idź spać.TTTr96 wrote...
Yomin Clars wrote...
Czy widzieliście gdzieś temat dyskusji? Przysiągłbym, że go tutaj widziałem, ale trudno coś dostrzec w tym gąszczu offtopa!
Sami panowie z BioWare nazwali Mass Effect "shooter RPG", więc wszelkie pretensje i zastrzeżenia co do użycia owego określenia proszę kierować do Nich, a nie spamować w tym temacie.
Z podkreśleniem na shooter.
Czy waszym zdaniem ME2 zasługuje na ocenę 10/10?
#101
Posté 19 octobre 2010 - 02:25
#102
Posté 19 octobre 2010 - 03:23
Jakis kodeks RPG? "Role playing game nie moze w zadnym wypadku zawierac sladowych ilosci strzelania"? [infantylny sarkazm] Oh, przepraszam, tak powiedzial najwiekszy autorytet forum - Tomasz "szef projektu" TTTr96.
[/infantylny sarkazm]
#103
Posté 19 octobre 2010 - 03:34
#104
Posté 19 octobre 2010 - 03:34
Wejki, ale czy Ty rozumiesz, że RPG to musi być osadzony w średniowieczu - miecze, lśniące zbroje, smoki, no i teraz wszedł nowy trend do rpg - opcje romansu, taki nowy dodatek.Wejki wrote...
Jednego nie umiem pojac. Mianowicie: CZY JEST GDZIES DO CHOLERY NAPISANE ZE RPG NIE MOZE BYC SHOOTEREM?!
Jakis kodeks RPG? "Role playing game nie moze w zadnym wypadku zawierac sladowych ilosci strzelania"? [infantylny sarkazm] Oh, przepraszam, tak powiedzial najwiekszy autorytet forum - Tomasz "szef projektu" TTTr96.
[/infantylny sarkazm]
Deus Ex to też był shooter przecież.
#105
Posté 19 octobre 2010 - 03:41
#106
Posté 19 octobre 2010 - 04:27
Co do liniowości samych misji to masz dużo racji - wybór zazwyczaj jest żaden albo sprowadza się do iść górą czy dołem. Najbardziej zabolała mnie walka na pokładzie Normandii. Zamiast odbijać po kolei pomieszczenia własnego statku (uważając np. w co strzelamy w końcu to nasz statek!) walczymy w jakieś durnej ładowni.
Modifié par David Kaus, 19 octobre 2010 - 04:28 .
#107
Posté 19 octobre 2010 - 05:14
#108
Posté 19 octobre 2010 - 05:22
Koniec offtopu. Trzeciego ostrzeżenia nie będzie. Jeżeli chcecie podyskutować o tym, czy ME2 jest bardziej shooterem, niż RPG to załóżcie taki temat, a nie zaśmiecajcie tego!
#109
Posté 19 octobre 2010 - 06:23
#110
Posté 19 octobre 2010 - 06:57
#111
Posté 19 octobre 2010 - 06:57
#112
Posté 19 octobre 2010 - 06:58
Jest, a dowodem na to, że nie tylko CD action uznało tą grę jedną z lepszych, jest metacritic 30 perfekcyjnych recenzji 10/10, reszta ? dwie ostatnie (na 98 recenzji) to 90 i najgorsza 75, total score to prawie średnia 97.David Kaus wrote...
W CD Action oceniono ME2 na 10/10 dlatego że uznano tę grę za "najlepsze kosmiczne RPG wszechczasów". W temacie jest pytanie czy ta ocena jest sprawiedliwa, co więcej autor zwraca się do miłośników RPG. Nie przeczę że trochę tu offtopu i że i ja się do tego przyczyniłem (Simsy:)) Ale dyskusja o tym czy ME2 jest czy nie RPG wydawała mi się w temacie. Ale władza ma zawsze rację!
User Score 9.0 298 pozytywnych, 21 neutralnych, 20 negatywnych opinii.
Gdzie ME1 ma średnią 9.1, user score 8.8.
Jeśli CDA byłby magazynem, który dał ME2 10/10, a reszta recenzji by oscylowała między 80-90 można by wtedy stwierdzić, że lekko przesadzili z oceną, co do RPG - ME to hybryda, teraz się robi hybrydy - lepiej są wyłapywane w społeczności, niż czyste gatunki.
#113
Posté 19 octobre 2010 - 07:05
Gdy zbierze się na placu jeden idiota, mamy idiotę na placu.
Gdy zbierze się dwóch idiotów, mamy wóch idiotów na placu.
Gdy zbierze się trzech idiotów, mamy trzech idiotów na placu.
