Aller au contenu

Photo

Wybory w ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
118 réponses à ce sujet

#76
Quetz05

Quetz05
  • Members
  • 249 messages
Hmm... jak mam do wyboru miesiąc wakacji wycięty z życiorysu albo nieprzespane noce przed wykładami, to wolę, żeby wydali ME3 w wakacje ;p Ale sądzę, że ta część zajmie BioWare'owi więcej czasu i chwała im za to, bo nie będzie fuszerki jak z Gothikiem 3 chociażby. No i mogliby dodawać jakieś fajne gadżety do EK, np. gigantyczny plakat z postacią z drużyny ;D



Pospekulować czasem miło, a nuż któryś z naszych pomysłów się sprawdzi ;]

#77
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages

Czapel7 wrote...

Yomin, gdzie jesteś? :P

Jestem, jestem :)
Już usuwam offtop. Nie zabraniam dyskusji, O ILE dotyczy ona tematu.

#78
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Shepard jest bohaterem - to nie podlega dyskusji. To czy gramy renegatem czy idealistą decyduje CZYIM bohaterem jesteśmy.



Ratując Radę, odsuwając się od Cerberusa - pomagamy obcym.

Oddając bazę zbieraczy TIMowi, nie poświęcając floty przymierza dla Rady - pomagamy ludzkości.



Dla mnie największy wybór będzie się toczył wokół tego tematu - Ludzkość czy galaktyka.

Czy w ostatecznym rozrachunku poświęcimy Ziemię czy uratujemy ją kosztem sojuszników.



Czy zbierając sojuszników będziemy im narzucać naszą wolę, czy negocjować ich pomoc?



Od początku podział na renegata i idealistę był pozorny - bo najważniejsze było czy robota zostanie wykonana. A tą robotą jest niewątpliwie wykończenie Żniwiarzy. Bioware myślę pójdzie za tą linią rozwoju Sheparda.



Renegaci - szykujcie się na ludzką dominację w Galaktyce. Ludzkość silną, zaawansowaną technicznie i bezwzględną wobec wrogów. Pomnik, oklaski! (PS. Renegat z resztą pochodzi z Ziemi, stąd jawny sentyment.)



Idealiści - dzieci przestrzeni, przyjaciele obcych. Poświęcicie ojczystą planetę, ale na zawsze oddalicie od galaktyki widmo zagłady. Pomnik, oklaski!

#79
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Jeśli chodzi o podział idealista,renegat u mnie jest odwrotny. Mój ziemianin to idealista bohater Elizjum. Natomiast moja podróżniczka to rzeźniczka Ttorfanu. Nic nie było o kolonii to wspomnę. Mam jeszcze idealistę kolonistę,  który przetrwał na Akuze.

Wątpię by ostatnim celem było zniszczyć ziemię ze Żniwiarzami czy uratować ziemię i zniszczyć Żniwiarzy innym sposobem. Liczę, iż finałowy wybór będzie inny.

Modifié par drakon 760, 12 juin 2011 - 11:58 .


#80
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Mój Shepard też jest Ziemianinem, ale idealistą, nie lubi swojej przeszłości, a w ME2 po śmierci nabrał charakteru (chociaż nadal jest idealistą, to i renegackich zagrywek mu nie brak, ale znikoma ilość)

Jeśli chodzi o wybory w ME3 to interesowałyby mnie osobiście te dotyczące romansów, a dokładniej mówiąc jasnego określenia danej postaci, tak jak było to w przypadku Mirandy, gdy na pytanie "Czy jesteś mną zainteresowany" można odpowiedzieć twierdząco i przecząco.  Czego brakowało też w ME1, a jedynie odnośnikiem było jak miłym się jest do postaci. (A że zwykle jestem dla wszystkich miły, to wyszło mi to troszkę bokiem w ME1 i o mały włos - dobrze, że robiłem save - "straciłbym" Ash :P bo Liarę lubiłem, ale nie jako postać romansowa)
Tak więc wybór (jasny!) odnośnie romansów.

Kolejny to oczywiście wybór strony (Cerberus lub Przymierze, lub ???) bądź i nie.
A także wybór końcowy, tak aby możliwy był pełny happy end, jak i inne możliwe zakończenia, wraz z tym najgorszym (Tak jak to miało miejsce w ME2, tzn. 1. można zginąć wraz z wszystkimi, 2. można stracić część członków załogi i/lub teamu 3. misja kończy się sukcesem, a wszyscy żyją)

Takie są moje oczekiwania odnośnie wyborów w ME3, a jak coś się jeszcze przypomni, to jeszcze napiszę.

