Aller au contenu

Photo

Komu będziemy podlegać w ME3? <spolierz>


  • Veuillez vous connecter pour répondre
115 réponses à ce sujet

#1
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages
Jak wam się wydaje, komu będziemy podlegać w ME3?Mam przeczucie, że dostaniemy kilka opcji do wyboru. Przymierze, Cerberus, Rada czy może Liara jako SB?

Ja odgórnie odrzuciłbym opcję Przymierza, ponieważ nie mogę o nim myśleć i rzygać mi się chce. Głównie ze względu na **ujową atmosferę. Swoją drogą, KTO WYMYŚLIŁ ABY KONTYNUOWAĆ STALINOWSKĄ (chyba) TRADYCJĘ MÓWIENIA DO DRUGIEJ OSOBY W LICZBIE MNOGIEJ?! Przepraszam za krzyk, ale nie mogę słuchać wypowiedzi z w stylu: "Jak się czujecie, komandorze?".

Rada może być, ale przeszkadza mi ich zbyt ogólne mówienie (coby nie zostali potem łapani za słówka). Oprócz tego nie chcą się w nic mieszać, aby nie mieć żadnych problemów. Rozumiem ich, ale bez przesady. Ah, Reapers  img121.imageshack.us/img121/7185/2who8ps.gif

Cerberusa bardzo lubię (wieem, zaraz zostanę zjechany). Może i w przeszłości robili złe rzeczy, ale to przeszłość! Zresztą dziwne jest nawet to, że Shepard po obudzeniu już nagle zna wszystkie wady i złe czyny Cerberusa. No i oprócz tego zostaje zawsze jakiś dług wdzięczności na przywrócenie do życia, bo przecież ani rada ani Przymierze by nigdy tego nie zrobili. Tylko porównajcie sobie wyposażenie Normandii z 1 i 2!

Liara jako Shadow Broker - świetny pomysł. Kontakty w każdym kącie galaktyki, szybka komunikacja. Duże fundusze na poprawę statku czy wyposażenia. Wszystko czego można chcieć. Dochodzi do tego jeszcze fakt, że osobą nad nami zostaje wtedy nasza bliska przyjaciółka, więc wszystko da się załatwić ;) Niestety tę opcję łatwo odrzucić, bo to DLC, a przecież nie każdy ma w nie okazję zagrać.

Modifié par Jakubox, 28 septembre 2010 - 03:17 .


#2
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Jakubox wrote...


Jak wam się wydaje, komu będziemy podlegać w ME3?Mam przeczucie, że dostaniemy kilka opcji do wyboru. Przymierze, Cerberus, Rada czy może Liara jako SB?

Ja odgórnie odrzuciłbym opcję Przymierza, ponieważ nie mogę o nim myśleć i rzygać mi się chce. Głównie ze względu na **ujową atmosferę. Swoją drogą, KTO WYMYŚLIŁ ABY KONTYNUOWAĆ STALINOWSKĄ (chyba) TRADYCJĘ MÓWIENIA DO DRUGIEJ OSOBY W LICZBIE MNOGIEJ?! Przepraszam za krzyk, ale nie mogę słuchać wypowiedzi z w stylu: "Jak się czujecie, komandorze?".


Nie wiń za to Przymierza i BioWare, tylko jaśnie pana tłumacza pierwszej części. To ten sam gość, któremu zawdzięczamy Wrexa zachowującego się jak byle kibol. Z resztą, jaką stalinowską tradycję?! Stary zwyczaj mówienie do osoby wyżej postawionej per "wy". Tak stary jak język polski. Po okresie komunizmu wymarł. 

Poza tym masz coś jeszcze do Przymierza? Admirał Hackett czy Anderson są bardzo fajnymi postaciami. Wkurzają mnie tylko te procedury itd, ale kij mnie to, Widmem jestem! ;)

Jakubox wrote...
Rada może być, ale przeszkadza mi ich zbyt ogólne mówienie (coby nie zostali potem łapani za słówka). Oprócz tego nie chcą się w nic mieszać, aby nie mieć żadnych problemów. Rozumiem ich, ale bez przesady. Ah, Reapers  img121.imageshack.us/img121/7185/2who8ps.gif

Cerberusa bardzo lubię (wieem, zaraz zostanę zjechany). Może i w przeszłości robili złe rzeczy, ale to przeszłość! Zresztą dziwne jest nawet to, że Shepard po obudzeniu już nagle zna wszystkie wady i złe czyny Cerberusa. No i oprócz tego zostaje zawsze jakiś dług wdzięczności na przywrócenie do życia, bo przecież ani rada ani Przymierze by nigdy tego nie zrobili. Tylko porównajcie sobie wyposażenie Normandii z 1 i 2!


