Aller au contenu

Photo

Komu będziemy podlegać w ME3? <spolierz>


  • Veuillez vous connecter pour répondre
115 réponses à ce sujet

#26
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Przepraszam, a Cerberus i Jack? A właściwie nie Jack. Inne dzieci, na których eksperymentowano za zgodą TIMa, aby Obiekt Zero nie zginął.

Za co się należy palik?
Za to, czym Cerberus jest. Nacjonalistyczna, wręcz rasistowska organizacja, której zależy tylko na sile "ludzkości" (tiaaa...). Która nie patrzy na innych, na całe zło, jakie wyrządza. Dla której nie istnieją normy moralne. Której ufać nie można (patrz: Veetor "Tylko z nim porozmawiamy..." I jak się skończyło?)

Modifié par Robin Blackett, 29 septembre 2010 - 04:53 .


#27
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

Osse wrote...

Przymierza natomiast, eksperementowało na dzieciach, jak Kaidan.

Ah yes, Przymierze eksperymentowało... To nie były eksperymenty, a zwykłe trenowanie biotyków. Co prawda z turianinem, ale cóż. Nie byli zamykani, albo faszerowani narkotykami, ani nie zabijali siebie nawzajem podczas walk. Posłuchaj co Kaidan mówił, gdy to opowiadał.

Bardzo. :) A nawet bardzo-bardzo. :P Ale należy mu się, he he.


Osse wrote...Tak? A za co? Uratowanie galaktyki?
Rady?
Sheparda?
Garrusa?
Tali?
W/w są mniej lub bardziej bezposrednio wywołane działaniami TIM`a.

Kiedy TIM uratował galaktykę? O ile dobrze pamiętam Shepard to zrobił. On sam siedział w fotelu paląc peta.
TIM uratował Radę? Dunno understand...
Sheparda owszem i uratował, ale nie za darmo.
Garrus? Tali? On podał tylko ich akta i nic więcej. No daj spokój. Nie przypisuj mu zasług Sheparda :|

Modifié par Ashii6, 28 septembre 2010 - 08:31 .


#28
aarekk1

aarekk1
  • Members
  • 45 messages
A mi najbardziej by odpowiadało, żeby Shepard działał na własną rękę w 3 części, przecież dane wywiadowcze zapewniała by nam Liara jako SB, statek już mamy. Dzięki kasie i kontaktom SB można by Normandie naprawić i jeszcze ulepszyć. Oczywiście Shepard mógłby współdziałać z radą, ale wtedy już na własnych warunkach. I turiańskiemu radnemu wypłacić prawego prostego prosto w twarz :D

#29
TTTr96

TTTr96
  • Members
  • 2 409 messages
Jak dla mnie w grze pojawią się wreszcie elementy fabularne. Nawet jeśli zaczną nam pomagać Liara, Przymierze i Cerberus to i tak nie ma szans na wygraną. Jeżeli nie pomogą nam Gethy, Flotylla itp., itd., to i tak nie ma szans na przeżycie wojny ze Żniwiarzami.

Modifié par TTTr96, 28 septembre 2010 - 09:55 .


#30
2A92 Legion

2A92 Legion
  • Members
  • 852 messages
Na dobrą sprawę nawet wszyscy do kupy mamy przesrane:D

#31
Deturis90

Deturis90
  • Members
  • 619 messages
Jeśli jeden żniwiarz przelatywał sobie przez statki alliance to co dopiero zrobi cały legion ? Nawet by niemusieli odpalać dział :)

#32
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
W każdym razie będzie ciekawie. :)

#33
Osse

Osse
  • Members
  • 296 messages

Jak dla mnie w grze pojawią się wreszcie elementy fabularne. Nawet jeśli zaczną nam pomagać Liara, Przymierze i Cerberus to i tak nie ma szans na wygraną. Jeżeli nie pomogą nam Gethy, Flotylla itp., itd., to i tak nie ma szans na przeżycie wojny ze Żniwiarzami.


Powiedział i poszedł zniszczyc Cerberus, a?

Przepraszam, a Cerberus i Jack? A właściwie nie Jack. Inne dzieci, na których eksperymentowano za zgodą TIMa, aby Obiekt Zero nie zginął.


A rozbijanie statków z piezo chyba, w pobliżu osiedli żeby napromieniowac dzieci?

Ah yes, Przymierze eksperymentowało... To nie były eksperymenty, a zwykłe trenowanie biotyków. Co prawda z turianinem, ale cóż. Nie byli zamykani, albo faszerowani narkotykami, ani nie zabijali siebie nawzajem podczas walk. Posłuchaj co Kaidan mówił, gdy to opowiadał.


Nie? Eksperymentowało napromieniowując dzieci.

