Jump to content

Photo

najbardziej zapadający w pamięci moment z gier ME


  • Please log in to reply
99 replies to this topic

#51
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2,995 posts
"Ona nie chce obcych na Normandii, rasistka!" a ja nie chciałabym Chińczyków w Sztabie Generalnym RP, to pewnie też rasizm...
To się z angielskich for wzięło, nawet autor postaci jest zdziwiony takim podejściem graczy.

Edited by AkodoRyu, 25 December 2010 - 12:26 PM.


#52
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3,298 posts
Założę się, że gdyby nie słowo " rasizm " z jednej z wypowiedzi Ash, to ludzie nie zwróciliby tak wielkiej uwagi na jej poglądy.

#53
AkodoRyu

AkodoRyu
  • Members
  • 2,995 posts
Jest to wysoce prawdopodobne. Już się dawno nauczyłam, że tego typu jednozdaniowe określenia padają od ludzi, którzy nie za bardzo zagłębiali się w charakter postaci i dialogi, jakie z nią prowadzą.

It is time for the VS Bingo! (property of one of the KAST ladies, I'm sorry, forgot who made it ^^'), czyli lista jednowyrazowych, najczęściej padających i nieuzasadnionych lub kiepsko uzasadnionych powodów, dla których Kai/Ash są podobno "gorsi" od reszty:
Posted Image

Miałyśmy tego dość, więc jedna z dziewczyn z Kaidan Alenko Support Thread zrobiła powyższy wykres. I jeszcze to:
Human male party member

Edited by AkodoRyu, 26 December 2010 - 09:56 AM.


#54
michal_w

michal_w
  • Members
  • 1,198 posts
Eech jakbym mógł tobym Ashley i Kaidana bym chciał odratować i wywieźć ich z Virmire ja osobiście nie lubie trochę scen tzw. "terror of the choices".
Jeśli chodzi o ten wykres to mi się zdaje że ludzie są po prostu dziwni :(

#55
mikems22

mikems22
  • Members
  • 36 posts
Z ME1:



- zostanie widmem,

- pierwszy kontakt ze żniwiarzem na Eden Prime ( ta myśl" co to k.... jest?!)

- rozmowa z hanarem ( wiem że dziwne, ale jego głos zapadł mi w pamięć)

- ratowanie Liary i walka z kroganinem

- widok Suwerena "przyklejonego" do Cytadeli

- ratowanie cytadeli ( jako misja)

- ostatnia scena, w której Shepard wychodzi spod złomu ( to zdecydowanie najbardziej)



ME2:



- genialne fimiki, za każdym razem je oglądam

- cały soundtrack ( perfekcja)

- rozmowy z Thane'em

- pierwsza walka z 2 pomiotami + pretorianinem na horyzoncie (domyślny poziom trudności i ledwo dałem rade :D)

- zdecydowanie samobójcza misja, którą za każdym razem przechodzę będąc nabuzowanym emocjonalnie, a to dzięki przerywnikom filmowym

- atak zbieraczy na Normandię

- misja werbunkowa Tali ( choć za samą jej postacią nie przepadam, to klimat misji jest fenomenalny)

- misja lojalnościowa Zaeeda (nawet Sheprad renegat nie jest takm "badassem" jak on ).

#56
zewuok

zewuok
  • Members
  • 211 posts
W jedynce najbardziej lubiłam moment na Virmirze, gdy jedziemy Mako a nad nami przelatuje Normandia. W słuchawkach ten fragment rozwala mnie zawsze.

Z dwójką będzie trudniej, ale najlepiej wspominam misję Jokera, jedyny raz podczas gry, kiedy rzeczywiście mi tętno podskoczyło. Nie wiem, jak to w polskim dubbingu zostało przedstawione, ale oryginalne "S.hit. S.hit. S.hit" i "What the s.hit!" (piskliwym głosem) miażdży.

Edited by zewuok, 03 January 2011 - 07:02 PM.