Cerberus W PRZESZŁOŚCI robił złe rzeczy? No to w takim razie wyjaśnij mi, co było dobrego w faszerowaniu Veetora jakimiś narkotykami, żeby nie zemdlał w trakcie "rozmowy" (czyt. przesłuchania)? Takich "grzeszków" Cerberusa jest parę. [Sarkazm Mode On] Ale wszystko da się wyjaśnić, oni to robią przecież dla dobra ludzkości... [Sarkazm Mode Off] 
A Normandia? Nie zapominaj, że "jedynka" to statek WOJSKOWY, a nie CYWILNY jak "dwójka". Poza tym dzieli je dwa lata! 

Jakubox wrote...
Liara jako Shadow Broker - świetny pomysł. Kontakty w każdym kącie galaktyki, szybka komunikacja. Duże fundusze na poprawę statku czy wyposażenia. Wszystko czego można chcieć. Dochodzi do tego jeszcze fakt, że osobą nad nami zostaje wtedy nasza bliska przyjaciółka, więc wszystko da się załatwić ;) Niestety tę opcję łatwo odrzucić, bo to DLC, a przecież nie każdy ma w nie okazję zagrać.


Tiaaa, Liara nadaje się na głównodowodzącą obrony przed Żniwiarzami. Zaiste trafiony pomysł. Nie neguję, że ma możliwości techniczne typu kontakty, ale umiejętności jej brak. Kompletnie.

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 04:20 .


#3
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages

Robin Blackett wrote...
Poza tym masz coś jeszcze do Przymierza? Admirał Hackett czy Anderson są bardzo fajnymi postaciami. Wkurzają mnie tylko te procedury itd, ale kij mnie to, Widmem jestem!

Dokładnie, oprócz tego procedury, ale już o nich wspomniałeś ;) A Widmo poddałem drugiej opcji więc tak jakby tutaj podałem dwie opcje jako oddzielne.

Robin Blackett wrote...
A Normandia? Nie zapominaj, że "jedynka" to statek WOJSKOWY, a nie CYWILNY jak "dwójka". Poza tym dzieli je dwa lata!

Proszęę cię, na pewno te dwa lata wcześniej już mogli zrobić taki statek jak ten z ME2. Nie chodzi o samą technologię, tylko przestrzeń i wyposażenie.

Robin Blackett wrote...
Cerberus W PRZESZŁOŚCI robił złe rzeczy?

Tak, te gorsze mają za sobą. Ale jakby nie ich bezwględność to nikt nie wziąłby się za zorganizowanie takiej misji. Więc w ich przypadku można to darować i uważać za zaletę.

Robin Blackett wrote...
Tiaaa, Liara nadaje się na głównodowodzącą obrony przed Żniwiarzami. Zaiste trafiony pomysł.

Użyłem gdzieś słowa 'głównodowodząca'? Chodzi o ogólne wsparcie zarówno duchowe, finansowe jakby taktyczne. No i człowiek zawsze potrzebuje kogoś wyżej nad sobą aby lepiej działać. Przecież nawet jakby to Liara nie będzie nami rządzić, wyluzuj ;)

Modifié par Jakubox, 28 septembre 2010 - 04:22 .


#4
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Hmmm... Minąłeś moje argumenty, odpowiadając na to, co było łatwiejsze do odparcia... (patrz. ---> Veetor a Cerberus, co tak naprawdę jest złego w Przymierzu) 

Jakubox wrote...
Dokładnie, oprócz tego procedury, ale już o nich wspomniałeś ;) A Widmo poddałem drugiej opcji więc tak jakby tutaj podałem dwie opcje jako oddzielne.

Toż przecież jedno drugiego nie wyklucza...

Poza tym sformułowanie "komu będziemy podlegać" jasno mówi, że ta osoba będzie dowodzić, więc nie odwracaj kota ogonem, dobra?