Modifié par xsas7, 12 janvier 2011 - 09:39 .


#81
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Ok, rozumiem, że każdy z nas 'zamieszał' sobie w przeszłości Sheparda. Odnosiłem się do wersji podstawowej (Renegaci ZWYKLE są z Ziemi i ZWYKLE są bezwzględni - w ME1 taki wybór dawał bonus do pkt renegata, u idealistów dotyczyło to przestrzeni i bohaterstwa).



Co do wyboru Przymierze/Cerberus to nie uważam, że ma to jakiekolwiek znaczenie. Jaki miałby być cel podejmowania takiego wyboru? Do czego (poza logo na statku) tak naprawdę miałoby to prowadzić? Shepard idealista po zniszczeniu bazy zbieraczy mówi do TIMa "teraz pracujesz dla mnie". Z jakiej racji w ME3 Shepard miałby pracować DLA Cerberusa?

#82
imbeia

imbeia
  • Members
  • 291 messages

umbra04 wrote...

 Shepard idealista po zniszczeniu bazy zbieraczy mówi do TIMa "teraz pracujesz dla mnie". Z jakiej racji w ME3 Shepard miałby pracować DLA Cerberusa?


właśnie ! :)
Shepard będzie w końcu sam sobie szefem, a nie jako wieczny funploye w jakiś dziwnych zakładach pracy :P

#83
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 messages
Mógłby zostać samodzielną jednostką ale tylko wtedy jakby dostawał info od Liary jako HC

#84
Meladori89

Meladori89
  • Members
  • 17 messages

imbeia wrote...

umbra04 wrote...

 Shepard idealista po zniszczeniu bazy zbieraczy mówi do TIMa "teraz pracujesz dla mnie". Z jakiej racji w ME3 Shepard miałby pracować DLA Cerberusa?


właśnie ! :)
Shepard będzie w końcu sam sobie szefem, a nie jako wieczny funploye w jakiś dziwnych zakładach pracy :P


SPOILER

Tym bardziej, że TIM i Cerberus mają  swoje własne problemy do rozwiązania

Koniec SPOILERA

Co do Rady i Przymierza, trudno osądzić. Najlogiczniejszym wnioskiem wydaje się to,że Shepard będzie pracował sam, lub z nowym bliżej niezidentyfikowanym sojusznikiem.

Modifié par Meladori89, 20 janvier 2011 - 02:47 .


#85
wojwym

wojwym
  • Members
  • 26 messages
Pewnie tak ,bo (spoiler)

Zdradził przymierze (pracujemy dla cerberusa), a potem samego cerberusa (przynajmniej w moim przypadku [przestrzeń, bohaterstwo, idealista])

#86
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 messages
Znowu nowy sojusznik? To by znaczyło, że problem nie leży w pracodawcach tylko w samym Shepie:P

#87
wojwym

wojwym
  • Members
  • 26 messages
Miałem na myśli, żę Shepard nie będzie mieć pracodawcy, będzie sam podejmować decyzje

W poprzednich częściach robiliśmy podobnie np sami zdobywał sprzęt, pieniądze i ulepszenia. Nawet cele wypierał(wybieraliśmy) sam

#88
tailer

tailer
  • Members
  • 144 messages
Sam na pewno jakoś by sobie poradził.. Jak już wspomniał Mnich21 musiałby współpracowac z Liarą. No zresztą, gdyby zabrakło mu kasy na normandię sr3, czy inne jego nienormalne dla przeciętnej istoty wydatki na pewno sponsorowałby go jakiś galaktyczny spożywczak...