#57
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 posts
Misja Jokera x.X ? nie ma takiej <OMG>

#58
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1,867 posts
Chodzi o etap w którym przejmujemy kontrolę nad Jokerem.

Edited by drakon 760, 20 June 2011 - 07:05 PM.


#59
Guest_Argawen_*

Guest_Argawen_*
  • Guests

zewuok wrote...

Nie wiem, jak to w polskim dubbingu zostało przedstawione, ale oryginalne "S.hit. S.hit. S.hit" i "What the s.hit!" (piskliwym głosem) miażdży.

Cholera, cholera,....cholera.

#60
Ubiquit

Ubiquit
  • Members
  • 110 posts
W ME1 zdecydowanie największe wrażenie zrobiła na mnie cała końcówka gry, zwłaszcza w kontekście bitwy nad Cytadelą. Co ciekawe, bardziej podał mi się wariant ze śmiercią Rady na pokładzie Destiny Ascension, szczególnie ten moment z "Commander... they closed the channel.".



Natomiast w ME2 jakoś nie mam takiego jednego konkretnego momentu.

#61
-Reborn-

-Reborn-
  • Members
  • 1 posts
W ME 1 najbardziej podobają mi się dwa momenty: rozmowa z Suwerenem i jak on siada na cytadeli. ME2 natomiast jak się rozwala stacje zbieraczy. Ciekawi mnie jedno co ma zwiastun na myśli jak mówi że ,,żniwiarze są wybawieniem poprzez zniszczenie"

Edited by -Reborn-, 04 January 2011 - 05:22 PM.


#62
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 posts
ME1:

Moment przyznania statusu Widma - muzyczka i przemowa Sheparda - epickie.



ME2:

- Misja samobójcza i tekst Jokera: "Jak wam się to podoba sukinsyny!" Czad!

- Zniszczenie Normandii - moment wyjścia Sheparda do CiB - muzyka zmienia melodię, słychać oddech, widać przestrzeń i dryfujące, puste fotele załogi. Czuć beznadziejność sytuacji.

- Walka z ShB - najlepsza muzyka w całej grze!


#63
AnnaMaria1

AnnaMaria1
  • Members
  • 9 posts
Bardzo mi sie podoba misja samobojcza.

Ale ostatnio doszlam do wniosku ze rekrutacja Thane'a tez jest jedna z moich ulubionych misji, zwlaszcza na koncu. Kawalek na moscie swietny!  Nastepnym razem zrobie save i przejde go sobie pare razy pod rzad :o

#64
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1,544 posts
ME1
Scena przed Ilos ^^ oraz walka z Sarenem (nie wiem czemu...)
ME2
Zdecydowanie :
-SB
-Misja z Kasumi ...Moja Shepard w końcu wyglądała sexi:P
-Misja lojalnościowa u Samary

#65
woj0404

woj0404
  • Members
  • 35 posts
W ME 1, to zdecydowanie końcowe sceny. (Lubię grać paragonem i jestem dumny z braku osiągnięcia "renegate" :D Tak już dziwnie mam.)
Kiedy Matka Linadaya mowi swoje: "Thanks Goddess, it's alliance!" zawsze mam ciary :P

A w ME 2 bardzo lubię sceny po Lair of the shadow broker (jestem niezaprzeczalnym fanem Liary..:P).

No i oczywiście sceny seksu z Liarą (yes!yes!yes!):P

Edited by woj0404, 06 March 2011 - 02:04 PM.