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 04:37 .


#5
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
*******Przepraszam za dwa posty z rzędu, można to usunąć?

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 04:35 .


#6
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages
Jak ominąłem? Veetor a Cerberus wiąże się pod bezwzględność w drugim zdaniu, które odnosi się do 'czasów teraźniejszych'.

Wszystko bierzesz dosłownie? Powiedziałem tak, ale nie znalazłbym drugiego takiego sformułowania, które odnosiłoby się do podlegania do trzech pierwszych i wsparcia tego ostatniego. Bo to z Liarą na chłopski rozum wiąże się na podleganie samemu sobie, a przecież Shepard też może wziąć wszystko na własną rękę i wyłącznie wspierać się Liarą.

Tutaj wziąłeś pod uwagę po prostu wadę internetu, czyli brak 100% zrozumienia rozmówcy (brak kom. niewerbalnej)

Robin Blackett wrote...
Toż przecież jedno drugiego nie wyklucza...



Właśnie o to chodzi, że wyklucza. A jak mówił ktoś z Przymierza? "Wiem, że podlegasz teraz bezpośrednio pod Radę, ale czy (...)". Czyli to nie jest już stuprocentowe należenie do Przymierza.

Modifié par Jakubox, 28 septembre 2010 - 04:40 .


#7
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Tak, czyli według Ciebie bezwzględność to dobra i pożądana rzecz u osób mających ratować Galaktykę? A właściwie ratować ludzkość, bo przecież Cerberus ma inne rasy głęboko w... To nie jest dobro, to egoizm.

#8
Przemo_No

Przemo_No
  • Members
  • 377 messages
a ja uwazam, ze moja teoria spiskowa sprzed paru miesiecy bedzie dzialac. ZADNE z powyzszych "cial" (czy to fizycznych, czy prawnych) nie bedzie moglo byc "nadzorca" czy tez przelozonycm Shepa, poniewaz tylko WSPOLPRACA pomiedzy nimi (czyt. zdolnosci lawirowania Sheparda) umozliwia ostateczne pokonanie Zniwiarzy. i to od Shepa bedzie zalezalo JAK tego dokonac. A po tym znow nastapi normalka, czyli wzajeme zwalczanie sie przez powyzszych.

#9
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages

Robin Blackett wrote...

Tak, czyli według Ciebie bezwzględność to dobra i pożądana rzecz u osób mających ratować Galaktykę? A właściwie ratować ludzkość, bo przecież Cerberus ma inne rasy głęboko w... To nie jest dobro, to egoizm.

Chcąc nie chcąc, Cerberus uratuje też inne rasy. Może w mniejszym stopniu oszczędzi, ale zawsze.
A mówię, że jest to nazwet zaletą, bo żadna inna organizacja nie wzięłaby się za taką misję, co w skutku wszystkie rasy by zabiło. A przynajmniej nie hamują się, i dochodzą do celu.

#10
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Jakubox wrote...

Robin Blackett wrote...
Toż przecież jedno drugiego nie wyklucza...


Właśnie o to chodzi, że wyklucza. A jak mówił ktoś z Przymierza? "Wiem, że podlegasz teraz bezpośrednio pod Radę, ale czy (...)". Czyli to nie jest już stuprocentowe należenie do Przymierza.


Chodziło ci teraz o inspekcję Admirała Mikchailovicha podczas drugiego pobytu na Cytadeli? No to nie grałeś dokładnie w "jedynkę".  Można mu odpowiedzieć, że od awansu na Widmo Shepard, Normandia i jej załoga podlegają tylko Radzie i w zasadzie może nas pocałować w d... Mimo to Hackett nadal się z nami kontaktuje i przydziela misje - ale je MOŻNA przyjąć, nie TRZEBA. Więc nie wyklucza.

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 04:56 .


#11
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

Jakubox wrote...

Proszęę cię, na pewno te dwa lata wcześniej już mogli zrobić taki statek jak ten z ME2. Nie chodzi o samą technologię, tylko przestrzeń i wyposażenie.

Po pokonaniu Sovereigna i po zbadaniu niektórych części ze Żniwiarza statki mogły stać się lepiej wyposażone. Np weźmy takie działa Thanix. Myślisz, że Cerberus sam mógłby je wymyślić? Albo Garrus? To działo jest oparte na technologii Żniwiarzy. Pisze o tym w leksykonie.

