par
starscreamPOL
, sept. 23 2010 07:42
#26
Posté 01 novembre 2010 - 04:44
Ja nie miałem tej kuli ale gdzieś to przeczytałem.
A nie ciekawi was fakt że Protheanie byli jedyną inteligentną rasą a potem pojawiło się pełno różnych gatunków???może Proteanie maczali w tym palce
A nie ciekawi was fakt że Protheanie byli jedyną inteligentną rasą a potem pojawiło się pełno różnych gatunków???może Proteanie maczali w tym palce
#27
Posté 01 novembre 2010 - 04:53
Możliwe, że bywają różne cykle, niektóre bardziej różnorodne, inne mniej.A nie ciekawi was fakt że Protheanie byli jedyną inteligentną rasą a potem pojawiło się pełno różnych gatunków???może Proteanie maczali w tym palce
#28
Posté 01 novembre 2010 - 06:34
Albo proteanie byli bardzo wojowniczą rasą i wyrąbali inne gatunki ;]
#29
Posté 01 novembre 2010 - 06:36
Zgodzę się z tym ale jeśli cykle są bardziej różnorodne sądze że żniwiarze mają większy problem bo jeśli wiele ras prowadzi ze sobą wojny w przeciwieństwie do jednej zjednoczonej rasy.
#30
Posté 01 novembre 2010 - 07:15
Niekoniecznie. Konkurując ze sobą rasy będą szybciej się rozwijać, a w przypadku sojuszów różnorodność może być dużym atutem. Większa wszechstronność, różne punkty widzenia itp.
#31
Posté 01 novembre 2010 - 07:46
W czasie wojny jest większy rozwój bo są większe potrzeby (choć głównie w kierunku uzbrojenia ale jednak tak jest !) np. wynalazłem nowy magazynek na 40 naboi !!! druga strona ... kurna ale magazynki no to my ulepszymy lunety snajperskie i zmniejszymy odrzut ;p
#32
Posté 01 novembre 2010 - 08:21
No wiesz energia atomowa, czy chociażby internet są następstwem technologi tworzonych dla wojska.
Odnosząc to do świata ME, na przykład taki Cerberus jest w stanie szybko reagować i jest skuteczny ze względu na poczucie ciągłego zagrożenia. Dzięki temu stawiają opór Żniwiarzom, jednakże to poczucie zagrożenia nie wzięło się od nich tylko od innych ras w galaktyce.
Odnosząc to do świata ME, na przykład taki Cerberus jest w stanie szybko reagować i jest skuteczny ze względu na poczucie ciągłego zagrożenia. Dzięki temu stawiają opór Żniwiarzom, jednakże to poczucie zagrożenia nie wzięło się od nich tylko od innych ras w galaktyce.
#33
Posté 05 novembre 2010 - 07:17
A mnie to bardziej ciekawią, intrygują opiekunowie.Żyją na cytadeli wśród wielu ras a nikt nic o nich nie wie (chyba ze było cos w me 1 o nich bo grałem u kuzyna na wakacjach bardzo skróconą wersje)
#35
Posté 05 novembre 2010 - 08:14
a dzięki i sorki w takim razie
#36
Posté 05 novembre 2010 - 09:29
I są doskonałymi zabójcami (patrz film na statku Handlarza).
Sam zabił KROGANINA to jest wyczyn miana bohatera
Sam zabił KROGANINA to jest wyczyn miana bohatera
#37
Posté 05 décembre 2010 - 04:21
Dla mnie najdziwniejsi są Hanarzy. Może ze względu na ich budowe. Co o nich myślicie??
#38
Posté 05 décembre 2010 - 10:28
Najciekawsza rasa poza gethami jak dla mnie szkoda że tak mało o nich wiemy.
Poza tym są dobroduszni, mało która rasa by uratowała inną rasę za przysłowiową pietruszkę
Poza tym są dobroduszni, mało która rasa by uratowała inną rasę za przysłowiową pietruszkę
#39
Posté 06 décembre 2010 - 08:55
Nie za taką pietruszkę - poprostu wiedzieli, że na lądzie są cieńcy jak zupa dla bezdomnych. Drelle to takie narzędzia do załatwiania spraw na lądzie.
#40
Posté 06 décembre 2010 - 10:17
Skoro tak, to jak właściwie hanarzy zbudowali te wszystkie statki, którymi wywieźli drelli? Z wodorostów?
Modifié par _KamiliuS_, 06 décembre 2010 - 10:17 .