#66
_qqq_

_qqq_
  • Members
  • 2 posts
Mi najbardziej w pamięć zapadł moment gdy ME1 wywalił mi komunikat ''Musisz zaktualizować sterowniki karty graficznej żeby grać'' :D (nie miałem jeszcze neta). Nieźle się wnerwiłem, na szczęście brat miał nowszy komputer :) Wracając do samej gry:
ME1:
- Pierwsze spotkanie z Suwerenem i myśl: o k***a ale to wielkie, oraz bezpośrednio z tym powiązana scena z ''przylepieniem'' się Suwerena do Cytadeli i myśl: o k***a ale to małe przy tej Cytadeli,
- Cały Virmir,
- Rozmowa z Vigilem na Ilos,
- Bitwa o Cytadelę,
- Końcówka gry z samobójstwem Sarena oraz wyjściem Sheparda zza gruzu
ME2:
- Calutki prolog wraz ze śmiercią Shepa, a także spotkanie z Jacobem (dobry mudzin z Afryka :D) oraz z Mirandą (cycuszki !!),
- Pierwsze spotkanie z Jokerem i odsłonięcie Normandii,
- Misja na statku Zbieraczy,
- Przechadzka Jokerem po Normandii,
- Misja Samobójcza i jej wybory oraz rozdupcenie Żniwiarza,
- Wywalenie w powietrze (kosmos ?) bazy Zbieraczy,
- I ostatecznie zbliżająca się flota Żniwiarzy;

Edited by _qqq_, 17 June 2011 - 06:13 PM.


#67
Fellor

Fellor
  • Members
  • 13 posts
Moje momenty w Mass Effect 2:
- Shepard odlatujący w próżnię
- spalenie herolda Wayrlocków na Tuchance (This human can't shot! Ahhhh!)
- Ucieczka przed rakietą wystrzeloną z Kolosa Gethów i spotkanie Kala'Reegara
- Proces Tali
- spotkanie z Archaniołem
- Atak Zbieraczy na Normandię i Joker saves the day! (Joker to nowy Robert Korzeniowski!)
- Rozmowa z Garrusem na temat starcia z jakąś turianką i "dogrywce" w kwaterach (Shepard robi wtedy taką uśmiechniętą minę i kręci z niedowierzaniem głową)
- misja samobójcza, najbardziej podoba mi się fragment hold the line, gdzie wszyscy stoją obok siebie i szatkują zbieraczy z karabinów
- zabawa w dobrego i złego glinę z Thanem
- piosenka Mordina
oj trochę się tego uzbierało, a mógłbym jeszcze powymieniać długo. Ciężko się nudzić podczas drugiej części ze względu na świetne dialogi.

#68
Gorgutz Krwirozlew

Gorgutz Krwirozlew
  • Members
  • 18 posts
W ME1 :
-misja na Eden Prime
-mianowanie Widmem
-rozmowa z Suwerenem na Virmirze, późniejszy wybór kogo uratować
-ucieczka z Cytadeli
-Ilos i zadyma na Cytadeli
W ME2:
-atak Zbieraczy na Normandie, śmierć Shepa i jego wskrzeszenie przez Cerberusa, co do którego nie miałem najlepszej opinii po zrobieniu kilku zadań z nim związanych w jedynce
-zwerbowanie Archanioła
-rozmowy z Mordinem, moim zdaniem najciekawsza postać w dwójce
-rozmowy Jokera i EDI
-odkrycie kim naprawde są Zbieracze
-misja samobójcza i wysadzenie bazy Zbieraczy

#69
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1,198 posts
W ME1 najbardziej mnie urzekły takie sceny:

- Misja na eden prime, (ta pierwsza rozmowa ja, anderson i to turańskkie widmo a potem ten wid przysłany z ataku an eden prime)

- Pierwsza rozmowa z suwerenem ( ten moment HOLY ****, WHAT THE **** IT IS) wogóle cały virmir the best.
- Klimat tej planety gdzie korporacje się zagnieździły. WIecie ta lodowata planeta. I oczywiście moment uwolnienia raknii :)
- Ilos i najlepsza rozmowa z vigilem
- Najazd suwerena i gethów na cytadele, heh dosłownie się rozbijały o jego pancerz te niby to potężne statki turianów.

