stuka509 wrote...
Wydaje mi się, że podstawą zwycięstwa nad Żniwiarzami w ME3 będzie współpraca wszystkich głównych sił galaktyki. Tzn. Rada, Przymierze, Handlarz Cieni. Rakni oraz Kroganie będą miali rolę pomocniczą z powodów różnych wyborów w ME1.)
Rada ? "Ah, yes Reapers" zamyka ich temat, albo kulka w łeb i mamy dodatkową dywizjon po Naszej stronie.
Alliance owszem oby ME3 działo się kilkanaście lat po wydarzeniach z ME2 - może ich okręty nie zostaną "przelecone" przez Reapersów.
Turianie, Salarianie, Asari - patrz Alliance.
Shadow Broker to pewnie będzie nowe źródło informacji i jeden nie ruchomy statek

Rakni - mają statki (ciekawe czy tylko 'transportowe'), ale bardziej ich widzę jako siła lądowa - abordaż.
Kroganie - ląd - abordaż inaczej nie widzę ich wykorzystania.
Quarianie - cała flota, największa w galaktyce - statki, które będą musiały zrezygnować z walki bo będą pełnić rolę schronienia dla ludności Quarian.
Gethy - o ile BW nie doprowadzi do sieczki między Quarianami i Gethami oraz nie wymuszając na Nas wyboru kogo popieramy to mamy potencjalnego kandydata na mięso armatnie dla Reapersów ! + możliwość abordażu.
+- Cerberus ? Z TIM'em wszystko możliwe.
Wydaje mi się, że jeśli miałoby dojść do starcia na otwartej przestrzeni z Reapersami możliwości abordażu jakiegokolwiek Reapersa wydają się brzmieć absurdalnie, a patrząc na czystą wymianę ognia - słabo to widzę,
mimo potężnej floty zebranej (o ile by taka była) przez Shepard/a.
Zakończyć taki konflikt z Reapersami w ME3 brzmi słabo mogliby to bardziej rozszerzyć

Nie mówiąc o diabelnej możliwości wlotu przez Shepard/a do Habringera i naciśnięcia przycisku OFF - byłoby nożem w plecy dla BioWare