Ir al contenido

Foto

Renegat czy idealista?


  • Por favor identifícate para responder
73 respuestas en este tema

#26
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Zauważyłem, że do niektórych zadań mam inne podejście grając jako idealista, a inne jako renegat. Przy misji lojalnościowej Samary grając idealistą współczuje Morinth, a kiedy gram renegatką, nie mam żadnych sentymentów Morinth musi zginąć za to, że śmiała na mnie polować.

Tak samo w misji lojalnościowej Zaeed`a grając idealistom współczucie dla Zaeed`owi i ratuje pracowników rafinerii. Z kolei renegatka uratuje pracowników i będzie wściekła na Zaeed`a za niesubordynacje i ma ochotę mu w pakować kulkę, ale, że Vido uciekł to mu daruje jeśli w 3 będzie możliwość złapania Vido i się uda, a Zaeed będzie dalej w drużynie i zrobi coś podobnego to pani komandor go zastrzeli ich obu,, wybaczyć może tylko raz".

Opisze w skrócie misje lojalnościową Jack podobało mi się w niej to, że nawet renegat może zachować się jak 100% idealista można darować życie temu człowiekowi, ale jeśli mamy za mało punktów idealisty, dużo punktów renegata, a nie chcemy go zabijać wybieramy normalną odpowiedź żeby go zostawiła.

Jack się nie zgadza i pojawia się idealistyczny system przerywania i powstrzymujemy Jack przed zabójstwem, ale jeśli zlekceważymy ten system Jack zabija, możemy później zbesztać Jack za niesubordynacje za zależnie od odpowiedzi otrzymujemy 5 idealisty lub renegata, chociaż kwestia idealisty o tym że wybaczyć może tylko raz wydaję się mnie lepsza. Niezależnie od decyzji Jack staje się lojalna.

Moja renegata ostatecznie darowała mu życie. Zarówno w przypadku idealistów i jaki renagatki odczucia były takie same. Z kolei są misje w których czy podejmę decyzje idealistyczną czy renagacką mam takie same odczucia np. misja lojalnościowa Jacoba.

Editado por drakon 760, 04 noviembre 2011 - 07:00 .


#27
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 mensajes

Skeleton77 wrote...

Gram dokładnie tak samo ,jak wyżej przedstawione postacie :złych zabijać ,dobrym pomagać. Była nawet sytuacja że zaczęło moją Shep przeginać w niebieską stronę( dokładnie Tali mnie prosiła o życie na Hólstrem),ale szybciutko sobie to odrobiłem w misjach z Zaeed i Jack( swoją drogą moje ulubione postacie w ME 2)Nie powiem teraz ani słowa o grze w stylu idealisty ,bo po prostu nic o niej nie wiem.Mam nadzieje ,że Ci którzy tak grają ,czerpią z tego dużo radości.

Ja w ogóle na te twoje strony nie zwracam uwagi - mój Shepard ma się zachowywać zgodnie ze swoimi przekonaniami, nie zważając na jakieś głupie punkciki ;)

#28
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
Niestety w dwójce skill zależny od ilości punktów reputacji niejako wymusza na nas skupienie się na jednej ścieżce. O wiele lepiej było to zrobione w jedynce, gdzie skill rozmowy był poprostu jedną z umiejętności. W ME2 łapałem się na tym, że specjalnie wybierałem opcje idealisty wbrew sobie aby nabić licznik, bo były dwa czy trzy zadania które chciałem ukończyć zgodnie z sumieniem a nie z tym co wymusza gra. W ME1 nic takiego nie miało miejsca, gdy przechodziło się drugi/trzeci raz grę tą samą postacią.