I nie zapominajmy, że w przeciwieństwie do Przymierza - eksperymenty Cerberus, przyniosły świetne efekty.
Bo - mimo wszystko - Kaidan raczej się Jack nie równa. Chociaż, szkoda...

Kiedy TIM uratował galaktykę? O ile dobrze pamiętam Shepard to zrobił. On sam siedział w fotelu paląc peta.


Ożywiając Sheprda i zapewniając wsparcie finansowo -wywiadowcze.

Modifié par Osse, 29 septembre 2010 - 05:33 .


#34
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Jak to mówią - za każdym bohaterem siedzi gość w fotelu, palący peta. ;)

#35
aarekk1

aarekk1
  • Members
  • 45 messages

TTTr96 wrote...

Jak dla mnie w grze pojawią się wreszcie elementy fabularne. Nawet jeśli zaczną nam pomagać Liara, Przymierze i Cerberus to i tak nie ma szans na wygraną. Jeżeli nie pomogą nam Gethy, Flotylla itp., itd., to i tak nie ma szans na przeżycie wojny ze Żniwiarzami.


Też tak uważam, wydaje mi się, że 2 wprowadza nas do tego. Pomogliśmy Gethom i Flotylli, oficjalnie nadal jesteśmy Widmem;) Cerberus już nas sympatią nie daży;) ale Liara napewno pomoże, tak samo Wrex z kroganami do tego jeszcze królowa Rakni też obiecała pomóc. Shepard zyskał sobie potencjalnych sojuszników. Mam nadzieje, że to zaowocuje w 3 części i będzie to najlepsza część z trylogii :)

#36
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Zapominasz, że Raknii nie muszą przeżyć, możemy nie być już Spektrem ( ;P ), "dobra" gethy tak czy inaczej nas lubią, Wrex niekoniecznie musi żyć. Przymierze i Cerberus raczej nie w każdym scenariuszu darzą Shepa sympatią... A przechodzić jeszcze raz ME1 i ME2, bo coś, gdzieś spieprzyliśmy i nie da się doprowadzić do "happy endu", to wiesz... Na razie jeszcze żadnej płytki z grą nie spaliłem, chociaż głupota niektórych twórców była wielka ;)

#37
Deturis90

Deturis90
  • Members
  • 619 messages

Osse wrote...
Ożywiając Sheprda i zapewniając wsparcie finansowo -wywiadowcze.

To w żaden sposób nie prowadzi do tego, że TIM w taki sposób uratował galaktykę (ledwie się przyczynił do efektu końcowego, a raczej naparstku został jeszcze jakiś legion Reaper'sów), owszem my jako Shepard ratujemy wszechświat przed Collectorsami, ale TIM zrobił tylko co się należało - jeśli ktoś ma uratować galaktykę to nie on ze swoją organizacją tylko Shepard - dał mu skrzydła, życie i ludzi.
Tak na prawdę TIM kieruje Shepardem jak marionetką przez całe ME2.

#38
aarekk1

aarekk1
  • Members
  • 45 messages

_KamiliuS_ wrote...

Zapominasz, że Raknii nie muszą przeżyć, możemy nie być już Spektrem ( ;P ), "dobra" gethy tak czy inaczej nas lubią, Wrex niekoniecznie musi żyć. Przymierze i Cerberus raczej nie w każdym scenariuszu darzą Shepa sympatią... A przechodzić jeszcze raz ME1 i ME2, bo coś, gdzieś spieprzyliśmy i nie da się doprowadzić do "happy endu", to wiesz... Na razie jeszcze żadnej płytki z grą nie spaliłem, chociaż głupota niektórych twórców była wielka ;)



no niby tak, ale wtedy po co możliwość przeniesienia stanów gry? Wydaje mi się, że właśnie o to wszystko w tym chodzi, że dokonane przez nas wybory mają wpływ na dalszą rozgrywkę. I to co napisałem może nam ułatwić grę w 3 części (lub na zasadzie z 2 części i ulepszeń Normandii, że zabiłeś Rakni to może ktoś z twojej drużyny w końcowej walce zginąć, Wrex może nie żyć, ale Kroganie nie pozostaną obojętni, może nie będą wsópłracować między sobą i ich pomoc będzie mniejsza i znowu ktoś może zginąć przez to, te przykłady można mnożyć) Mam nadzieję, że decyzje pojęte w jedynce i dwójce będą miały jakiś konretny wpływ na fabułę w 3 częsci. Nie po przecież przechodziłem obydwie gry, żeby moje decyzje nie miały jakiegoś znaczącego wpływu na dalszą grę. Można też jakiegoś sejva z neta ściągnąć z konkretnymi wyborami. Może też bioware dać coś takiego, że przy tworzeniu nowej postaci możesz podjąć decyzje odnośnie Rakni, Wrexa, Rady itd (było by to przydatne również graczom którzy swojego sejva gdzieś zapodziali :P )

#39
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
No cóż, wybory z jedynki w ME2 jakiegoś gigantycznego wpływu na rozgrywkę nie miały. Ot, małe smaczki tu i tam, kilka osób inaczej się odnosi do Shepa, pewne zmiany personalne, jakiś mail... lecz na dobrą sprawę niczego to do gry nie wprowadza. A tak się Bio chwali ilością "cegiełek..."

