Jestem bardzo ciekawy co macie do powiedzenia na ten temat i czy zdarzały się wam takie sytuacje jak mnie.
Zaczynajac, mieliscie kiedyś wrażenie że grajac w Mass Effect robicie za niańke ? i że stale musiscie miec na oku swoich towarzyszy ? o ile na niższych poziomach trudnosci nie jest to specialnie zaóważalne i uciażliwe to na poziomie Szaleniec jest to już irytujace i siła rzeczy wpływa równierz na poziom trudnosci sprawiajac ze gra jest jeszcze bardziej wymagajaca.
Mam tu na mysli zachowanie naszych towarzyszy podczas pewnych sytuacji. Gdy gramy na normalnych poziomach trudnosci nie mamy czym sie przejmowac gdyż sami jestesmy w stanie zabic wiekszosc przeciwników i to bez wiekszych problemow no i sami przeciwnicy nie sa zbytnio wymagajacy a i nasi towarzysze nie obrywaja za czesto. Jednak na poziomie Szaleniec, my jak i nasza ekipa pada na pare strzałów i kluczem do sukcesu jest odpowiednie wykorzystanie zespołu jaki zabieramy ze saba oraz ich wsparcie podczas zadym. I tu juz tworzą sie pierwsze problemy gdyż zdarzało mi sie dosyc czesto ze moi towarzysze nie wykonywali moich polecen albo nie wykonywali ich zgodnie z moimi oczekiwaniami. Podam prosty przykład chowania sie za osłonami. Wiele razy kiedy np wydawałem polecenie Garusowi chowania sie za osłoną biegł do niej ale zamiast sie za nia schowac stał koło niej i nie robił nic, nawet nie odpowiadał ogniem do przeciwnikówn którzy do niego strzelali:pinched: a i nie mowiać juz o blokowaniu i przyklejaniu do osłon co skutkowało że wiele razy byłem zdany na siebie bo moi przyjaciele nie wychylali sie i nie odpowiadali na moje rozkazy i musiałem sam wyeliminowac wszystkich przeciwników. Mówiac krótko inteligencja naszych towarzyszy sprawia ze nie sa zbyt ogarnieci i wiele razy mi przeszkadzali zamias pomagac. Ponadto kiedy sa za osłonami nie chowaja sie zbyt szybko i dochodzi do sytuacje ze nasz towarzysz dostaje serie i zamias sie schowac kiedy jest na skraju smierci twardo stoi dalej co koczy sie zawsze na intensywnej ;p .Nie zrozumcie mnie zle lubie kiedy gra jest wymagająca dlatego gram na takich poziomach trudności i jestem wielkim fanem Mass Effecta, ale wkońcu te 2 postacie które zabieramy ze saba nie są tylko dla ozdobry prawda ?
Co o tym myślicie ?





Retour en haut






