[Polski dubbing] Głos głównego bohatera.
#76
Posté 26 octobre 2010 - 02:01
oczywiście ustawiamy tonacje i barwę głosu ( oczywiście to tylko pomysł )
#77
Posté 26 octobre 2010 - 05:27
GÓPJI POMYSŁ.
#78
Posté 26 octobre 2010 - 06:39
Noristias approves +16 <3Robin Blackett napisał...
GÓPJI POMYSŁ.
Modifié par Noristias, 26 octobre 2010 - 06:55 .
#79
Posté 26 octobre 2010 - 06:53
Modifié par David Kaus, 26 octobre 2010 - 07:02 .
#80
Posté 04 janvier 2011 - 02:05
I panowie i panie nie wypowiadajcie się za innych w sprawie dubingu skoro nie macie pojęcia o zdaniu innych ludzi :3
#81
Posté 04 janvier 2011 - 05:34
no to nie mikrofon tylko coś innego, nie wiem to tylko był pomysł
PS. GÓPJI nic nie znaczy głupi by znaczyło czyli ten pomysł jest wam obojętny !!!
Modifié par Raf057, 04 janvier 2011 - 05:41 .
#82
Posté 04 janvier 2011 - 05:44
#83
Posté 04 janvier 2011 - 07:30
Nawet napisów po polsku nie chcę, bo zapewne wyskoczą z czymś dziwnym.
#84
Posté 05 janvier 2011 - 10:52
#85
Posté 08 janvier 2011 - 02:57
Tak więc co się dziwić, że dubbing słabo wypada?
Gdyby każdy spróbował coś takiego zrobić, to także by słabo wypadł. I tu leży pies pogrzebany.
Dlatego też szkoda by było gdyby w ostatniej odsłonie ME go zabrakło.
Chociaż Nowicki mi nie przypasował, lepiej się spisywał Dorocinski.
SarKter ->
Czy ja wiem, czy zepsuli Wrexa? w "jedynce" może przesadzili, ale na litość boską, to kroganin!
Rozwaliło mnie gdy chyba ścigając Benezję w ME1 przed wyruszeniem kolejką. Można było spotkać Kroganina i gdy chciałem porozmawiać, to usłyszałem "spieprzaj ssaku", normalnie rozłożyło mnie to na łopatki. Natomiast w ME2 Wrex stał się taki "bez jaj"
I skoro jesteś tak za angielskim, to czemu na polskim forum jesteś? (to nie złośliwość, żeby nie było)
Po prostu wydaje mi się ,że nasz język jest taki, że nie zawsze da się coś idealnie wyrazić i stąd czasami wychodzą takie babole. Pewnie robiąc dubbing ang z ******. jest podobnie.
Modifié par xsas7, 08 janvier 2011 - 02:57 .
#86
Posté 08 janvier 2011 - 10:12
@xsas7 - zastanów się co Ty piszesz ,nawet gdyby polscy aktorzy mieli rok szybciej text niż angielscy , to by wszystko spierdolili . U nas nie ma JENNIFER HALE ani żadnego innego aktora który zna się na podkładaniu głosu do gry . W żadnej grze NIGDY polski dubbing nie przebije angielskiego. W żaden sposób.
A text o tym ,że ktoś powinien spieprzać na anglojęzyczne fora świadczy tylko o twojej totalnej durnocie
Modifié par Skeleton77, 08 janvier 2011 - 10:30 .
#87
Posté 08 janvier 2011 - 10:45
Modifié par drakon 760, 12 juin 2011 - 04:53 .
#88
Posté 08 janvier 2011 - 11:14
Zgadzam się z Tobą. Też Nowicki mi bardziej przypasował niż Dorociński. W rpgach i grach w których trzeba podejmować decyzję ważne jest, żeby przylgnąć do tego świata, wejść w niego. A dla mnie, gdy kwestie mówione są w ojczystym języku lepiej mi przychodzą. Generalnie jak ktoś chce grać po angielsku jego sprawa, ale proszę, aby Ci, którzy chcą grać w zagranicznym języku mówili, że polski dubbing nie powinien się pojawić. Bo dla mnie dubbing w grach jest kwestią bardzo ważną. O ile w filmach spoko(trwających około 2 godzin) napisy są dla mnie ok, o tyle w grze trwającej 25 godzin(bo jakoś tak średnio wychodzi) bardzo męczy. Wiem, że nie przechodzimy tego raz za razem, ale ja wolę dubbing i dla mnie Nowicki może, a nawet powinien zostaćBlacksmithPL wrote...
