Aller au contenu

Photo

Saren


  • Veuillez vous connecter pour répondre
86 réponses à ce sujet

#26
Zbyszek

Zbyszek
  • Members
  • 99 messages
Fakt mnie też brakuje Andersona. Choć też nie jest kryształem.

#27
Mistrz

Mistrz
  • Members
  • 73 messages
A Pressly niby też ksenofob a nie był złą postacią za to Saren można powiedzieć ,że był to idealny Turianin czyli taki który realizuje postawione cele bez względu na straty.

#28
Guest_Czapel7_*

Guest_Czapel7_*
  • Guests
To sie nie nazywa idealizm tylko bezwzględność, Mistrzu:)

#29
Mistrz

Mistrz
  • Members
  • 73 messages
Ale z drugiej strony nie masakrował Turian.

#30
Guest_Czapel7_*

Guest_Czapel7_*
  • Guests
A co z Nihlusem? mało tego że Turianin, znali sie, a mimo to kropnął go z zimną krwią. Sarenowi nie robiło różnicy czy zabija swoich czy też nie, liczył sie tylko kanał.

#31
Mistrz

Mistrz
  • Members
  • 73 messages
Nie chodzi mi o to co robił po indoktrynacji tylko przed wtedy nie był sobą.



A idealny był jako turianin-rozmowa z garrusem na normandii


#32
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 messages
  Saren zawsze był bezwzględnym draniem. Wiedzą to wszyscy, którzy czytali książki. Anderson miał okazję dobrze poznać jego metody działania, a nienawiści do ludzi Saren nie ukrywał.
   Jest świetnym przeciwnikiem, przykuwającym uwagę, ale ja  nigdy nie miałam wątpliwości co do jego charakteru.
Dopiero ostatnia rozmowa wzbudza wątpliwość. Może w ostatniej chwili Saren uświadomił sobie, że jego życie to porażka? Człowiek wyciaga do niego rękę, to musiało go dobić.

#33
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Walczysz,tępisz wręcz eksterminujesz wszystko co żywe aż na końcu jakiś podrzędny ''człowieczek'' podaję ci rękę na znak ''ratunku'' dla mnie takie coś byłoby gorsze niż śmierć w końcu starał się ze wszystkich sił wykonać swój cel aż tutaj taki coś cię wzgardza wręcz x.X auto kaput !

#34
Frozen

Frozen
  • Members
  • 53 messages
Tak się zastanawiałem po wygraniu ME 2 i przeczytaniu postów w tym temacie, że odpowiednikiem (wg. mnie) Sarena w ME 2 nie był zwiastun ale TIM. Jakby na to nie patrzeć był po "naszej" stronie, ale już np. wysyłanie Sheparda na różne misje bez pełnych informacji ( nie mam na myśli głównej misji z baza zbieraczy) nie dawało okazji w pełni mu zaufać (plus) mało o nim wiemy.

#35
deawpl

deawpl
  • Members
  • 67 messages
Saren był renegatem chciał "ocalić istoty ograniczę" w dość drastyczny sposób z powodu małego prania mózgu przez starą maszynę .

p.s:Ogólnie zombi kontrolowane przez starą maszynę w skrócie.

Modifié par deawpl, 17 janvier 2011 - 09:14 .


#36
traavka

traavka
  • Members
  • 4 messages
Jak dla mnie Saren był dla Turian tym co Shepard-renegat dla ludzi(który przecież może zachować Bazę Zbieraczy i w nieokreślonej przyszłości spróbować jej użyć, tak jak Saren próbował wykorzystać Suwerena...co skończyło się jak skończyło.

#37
Albert.Wesker

Albert.Wesker
  • Members
  • 223 messages
O.O Ja zachowałem bazę zbieraczy :D

Ale muszę ci powiedzieć, że BŁĄD: to nie to samo, co babranie się z Suwerenem. Baza Zbieraczy nie zawiera aktywnego programu Żniwiarza, mogącego zindoktrynować gości. A taki kawał technologii made in Żniwiarzland może się bardzo przydać w walce ze Żniwiarzami w ME3.

#38
SergiusH

SergiusH
  • Members
  • 533 messages
Możliwe.O ile Człowiek Iluzja nie weźmie tej technologii dla siebie i nie wykorzysta przeciw nam.