#29
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 mensajes
paragon rules! :D a przy wysokim pasku idealisty, to przytualnie zmartwionych jak matka Nef czy Asari Erinya, której córki zginęły na cytadeli było po prostu zachowanie, przez które cieplej się robiło człowiekowi na sercu. ( Tali chyba zawsze można przytulić w jej lojalnościówce więc się nie wypowiem choć to też było miłe, ale tu Shep może z Tali mieć romans i już wchodził jak dla mnie pewien podtekst ale to taka moja dywagacja;p). Ostatnio po kolejnym przejściu stwierdziłem, że zagram femshep w końcu ( choćby dla głosu Jenifer Hale) total renegade ( i już załuje). I ta "kobitka" to prawdziwa "daughter of the.. ehm"! moment w którym nie oddaje się ciała Nirali dla jej męza Samesha był po prostu prze-okrutny, jedynym argumentem Shepard było "Jest wojna", dramat po prostu dramat! a końcowe słowa Samesha, przyprawiły mnie o łezkę w oku... jak można być taką.. ehm! to raz później przejechałem się na Feros i mord na Shiali też mną z lekka wstrząsnął. przecież to jakaś egzekucja była! fakt tu już można by tłumaczyć, że ona współpracowała z Sarenem, że sama jest sobie winna itp. Co nie zmienia faktu że była to egezkucja jakiej kiedyś dawno dokonywali prawdziwi zbrodniarze.(btw grając male-shep zdaje się, że Shiala jest nami zainteresowana- eh ta moja słabość do Asari:D) Dopiero skończyłem Feros, została mi jeszcze Noveria, Therum, Virmire, zobaczymy co tam bedzie się działo.

Greetings for all Shepard's paragons!

#30
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1.148 mensajes
Dlatego też w każdym Mass Effect zwiększałem sobie punkty na maks jako idealista i renegat by mieć obie opcje wyboru, jako iż mało realne jest że możesz być tylko idealistą lub renegatem i przez to masz okrojone możliwości.
Zawsze ratuje osoby i postępuje jako idealista, natomiast gdy decydują o losie naprawdę złych osób postępuje jak renegat, mam do tego prawo a nie głupie ograniczenia.

#31
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Ja grając moją renegatką miałem możliwość przytulenia matki Nef. Natomiast opcje renegacka z Erinyą jest dość łagodna jak na opcje renegacką. Sam byłem zaskoczony, ale to na plus, że nawet renegat ma czasem łagodne teksty. Tali zawsze można przytulić.

Szkoda zabijać Shialę nawet grając renegatem później jej nie przecież nie spotkamy w ME2.

Shiala jest zawsze zainteresowana Shepem niezależnie od płci.

Jeśli chodzi o Samesha to by złagodzić jego ból nie oddając mu ciała żony biorę zawsze wtedy do drużyny Ash bez względu na to czy używa się opcji renegata czy idealisty.

Jeśli chcesz do końca grać renegatem to proponuje na Noverii zastraszyć Lorika, później powiedzieć Anoleisowi, iż Gianna pracuje dla służb Noverii. Po tym będzie można się popisać renegactwem.

Wadą grania totalnym renegatem w pierwszą część jest to, iż w dwójce nie spotkamy nikogo znajomego.

W ME2 jeśli nie chcemy grać totalnym renegatem bardzo przydaje się import zapisów, ale w jedynce też trzeba nie być totalnym renegatem (przynajmniej 10 kwadracików idealizmu powinno być zapełnionych).

Moja renegatka dostała na starcie 190 punktów renegata  i 185 idealizmu (o ile dobrze pamiętam, ale z pewnością powyżej 180 punktów). Dzięki temu mogłem sobie pozwilić na to by w 2 dalej grać w miarę łagodną renegatką.

Jedyny problem miałem z Zaadem gdyż nie chiałem zabijać zakładników i przez to traciłem jego lojalność, ale udało mi się ten problem rozwiązać wykonująć zadania Zaaeda jako pierwsze dzięki temu, iż to zadnaie wyknowałem jako pierwsze to pasek idealisty był wyższy niż renegata i Zaaeda udało się przekonać.

Editado por drakon 760, 04 noviembre 2011 - 11:37 .


#32
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1.148 mensajes
ale to oszukałeś, bo normalnie byś tego nie zrobił, skoro idealista to ratuj ich, najwyżej Zaaed nie będzie lojalny, więc wywnioskować można że wyboru podejmujesz tylko ze względu na pasek.

#33
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Nie oszukałem bo grałem od nowa (nie jest to zresztą żaden kod) i gram łagodną renegatką, która ma taki charakter, iż nie mogłaby poświęcić pracowników rafinerii mimo tego, że jest renegatką.