Już ja widzę "Nazywam się komandor Shepard, a to moja ulubiona sałata w całej Cytadeli" ;D

#89
Empi 231

Empi 231
  • Members
  • 29 messages
 Mam pomysł:


                                                               KONIEC ME3 - TEORIA

     
       Shepard odkrywa tajemnicę Żniwiarzy - mają rdzeń efektu masy niespotykanej wielkości. Zniszczenie go to 1% zniszczenia Żniwiarzy, ale Zwiastun ma rdzeń wszystkich Żniwiarzy. Zniszczenie go spowoduje zniszczenie wszystkich inteligentnych potworów. (Jeśli się nie zniszczyło bazy Zbieraczy, to Mordin produkuje broń ciężką 100 mld razy silniejszą od jakiegokolwiek pancernika, Żniwiarza.) Najgorsze jest to, że: jak się dostać i zniszczyć główny rdzeń Zwiastuna? Shepard na dachu Normandii wystrzeli działo, które zrobi dziurę w Harbingerze zbliżającego się do Ziemi. Normandia SR-2 wleci przez dziurę i zniszczy rdzeń Żniwiarzy, ginąc sam bohaterską śmiercią...

Modifié par Empi 231, 02 février 2011 - 10:13 .


#90
Empi 231

Empi 231
  • Members
  • 29 messages

Erundil wrote...

A co powiecie na to:
Żniwiarze za wszelką cenę chcieli zdobyć ciało Sheparda. Dlaczego? Nie ze względu na mięso (to pewne), lecz osobowość bohatera. Następnie wmontowali by go zapewne w Ludzkiego Żniwiarza. A teraz mój pomysł: Shepard pokonuje Żniwiarzy ich własną bronią - daje się pojmać i wmontować w nowego Żniwiarza. Teraz czeka go nie lada wyzwanie - musi opanować umysł tworu, którego stał się częścią i sprawić, by jego świadomość była dominującą. Teraz nasz Shep jest już Zniwiarzem i ma niewiele czasu. Nowa, potężna forma pozwala mu na zadanie szkód Żniwiarzom, niemniej wciąż jest sam, a Żniwiarzy tysiące. Ale cóż to? Jako człowiek niszczył tysiące gethów, więc teraz jako wielki statek ma szanse przeciw swoim ogromnym wrogom. Ma jednak (jak wspomniałem) nie wiele czasu, by znaleźć sposób na dotarcie do Mrocznej Przestrzeni, gdyż wszystkie inteligentne rasy galaktyki są gotowe go zniszczyć... Tak więc Shepardowi po wielkim wysiłku udaje się pokonać wszystkich Żniwiarzy (lub się nie udaje - wtedy wczytujemy save'a), a następnie wraca do Przestrzeni Rady. Ale co teraz? Shepard nikogo nie przekona, że jest Shepardem. Zniszczą go i tyle. A więc mamy epic-ending, w którym Shepard nieodwołalnie ginie, co uniemożliwai powstanie ME4, ME5, ME6 i dalszych części tasiemca a la Final Fantasy (wyszło ich 13? więcej?)


Z tego miałem pomysł, bo to było super!

A co do wyborów, to ja bym wolał wybory bardziej realne w ME3 (zniszczenie Zwiastuna z mojej powiastki czy pojedyńcze niszczenie ->NUDA!!!!!!)

Modifié par Empi 231, 02 février 2011 - 10:11 .


#91
Suidakra77

Suidakra77
  • Members
  • 31 messages
Romanse:



"Also known to have an impact in Mass Effect 3 is any romance the player has pursued. If Commander Shepard had a love interest in Mass Effect, yet pursued a new love interest in Mass Effect 2, this could have negative repercussions for Shepard's relationship in Mass Effect 3.[17]"



Jeśli mieliśmy jakiś romans w ME1 oraz w ME2 możemy spodziewać sie "komplikacji" - czyli spodtkamy Ash i Liare



Rozwój postaci:



Mass Effect 3 will continue, with adjustments, the approach of Mass Effect 2 by focusing on "an awesome sense of exploration, intense combat, a deep and non-linear story that's affected by your actions, and rich customisation of your armour, weapons and appearance" instead of an approach where the player "(equips the) hero by sifting through an inventory of hundreds of miscellaneous items and spend hours fiddling with numerical statistics", noting the "overwhelmingly positive" response Mass Effect 2 received for its approach.



Nici z cRPG. "Graczom" podobał sie system szybkiej i efektownej gry z ME2 bez wielu zbroi, broni itp (a wystarczyło wprowadzić odpowiednie sortowanie w ME1!) wiec będziemy kontynuowali podejście z ME2 - bez komentarza


#92
Guest_Argawen_*

Guest_Argawen_*
  • Guests
I dobrze.