#39
Albert.Wesker

Albert.Wesker
  • Members
  • 223 messages
Zależy, o których "nas" mówisz. Generalnie to pro-ludzki rasista nadający się najlepiej do partii Terra Firma, więc trzeba się w ME3 chyba pilnować, żeby zanadto z obcymi nie sympatyzować i all clear.

#40
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Hmm... Odnoszę wrażenie, że nie słyszałeś wcale nie tak nowych wieści... Otóż, UWAGA... Cerberus jest naszym przeciwnikiem w ME3! Więc nie "all clear".

#41
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Że wepchnę małego offtopa.
Cały czas mnie zastanawia jak chcą to rozwiązać, w przypadku gdy ja całe ME2 byłem że tak powiem "lojalny" wobec moich nowych mocodawców ( nawet im bazę Zbieraczy na srebrnej tacy podałem ). BioWare musi naprawdę dobry powód wyczaić.

@Down.

W sumie "nadzieja umiera na końcu", ale też i "nadzieja matką głupich".
Ciekawe co Nas spotka...
Ja grałem "lojalnościowo" w podobny sposób pierwsze dwa razy.

Modifié par pinatu, 29 octobre 2011 - 02:25 .


#42
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Oby nas nie zbyli "byleczym"... Możemy tylko mieć nadzieję
Moja główna postać od początku do końca "trzymała dystans" od Cerberusa - łącznikiem był wspólny interes, nic więcej. Ale za to Shepard nr 2 był wobec TIM-a lojalny, także... Ciekawe, jak z tego wybrną.

Modifié par Robin Blackett, 29 octobre 2011 - 02:23 .


#43
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages
Ja się powtórzę z innego tematu - twierdzę, że Illusive Man stracił władzę w Cerberusie i ktoś się za niego podszywa. Pewno pół Cerberusa dalej jest normalnych, a reszta to pomagierzy kosiarek.

#44
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ale TIM przecież dość dobrze się ukrywa, by go odnaleźć i "podmienić". Sądzę że dysponuje siatką porównywalną do Handlarza Cieni. Ale nigdy nie wiadomo...zobaczymy. Czekam niecierpliwie na rozwiązanie.

#45
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Ale TIM przecież dość dobrze się ukrywa, by go odnaleźć i "podmienić"


Shadow Broker też się dobrze ukrywał, a teraz gryzie piach. Poza tym, nie trzeba wiedzieć, gdzie TIM jest, wystarczy wysłać parę wiadomości jako on (zakładam, że szeregowi żołdacy Cerberusa nie weryfikują autentyczności wiadomości od szefa, gorzej z oficerami) i się przejmuje władzę. TIM mógłby się dowiedzieć za późno o tym, bo przylazły kosiary i priorytety się zmieniły.

#46
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ale Handlarz zadarł z Liarą i największym twardzielem w galaktyce ( więc gryzie piach ).
Cóż, można tak sobie gdybać domysły, a robi się coraz większejszy offtop :)

#47
Albert.Wesker

Albert.Wesker
  • Members
  • 223 messages
Ja także odpaliłem im bazę. Nawet, jeżeli w ME3 Cerberki będą wrogo nastawieni, to przecież nie wszyscy -- a może da się potem ich z tej bazy wykopać, ja wiem? Jedno, czego JESTEM pewien, to to, że zniszczenie takiego cudu techniki zawierającego multum sekretów zarówno Zbieraczy, jak i samych Żniwiarzy jest czystą głupotą. Nie codzień dostaje się możliwość zajrzenia w bebechy śmiertelnemu wrogowi i wybadania słabości.

#48
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Tak też powstała bomba atomowa, nigdy nie wiesz kto będzie miał do takich technologi dostęp i jak je wykorzysta, Cerberus pewnie doprowadziłby do zniszczenie wszystkich obcych ras, lub powodując potęgę tylko gatunku ludzkiego nie patrząc na konsekwencje.

to to, że zniszczenie takiego cudu techniki zawierającego multum sekretów zarówno Zbieraczy, jak i samych Żniwiarzy jest czystą głupotą. Nie codzień dostaje się możliwość zajrzenia w bebechy śmiertelnemu wrogowi i wybadania słabości.

ostatnie zdanie, pewny jesteś że ta baza została by wykorzystana tylko po to?
To tak jak z wyborem ocalenia rady, ocaliłem jako iż uważam że nie ma wyższych i lepszych, a równowaga musiała zostać zachowana.