Za pierwszym razem Zaaed faktycznie nie był lojalny. Nie jest to też zresztą żadne oszustwo mam dowolność w wykonywaniu misji wybrałem misję Zaaedda jako pierwszą bo byłem ciekawy czy jeśli mój niebieski pasek będzie większy od czerwonego to uda mi się przekonać Zaaeda. Okazało się, że tak. Mając tą wiedzę mogę skorzystać z tej opcji gdyż gra mi na to pozwala. Przyznam, że bardziej od lojalności Zaadea zależało mi na odblokowaniu jego dodatkowej mocy, a nie chciałem dla tego poświęcać pracowników rafinerii. Lecz dzięki rozważnemu przejściu jedynki renegatką nie musiałem ich poświęcać.

To, że później mój czerwony pasek będzie na maksa nie ma żadnego znaczenia gdyż na początku ME2 moja renegatka zachowuje się jak idealistka w końcu to łagodna renegatka. Poza tym mogłem to zrobić tylko dzięki dużej liczbie punktów idealisty, które dostałem za przejście pierwszego ME. Jeśli grałbym totalną renegatką to nie mógłbym tego zrobić.

Wyborów nie dokunje ze względu na pasek jak już wsponiałem jakby się inaczej nie dało to i tak urtowałbym tych pracowników, ale udało mi się odnaleźć drogę, która mnie najbardziej zadowala.

Jeśli zać chodzi o same paski to zawsze biorę taką specjalizację by były wyższe bez tego nie osiągnąłbym 100% paska renegata w ME2. Nie mniej paski są ważne w ME2 są takie sytacjie, że można wybrać odpowiedź neutralną i nic się za nią nie dostaje a wybierając odpowiedzi rengackie lub idealistyczne dostajemy premię, która później będzie konieczna do oparcia się Morinth czy do pogodzena Jack z Mirandą, Tali z Legionem. Przez to nawet chcemy udzielić odpowiedzi neutralnej to się ona nie opłaca, a jeżli tak postąpimy kilka razy to później będziemy tego żałować.

Editado por drakon 760, 04 noviembre 2011 - 07:32 .


#34
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1.148 mensajes
nie chodziło mi o oszukiwanie w tym sensie, nie napisałeś za którym przejściem tak zrobiłeś, tylko o zastosowanie metody co zabrzmiało tak jakby chodziło Ci tylko o paski.

#35
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Może faktycznie tak zabrzmiało. Metodę opisałem by jak ktoś ma taki problem mógł z niej skorzystać.

Ogólnie nie podoba mi się ten system pasków wolałem taki rozwiązanie jakie było w jedynce.

#36
mauri88

mauri88
  • Members
  • 121 mensajes
ciekawa dyskusja się nawiązała :)tzn nie chodziło mi o to czy ma się daną możliwość interakcji czy nie, chociaż rozumiem punkt widzenia @drakon 760. plusem dla którego raz zostawiłem pracowników rafinerii to ulepszenie karabinu szturmowego, które można znaleźć jeśli idzie się po Vido od razu. ( ale jak mówie tylko raz i żałowałem bo kzyki umierających pracowników to naprawdę nic przyjemnego... ) takie granie żeby można było być jednoznacznie renegade czy paragon wiadomo że ma swoje plusy i minusy ( w pewien sposób ogranicza) ale nigdy nie zależało mi na wypełnieniu obu pasków.ja w me2 nigdy nie miałem problemow przy kłotni Mirandy z Jack, czy Tali z Legionem bo miałem już wystarczającą ilość na idealistyczne załatwienie tych sporów,( chociaż ME2 kończyłem dopiero 4 razy takze pewnie jeszcze mi się zdarzy) Będąc w ME1 na maxa idealistą, tak samo importowało mi 195 punktów prawości ale jakieś 9 egoizmu ;p myśle, że w ME2 nie ma żadnego ciśnienia do jakichkolwiek ustepstw czy za wszelką cenę zdobywania punktów paragon czy renegade. Dajmy na to sytuacja z Morinth: Co da to że się jej postawimy? zdaje się, że jedynie fakt, że można jej wtedy NIE zabijać i wziąć do drużyny ( czego jeszcze ani rauz nie uczynilem- mam słabość do Samary...). W przeciwnym razie jeśli jej się nie sprzeciwimy i tak wpadnie Samara i zabiję Morinth, a więc grając idealistą- nie ma problemu :D a propos Zaeed'a - ponoć można go naprawdę zabić spełniając kilka warunków :) aa jeszcze odnośnie tych umiejętności pasywnych- rzeczywiście ja też zazwyczaj biorę tą ze 100% wsparciem dla moralności, ale na pewnym etapie( i jeżeli jest warto, bo np adept ma przy tym -20% do odnawiania się mocy, co jest dużą dogodnością) to można sobie zmienić na to 70% bo i tak max mieć będziemy:)
podsumowując grając prawdziwie idealistą, nie miałem problemu ze sprzeczkami itp. ale przyznaje bez bicia- zrzucałem często tego żolnierza zaćmienia przez szybę, zabijałem Kroganśkiego herolda i najemniczkę Elnorę na Ilium też ;p żołnierza po czasie troszkę mi szkoda ale pozostałej dwójki nie.