- I bezprecedensowo najlepsza i najbardziej urzekająca dla mnie scena, która wręcz adrenaline we mnie wzmogła przy pierwszym przechodzeniu to jak wzywam armie ludzi do uratowania rady i cytadeli. ZAJEBISTE!, TO zdanie "URATOWAĆ DESTINY ASCENSION"

A potem jeszcze to zdanie przy walce z suwerenem "PADŁY JEGO TARCZE, WALIMY WSZYSTKIM CO MAMY" Normalnie żem popuścił wtedy :)

W ME2:

- Atak Zbieraczy na Normandie
- Dostanie normandii SR2, ale głownie to chodzi mi o power normandi po ulepszeniach, aż dumny byłem z tego ile to cacko dzięki mnie potrafi :)
- Spotkanie z garrusem
- Misja werbunkowa Mordina i ogólnie pierwsze spotkanie z nim jest the best.
- Przywitanie shepa przez Wrexa
- Misja lojalościowa dla tali. Ogólnie lubię dokopywać durnym urzedasom.
- Przejście przez Omegę i atak na statek zbieraczy, bardzo fajny moment, aż się czuło atmosferę, wali ręką w konsole i działo napieprza :) (COś tam gadka była w stylu, dokop im joker czy jakoś tak)

Edited by michal9o90, 20 June 2011 - 11:14 AM.


#70
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2,051 posts
W ME1.

1. Virmir - chwila tuż po podjęciu decyzji kto ma zginąć (czy...aby taka decyzja była dobrą ?).
2. Lądowanie na Ilos - ten moment jak Shep wali tekstem:"Zrzuć nas skur....owi, prosto na głowę".

W ME2.

1. Moment zniszczenia Normandii SR1 :(
2. Moment otrzymania nowiusienkiej i błyszczącej SR2 :D
3. Dodatek "Overlord" - moment jak zobaczyłem łzy tego podłączonego do systemu brata. Aż miałem ochotę skręcić kark tego brata prowadzącego cały kompleks, który nie widział w tym nic złego.

Edited by pinatu, 20 June 2011 - 10:57 AM.


#71
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1,198 posts

Ashii6 wrote...

Założę się, że gdyby nie słowo " rasizm " z jednej z wypowiedzi Ash, to ludzie nie zwróciliby tak wielkiej uwagi na jej poglądy.


WIesz co do waszej rozmowy o ash i kaidanie z przed paru miesięcy, to w takimr razie ja jestem wyjątkiem chyba, bo nie wziąłem jej za rasistkę, wyraziła swój pogląd na temat dostepu obcych do sprzętu i zwyczajnie przyjąłem to do wiadomości, bo miała 100% rację, wątpie, żeby którykolwiek polak jeśli coś odkryjemy ważnego chciał pokazać to innemu krajowi a o dzieleniu się informacjami na temat tego wynazlku to nawet nie ma co myśleć, bo jeszcze polak by mu odgryzł ręke.

Także ja w 100% rozumiem obawy Ash, jednakowoż ja też mam na obronę swoją odpowiedź, że powinniśmy bardziej współpracować z obcymi aby wyrobić sobie ich zaufanie, w końcu wiele ras patrzy na nas źle i podejrzliwie.

Jedyne co mi się nie spodobało w wypowiedzi ash to to, że uważała, że sami czy że powinniśmy sobie sami poradzić, to było dosyć głupie z jej strony i zraziła mnie tym, ale to, że chce żebyśmy sobie sami radzili to jeszcze nie przejaw rasizmu, a raczej wielkiej dumy, która często człowieka gubi :)

Osobiście to ja połowę członków drużyny z ME2 z chęcią bym wysadził na tym virmirze w zamian za uratowanie i ash i kaidana a już na pewno silikonową mądrale i durnego mięśniaka (jacoba) już grunt jest inteligentniejszy od niego.