Ja chcę by w ME3 był dubbing, bo po pierwsze lubię w RPGach jak mówią po Polsku (szczególnie dlatego, że dużo jest treści mówionej i przetwarzanie na bieżąco w umyśle z Angielskiego na Polski męczy). Po drugie mi się dub w ME1 i ME2 podobał. W ME1 tylko Dorociński nieco koli w uszy, ale Wrex nadrabia ze sporą nawiązkom (trochę było mi szkoda, że w ME2 nie zrobili z Wrex'aniego takie skurwysyna, eh ta wszech ogarniająca polityczna poprawność).
#89
Posté 08 janvier 2011 - 11:40
Skeleton77 wrote...
Powiem jedno : chroń nas Panie Boże , w kogokolwiek byście nie wierzyli przed dubbingiem .
@xsas7 - zastanów się co Ty piszesz ,nawet gdyby polscy aktorzy mieli rok szybciej text niż angielscy , to by wszystko spierdolili . U nas nie ma JENNIFER HALE ani żadnego innego aktora który zna się na podkładaniu głosu do gry . W żadnej grze NIGDY polski dubbing nie przebije angielskiego. W żaden sposób.
A text o tym ,że ktoś powinien spieprzać na anglojęzyczne fora świadczy tylko o twojej totalnej durnocie
Po pierwsze, jeszcze raz uważnie przeczytaj co napisałem, zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku.
Tu nie chodzi o tekst, bo oczywistością jest, że nawet jakby polscy aktorzy mieli go wcześniej niz angielscy (czy to w ogóle możliwe?
Chodziło o to, że dubbing w fazie produkcyjnej - że się tak wyrażę - jest robiony w taki sposób, że widać akcję na monitorze i ma się tekst w ręku (podobnie jak się dubbinguje filmy animowane - a przynajmniej zakładam, że tak jest) więc oczywistą oczywistością jest, że angielscy aktorzy wybrani do współtworzenia gry lepiej to zrobią niż ktoś z kartką w ręce i gościem który mówi jak to zrobić.
Co prawda gra aktorska także ma znaczenie i z tym się zgodzę, ale myślę, że gdyby mieli dokładnie takie same warunki z dubbingiem i wszystkie "filtry" dźwiękowe itp duperele, to polski dubbing wypadłby o niebo lepiej.
Nie chcę już mówić o durnocie, bo wyraźnie napisałem, że nie była to złośliwość z mojej strony, a już nie wspominając, że uwidziałes gdzieś słowo "spieprzać".
No ale zostawmy to i wróćmy do głównego tematu.
Takie same możliwości dla wszystkich podkładających głos pod postacie = dobrze wykonana praca.
Słabe materiały (nie tylko jako aktorzy) = słaby dubbing. Chyba proste.
Mimo wszystko uważam, że warto robić dubbing i oby częściej występował w grach, bo jak do jasnej ciasnej mamy się tego nauczyć i ma przedstawiać jakiś poziom, jak nie będziemy tego robić?.
Oczywiście ważną opcją jest możliwość wyboru dubb... tak jak to miało miejsce w przypadku ME1.
Modifié par xsas7, 08 janvier 2011 - 11:42 .
#90
Posté 09 janvier 2011 - 07:35
Naprawdę staram się od jakiegoś czasu pominąć sprawę najważniejszą: jeżeli kiedyś polecimy w daleki kosmos( naprawdę daleki ,poza naszą galaktykę) ,to naprawdę nie będziemy tam rozmawiać po polsku.Ostatnia rzecz kórą usłyszymy w kosmosie to polski język.
Dlatego myślę ,że kazdy dubbing niesie ze sobą niebezpieczeństwo zabicia gry ,filmu i co tam sobie jeszcze wymyślicie. Ostatnio zobaczyłem na You Tube Dragon Age w wersji rosyjskiej . Myślałem ,że zesram się ze śmiechu.
Te gry są robione po angielsku ,aktorzy są angielscy , i tak powinno pozostać . Nam powinny wystarczyć napisy.
