Nie mam pojęcia dlaczego czepiacie się aż tak bardzo tego, że ME to nie jest rpg. Fakt, to nie jest RPG z prawdziwego zdarzenia, ale ME to również nie jest czysty shooter.
RPG - role playing game - czyli odgrywanie postaci. Chyba nie zaprzeczycie, że w Mass Effect możemy jednak odgrywać Sheparda? Są wybory, są rozmowy z towarzyszami ( ok, trochę ich mało, ale są. ). Gra nie nakazuje nam grać tylko i wyłącznie jako np: pure paragon bez ani jednego punkcika renegade. Możemy kształtować świat który nas otacza. Nasze wybory są pamiętane. Są konsekwencje ( nie aż tak poważne, ale podobno w ME3 ma się zmienić. ). Jeśli seria ME to nie jest w żadnych wypadku rpg to pytam, co nim jest? Co według was musi być w grze, aby była ona zaliczana do takiej kategorii? Cyferki na broniach? Statystyki? To nie jest nawet element RPG! Potrzebne Wam cyferki, aby Shepard musiał kogoś zabić, albo ocalić?
Dla mnie Mass Effect to po prostu hybryda shootera z RPG i tyle.
Btw: Zawsze mnie dziwi fakt, że gdy w jakiejś grze ( obojętnie jakiej ) możemy rozdawać talenty, skille to zawsze pisze, że to jest gra z elementem rpg. Dla mnie cyferki, talenty, skille nie są częścią rpga.
Prawdziwą
role playing game możecie mieć poprzez sesje papierkowe. Tam nie ma żadnych ograniczeń. Na PC ZAWSZE będą jakieś ograniczenia i musicie się z tym pogodzić.
Użytkownik Ashii6 edytował ten post 14 październik 2010 - 03:35