Jakubox wrote...

Cerberusa bardzo lubię (wieem, zaraz
zostanę zjechany). Może i w przeszłości robili złe rzeczy, ale to
przeszłość! Zresztą dziwne jest nawet to, że Shepard po obudzeniu już
nagle zna wszystkie wady i złe czyny Cerberusa. No i oprócz tego zostaje
zawsze jakiś dług wdzięczności na przywrócenie do życia, bo przecież
ani rada ani Przymierze by nigdy tego nie zrobili.

1. Skoro wiesz, co zrobił Hitler w przeszłości ( Sory za przykład. ), współpracowałbyś z nim teraz? Wątpie.
2. A co w tym dziwnego, że Shepard znał już ich tajemnice? Była masa questów w ME1 o eksperymantach Cerberusa.
3. Fajnie, Cerberus przywrócił Shepa do życia, ale myślisz, że za darmo? TIM wydał miliardy kredytów na odbudowe Normandii + wskrzeszenie Shepa. Po zakończeniu ME2 nasza postać wypina się na Cerberusa. Zastanów się... TIM na pewno ma jakieś zabezpieczenie pod względem, że to tak nazwę... " Zdrady " Sheparda. Nie pozwoli mu odejść ot tak.

Modifié par Ashii6, 28 septembre 2010 - 05:01 .


#12
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
1.Świetna analogia. Nie wpadłbym na taki sposób przedstawienia sprawy z Cerberusem.

2. Masa kłestów - i w każdym coraz większe grzechy Cerberusa. Ofiary Torfana, Raknii. Śmierć Kahoku.

3. Ciekawe, co TIM będzie miał przeciw Shepardowi. Mam nadzieję, że scenarzyści ME3 mnie zaskoczą. :)



A co do współpracy - możliwa.

Jeżeli Radnym jest Anderson - na pewno wyrazi chęć współdziałania. Jeżeli Udina - chyba trzeba byłoby go zabić/usunąć.

Hackett dla dobra Galaktyki zgodziłby się na kooperację.

Ale TIM? Nie ma szans (szczególnie po wysadzeniu bazy). Może po jego trupie... (Liczę na to, he he.) :)

#13
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages

Robin Blackett wrote...

Mimo to Hackett nadal się z nami kontaktuje i przydziela misje - ale je MOŻNA przyjąć, nie TRZEBA. Więc nie wyklucza.




Hah, sam sobie teraz to powiedziałeś. Shep przecież może przyjąć ich misje także ze względu na sentyment albo chęć pomocy innym.



Ashii6 wrote...

1. Skoro wiesz, co zrobił Hitler w przeszłości ( Sory za przykład. ), współpracowałbyś z nim teraz? Wątpie.

2. A co w tym dziwnego, że Shepard znał już ich tajemnice? Była masa questów w ME1 o eksperymantach Cerberusa.

3. Fajnie, Cerberus przywrócił Shepa do życia, ale myślisz, że za darmo? TIM wydał miliardy kredytów na odbudowe Normandii + wskrzeszenie Shepa. Po zakończeniu ME2 nasza postać wypina się na Cerberusa. Zastanów się... TIM na pewno ma jakieś zabezpieczenie pod względem, że to tak nazwę... " Zdrady " Sheparda. Nie pozwoli mu odejść ot tak.


1. Szczerze? Jakby wyskoczył z opcją ratowania galaktyki (w przypadku zaistnienia niebezpieczeństwa) i dodatkowo wyskoczył z pełnym planem i wsparciem (dokładnie tak jak TIM) to myślę, że nie byłoby takiego problemu.

2. Tutaj owszem, jeżeli tak to sorry, nie grałem w DLC do 1.

3. Jeżeli gra się renegatem to się nie wypina. A nawet jeżeli inne komórki składniowe Cerberusa były złe, nie znaczy, że Łazarz też musi być zły. Sam Shepard może postępować dobrze, nie tak jak chce Cerberus.

#14
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

Robin Blackett wrote...

