Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ile razy ukończyliście Mass Effect? Jak wspominacie początki przygody z tą grą?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
129 odpowiedzi w tym temacie

#76
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 postów

Huncgwot wrote...

Ciężko mi określić ilość czasu spędzonego przy części pierwszej gdyż me zmęczone oczy nie miały okazji jej ujrzeć na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Jednak najbardziej w pamięć mi zapadł polski dubbing, którym niemal się zachwycałem oraz epicka końcówka tak różna od mego wcześniejszego przekonania - ponownie przetworzona żywność, żołądek strawi,ale czy człowiek z jej konsumpcji czerpie przyjemność ?

Teraz parę słów o dwójce. Mając za sobą wiele chwil pedantycznego dążenia do przejrzystości zapisów obecnie folder zawiera 5 postaci - przy każdej rozgrywce spędziłem od 60 do 84 godzin. Zanim ktoś pomyśli, że zostawiałem grę włączoną i odchodziłem. Przyznam mu w pewnym stopniu rację już teraz - około 20h na kazdym zapisie jest sztucznych ze względu na testy dlc.

Nadmienię tylko jeszcze, iż ilość godzin spędzonych, przy Mass Effect przez osoby ogólnie określane maniakami ma się nijak do czasu, który część spędza przy mmo typu lineage 2 na high servach mających po 100 online dziennie.


jak widać można zrobić sporą ilośc godzin - 

#77
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 postów
Do gry ME podchodziłem jak do jeża ze względu na to, że nie przepadam za grami w których się strzela, ale z drugiej strony to BioWare stworzyło tą grę. Z jednej z strony liczyłem na dobrą fabułę ale z drugiej strony myślałem, że będę się nudzić podczas walki. Jedynkę ze względu na te wątpliwości kupiłem rok i kilka miesięcy po premierze.

Zainstalowałem grę doszedłem do pierwszej przyczepy, którą otworzyłem i ją odinstalowałem, ale zachowałem zapisane stany gry (strzelanie faktycznie na początku mnie w penym stopniu nużyło) w międzyczasie przeszedłem Kotora. Gdzieś po miesiącu zainstalowałem z powrotem pierwsze ME i kontynuowałem grę od rozmowy z naukowcami a następnie Saren zastrzelił Nihlus`a i od tego momentu zaczęła się dla mnie prawdziwa gra. Szybko przystosowałem się do systemu walki w pierwszym ME, który był bardzo dobrze pomyślany, według mnie jest świetny lepszy niż w ME2.

Pierwsz ME przeszedłem 12 razy 3 postaciami a 3 postać kolonistę specjalnie stworzyłem by zobaczyć zadanie związane z jego pochodzeniem (pozostałe zadania z pochodzeniem już znałem). Pierwszy raz gra spodobała mi się to tego stopnia by zrobić postać dla jednego zadania, ale skoro już ją stworzyłem to nawiązałem kolonistą romans z Ash pozostałymi 2 postaciami ziemianinem i podróżniczką romansowałem z Liarą.

Natomist ME2 kupiłem już w normalnej cenie, ale dopiero kilka miesięcy po premierze przez nie przechodziłem pierwsze ME, żeby mieć 3 idealne postaci do importu. ME2 do tej pory przeszedłem 3 razy zaczynając od poziomu weterana a kończąc na poziomie szaleńca adeptem.

Gram też moją panią szturmowiec i strażnikiem, ale te postacie czekają aż BioWare lub EA oficjalnie poinformuje, że wydali ostatnie DLC do ME2 wprawdzie można je wykonać po misji samobójczej, ale mam pewne wątpliwości czy wybory, których dokonamy po misji samobójczej zostaną przedstawione w ME3 tak jak wykonalśmy je w ME2. Nie powinno być kłopotów, ale przy wpadkach EA należy zachować ostrożność.

Za pierwszym razem kiedy przechodziłem ME2 byłem naprawdę pod wrażeniem tej gry, ale po kolejnych przejściach zaczynała mnie nudzić zwłaszcza podczas 3 przejścia. Pierwsze ME zacząło mnie nudzić gdzieś tak za 8 lub 9 przejściem. Mam nadzieję, że ME3 będzie bardziej przypominał pierwszy ME wtedy będzie dłużej grywalny niż dwójka.