Jeżeli chodzi o Wiedżmina (ktoś tam o tym wspomniał wyżej) ,którego uważam za bardzo fajną gre , to angole też tracą mnóstwo nie grając w polską wersje.Tak ,że to działa w obydwie strony:)
Modifié par Skeleton77, 09 janvier 2011 - 08:28 .
#91
Posté 09 janvier 2011 - 09:43
Brakuje również nowych dobrych aktorów i zamiast zainwestować w poszukiwanie takich, zatrudnia się starych wygów albo nowe, błyszczące gwiazdki. Różnica gaży jest najwyraźniej tak wielka, że w porządnej grze uświadczymy jeden głos pokroju Fronczewski/Olbrychski/Pazura, a cała reszta potrafi urwać się z choinki. Gry, gdzie w obsadzie znajdują się same gwiazdy, to zazwyczaj produkcje gigantów, którzy są w stanie sponsorować (bądź kontrolować) swoje zagraniczne oddziały w pełni.
Co do tworzenia podkładu dźwiękowego, nie wiem, jakie są różnice pomiędzy studiem oryginalnego producenta, a polskim. Aktorzy podpisują klauzulę tajności i cokolwiek nam mogą o tym powiedzieć, ma kilka różnych wersji, nie wiadomo komu można wierzyć.
W przypadku filmów animowanych jest łatwiej, gdyż aktorzy rzeczywiście grają do obrazu na ekranie. W przypadku gier jest trudniej - często czytają tylko to co mają na papierze, z dołączoną czasem notatką dotyczącą charakteru wypowiedzi. Czasami muszą przeczytać jedną kwestię w różnych tonacjach, wszystko na potrzeby gry. Widzieliście, jak w ME dialog się rozgałęzia. Jednak polscy aktorzy mają w zwyczaju czytać wszystko powoli, technicznie, pompatycznie, jednym słowem brzydko i anty-klimatycznie, nie ważne ile wiedzą o postaci, którą grają. W Polsce zły facet jest zawsze zły, a dobry jest zawsze dobry, odcienie szarości są słabo, bądź wcale nie brane pod uwagę, ani w filmie, ani w grze.
To.Mimo wszystko uważam, że warto robić dubbing i oby częściej występował w grach, bo jak do jasnej ciasnej mamy się tego nauczyć i ma przedstawiać jakiś poziom, jak nie będziemy tego robić?.
Modifié par AkodoRyu, 09 janvier 2011 - 09:47 .
#92
Posté 09 janvier 2011 - 09:55
Wiesz kiedy zrobiłem się takim totalnym przeciwnikiem dubbingu???
Wtedy kiedy kupiłem w sklepie całkiem legalną MASS EFFECT 2.Po zainstalowniu usłyszałem jakieś dziwne dżwięki których moja Shepard nigdy nie wypowiadała. Musiałem przeszukiwać internet i szukać sposobu ,żeby przywrócić mojej Shepard głos.Okazało się ,że muszę grzebać w plikach gry , i to było w każdym DLC , które kupiłem za legalnie wydaną kasę ,zarobioną ciężką pracą w tym kraju. Zainstalowanie ME2 + wszystkie DLC + pieprzenie się w opcjach gry i zmienianie ich trwa dłużej niż instalka WINDOWS 7. Piraci mają pewnie luzik.
Ostatnio zobaczyłem reklamę Brothers In Arms "Hells Highway'.( gra z przed 2 czy 3 lat ,ale skończyłem 1 i 2 część,więc chciałem zakończyć trylogię) Poczytałem recenzje i okazało się ,że polactwo u nas wydaje to tylko w polskiejj wersji językowej.Amerykańscy spadochroniaże mówiący po po posku?
Chcąc, nie chcąc zrobiłem sobie konto na STEAM i tam bardzo dużo przepłacając ( o ile nie ma promocji) kupuję gry,których polacy nie wydają w języku Angielskim.
GRATULUJĘ MARKETINGU POLSKIM FIRMOM: wasza kasa leci za granicę.
Modifié par Skeleton77, 09 janvier 2011 - 10:45 .