#37
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes

mauri88 wrote...

ciekawa dyskusja się nawiązała :)tzn nie chodziło mi o to czy ma się daną możliwość interakcji czy nie, chociaż rozumiem punkt widzenia @drakon 760. plusem dla którego raz zostawiłem pracowników rafinerii to ulepszenie karabinu szturmowego, które można znaleźć jeśli idzie się po Vido od razu. ( ale jak mówie tylko raz i żałowałem bo kzyki umierających pracowników to naprawdę nic przyjemnego... ) takie granie żeby można było być jednoznacznie renegade czy paragon wiadomo że ma swoje plusy i minusy ( w pewien sposób ogranicza) ale nigdy nie zależało mi na wypełnieniu obu pasków

Niestety nie da się wypełnić obu pasków, ale moja renegatka niebieski pasek ma dośc wysoko zapełniony jak na renegatkę.

.ja w me2 nigdy nie miałem problemow przy kłotni Mirandy z Jack, czy Tali z Legionem bo miałem już wystarczającą ilość na idealistyczne załatwienie tych sporów,( chociaż ME2 kończyłem dopiero 4 razy takze pewnie jeszcze mi się zdarzy)

Z Miri i Jack też nie miałem do tej pory problemu, raz nie zdążyłem zrobić lojalki Legiona moją renegatką i nie wiem czy udałoby się ich pogodzić, zwłszcza, iż na forach ludzie piszą, iż mając zapełniony pasek renegata im się to nie udało, ale to chyba jakiś bug bo inni nie mają z tym problemu.

Będąc w ME1 na maxa idealistą, tak samo importowało mi 195 punktów prawości ale jakieś 9 egoizmu ;p
myśle, że w ME2 nie ma żadnego ciśnienia do jakichkolwiek ustepstw czy za wszelką cenę zdobywania punktów paragon czy renegade.

Za wszelką cenę nie, ale gra premiuje tak by grać w taki spoób by zdobywać punkty idelisty/renegata. Nie chodzi mi tu o decyzje bo każdy podejmuje je zgodnie z tym jakby postąpił lub zgodnie z charakterem krowanego bohatera, ale gra premiuje by zdobyć w rozmowach, które nic nie zmienią w ME2 ani w ME3 punkty idealisty/renegata.

Dajmy na to sytuacja z Morinth: Co da to że się jej postawimy? zdaje się, że jedynie fakt, że można jej wtedy NIE zabijać i wziąć do drużyny ( czego jeszcze ani rauz nie uczynilem- mam słabość do Samary...). W przeciwnym razie jeśli jej się nie sprzeciwimy i tak wpadnie Samara i zabiję Morinth, a więc grając idealistą- nie ma problemu :D

Jeżeli tak na to patrzeć to tak, ale samo to, że można się Morinth jest przyjemne. Do tej pory nie miałem jeszcze problemów z oparciem się jej, ale też do drużyny nie brałem.

a propos Zaeed'a - ponoć można go naprawdę zabić spełniając kilka warunków :)

Interesujące, czytałem tylko, że można go zostawić.

aa jeszcze odnośnie tych umiejętności pasywnych- rzeczywiście ja też zazwyczaj biorę tą ze 100% wsparciem dla moralności, ale na pewnym etapie( i jeżeli jest warto, bo np adept ma przy tym -20% do odnawiania się mocy, co jest dużą dogodnością) to można sobie zmienić na to 70% bo i tak max mieć będziemy:)

Też się zastanawiałem czy później nie zmienić, ale dla mnie byłoby to męczące bo bym zmieniał co misja zależnie od jego jaki wariant mi pasuje.
 

podsumowując grając prawdziwie idealistą, nie miałem problemu ze sprzeczkami itp. ale przyznaje bez bicia- zrzucałem często tego żolnierza zaćmienia przez szybę, zabijałem Kroganśkiego herolda i najemniczkę Elnorę na Ilium też ;p żołnierza po czasie troszkę mi szkoda ale pozostałej dwójki nie.