W moim przypadku nie zaczęło się od zachwytu, ale od wątpliwości, co do pierwszego ME. Na szczęście gra mnie ich pozbawiła i bardzo polubiłem to Uniwersum. I jak większość fanów serii czekam z niecierpliwością na ME3.

Użytkownik drakon 760 edytował ten post 21 listopad 2011 - 02:25


#78
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 postów
Jak widac pojawiły się zwiastuny :):):), cyzli zapowiediz ME3
w związku z tym postanowiłem przejśc jeszcze raz ME1 i ME2
chociaz mam kilka postaci w tym jedną najwazniejszą :),która wykonała wszytsko tak jak chiałem, ale zawsze mogło mi cos umknąć
postanowiłem przejśc jeszcze raz zwracająć szczególnie uwagę na WSZYSTKIE możliwości prowadzenia rozmów, dialogów w indach dla wszystkich kombinajcji postaci ekslporacji pomieszczeń, planet w obu cześciach, przeczytanie literka po literce wszytskich opisów planet, encyklopedi (w grze) itd - bo już troche się pozacierało :), zwrócenie uwagi na wszelkie postacie i istoty żyjące, tak żeby ich jak najmniej skrzywdzić - oprócz tych które się o to proszą :)
głownym założeniem jest przejście tak aby był jeden wątek romansowy, bo niestety ale tego mi się nie udało utzymać :) :):):), oj będa płakać dziewczyny w me2 :)
może w tym jest zagadka pokonania kosiarek...

pozdro

#79
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 postów
Dobra pewnie będziecie się śmiać z tego co napiszę ale... no cóż, będę szczery :)
Nie przepadałem za grami RPG, jedyną którą ukończyłem to bodajże Gothic II i byłą bardzo dobra, kiedyś nudziło mi się i akurat nie miałem nic do grania więc postanowiłem coś zakupić, zacząłem szperać po magazynach i internecie i w CDA natrafiłem na reckę ME, jako, że mnie RPG nie interesują to nie czytałem wcześniej tej recenzji ale zobaczyłem ramkę o kontrowersji i ostrej sex scence w ME, postanowiłem na YT sprawdzić o co cały szum i mocno się zdziwiłem, że nic takiego ostrego nie pokazali. Pooglądałem parę gamepleyów i zaciekawiła mnie ta gra, później czytałem recenzje i jakoś tak mi się wydało, że gra jak by miała taki magiczny klimat którego szukam w grze, wszak JE było bardzo klimatyczne. Do zakupu zmusiła mnie gierka która kosztowała 10 złoty, szkoda było mi płacić 10 zeta za grę i 20 za przesyłkę więc dobrałem ME, było to ogromne ryzyko dla mnie bo nie wiedziałem czy w taką grę w ogóle będę grać i czy mi się ona spodoba, na początku były mieszane odczucia, szczególnie po rewelacyjnym intrze, ale później tylko lepiej. Pierwszy raz dostałem w swoje łapy tak magiczną, klimatyczną grę, jak dla mnie przebija wszystko co do tej pory widziałem. ME1 to moja ulubiona gra bez cienia wątpliwości :) Przeszedłem ją w sumie jakieś 20 razy (swoisty rekord w przechodzeniu gier) albo i więcej, oczywiście różnymi klasami (najczęściej szturmowcem, a za dodatkową moc miałem deszyfrację), raz miałem romans z Ashley, raz z Kaidanem, raz romansu nie miałem (miałem mieć wtedy z Ash ale nie wypaliło :P) i resztę z Liarą, oczywiście z Doktor T'Soni romansowałem za pierwszym razem, jakże inaczej, dziewczynę polubiłem od samego początku (a ile śmiechu miałem przy pierwszym dialogu z nią ;)), w teamie zazwyczaj chodzę z Liarą i Wrexem bo to moje dwie ulubione postacie :)
ME2? Ech kupiłem zaraz po przejściu (którymś z kolei) ME1 i niestety się zawiodłem, to nie temat na to więc pisać nie będę, przeszedłem ją chyba wszystkimi klasami ale tylko raz czy dwa w pełnym 100%, za resztę razu grałem na szybko pomijając dialogi i dodatkowe misje, niezbyt dobrze ale cóż, jakoś nie czuję różnicy :( Myślę, że chyba jakieś 5 razy ukończyłem ME2 może 6, niestety często się przy nim nudzę. Nie rozmawiam z towarzyszami bo po prostu oprócz Legiona mnie nudzą, romansować nie ma z kim (zostałem wierny Liarze, nie mogę jakoś jej zdradzić, parę razy próbowałem ale po prostu nie dałem rady :P), klimatu brak, szkoda ale grało się miło. Podobnie jak Drakon też wolałem system walki z ME1, no cóż, liczę, że w ME3 powróci choć odrobinę starego klimatu i ciekawe postacie, obym mógł go przechodzić częściej i w 100% (bo prawie za każdym razem tak gram w ME1) bez ziewania :)