#72
Fellor

Fellor
  • Members
  • 13 posts
A ja mam zupełnie inne zdanie. Wybór na Virmirze trudny? Pozbyć się irytującej Ashley albo małomównego Kaidana. Hell, rzeczywiście ciężko, bo jednak jedno z nich musi wrócić na pokład. W Ashley denerwowała mnie bufonada jaką prezentowała przez większość gry. Ledwo wpuścili ją na Normandię, a już zaczęła wszystkim rozkazywać. Kaiden przynajmniej wykonywał rozkazy i odnosił się z szacunkiem do wyższego stopniem oficera. Dlatego przeżył. Cały czas powątpiewała w mój osąd wobec obych-członków załogi. Jeśli Garrus by mnie zdradził, to sam wpakowałbym mu kulę między oczy. Pierwsze wrażenie z Eden Prime - Ashley to taki kowboj, który najpierw strzela, a później myśli. Już na samym początku wpakowała Sheparda na beacon, bo jej coś zaczęło świecić i zachciało jej się dotknąć.

@michal9o90
A skąd ten wniosek? Przez cały czas trwania ME2 jakoś nei zauważyłem, żeby Jacob preferował użycie mięśni zamiast mózgu. Na pewno nie przydarzyły mu się podobne głupstwa jak Ashley w pierwszej części.

#73
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 posts
To teraz pojechałeś... Ash miała po prostu inne zdanie. Wypowiedziała je. I już jest "be".
I nie, nie powątpiewała w ocenę Sheparda o obcych. Uważała, że ludzkość powinna być możliwie samodzielna a obcy - bądź co bądź "z zewnątrz" - nie powinni przebywać na najlepszej, prototypowej fregacie Przymierza. Ale się dostosowała - bo tak powiedział dowódca.
I jakoś nie przypominam sobie, żeby wydawała komuś rozkazy...
Dotarłeś chociaż do tego, DLACZEGO stara się być najlepsza? Jaką miała sytuację w rodzinie?
W tej wypowiedzi brakowało mi tylko jeszcze klasycznego zarzutu "TO RASISTKA!!!"...

#74
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2,051 posts
@Fellor.

Cóż...charakter obu towarzyszy daje wiele do życzenia, ale jednak wybór kto ma zginąć (nawet w grze) to rzecz, która nie często się zdarza w grach. Zwykle to twórcy decydują, a gracz jedynie może obserwować i przyjąć to do wiadomości. A "bufonada" Ashley, czy małomówność Kaidana nie są znów mi tak obce nawet w prawdziwym życiu :) Stąd decyzja o pozbyciu się jednego z nich, trafiła do moich punktów w poście zgodnym z tym tematem. Punkt.

Edited by pinatu, 20 June 2011 - 02:51 PM.


#75
Fellor

Fellor
  • Members
  • 13 posts
@Robin
Jak niby pojchałem? Wypowiedziałem po prostu swoje zdanie i to jakie miałem odczucia wobec tej postaci. Nie obchodzi mnie specjalnie jaką miała sytuację w rodzinie. Oczywiście rozkazów jako tako nie wydawała, bo nie mogła. Jednak musiałem jej dość często przypominać kto tu dowodzi. Może źle to sformułowałem - chodziło mi konkretnie o sposób w jaki "pouczała" Sheparda. Przynajmniej ja tak odbierałem jej wtręty. Poza tym łatwo kogoś zaszufladkować tak jak ty to robisz. Nazwać kogoś haterem i obśmiać jego zdanie. W drugiej części nie było z nią lepiej, bo olała całkowicie argumenty Sheparda i jeszcze zrobiła mu awanturę za uratowanie kolonistów.

@pinatu
Niby tak, ale przez to, że wybierałem pomiędzy postaciami mało przeze mnie lubianymi nie było w nim aż takiego dramatyzmu. Gdybym musiał wybierać czy zostawić Mordina czy Tali miałby zdecydowanie większy kłopot. Twórcy przygotowują "materiał" do oceny dla graczy. Każdy ma prawo oceniać ich na swój sposób. Jednym Ashley się podoba, innym nie. Ja należę do tych drugich. W sumie niewielka różnica, bo w jedynce i tak jej nie brałem na misje.