A co do współpracy - możliwa.
Jeżeli Radnym jest Anderson - na pewno wyrazi chęć współdziałania. Jeżeli Udina - chyba trzeba byłoby go zabić/usunąć.
Hackett dla dobra Galaktyki zgodziłby się na kooperację.
Ale TIM? Nie ma szans (szczególnie po wysadzeniu bazy). Może po jego trupie... (Liczę na to, he he.) :)


Anderson na pewno nam pomoże. Wie, że Żniwiarze są prawdziwi. Tutaj kłania się pierwsza część gry oraz książki.

Shepard: Udina, I need your help to stop the Reapers invasion.
Udina: This is an outrage!

I tyle na temat Udiny.

Hackett również na pewno nam w jakiś sposób pomoże. A co do TIMa, to mój Shepard nawet nie chce jego pomocy. I mi szczerze wisi, czy Cerberus nam pomoże czy nie ;)


EDIT:

Jakubox wrote...

1. Szczerze? Jakby wyskoczył z opcją
ratowania galaktyki (w przypadku zaistnienia niebezpieczeństwa) i
dodatkowo wyskoczył z pełnym planem i wsparciem (dokładnie tak jak TIM)
to myślę, że nie byłoby takiego problemu.
2. Tutaj owszem, jeżeli tak
to sorry, nie grałem w DLC do 1.
3. Jeżeli gra się renegatem to się
nie wypina. A nawet jeżeli inne komórki składniowe Cerberusa były złe,
nie znaczy, że Łazarz też musi być zły. Sam Shepard może postępować
dobrze, nie tak jak chce Cerberus.


1: Mkey... Wróćmy do Cerberusa. TIM wymyśli plan i bezinteresowanie uratuje przed Żniwiarzami turian, krogan, asari etc etc. . I oczywiście tylko ich uratuje i wcale nie będzie chciał wynieść ludzi na dominującą pozycję. Riiiight... W tym planie na pewno by było wiele pomysłów jak osłabić inne rasy.
2: Chyba prócz DLC nie skończyłeś również innych questów pobocznych w ME1. Wyskoki Cerberusa były opisywane w zwykłych questach pobocznych/głównych, ale nie w DLC.
3: Przeczytaj raz jeszcze do czego ja dąże. Nie chodzi mi o postępowanie Sheparda, ale o to, czy TIM odpuści Shepardowi wypięcie się na niego. Btw, raz grałam renegatem i nie zauważyłam w tym zakończeniu, aby Shepard chciał kontynuować współprace z TIM'em.

Modifié par Ashii6, 28 septembre 2010 - 05:19 .


#15
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 messages
Hmm, szczerze mówiąc, to chyba wiem skąd ta różnica w naszych zdaniach. Kwestia przyzwyczajeń ;) Najpierw przeszedłem ME2, potem dopiero ME1. Myślę, że dlatego denerwował mnie ten klimat w Przymierzu, skoro najpierw miałem na oczach pełen luz w Cerberusie.

Ashii6 wrote...Btw, raz grałam renegatem i nie zauważyłam w tym zakończeniu, aby Shepard chciał kontynuować współprace z TIM'em.

A mówił z kolei, że zrywa współpracę? Jeżeli nie wspomniał tego, to znaczy,  że nadal jest tak jak jest ;)

Modifié par Jakubox, 28 septembre 2010 - 05:24 .


#16
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages
[quote]. q.Skoro wiesz, co zrobił Hitler w przeszłości ( Sory za przykład. ), współpracowałbyś z nim teraz? Wątpie.[/quote]



Argumentum ad Hitlerum. Koniec dyskusji.



[quote]1.Świetna analogia. Nie wpadłbym na taki sposób przedstawienia sprawy z Cerberusem.

[/quote]



Świetny? Przepraszam, czy Illusive Men, jest masowym ludobójcą?

Zamyka Turian w komorach gazowych?

Jak dobrze, że u mnie, wygra Cerberus, i żaden Irving nie będzie więziony...



[quote]3. Ciekawe, co TIM będzie miał przeciw Shepardowi. Mam nadzieję, że scenarzyści ME3 mnie zaskoczą. :)

[quote]



Normandia, była niemal okupowana przez pluskwy... ot, wystraczyło np. podporządkowanie EDI TIM`owi i Shepard, grzecznie wraca do Cerberusa...