#80
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 postów
SKODR - JE i pierwsze ME to w dużej mierze gry RPG mimo, że duży nacisk położnony jest na ackję. Może kiedyś za nimi nie przepadałeś, ale wygląda na to, iż się to zmieniło. Najlepiej byłoby to sprawdzić na jakieś grze RPG. Osobiście polecam pierwszego Kotora ( wadą może być, że walki odbywają się w systemie turowym, ale można to wyłączyć i jest to najlepszy system turowy jaki do tej pory powstał ) jeśli w niego nie grałeś, które pod pewnymi względami jest podobny do JE. Jego zaletą są równieże świetne minigierki ( pazaak i wyścigi ściagaczy ). I jeżeli nie jesteś fanem gwiezdncyh wojen i nie za bardzo chcesz grać w grę w tym świecie. To wiedz, że ja też nim nie byłem dopiero Kotor zmienił mój negatywny stosunek do gwiezdnych wojen. 

Użytkownik drakon 760 edytował ten post 10 czerwiec 2011 - 05:13


#81
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 postów
heh ja przeszedłem jakieś 6-7 razy ME1 na pc, jakieś 2 razy na xboxie

ME2 przeszedłem na pc 2 -3 razy i na xboxie 2-3 razy. (Zaznaczam, że przy tym mam oryginały gier na obydwie platformy :D )

Tyle razy przechodziłem ME1 aż po prostu doszedłem do idealnego dla mnie save'a. Teraz po długim okresie odpoczynku powracam znowu do serii Mass effect, miałem zamiar już wszystko przechodzić na xboxie, nawet już dlc pokupowałem ale po aferze z liarą DLC, Wróciłem do kompa.

Wczoraj wykupiłem wszystkie dodatki i zaczynam przechodzić. Jak skończe, to wracam do ME1 i robię tym razem faceta.

#82
zeaader

zeaader
  • Members
  • 84 postów
ME:5 razy,Me 2 :13 razy

#83
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 postów
A własnie co do moich pierwszych wrażeń, to były świetne, o superlatywach nie będę wypisywał, bo i tak każd wie co bylo dobre, natomiast zdenerwowała mnie jedna rzecz, na czym się trochę zawiodłem. Otóż na wyborze klasy postaci, mam wielki żal o to do twórców, że niezależnie od wybrania klasy postaci to i tak nie wpływa w ogóle na fabułę gry.

bioware odzyskało mój respekt przy DAO wybieram elfę dalijkę to mam fabułę zwiazaną z dalią, wybieram elfkę maga to mam fabułę związaną z magią i każdy wie że jestem magiem. A w ME lipa. Wybieram biotyka i co, nawet jednego komenatarza przez calą grę, jestem traktowany jak zwykły żołnierz.