#41
Posté 06 décembre 2010 - 12:10
Może i z wodorostów. Ale nie to miałem na myśli - tak jak mówi Thane, wielu spraw hanarzy sami nie załatwią, ot choćby płatni zabójcy. Oni nie uratowali drelli dla sportu - odkryli przypartą do muru rasę więc ją uratowali, wiedząc, że będą mieli z tego duże korzyści. I żeby nie było - ja ich za to nie potępiam - wręcz przeciwnie, to był bardzo mądry ruch. Hanarzy nie są zbyt poważani przez swą odmienność i orginalne zwyczaje więc wykorzystali sytuację drellów, jakby nie było humanoidów, dając im na swojej planecie dom. Drelle nie zostali wybrani bez powodu - to jest najgenialszy sposób zapewnienia sobie lojalności - sucholubne istoty w mokrym jak wagina Afrodyty świecie.Byłoby przykro gdyby w wyniku jakiegoś "wypadku" w dachu drellskiego miasta zrobiła się wielka dziura, wystawiając swoich mieszkanców na całodobowy deszcz.
#42
Posté 06 décembre 2010 - 12:30
Tak, tak, ale mi również chodziło o coś innego. A właściwie dokładnie o to, co napisałem. Jak mackostwory zbudowały statki kosmiczne? Jak można myśleć o podboju kosmosu, kiedy żyje się pod wodą? W głębinach nawet nie widać gwiazd.
Modifié par _KamiliuS_, 06 décembre 2010 - 12:31 .
#43
Posté 06 décembre 2010 - 12:38
Budowali pod wodą, w końcu są inteligentną rasą tylko wodolubną. Ciężko się z nimi dogadać, co doprowadziło do tego, że nikt ich nie traktuje poważnie, a dzieci Turian czy Ludzi rzucają o ścianę żelowymi hanarami, tak jak my tymi piłeczkami-plazmami, co tak fajnie tłuściły powierzchnię i zbierały z podłogi wszelki brud. I nawet nie miałem na myśli tego, że hanarzy planują podbój - nie, wykorzystując drwalli łatwiej im się będzie dogadać z radą i innymi rasami (o ile istnieje ktoś w całej galaktyce, kto potrafi się dogadać z radą)
#44
Posté 06 décembre 2010 - 02:55
Ale hanarzy nie musieli ich ratować ...
Sam Zaeed mówił że go hanar by udusił więc jako zabójcy są zdolni.
Nie musieli budować statków pod wodą bo Thane mówił że oni się poruszają piekielnie szybko po wodzie a ich planeta nie jest w 100 % pokryta wodą.
Drelle to oczywiście siła robocza i zabójcy ale i tak hanarzy z nich nie mają super wielkiego pożytku ...
Sam Zaeed mówił że go hanar by udusił więc jako zabójcy są zdolni.
Nie musieli budować statków pod wodą bo Thane mówił że oni się poruszają piekielnie szybko po wodzie a ich planeta nie jest w 100 % pokryta wodą.
Drelle to oczywiście siła robocza i zabójcy ale i tak hanarzy z nich nie mają super wielkiego pożytku ...
#45
Posté 10 décembre 2010 - 01:25
Hmmm, tak sobie myslę, że jakby pomalować volusa na czerwono i biało, założyć mu czapkę w tej samej kolorystyce i przyczepic brodęz waty to wyglądałby zupełnie jak Święty Mikołaj, nie?
#46
Posté 10 décembre 2010 - 01:39
Tak, ale volusi byliby trochę za niscy mogliby za elfów robić w prawdzie trochę grubi, ale co tam. A sposób, który wcześniej wymieniłeś wykorzystać na elkorze, a gethy mogłyby robić za renifery, jeden z nich włączył by czerwoną lampkę i byłby Rudolfem, a reszta gethów by wyłączyła swoje lampki. Z taką ekipą można by już było zatrudnić w centrum handlowym (zyski dla centrum niebotyczne).
Modifié par drakon 760, 09 octobre 2011 - 01:12 .
#47
Posté 23 décembre 2010 - 01:53
yhym, już to sobie wyobrażam 
Elkorski mikołaj:
>niepochamowana radość< Ho, ho, ho, Merry X-mass (effect
)
> niecierpliwe ponaglanie< Naprzód mój Geth-olfie, musimy rozdać prezenty.

A wracając do ras, to myślę, że każda jest dość ciekawa.
Zastanawia mnie tylko dlaczego Turianie, Volusi, Quarianie, Salarianie są trójpalczaści u rąk, a dwu u nóg.