Żołnierza raz rzuciłem idealistom, ale tego nie chciałem. Dlatego wczytałem wcześniejszy zapis. Elnorę tylko moja renegatka zabija, a idealiści pozwolają jej odejść (mam przecucie, iż może pojawić się w ME3, a miło zobaczyć kogoś z najomego z poprzedniej części nawet jeśli to przestępca). Przed walką chyba zawsze korzystam z opcji renegat jeśli taka jest (walka i tak się rozpocznie, a tak zacznę z lepszej pozycji).

Editado por drakon 760, 05 noviembre 2011 - 02:23 .


#38
aszua

aszua
  • Members
  • 348 mensajes
Faktycznie szkoda, że odpowiedzi neutralne nie są nijak premiowane, bo to je najchętniej wybierałam, ale nie zawsze, bo czasem potrzeba było tych paru punktów idealisty lub renegata. Szkoda, że nie zrobili tego tak jak z pochodzeniem, że dostawalibyśmy mniejszą ilość punktów, ale do obu, albo żeby wybierając renegackie o tą samą/nieco mniejszą traciłoby się ilość punktów idealisty i na odwrót.

#39
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
To by jeszcze bardziej determinowało do trzymania się jednej ścieżki jeśli druga zjadałaby punkty tej pierwszej.

Jeśli chodzi o punkty za pochodzenie to też nie jest tak do końca jeśli chodzi o pierwszą część (nie wiem jak to jest w ME2). Jednak w pierwszym ME to czy dostaniemy punkty do obu pasków zależało jaką kombinacje pochodzenie - profil psychologiczny.

Przykładowo wybierając kombinacje kolonia - przetrwanie dostajemy premie do obu, ale jeśli wybierzemy kombinacje przestrzeń - bezwzględność dostaniemy premie tylko do renegata (torfan w życiorysie zabrał nam punktu idealisty).

Editado por drakon 760, 04 noviembre 2011 - 06:06 .


#40
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1.474 mensajes

Jeśli chodzi o punkty za pochodzenie to też nie jest tak do końca jeśli chodzi o pierwszą część (nie wiem jak to jest w ME2). Jednak w pierwszym ME to czy dostaniemy punkty do obu pasków zależało jaką kombinacje pochodzenie - profil psychologiczny.


W ME2 inną postacią niż główną miałem kombinację ziemianin/bohater wojenny i ładowało mi na potęgę punkty idealisty, mimo że renegaciłem gdzie się dało. Ostatecznie miałem z 75% paska idealisty i 65% paska renegata. Najwidoczniej nazbierało się za dużo idealisty z ME1, bo uratowałem Wrexa i Radę, a w dwójce z paragońskich wyborów było tylko przeprogramowanie gethów heretyków i wykorzystanie Kal'Reegara i Veetora na procesie Tali.

Editado por Nero Narmeril, 04 noviembre 2011 - 06:11 .


#41
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Widocznie byłeś miły w rozmowach, jako, że moją pierwszą postacią jest idealista zauważyłem, iż dostajemy punkty idealista/renegat za rozmowy (które na nic nie wpływają w fabule) a czasem jest ich bardzo dużo.

Przykładowo po finalnej bitwie na Horyzoncie w zależności od rozmowy z tym kolonistom, który przeżył dostaniemy punkty idealisty/renegata (chyba, że wybierzemy kwestie neutralne). Sama rozmowa nie ma żadnego przełożenia na ME2 ani na ME3, ale punkty za nią są i gra premiuje byśmy wybrali te kwestie za, które je zdobędziemy punkty idealisty bądź renegata.