#84
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 postów
Mass Effect 1 to chyba tak z 12 razy, po dwa każdą klasą.
Mass Effecrt 2 no tutaj to tylko 5 razy.
Pierwsza cześć ma w sobie to coś, że nie ważne ile razy grałeś, nie znudzi ci się. Początek z tą grą był epicki. Nigdy nie zapomnę tej akcji, trudnych wyborów itp.
Druga cześć jakoś tak mnie nie zafascynowana. Grało się normalnie. Tylko w niektórych momentach czułem ten dreszczyk emocji. Ale za to muzyka o wiele lepsza.

#85
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 postów
gram kolejny raz i mam dylemat czy wybrać pyskatą i nie tolerancyjna dla innych ras, niezdecydowaną Ashley, czy słodziutka i milą ale zdecydowaną na wszystko Liarę...
zastanawiam się cały czas, bo w ostatniej scenie kiedy mają lądować w mako na Ilos - okazuje się ze Ashley się boi i nie chce lądować, mówiąc ze brakuje miejsca czy coś takiego a Liara jest zdecydowana... czy to przypadkiem nie będzie miało wpływu na rozgrywkę w me3 jak się wszyscy spotkają...
kurna że mnie pokusiło żeby jeszcze raz grać
muszę pozostać wierny jednej... ale nie wiem której... :):):)
:crying::crying::crying:

Użytkownik Bromba13 edytował ten post 18 czerwiec 2011 - 01:45


#86
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 postów
Stwórz jeszcze jedną postać komandora Sheparda. Wtedy będziesz mógł pozostać wierny raz Ash, raz Liarze. Do premiery ME3 zostało 10 miesięcy czyli powinieneś zdążyć przejść obie części ME dwoma postaciami.

Użytkownik drakon 760 edytował ten post 28 październik 2011 - 05:45


#87
ADAMUSEK

ADAMUSEK
  • Members
  • 355 postów
nie ma co robie samą Liare narazie... (chociaz w ****w postaci mam Ash...), na razie liara i totalny celibat w me2...
życie lubi niespodzianki
:)
jak mi się będzie jeszcze chciało i bede miał kiedy to poźniej będzie Ash
ale, nie wiem, bo po tym co gada Ash na pierwszym spotkaniu w me2 to normalnie załamka... chyba mu nie daruje tego że się skumał z cerberusem... chociaz nie miał wyjścia ale ona jest raczej nieugięta jeżeli chodzi o zasady :) - i to tez mi się podoba...
fak

#88
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 postów

SKODR - JE i pierwsze ME to w dużej mierze gry RPG mimo, że duży nacisk położnony jest na ackję. Może kiedyś za nimi nie przepadałeś, ale wygląda na to, iż się to zmieniło. Najlepiej byłoby to sprawdzić na jakieś grze RPG. Osobiście polecam pierwszego Kotora ( wadą może być, że walki odbywają się w systemie turowym, ale można to wyłączyć i jest to najlepszy system turowy jaki do tej pory powstał ) jeśli w niego nie grałeś, które pod pewnymi względami jest podobny do JE. Jego zaletą są równieże świetne minigierki ( pazaak i wyścigi ściagaczy ). I jeżeli nie jesteś fanem gwiezdncyh wojen i nie za bardzo chcesz grać w grę w tym świecie. To wiedz, że ja też nim nie byłem dopiero Kotor zmienił mój negatywny stosunek do gwiezdnych wojen.

Świat Gwiezdnych Wojen lubię bardzo :) Uwielbiam kosmiczne klimaty, mają w sobie tę magię :) KOTORA pewnie sprawdzę choć czekam na jakąś promocję na gram.pl (lub innym sklepie) by np. dostać dwie części w jednej cenie. Przed Mass Effectem to właśnie GW były moją ulubioną opowieścią o "kosmosie" :P (chodzi mi o filmy), jednak ME 1 to zmienił. KOTORA jak piszę sprawdzę choć mogę się tu ostro przejechać i tytuł od razu wywalić z dysku (jak Gothica II :P A później wróciłem do niego :P), na razie się zastanawiam i wracam do ME1 ;)
Swoją drogą ME1 muszę oddać sprawiedliwość, jeszcze nigdy tak nie miałem żeby przechodzić grę tylko po to by porozmawiać z swoimi ulubionymi bohaterami (Liara i Wrex, a wszczególności Liara :)), wprawdzie siłą ME jest mocny klimat ale te dwie postacie tylko go wzmacniają :)

