Komu będziemy podlegać w ME3? <spolierz>
#51
Posté 30 septembre 2010 - 07:49
#52
Posté 30 septembre 2010 - 08:33
Podsumowując. Odbudowana flota sprzymierzonych ras Galaktyki będzie mniej więc dwukrotnie większa od tej z Bitwy o Cytadelę. Czyli do jej rozjechania (przypomnę: nie pokonania w walce!) starczy dwóch Żniwiarzy. Czarno to widzę.
Chyba, że wszyscy wspólnie znajdą jakiś inny sposób na pokonanie Inwazji, bo w klasycznej walce nie ma szans.
A ja liczę na to, że ME3 zakończy się klęska Sheparda i zniszczoną Ziemią.
To była by, chyba, jedyna taka gra.
Ewentualnie, żeby chociaż istniała opcja klęski.
Nieźle by było również, gdyby bez odpowiednich wyborów w ME i ME2, również kończyło by się klęską.
Albo, żeby przynajmniej było trudniej, więcej zniszcznych planet...
Czy wspomniałem już, że IMO Hegemonia Batarian, będzie po stronie Reapersów?
#53
Posté 01 octobre 2010 - 06:51
#54
Posté 18 décembre 2010 - 04:44
#55
Posté 18 décembre 2010 - 05:34
#56
Posté 21 décembre 2010 - 03:18
Ważniejsze raczej będzie to jakich sojusz uda się zgromadzić ( może w ME 3 będzie opcja Fatalistyczna też, tzn ze przegramy było, by ciekawie ), bo jednym statkiem to marne szanse skąd pomysł ze kroganie nie mają statków, skoro znal energie atomu w zdaje się 1000 roku p.n.e. to czemu nie mieli, by mieć statków ?? najbardziej zacofani tu są właśnie ludzie kroganie są tylko wyniszczeni przez genofabium .
Quarianie ich flota to raczej statki mieszkalne, ale sami są przecież niezrównanymi mechanikami i specami od komputerów stworzyli gety.
Gety -też dobry sojusznik z zrozumiałych względów
Turianie - mają podobna silną flotę a moc dział będzie znacząca
A może najmniej oczekiwany sojusznik Proteanie może niektórym udało się uciec i przygotowywali się na ponowny kontakt z żniwiarzami czemu nie w końcu udało, im się ukryć tą cała planet , jeśli zdołali zrobić coś takiego to kilka statków odpowiednio osłoniętych nie stanowiło, by problemu a 50 tyś lat na odnowę to sporo czasu .
A teraz takie Wiemy ze Cytadela to budowla nie Protean ze Żniwiarze same z siebie się nie bujdą robią to Zbieracze, którzy powstali z w tym wypadku zniewolonych Protean, ale, kto w ogóle jest panem Oby dwóch ??
Ja myślę ze Żniwiarze są tworem Opiekunów . Czemu :
Po pierwsze byli na Cytadeli już za czasów Protean i wcześniej W rożnych cykach są tam różniste rasy, które pojawiają się i znikną a oni ciągle są ,trwają w tej cytadeli
2 Ze skanów wynika ze mają identyczną strukturę DNA co szczątki z suwerena
3 Sygnał na, który reagują powtarza się o 50 tyś lat, czyli tyle co cykl
Modifié par Andmag, 21 décembre 2010 - 06:25 .
#57
Posté 21 décembre 2010 - 05:01
A jeśli chodzi o krogan to znajdują, się oni w strefie wpływów cytadeli, w leksykonie wyjaśnione jest które, rasy są militarnie silne jeśli chodzi o statki i nie tylko, a rasy należące do rady są w tym względzie oczywiście uprzywilejowane. Kroganie być może, dysponują jakimś statkami ale, nie są w tym względzie licząca się siłą.
Inwazje żniwiarzy przeżyło 12 proteańskich naukowców, którzy po powrocie żniwiarzy do ich "domu" udali się na cytadele ich los jest nieznany.Vigil sugeruje że, najprawdopodobniej zginęli, ale kto wie może w ME 3 będzie do nich jakieś odniesienie.
Jeśli chodzi o opiekunów to wszystkich ważnych informacji o nich dowiadujemy się od Vigila, które sugeruje że, są jedną z pierwszych podbitych przez żniwiarzy ras którą, następnie zmienili w opiekunów cytadeli, i co 50 tys. lat wysyłają im sygnał by otworzyli dla nich przejście. Chorban stwierdza że, opiekunowie i Suweren zostali stworzeni przez tych samych twórców, ale on nie dysponuje informacjami które, posiadamy od Vigila. Ale twoja teoria że, to opiekunowie stworzyli żniwiarzy jest dość ciekawa.
Modifié par drakon 760, 21 décembre 2010 - 05:08 .
#58
Posté 21 décembre 2010 - 06:29
drakon 760 dzięki za opinie ... sugestie na temat teorii i przypomnieniu o tej 12 Proteańskiej .Jeśli pamiętasz coś więcej to rzucaj śmiało
#59
Posté 21 décembre 2010 - 07:59
Galaktyka się zjednoczy i mimo swoich dawnych waśni wszystkie rasy staną ramię w ramię i wszystko skończy się wielką rozwałką. Alternatywne fatalistyczne zakończenie gry też by było dobre bo na pewno wywołało by u nas dużo emocji.
#60
Posté 21 décembre 2010 - 09:46
Przykład jest prosty : Rada może i od początku zarządzają tam debile ale oni to pryzmat ich ras więc co robią ? ukrywają prawdę ! tak samo będzie z Zbieraczami i zapewne z atakiem na samą Ziemie !
Przykład: Radoooo pomocy Ziemie atakują Żniwiarze !!! takie wielkie krążowniki co mi wcześniej nie wierzyliście !!!