[quote]Ale TIM? Nie ma szans (szczególnie po wysadzeniu bazy). Może po jego trupie... (Liczę na to, he he.) :)

[/quote]



Gdyby nie był zdolny do kompromisu, to statek Ashley zostałby zniszczony, Garrusa, Samary,Thane, Tali, Grunta i Legiona nie było by w timie, a Rada została by zabita, przez Batarian.



A teraz, do Dościółka, i paciorek za Najświęstszą Demokrację i Wielebną i Zbawczą Brukselę oraz Zbawczego i Doskonałego Noblistę.

#17
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Kompromis? Jaki do cholery kompromis? On ich po prostu potrzebował. To nie jest kompromis.
A co do analogii Hitler - TIM... Ludzie Hitlera eksperymentowali na Żydach. TIMa na ofiarach Torfana, na Raknii. Nie jest to sytuacja analogiczna?

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 05:35 .


#18
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

Robin Blackett wrote...

Kompromis? Jaki do cholery kompromis? On ich po prostu potrzebował. To nie jest kompromis.
A co do analogii Hitler - TIM... Ludzie Hitlera eksperymentowali na Żydach. TIM na ofiarach Torfana, Raknii. Nie jest to sytuacja analogiczna?

Na jednostce Sheparda na Akuze również.

#19
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
To też sprawka Cerberusa? Cóż, nie wiedziałem, nie grałem nigdy z tym tłem historycznym.

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 05:34 .


#20
2A92 Legion

2A92 Legion
  • Members
  • 852 messages
Powiedzmy że perspektywa nabicia TIMa na dębowy palik jest niezwykle pociągająca:D

#21
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Bardzo. :) A nawet bardzo-bardzo. :P Ale należy mu się, he he.

#22
Noristias

Noristias
  • Members
  • 283 messages

Robin Blackett wrote...

To też sprawka Cerberusa? Cóż, nie wiedziałem, nie grałem nigdy z tym tłem historycznym.

Akurat tego można się dowiedzieć mając dowolne tło historyczne. Podczas wykonywania jednego z questów niejaki Toombs nam to mówi ;)

#23
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Serio? Nie zauważyłem, a może już nie pamiętam po prostu... Ale właśnie przechodzę ME1 jeszcze raz, to pewnie zauważę. :)

EDIT: Wiem już, pamiętam sytuację! Nie skojarzyłem, bo u mnie to nie był oddział Sheparda!

Modifié par Robin Blackett, 28 septembre 2010 - 06:04 .


#24
Deturis90

Deturis90
  • Members
  • 619 messages

Jakubox wrote...

Hmm, szczerze mówiąc, to chyba wiem skąd ta różnica w naszych zdaniach. Kwestia przyzwyczajeń ;) Najpierw przeszedłem ME2, potem dopiero ME1. Myślę, że dlatego denerwował mnie ten klimat w Przymierzu, skoro najpierw miałem na oczach pełen luz w Cerberusie.

Ashii6 wrote...Btw, raz grałam renegatem i nie zauważyłam w tym zakończeniu, aby Shepard chciał kontynuować współprace z TIM'em.

A mówił z kolei, że zrywa współpracę? Jeżeli nie wspomniał tego, to znaczy,  że nadal jest tak jak jest ;)

W książce Retribution jest jasno napisane, jak TIM mówi, że Shepard pracował z Cerberusem i jest szansa na ponowną współpracę - ciekawostka w tej książce też TIM wykorzystuje technologię Żniwiarzy pozyskanej od Zbieraczy eksperymentując tym samym na Graysonie.

#25
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

Kompromis? Jaki do cholery kompromis? On ich po prostu potrzebował. To nie jest kompromis.




Nie wyobraża chyba sobie, Szanowny Panicz, jak wiele kompromisów by nie zaistniało by, gdyby nie potrzeba... O ile, w ogóle by jakieś były.



A co do analogii Hitler - TIM...




To zastosowanie ma Prawo Godwina i absolutnie NIC więcej.



Człowiek - Iluzja, nie miał Treblinek.



Na jednostce Sheparda na Akuze również.




Przymierza natomiast, eksperementowało na dzieciach, jak Kaidan.



Bardzo. :) A nawet bardzo-bardzo. :P Ale należy mu się, he he.




Tak? A za co? Uratowanie galaktyki?

Rady?

Sheparda?

Garrusa?

Tali?

W/w są mniej lub bardziej bezposrednio wywołane działaniami TIM`a.