Użytkownik SKODR edytował ten post 20 czerwiec 2011 - 08:46


#89
neronus

neronus
  • Members
  • 114 postów
mnie tam do ME 1 nakłonił kiedyś kolega, jakieś 2 lata temu. kupował wtedy gazety na temat kompów i gier, a ja nie miałem jeszcze internetu (on też nie) więc był w sprawach gier duże lepiej poinformowany.
strasznie zachwycał się jakąś strzelanką z zarąbistą fabułą i kosmitami. pokazał mi okładke ale się nie przekonałem. kilka dni później byłem u niego i akurat grał w ME więc poprosiłem, by stworzył mi postać.
zrobiłem sobie żołnierza tak na próbe. włączył się ekran ładowania (przekaźnik masy na tle kosmosu).
- [ja] co to jest?
-[kolega] przkaźnik masy
-a co to robi??
-a coś tam zmienia mase statku żeby rozpędzić go do podróży do innego przkaźnika...
-zmienia masę?? ku&^a musze to mieć!!

fascynowałem się fizyką i astronomią (dalej tak jest), więc od razu chwyciłem temat. oczywiście nie znałem realiów świata gry itd, ale szybko połapałem najważniejsze rzeczy i pukałem całymi godzinami.

doszedłem postacią do 47 poziomu, ale nie wiedziałem wtedy, że będzie ME 2, wiec co jakiś czas powtarzałem sobie końcówkę gry z różnymi decyzjami.

jakiś 1,5 roku temu miałem świra na pkt ME 2, co dzień szukałem info o nadchodzącej kontynuacji. w końcu jakoś miesiąc po premierze i po pewnych problemach z importem zaimportowałem swojego szpiega na 47 lvl, i się okazało, że mam aż 7 zapisów, i każdy inny... :whistle:
jakoś znalazłem ten dobry (rada ocalona i andreson w radzie) i zacząłem grać w ME 2. byłem o tyle podjarany, że teraz to ja grałem przed kolegą, który jeszcze nie zdobył gry :devil:

przeszedłem raz szpiegiem, zadowolony.
potem drugi raz srażnikiem z ciekawości, też raczej zadowolony.
potem przeszedłem gre z większością DLC jakie były, zadowolony.
potem jednak pomyslałem, że mogę lepiej to zacząć...

wadlem na pomysł przejśćia ME 1 jeszcze raz, tak DOKŁADNIE JAK CHCĘ na mac levelu.
i tak zrobiłem sobie idealny save na 50 lvl z DLC "bring down the sky"
od razu import i ME 2 ze wszystkimi DLC jakie dałem rade zdobyć.
wszystkie misje, galaktyka na 100%, wszyskie dialogi na 100%, osiągnięcia wszystkie po za "przejdź na szaleńcu"

mam teraz idealnego sava z ME 2 i czakam niecierpliwie na ME 3:D

#90
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1198 postów
cóż ja podobnie jak nernonus, z tym tylko, że nikt mnie nie nakłaniał do gry wystarczył pewien artykuł, z pewnej komputerowej gazety i już byłem podjarany :)

#91
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 postów
Witam,

Przeszedłem ME1 3 razy. 2 razy Soldier, Idealista z romansem z Liarą T,soni. Raz Soldierem, Idealistą bez romansu. Z ME1 jeszcze nie skończyłem bo testuję Soldiera Renegata oraz Adepta, Inżyniera oraz Szturmowca - Idealiści. Jak skończę to do ME2. :)
ME2 przeszedłem 8 razy Soldierem, Idealistą. 2 razy romans z Liarą T'soni, raz romans z Mirandą, raz z Jack, raz z Tali, raz z Kelly, raz z Samarą (jeśli można to tak nazwać) i raz bez romansu.

Pozdrawiam

EDIT: Nie wliczylem wszytskich pokasowanych przejść, które z różnych powodów nie podobały mi się gdy przygotowywałem idealnego save'a.
Gdyby dokladnie policzyć to by wyszło: ME1 6 razy Soldier z romansem z Liara T'soni lub bez.
ME2 łącznie 18 razy.