#93
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
@Suidakra77 - Właśnie jeszcze raz przechodzę jedynkę i przyznam, że w dwójce postąpili dobrze: nowe przedmioty < ulepszanie starych. Na wojnie nie zmieniałbyś 100 razy karabinu, tylko 2-3. Czasem tylko zmodyfikowałbyś celownik, zmienił typ naboi, spróbował wyredukować odrzut.

Teraz jak gram to robię tak: "mam już 10x serwo-mechanizmy X? Wywalam wszystkie serwo-mechanizmy IX!". Mając 9999999 kredytów nawet nie można tego już sprzedawać (bo co z tego będziesz miał?), jedyne co możesz robić to przerabiać na omni-żel. Katorga.

Dynamika była dużym plusem dwójki - po co więc zmieniać to co dobre?

#94
Suidakra77

Suidakra77
  • Members
  • 31 messages

Venydar wrote...

@Suidakra77 - Właśnie jeszcze raz przechodzę jedynkę i przyznam, że w dwójce postąpili dobrze: nowe przedmioty
Teraz jak gram to robię tak: "mam już 10x serwo-mechanizmy X? Wywalam wszystkie serwo-mechanizmy IX!". Mając 9999999 kredytów nawet nie można tego już sprzedawać (bo co z tego będziesz miał?), jedyne co możesz robić to przerabiać na omni-żel. Katorga.
Dynamika była dużym plusem dwójki - po co więc zmieniać to co dobre?


a wyobrazasz sobie DA albo BG bez mozliwosci kupowania/znajdywania np mieczy ?
w ME1 fatalny był tylko system segregacji przedmiotów i to ze bardzo szybko mielismy max kredytów.  Ja patrze na tego typu gry przez wzgląd na mój ideał czyli  Wrota Baldura  II wiec nie moge sie zgodzic na 3 pistolety i 4 umiejętności. B)

#95
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
@Suidakra77 - Porównujesz Mass Effecta do rasowego RPG'a, tak się nie da :) ME to hybryda: nigdy nie będzie pełną strzelanką ani RPG. Coś kosztem czegoś.

Mi się taka mieszanka podoba (i nie tylko mi skoro to GOTY)!

#96
Yomin Clars

Yomin Clars
  • Members
  • 1 259 messages
Khem, wróćmy do tematu.

#97
KiLLi4N

KiLLi4N
  • Members
  • 5 messages
Mnie najbardziej zastanawia, jaki wpływ na ME3 będzie miało zakończenie Shadow Brokera. Mam ogromną nadzieję, że nie zostanie ono zmarginalizowane do jednego maila na pokładzie Normandy, albo 1 linii dialogowej.

#98
Legionepicdancer

Legionepicdancer
  • Members
  • 12 messages

Czapel7 wrote...

Tekstury wcale być nie musiało, i gra gorsza by nie była gdy by jej zabrakło, a oprócz tego panowie z BW mieli by teraz pełne pole do popisu co do wyglądu Quarian. Ale że tak sie nie stało i postanowili jednak stworzyć ową teksture to dla mnie wystarczający powód by wierzyć że to nie ozdoba a zamierzony zabieg który ma na celu choć troche zaspokoić naszą ciekawość tego, co być może planują nam ukazać w ME3. Poza tym nie trzeba wchodzić kamerką pod hełm Tali by zauważyć, że to istota raczej humanoidalna, tak więc rozczarowaniem dla mnie było by nagle ujrzeć pod jej maską czterookiego insekta bez nosa i ust.




Nie zgadzam się! Ten fragment twarzy widziany przez chełm bardzo mnie zaciekawił. Jeszcze bardziej chciałem zobaczyć jak wygląda twarz quarianina. Pobudziło to moją wyobraźnie. I według mnie o to powinno chodzić w grach, a nie o zwykłe mordobicie. 

#99
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Świetna, błyskawiczna (jedyne cztery miesiące!) odpowiedź + bardzo oryginalna (chełm - no ludzie...) ortografia. Gościu, jesteś niesamowity!


EDIT: @Argawen: Staram się wytknąć każdy, który wyłapię. Nie trawię tekstów z błędami ortograficznymi. Owszem, każdemu się zdarza, ale to nie pierwszy tego typu błąd tego użytkownika.

Modifié par Robin Blackett, 15 février 2011 - 07:32 .


#100
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 messages
daj mu spokój jest nowy na forum i ma prawo czytać i komentować jak każdy ;)