#93
Posté 09 janvier 2011 - 10:08
#94
Posté 09 janvier 2011 - 11:18
#95
Posté 09 janvier 2011 - 12:15
Tak więc mogę tylko przyklasnąć i zgodzić się ze wszystkim co napisała.
____
A ocenianie dubbingu po tym, że nie ma się wyboru w jakiejś grze nie jest chyba obiektywną oceną i słuszną.
Sam byłem zdziwiony brakiem opcji znanej z ME1, no ale cóż. To wina raczej polskiego wydawcy(?)
Dodatkowo te języki nie są ze sobą "kompatybilne", bo raz w angielskim dana kwestia jest dłużej wypowiadana niż polska, a raz na odwrót. I trzeba zrobić tak, aby miało to logiczny sens i siedziało w czasie.
Stąd też trochę dziwnie szybkie - podczas rozmowy z Jacob'em, a właściwie kończąc ją - "Pogadamy później", chociaż pewnie można by użyć innego zwrotu - typu "na razie" - ale jak nie wiedzieli w jakim kontekście pada zdanie, to wyszło jak wyszło.
Skeleton77 ->
Tak tylko zboczę z toru i sie zapytam, czy grałbyś w orginalnego (rosyjska wersja) STALKER'a, czy wolałbyś wersję angielską? - pomijając to czy gra Ci się podoba czy nie.
A w orginalnej tekst jest "pisany" cyrylicą - ale to chyba oczywiste.
Modifié par xsas7, 09 janvier 2011 - 12:17 .
#96
Posté 09 janvier 2011 - 01:06
Modifié par drakon 760, 12 juin 2011 - 04:54 .
#97
Posté 09 janvier 2011 - 01:23
SarKter wrote...
No bo w sumie jak oceniać polski dubbing bez porównania z oryginałem?
Zasada pierwszego posta - jeśli nie wiesz, o czym jest rozmowa, zaglądasz to posta otwierającego temat. Dyskusja wstępnie miała nawiązywać do porównania pracy, jaką Dorociński i Nowicki włożyli w Sheparda. Nie Doro vs Nowi vs Meer.
Modifié par AkodoRyu, 09 janvier 2011 - 01:25 .
#98
Posté 09 janvier 2011 - 01:41
#99
Guest_Argawen_*
Posté 09 janvier 2011 - 03:23
Guest_Argawen_*
Komu nie pasuje dyskusja o polskich głosach w ME 2, niech nie bierze udziału w dyskusji. O wyższości wersji ang. nad polskim dubbingiem lub na odwrót jest sporo na forum.
Czy nie można podyskutować/poczytać, postów w tym wątku bez niepotrzebnych wtrąceń wywyższających język angielski w grach ponad wszystko ?
Modifié par Argawen, 09 janvier 2011 - 03:23 .
#100
Posté 09 janvier 2011 - 03:50
Czy w trzeciej części moja Shep zacznie mówić głosem Dody czy jakimkolwiek innym?
Nie ,ja się na to nie zgadzam.
W miarę rozumiem ludzi ,którzy lubią grać w gry z dubbingiem ,ale oczekuję ,że firmy wydające gry dadzą mi wybór. Jest naprawdę dużo ludzi ,którzy wolą grać w wersję anglojęzyczną (napisy w niczym nie przeszkadzają , co najwyżej można podszlifować angielski
@xsas7 : pisząc o Stalkerze robisz mi niezłą zagwozdkę w mózgownicy. Rozszerzając to co napisałeś: masę gier (szczególnie na konsole ) jest robionych w języku japońskim.Ale nasi skośnoocy bracia wiedzą od samego początku ,że muszą grę zrobić po angielsku,bo inaczej matołki z innego świata nic nie zrozumieją.
Ale ja ,mimo to barzdzo lubię wersje oryginalne, chodżby NINJA GAIDEN (oczywiście angielskie napisy) który dał mi mnóstwo frajdy. To samo staram sie robić oglądając filmy: kino chińskie ,koreańskie ,japońskie :zawsze film oglądany w oryginalnym języku wypada lepiej niż to co daje nam dubbing.Mam na przyklad "Przyczajony tygrys ,ukryty smok" i angielski dubbing tam wcale nie pasuje, zabija cały klimat filmu.
Modifié par Skeleton77, 09 janvier 2011 - 04:26 .





Retour en haut