Modifié par _KamiliuS_, 29 septembre 2010 - 03:36 .


#40
aarekk1

aarekk1
  • Members
  • 45 messages
no właśnie i to mnie denerwuje!! domagam się żeby moje decyzje miały na coś wpływ!! :P :P choć pewnie masz racje, że będzie podobnie jak do tej pory, ale chciałbym się mile zaskoczyć...

Modifié par aarekk1, 29 septembre 2010 - 03:58 .


#41
kasmo

kasmo
  • Members
  • 181 messages
Mi się wydaję że w me3 będzie:



1/ Shep i rada (gdy radnym jest Anderson) dojdą do porozumienia



2/ Gdyby TIM, szykował jakieś plany na Shepa, ża to, że się wypiął(a), to może użyć danych z planety Lorek ( o ile ma to zachowane dla siebie) i ujawnić to , a TIM będzie skonczony



3/ Liara może pomagać poprzez zbieranie infomacji - czy też podsyłanie fałszych informacji - ot taka wojna szpiegowska z wykradaniem danych itp



4/ Shep przejmie kontrolę na cerberusem i teraz to będzie jej Armia. Pewnie zmienią nazwę, ale nadal będą korzystać z baz, funduszy czy też innych zasobów, którymi dysponował pierwotnie cerberus.



5/ okaże się, które sojusze trwałe, a które nie np. rakkni nam pomogą , ale co z innymi ?

#42
ForumHelper

ForumHelper
  • Members
  • 364 messages
Jak dla mnie Alliance i Cerberus, to będą dwie "siły", a do jednej trzeba będzie dołączyć.



Rachni nam pomogą, tak samo kroganie, jeżeli przekonamy Wrexa(O ile przeżył Virmire). Coś mi się wydaje, że tym razem Aria T'loak też coś ważnego zrobi.

#43
Deturis90

Deturis90
  • Members
  • 619 messages

SarKter wrote...

Jak dla mnie Alliance i Cerberus, to będą dwie "siły", a do jednej trzeba będzie dołączyć.

Rachni nam pomogą, tak samo kroganie, jeżeli przekonamy Wrexa(O ile przeżył Virmire). Coś mi się wydaje, że tym razem Aria T'loak też coś ważnego zrobi.

Tia Aria T'Loak odegra ważną rolę w ME3.

#44
BartusssBP

BartusssBP
  • Members
  • 645 messages
A może Shepard "olany" przez Przymierze dostanie od nich wsparcie dopiero w ostatniej chwili? W końcu trochę dramatyzmu w tej grze musi być :)

#45
stuka509

stuka509
  • Members
  • 41 messages
Wydaje mi się, że podstawą zwycięstwa nad Żniwiarzami w ME3 będzie współpraca wszystkich głównych sił galaktyki. Tzn. Rada, Przymierze, Handlarz Cieni. Rakni oraz Kroganie będą miali rolę pomocniczą z powodów różnych wyborów w ME1.

Mam tylko nadzieję, że TIM zostanie odsunięty jakoś od władzy w Cerberusie.

Jego słowa "Cerberus to ludzkość" za bardzo pachną mi Leninem, Stalinem i Hitlerem.

A Shepard będzie łącznikiem między tymi siłami oraz WIELKIM WODZEM:)

#46
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Dla mnie to zbyt... Klasyczne. I patetyczne. Liczę, że BioWare wymyśli coś oryginalniejszego, bo Sojusz Wszystkich ze Wszystkimi vs. Ci Źli = Standardowa linia fabularna nr 37.

Modifié par Robin Blackett, 30 septembre 2010 - 05:33 .


#47
stuka509

stuka509
  • Members
  • 41 messages
Oczywiście,że to klasyczne, ale za dużo jest ras w galaktyce aby mogły sobie walczyć oddzielnie.

Proteanie przerabiali taki sposób walki i nie bardzo im to wyszło:)

Naszą szansą jest różnorodność i właśnie współpraca. Dzięki temu mamy bardzo zróżnicowaną taktykę walki ^^

#48
Deturis90

Deturis90
  • Members
  • 619 messages

stuka509 wrote...