Ja moją renegatką w pierwszym ME uratowałem Radę, królową raknii, Wrexa wszystkich kolonistów z Feros, zakładników Balaka i zarówno w pierwszej części ME jaki w ME2 zapełniłem czerwony pasek do maksimum, ale nie byłem dla wszystkich miły w rozmowach w ME2. Niebieski pasek też mam nieźle zapełniony jak na granie renegatką. Właściwie to też nie zrobiłem wybitnie renegackich rzeczy w pierwszym ME.

Editado por drakon 760, 04 noviembre 2011 - 07:33 .


#42
zeaader

zeaader
  • Members
  • 84 mensajes
Ja zawsze wybieram że jestem urodzony na ziemi i jestem bohaterem wojennym. mam premie do renegata i idealisty. zawsze jakoś tak wybieram że mam 100 paragona i tak około 70 renegata

#43
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Ja przy takiej kombinacji nie otrzymałem punktów do paska renegata (bohaterstwo na Elizjum zniwelowało przeszłość w gangu) w pierwszym ME.

#44
mateusz_26

mateusz_26
  • Members
  • 4 mensajes
Ja z moich (ok. 20-25) przejść częściej wybierałem bycie renegatem/renegatką niż idealistą/idealistką z pewnością dla tego, że lubiałem mieć przed walką przewagę i dominować nad innymi. Zastraszanie często pomagało w dotarciu do celu. W me1 więcej przejść wykonałem idealistą więc po imporcie postaci bonus w punktach idealisty nic mi nie dawał, skoro grałem renegatem. W me1 dobrze było zastraszyć Boskera, aby oddał ciało Nirali. Takich sytuacji było sporo, więc w me2 zdecydowałem grać częściej renegatem, choć w pewnych momentach chciało się zagrać idealistą. Teraz gram idealistycznym adeptem ale Zaeed musi zginąć. W końcu uratuje pracowników rafinerii, a Vido Santiago zwieje, Zaeed się zbuntuje a ja go zostawię na Zoyrii (dodam że jeszcze tego nie zrobiłem Zaeedowi). Oczywiście to wszystko nastąpi po "suicide mission", także zwerbowanie go do drużyny bo boję się, że nie padnie mi gdzieś po drodze.

#45
zeaader

zeaader
  • Members
  • 84 mensajes
Czyli mniej więcej mamy taki schemat
Urodzony na Ziemi - premia do renegata
Urodzony w przestrzeni- premia do idealisty
Urodzony w koloni - chyba premia do tego i tego(nie wiem dokładnie)

Bohater Wojenny - premia idealista
Bezwzględność premia do renegata
Ta trzecia opcja to wychodzi premia i do tego i do tego

Reasumując
Bohater wojenny + Przestrzeń = idealista(full)
Ziemia + bezwzględnosć = renegat(full)
przetrwanie + kolonista = renegat i idealista

Ziemia+Bohater wojenny = premia do tego i tego
Zemia + przetrwanie = premia bardziej w strone renegata

Kolonia + przetrwanie = duża premia do obu
Kolonia +bohater wojenny = premia do idealisty

Przestrzeń + przetrwanie = premia do idealisty
Przestrzeń + bezwzględność = premia do idealisty i renegata

Mam rację czy coś sknociłem ;)

#46
BlacksmithPL

BlacksmithPL
  • Members
  • 328 mensajes
Ja robiłem sobie Idealisto-renegata w ME2 który jest nieco bardzie good niż bad. W tym celu na początku gry na stacji Cerberusa wybugowałem sobie z 1/3-1/2 paska na Renegata (jest ten trick opisany na youtube, ale chyba na XBOX360 nie działa) żeby wszystko było cacy (już tak trochę po połowie gry miałem pełne oba paski).

#47
zeaader

zeaader
  • Members
  • 84 mensajes
Podasz prosze stronę na youtube gdzie to znalazłeś Blacksmith. Byłbym wdzięczny

#48
BlacksmithPL

BlacksmithPL
  • Members
  • 328 mensajes


#49
zeaader

zeaader
  • Members
  • 84 mensajes

BlacksmithPL wrote...


DZIĘKI WIELKIE BLACKSMITH:)

#50
zeaader

zeaader
  • Members
  • 84 mensajes

zeaader wrote...

BlacksmithPL wrote...


DZIĘKI WIELKIE BLACKSMITH:)


To naprawde działa.!!!