@Edit: Dając bazę Cerberusowi wykazaliście się potężną naiwnością.

@Edit2: Albert. weź pod uwagę jakie eksperymenty robili w tej bazie, weź dla przykładu eksperymentowali by w tej bazie na Twojej rodzinie, modyfikowali dna i tym podobne rzeczy, nadal byś uważał że ta baza to skarb? 
Jeszcze raz weź pod uwagę co w niej Zbieracze robili, znając Cerberusa robili by to samo, udając wyższe dobro, zwane dominacją.

Modifié par mareczekpr0, 01 novembre 2011 - 09:54 .


#49
Albert.Wesker

Albert.Wesker
  • Members
  • 223 messages
W tej chwili masz poważniejszy problem, niż to, co Cerberus zrobi z tą bazą po tym, jak Żniwiarze padną. O ile padną. Z trójgłówkami można się dogadać, z kosiarkami nie.

Ja tam nie ocaliłem rady. Uważam, że dużo rozsądniejszym wyborem było przeznaczenie wszystkich sił na Suwerena, bo nikt na tamten moment nie mógł mi zagwarantować, że kosiarka przegra się całkowicie do Sarena i po jego zgubie nie będzie już komu wracać do systemów statku. Poświęcanie kogokolwiek, by ratować garstkę polityków, zamiast przeznaczyć ich na rozprawę z Suwerenem, to trochę zbyt duża dawka idealizmu. Wszystko ma swoje granice. Przede wszystkim trzeba myśleć tak: jak zaszkodzić Żniwiarzom, bo inna postawa może się jeszcze na nas zemścić w ME3.

EDIT: Oni nie robili tam eksperymentów, tylko po prostu rozpuszczali ludzi, żeby przeznaczyć ich DNA na ludzką kosiarkę. Wiedzieli, co robią. I tak, było to nieludzkie. I gdyby skasowali tam moją rodzinę, nie byłbym happy. Ale przede wszystkim chciałbym zagłady kosiarek, a to można osiągnąć tylko poznając ich słabe punkty. W którymś temacie już nadmieniłem, że w chwili inwazji, Żniwiarze będą mieli zbyt dużą przewagę, aby ryzykować otwarte starcie. Będą się liczyć takie rzeczy, jak: umiejętność infiltracji, skuteczne działania partyzanckie, znajomość słabych stron wroga. Sekrety wroga i jego technologia nie leżą na widoku.

Jeżeli masz sposób myślenia taki: "gdyby tam była moja rodzina, to...", znaczy, że twój Shepard nie miałby prawa wyjść poza stopień kaprala, i to przy dobrym wietrze. Oficer rangi komandora i wyższej, powinien umieć podejmować decyzje tak, aby osiągnąć maksimum przy minimum strat. Jego zadaniem jest doprowadzić możliwie najwięcej ludzi do domów i rodzin z trudnych misji, ale zadaniem nadrzędnym jest zrobić to, po co w ogóle Shep do floty się zaciągnął -- czyli ochronić tych, którzy walczyć nie potrafią. I to za cenę życia, jeżeli będzie trzeba. I za cenę paktowania z diabłem, jeżeli będzie trzeba (Cerberki).

Modifié par Albert.Wesker, 01 novembre 2011 - 10:04 .


#50
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1 148 messages
Nie ratując ich, zapewniłeś że w radzie całkowitą kontrolę przejęli ludzie, zresztą masz o tym w ME2 kto jest radzie sami ludzie, co wywołuje oburzenie wśród innych ras, a sojusznicy by się przydali?

Twoje myślenie wygląda tak:
"Pokonać wroga za wszelką cenę, nie zważając konsekwencje" (najprostsza droga) co na dłuższą metę jest błędne, i nawet jeśli w ten sposób kosiarki by padły to w galaktyce zostawiłbyś potężny syf co również mogło by spowodować do zagłady lub dużej katastrofy bez udziału istot trzecich.

@Edit: W ostatnim zadaniu zaprzeczyłeś sobie, moja komandor Shepard chroniła każdego, czasami poświęcając kogoś, ale nie dawaj takiego porównania:
- przeprowadzę babcie przez pasy
- zdecyduj o losie milionów

Możesz to porównać czy nie bardzo?

Modifié par mareczekpr0, 01 novembre 2011 - 10:14 .