Użytkownik BartP2 edytował ten post 27 lipiec 2011 - 12:32


#92
Tezseusz

Tezseusz
  • Members
  • 52 postów
Nie chce Wyjść na Debila, ostatnio zaciekawił mnie ME, a w go nie Grałem, więc pisze i się pytam czy byście mi radzili kupić go czy nie...i czy zrozumiem zaczynając od ME2? Prosz ę o odpowiedz, i oto oby się zemnie nie śmiać....

#93
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 postów
Nie widzę tu nic do śmiechu. Nie jesteś pierwszy, który o to pyta. Jednak moja odpowiedź na to pytanie może być nieco nieobiektywna, gdyż jestem ogromnym fanem uniwersum Mass Effect'a.


Cóż...więc kupuj, kupuj i graj.

ME2, nie wymaga znajomości ME1, ale ogromnie dużo stracisz z całokształtu Mass Effect'a.
A jeszcze więcej stracisz, grając postacią niezaimportowaną z części pierwszej.

Na dziś dzień, ME1 kosztuje przecież grosze, więc zastanów się czy nie warto lepiej zacząć od niej. Poza tym, zyskasz kilkadziesiąt godzin świetnie spędzonego czasu.

Cóż...jak widać...nie jestem obiektywny, jeśli chodzi o sprawy ME (co nie oznacza że nie dostrzegam małych nic nie znaczących uchybień tu i tam), i bardzo mnie to cieszy.

EDIT: A zgodnie z tematem powiem że ME1 przeszedłem 6 razy, a ME2 właśnie kończę 7 raz, i pewnie do wydania ME3, liczby te jeszcze się zmienią.

:D

Użytkownik pinatu edytował ten post 13 lipiec 2011 - 06:43


#94
Tezseusz

Tezseusz
  • Members
  • 52 postów
Dziękuje Bardzo, Jak wrócę do UK to sobie kupie na ps3 wszystkie 3 części, a jakbym utknął to cie poproszę o pomoc. hehe.

#95
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 postów
Niestety tu muszę Cię zasmucić.

Mass Effect 1 nigdy nie został wydany na PS3, dlatego do ME2 został gratisowo dołączony interaktywny komiks "Genesis", umożliwiający podjęcie kilku (tylko kilku) kluczowych dla całej historii decyzji.

Ponadto premiera ME3, została oficjalnie przełożona na marzec przyszłego roku, więc na chwilę obecną na PS3 pozostaje jedynie ME2. Przykro mi.
Co do ewentualnej pomocy w przyszłości, to no problem (o ile pomoc gracza PC, będzie przydatna graczowi na PS3). Pozdrawiam.

#96
Tezseusz

Tezseusz
  • Members
  • 52 postów
Przecież to ta sama gra tylko na konsoli.
... To od ME2 zacznę, Me3 wiem że wyjdzie później ale i tak kupie....
dobra to dziękuje.

#97
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 postów
No niby tak, ale ME 1 wydany został tylko na PC oraz Xbox 360.

Podobnie było z ME2, który początkowo wyszedł też tylko na PC i XBox 360 (styczeń 2010), a dokładnie rok później (styczeń 2011) został dopiero wydany na PS3 (za to zawiera gratisowo dodatki, oraz interaktywny komiks "Genesis", za które posiadacze XBox 360 i PC muszą płacić).

#98
Tezseusz

Tezseusz
  • Members
  • 52 postów
/WOW! tolece do sklepu; to rozpoczne od drazu

#99
Tezseusz

Tezseusz
  • Members
  • 52 postów
i takie będzie moje rozpocz ęcie ale od ME2 na ps3.

#100
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 postów
Pamiętaj oczywiście że:

- Nie wszystkie płatne dodatki jakie wyszły do ME2, są dane za darmo w wersji na PS3 (tylko część z nich).
- Nie wszystkie dodatki z wersji PC, oraz na Xbox 360, są dostępne na PS3.

Miłej gry.