Gdy na placu zbierze się sto tysięcy idiotów, to niby powstanie mędrzec?
To, że większość twierdzi tak, a nie inaczej, nie oznacza automatycznie, że mają rację. Właściwie bardzo się zdziwiłem, ponieważ lepsze gry były niżej oceniane. A tu o! Zgodność jak nigdy. Nie rozumiem tego fenomenu.
Modifié par _KamiliuS_, 19 octobre 2010 - 07:09 .
#114
Posté 19 octobre 2010 - 07:17
Lepsze gry obiektywnie biorąc, a może subiektywnie ? jeśli nie jesteś w stanie ocenić gry obiektywnie nie rób tego wcale, przykład ? nie cierpię Fallouta 3 dla mnie to gniot jak ich mało i kopia Obliviona, ale jestem w stanie myśleć na tyle trzeźwo, że nie trzaskam na tą grę na lewo i prawo, a sam wierzę i dodatkowo sobie sam zaprzeczam, że ta gra jest świetna mimo, że tak naprawdę nie jest to "moja" gra, następnie nie oceniłem i nie ocenię dodatku LotSB - jestem fanboyem Liary i moja ocena nie będzie ekwiwalentna do oceny i recenzji, która mógłbym wystawić - obiektywnie grę biorąc to ciężka sprawa, recenzenci mogą się mylić - bycie dobrym recenzentem to ciężki kawałek chleba bo możesz ulec (i robić z siebie kretyna), albo być tym, który patrzy na każdą grę obiektywnie, co łatwe nie jest._KamiliuS_ wrote...
To, że większość twierdzi tak, a nie inaczej, nie oznacza automatycznie, że mają rację. Właściwie bardzo się zdziwiłem, ponieważ lepsze gry były niżej oceniane. A tu o!
Nie jest to wypowiedź bezpośrednio w Ciebie Kamillus, tylko zacytowałem Ciebie bo masz rację, są lepsze gry, zależnie jak się do nich podejdzie - trzeba trafić w gust, chcąc nie chcąc BioWare trafiło w gusta wielu ludzi lepiej bądź gorzej.
Dziękuję tyle w tym temacie ode mnie.
#115
Posté 19 octobre 2010 - 07:31
ME2 owszem, podobało mi się, jednak nie mogę pojąć tego zachwytu. Wiele jej brakuje, jest bardzo okrojona i sztampowa. Pod względem fabularnym przegrywa z jedynką, pod względem otwartości przegrywa z Morrowindem, Oblivionem czy trzecim Gothikiem, pod względem złożoności relacji z towarzyszami przegrywa z Baldurami czy Tormentem, pod względem widowiskowości choćby z Dark Void, klimatem z System Shockiem czy Deus Exem, pod względem rozwoju postaci to nawet z Diablo. Ja naprawdę nie widzę w ME2 choćby zadatków na 10/10. To moje zdanie.
Modifié par _KamiliuS_, 19 octobre 2010 - 07:41 .
#116
Posté 19 octobre 2010 - 08:57
Co do ME2 - widzę masę wad, wiele chciałbym zmienić czy poprawić. Ale cały czas w to gram i świetnie się bawię. I nie widzę obecnie nic lepszego w klimatach SF. Więc dla mnie to zdecydowanie powyżej przeciętnej. A w CD Action przeciętne dostają często 7/10.
#117
Posté 19 octobre 2010 - 09:14
Dokładnie, jeżeli spojrzymy na standardy CDA, to 10 wydaje się słuszną oceną. Ciekawie degradację dziesięciopunktowej skali przedstawia ekipa Rooster Teeth (Chodzi mi o "Step 1" 0:59-1:42) i trudno się z nimi nie zgodzić.David Kaus wrote...
Pisanie recenzji w skrajnej opozycji do zdania większości to ciekawa maniera.
Co do ME2 - widzę masę wad, wiele chciałbym zmienić czy poprawić. Ale cały czas w to gram i świetnie się bawię. I nie widzę obecnie nic lepszego w klimatach SF. Więc dla mnie to zdecydowanie powyżej przeciętnej. A w CD Action przeciętne dostają często 7/10.
#118
Posté 20 octobre 2010 - 06:51
Proszę podajcie mi powody dla których ME2 jest grą wyjątkową , niepowtarzalną , wnoszącą świeży powiew ? Bo rozumiem że taka właśnie gra zasługuje na tak wysoką notę
#119
Posté 20 octobre 2010 - 08:22
W szczególe zaś MS2 nie powala. Rzeczywiście, poszczególne elementy można było dopracować bardziej, ale nie wiadomo, co by z tego wyszło. Za dużo doskonałości w jednym produkcie może go nawet zepsuć.