U Asari z kolei zastanawiają mnie te... macki(?) na głowie i mam wrażenie, że może to wyglądać jak u pewnej mitologicznej pani z wężami zamiast włosów.
Jeśli natomiast chodzi o postacie humanoidalne, to wolałbym więcej takich, bo jakby na to nie patrzeć, jest to najbardziej wydajna postać, dodając manualność kończyn które są zakończone min. pięcioma palcami.
Przykład?
Wskazujący - by mieć jak naciskać spust w gun'ie, złapać filiżankę, podrapać się itp.
Kciuk - łapanie przedmiotów w sposób który poprawia jego stateczność.
Środkowy - by wyrazić swoje negatywne emocje
, bądź użycia gestu (cudzysłów)
Serdeczny - no na czymś/którymś trzeba nosić obrączkę
Mały - aby gdy się podnosi wspomnianą filiżankę w celu wypicia, arystokracko i savoir vivre'owo go unieść do góry.
No ale wracając do głównego wątku, fajnie by było spotkać jeszcze jakieś rasy, chociaż z drugiej strony może być potem ich za dużo.
Swoją drogą, jeszcze w świecie ME nie widziałem Kroganki, Turianki, Salarianki, Drellki itp. żeńskich przedstawicieli ras z tego uniwersum.
PS.
Sorry za rozciągłość wypowiedzi
Elkorski mikołaj:
>niepochamowana radość< Ho, ho, ho, Merry X-mass (effect
> niecierpliwe ponaglanie< Naprzód mój Geth-olfie, musimy rozdać prezenty.
A wracając do ras, to myślę, że każda jest dość ciekawa.
Zastanawia mnie tylko dlaczego Turianie, Volusi, Quarianie, Salarianie są trójpalczaści u rąk, a dwu u nóg.
U Asari z kolei zastanawiają mnie te... macki(?) na głowie i mam wrażenie, że może to wyglądać jak u pewnej mitologicznej pani z wężami zamiast włosów.
Jeśli natomiast chodzi o postacie humanoidalne, to wolałbym więcej takich, bo jakby na to nie patrzeć, jest to najbardziej wydajna postać, dodając manualność kończyn które są zakończone min. pięcioma palcami.
Przykład?
Wskazujący - by mieć jak naciskać spust w gun'ie, złapać filiżankę, podrapać się itp.
Kciuk - łapanie przedmiotów w sposób który poprawia jego stateczność.
Środkowy - by wyrazić swoje negatywne emocje
Serdeczny - no na czymś/którymś trzeba nosić obrączkę
Mały - aby gdy się podnosi wspomnianą filiżankę w celu wypicia, arystokracko i savoir vivre'owo go unieść do góry.
No ale wracając do głównego wątku, fajnie by było spotkać jeszcze jakieś rasy, chociaż z drugiej strony może być potem ich za dużo.
Swoją drogą, jeszcze w świecie ME nie widziałem Kroganki, Turianki, Salarianki, Drellki itp. żeńskich przedstawicieli ras z tego uniwersum.
PS.
Sorry za rozciągłość wypowiedzi
Modifié par xsas7, 23 décembre 2010 - 01:56 .
#48
Posté 02 janvier 2011 - 02:26
@up
To słabo szukałeś, w ME2 na Tuchance można znaleźć Krogankę. Może nie zauważyłeś różnicy bo wyglądała identycznie jak mężczyzna z jej rasy.
To słabo szukałeś, w ME2 na Tuchance można znaleźć Krogankę. Może nie zauważyłeś różnicy bo wyglądała identycznie jak mężczyzna z jej rasy.
#49
Posté 02 janvier 2011 - 05:26
To Ty chyba źle patrzyłeś, Tuchanka to małe miejsce i przeszukałem je dokładnie nie ma tam krogańskich kobiet a jeśli nawet miałyby wyglądać bardzo podobnie do mężczyzn to łatwo byłoby je rozpoznać za pomocą imienia oraz głosu a takiego czegoś NIE WIDZIAŁEM.
PS: chyba że chodzi Ci o trupa który jest w misji Mordina.
PS: chyba że chodzi Ci o trupa który jest w misji Mordina.
#50
Posté 02 janvier 2011 - 11:00
Dokładnie, jedyna Kroganka na którą się natknąłem była w misji lojalnościowej Mordina, a i tak była przykryta "plandeką" więc za dużo się nie widziało. Innych Kroganek nie widziałem, a i jeszcze nawet "maluchów" z innych ras także nie uświadczyłem, a fajne by były takie krogańskie maluchy





Retour en haut