Wydaje mi się, że podstawą zwycięstwa nad Żniwiarzami w ME3 będzie współpraca wszystkich głównych sił galaktyki. Tzn. Rada, Przymierze, Handlarz Cieni. Rakni oraz Kroganie będą miali rolę pomocniczą z powodów różnych wyborów w ME1.)

Rada ? "Ah, yes Reapers" zamyka ich temat, albo kulka w łeb i mamy dodatkową dywizjon po Naszej stronie.
Alliance owszem oby ME3 działo się kilkanaście lat po wydarzeniach z ME2 - może ich okręty nie zostaną "przelecone" przez Reapersów.
Turianie, Salarianie, Asari - patrz Alliance.
Shadow Broker to pewnie będzie nowe źródło informacji i jeden nie ruchomy statek :)
Rakni - mają statki (ciekawe czy tylko 'transportowe'), ale bardziej ich widzę jako siła lądowa - abordaż.
Kroganie - ląd - abordaż inaczej nie widzę ich wykorzystania.
Quarianie - cała flota, największa w galaktyce - statki, które będą musiały zrezygnować z walki bo będą pełnić rolę schronienia dla ludności Quarian.
Gethy - o ile BW nie doprowadzi do sieczki między Quarianami i Gethami oraz nie wymuszając na Nas wyboru kogo popieramy to mamy potencjalnego kandydata na mięso armatnie dla Reapersów ! + możliwość abordażu.
+- Cerberus ? Z TIM'em wszystko możliwe.

Wydaje mi się, że jeśli miałoby dojść do starcia na otwartej przestrzeni z Reapersami możliwości abordażu jakiegokolwiek Reapersa wydają się brzmieć absurdalnie, a patrząc na czystą wymianę ognia - słabo to widzę,
mimo potężnej floty zebranej (o ile by taka była) przez Shepard/a.

Zakończyć taki konflikt z Reapersami w ME3 brzmi słabo mogliby to bardziej rozszerzyć :)
Nie mówiąc o diabelnej możliwości wlotu przez Shepard/a do Habringera i naciśnięcia przycisku OFF - byłoby nożem w plecy dla BioWare :)

#49
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

stuka509 wrote...

Oczywiście,że to klasyczne, ale za dużo jest ras w galaktyce aby mogły sobie walczyć oddzielnie.
Proteanie przerabiali taki sposób walki i nie bardzo im to wyszło:)
Naszą szansą jest różnorodność i właśnie współpraca. Dzięki temu mamy bardzo zróżnicowaną taktykę walki ^^


Tiaaa... Czyli jaką? Przeciw Suwerenowi rzekomo naj-naj-naj-lepsza flota Rady (z naciskiem na turiańskie wojsko) została rozjechana (nie pokonana w walce!) przez Suwerena. Gdyby Shepard nie zniszczył "duszy" Żniwiarza w ciele Sarena byłoby krucho, nawet po wjeździe "ludzkiej kawalerii". A co z tymi, którzy nie pomagali w Bitwie o Cytadelę, a mogą pomóc w trójce? Krótko przeanalizuję.
   Quarnianie - wielka flota, pełna statków. Ale raczej nie wojenna, choć przyznaję, że licząca się pod względem siły. Dość spora pomoc.
   Gethy. OK. Dobra, niezaprzeczalnie silna flota. A nawet bardzo silna. Bardzo duża pomoc.
   Raknii nie mogą mieć dobrej floty. Owszem, podobno mają statki. Ale czy nadające się na flotę bojową? Wątpię.
   Kroganie... Ktokolwiek słyszał o krogańskim statku? Oni nawet się zorganizować nie potrafią. Wrex co prawda próbuje, ale...
   Cerberus... Mała organizacja z dużym zapleczem finansowym. Pytanie: ile statków mogą wystawić (sfinansować) do walki? Pięć ciężkich krążowników? (Dla przypomnienia: ciężki krążownik był mniej więcej równowartością pierwszej Normandii). Cerberus ma może i możliwośći technologiczne, ale gdzie im do Żniwiarzy!


Podsumowując. Odbudowana flota sprzymierzonych ras Galaktyki będzie mniej więc dwukrotnie większa od tej z Bitwy o Cytadelę. Czyli do jej rozjechania (przypomnę: nie pokonania w walce!) starczy dwóch Żniwiarzy. Czarno to widzę.
Chyba, że wszyscy wspólnie znajdą jakiś inny sposób na pokonanie Inwazji, bo w klasycznej walce nie ma szans.

Modifié par Robin Blackett, 30 septembre 2010 - 06:14 .


#50
stuka509

stuka509
  • Members
  • 41 messages
Naprzykład budowa własnych przekaźników masy?

No i płynnie przejdziemy do serii gier budowlanych ;)