- Shepard odłóż te leki i dopalacze to źle na ciebie działa... idź na odwyk...
- co wy pierdoli*** tam na serio mordują naszych !!! (pokazuje reportaż w telewizji)
- ale my potrzebujemy bitych dowodów a to tylko propaganda !
-MegaFacePalm
#61
Posté 22 décembre 2010 - 11:49
#62
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 22 décembre 2010 - 12:16
Guest_nabuhodonozor_*
Poza tym bez innych ras atak suwerena powiódł by się i tu Shepard sam nic by nie zrobił więc nie jest to tylko zasługa ludzkości. W ME3 przydało by się działać a nie jak w ME2, której przyświecało "zbierz drużynę".
Dobrze by było aby dysponując zdobytymi technologiami Shep nie podlegał nikomu a jedynie współpracował czy to z Przymierzem czy inną organizacją ale nie jako chłopiec na posyłki. Zależnie od wcześniejszych wyborów można mieć sporo sojuszników, którzy nie są wdzięczni radzie, przymierzu czy cerberusowi a właśnie Shepradowi - więc czas zagrać główne skrzypce
#63
Posté 23 décembre 2010 - 12:54
. Faktycznei panie ... król Babilonii ( nie pomyliłem się ??nabuhodonozor był krolem baliloni ) ma racje że 2 w dużej mierze była skupiona na zbierani timu .
ps wpisałem sobie pod obrazek te wypowiedz :
wszyscy jesteśmy Gethami!!. widać to wo góle ?
Modifié par Andmag, 23 décembre 2010 - 12:58 .
#64
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 23 décembre 2010 - 08:54
Guest_nabuhodonozor_*
Dowody dowodami ale i tak jest nieufność w stosunku do ludzi niezależnie czy ocaliliśmy rade czy też nie więc raczej tyłki będą dalej przyrastać do krzeseł.
Ciekawi mnie jak ME3 się rozpocznie - czy to będzie akcja zbliżona do zwiastuna, który się ukazał; sielanka w jakiejś malowniczej kolonii z wybranką/wybrankiem serca czy dowiemy się z wiadomości
Short OT:
Nie pomyliłeś się
#65
Posté 23 décembre 2010 - 01:29
#66
Posté 23 décembre 2010 - 08:06
#67
Posté 25 décembre 2010 - 09:06
#68
Posté 25 décembre 2010 - 10:22
Nawzajem:)Andmag wrote...
Z okazji świąt i nadchodzącego nowego roku wszystkim userom obecnym i przyszłym życzę wszystkiego najlepszego ...... dokopcie Żniwiarzom .
Ja już ubiłem trzech zindoktrynowanych, podających się za kolędników Ciała schowałem w lesie, w dziurze pełnej zesłych chaszczy, myślę, że do jeśli jakieś zwierzę nie wywlecze kości to sprawa nie wyda się przez ładnych kilka lat:)
#69
Posté 27 décembre 2010 - 10:27
Eksperymenty na raknii? Miranda nam mówiła, że eksperymentowali na Toranie, Raknii by oszczędzić strat w ludziach. Miało to na celu stworzenie eksperymentalnego mięsa armatniego.
Jack? W ogóle ktoś to dobrze pamięta? To była praktycznie wyodrębniona komórka, która wymknęła się spod kontroli. TIM nie miał pojęcia co się dzieje.
Owszem, mają sporo brudu na fartuchu - lecz porównywalnie z Przymierzem. Zaślepienie widzę, prawie takie samo jak u równie ślepej Ashley Williams.
PS. Nie lubię ani Przymierza, ani Rady, ani Cerberusa. Nie cierpię żadnej z tych grup. Mówię obiektywnie.
#70
Posté 27 décembre 2010 - 10:29
#71
Posté 03 janvier 2011 - 03:13
#72
Posté 10 janvier 2011 - 01:32
Ogólnie zauważyłem, że Shepard to typowy wojak którym kierują (ME1 - Przymierze, ME2 - Cerberus) nie należy tego odbierać negatywnie broń Boże. Po ptostu myślę, że w ME3 może się faktycznie pojawić jakaś trzecia siła której będzie Shep podlegać, albo współpracować. Może pojawią się istoty zdolne pokonać "czarne pijawki z odchłani" ale nie bez pomocy innych ras.
Chociaż z drugiej strony czy TIM pozwoliłby odejść swojej inwestycji od tak? (po rozwaleniu bazy) moze sie okazać, że mimo wszystko dalej będziemy pracować dla Cerberusa, ale na naszych (Shepa) warunkach.
#73
Posté 10 janvier 2011 - 02:02
#74
Posté 10 janvier 2011 - 04:22
W żadnym przypadku nie sugeruję, że Shepard do zombie soldier który jest drygowany przez tych wyżej.
A cechy przywódcze wiadomo, że ma skoro kierował taką ekipą, a przedtem potrafił zebrać tą z ME1.
Tak więc w ostatniej części Shep będzie znowu korzystać z dyplomacji w celu zjednoczenia ras.
Bo jakoś nie wydaje mi się, aby Shep będąc generałem (w dodatku generał-Widmo? -> zależnie od wyboru)
Miał usiąść na wielkim tronie niczym Zeus i drygować pionkami typu "desantowiec na B6". Bo generałowie przecież nie biorą "czynnego" udziału w akcji? mogę się mylić - nie przeczę.
#75
Posté 10 janvier 2011 - 04:40
Ale witalność i natura Shep, niezależnie od tła psychologicznego i pochodzenia, pasuje mi bardziej do osoby aktywnej, zresztą jak sam/a przyznaje - potrzeba dużo czasu zanim pozwoli się wsadzić za biurko.
Modifié par AkodoRyu, 10 janvier 2011 - 04:41 .





Retour en haut