Uważam, że MS2 jest jak drink. Składniki nie muszą być первово cорта, żeby całość była doskonała.
Jasne, modyfikacje broni i pancerza mogłyby pozostać z MS1, budowanie interakcji z LI też mogłoby być nieco bardziej zajmujące. Z Ash trzeba było się nieco nagadać, zanim dała się posmyrać. Rozgrywka jest prosta, jak budowa cepa. Wejść, trzy strzały w tył głowy, wyjść.
Trzeba jednak zaznaczyć najważniejszą rzecz. Największe hiciory ludzkości nie są specjalnie wyszukane. Najbardziej podoba się to, co proste i chwytliwe.
Socjologowie nie mieliby specjalnego problemu z wytłumaczeniem fenomenu MS2.
Czy kawałki Elwisa były skomplikowane? Beatlesów. Władca Pierścieni jest mocno skomplikowany?
To wszystko są proste rzeczy, efekt połączenie prostych i nie najlepszych (samych w sobie) elementów. W rezultacie dały ponadczasowe dzieła.
Nie dziwię się ocenom 10 na 10 czy nawet 11 na 10. Są to oceny pism zajmujących się grami. Oceny ludzi, którzy w tych pismach pracują od lat. Wiedzą, kto ich czyta.
Prosta zasada- Vox populi, vox dei. Nie mogą stanąć okoniem, do czytelnika, bo ten się na nich wypnie i sprzedaż spadnie.
MS2 jest składnikiem popkultury, czyli produktu dla mas. Masy nigdy nie były szczególnie wyrafinowane, ale za to zawsze były wyznacznikiem sukcesu.
Jeśli coś się podoba masom, to znaczy, że się sprzeda, a produkt dla mało lotnego odbiorcy nie może być przeintelektualizowany.
Zaznaczam- nie jest to dla mnie minus MS w ogóle. Uwielbiam tę grę i nie raz jeszcze do niej wrócę. Poniekąd sam się sytuuję pośród tychże mas, ale wszak jestem jednym z elementów populacji ludzkiej.
Będzie mi się podobać muzyka pop, co nie przeszkodzi mi uwielbieniem darzyć Bjork i Eisturzende Neubauten. Będę z przyjemnością oglądał kolejne odcinki Clone Wars, ale też z przyjemnością wrócę do Harfy Birmańskiej, czy filmów Kurosawy.
Howgh!
Modifié par Shaar Qel Kressh, 20 octobre 2010 - 08:25 .
#120
Posté 20 octobre 2010 - 09:55
Przy okazji zuważyłem, że Bioware ma bardzo fajne koncepcje, ale dopiero gdy zajmą się nimi ludzie "z zewnątrz," to pokazują one cały potencjał. Jak z sequelami NWN i KoTORa, stworzonymi przez Obsidian.
Modifié par _KamiliuS_, 20 octobre 2010 - 10:00 .
#121
Posté 20 octobre 2010 - 03:50
Bez urazy ale mam nadzieję że Bioware cię nie posłucha. Fallouty czy Torment - szacun. Ale te tutaj?
Shooter RPG - to całkiem trafne określenie. W każdym z tych gatunków z osobna ME1 i ME2 nie trafiło by na szczyt (ME1 jako shooter jest wręcz słabe). Ale jako ich miks sprawdza się jak najbardziej.
Modifié par David Kaus, 20 octobre 2010 - 03:52 .
#122
Posté 20 octobre 2010 - 04:00
Modifié par _KamiliuS_, 20 octobre 2010 - 04:03 .
#123
Posté 20 octobre 2010 - 05:16
Modifié par David Kaus, 20 octobre 2010 - 05:17 .
#124
Posté 20 octobre 2010 - 05:31
Grając w ME2 czułam że to naprawdę ci sami bohaterowie- poznają mnie i wspominają "stare dzieje". Czuje się że bohater i jego działania naprawdę są częścią świata.W KOTOR2 tego poczucia nie miałam. Niby Revan był wspomniany. Był HK-47, Canderous, T3-M4, w tle mignęli Bastila i Carth... Ale to nie to samo. Brak było tej swojskości, więzi z "starymi" znajomymi. No i KOTOR2 był ewidentnie "robiony pod" 3 część- z którą każdy wie co się stało. :-(
Modifié par Aneczka, 20 octobre 2010 - 05:32 .
#125
Posté 20 octobre 2010 - 05:40
David Kaus wrote...
Może i NWN2 jest lepsze od podstawki NWN. Ale NWN była pomyślana jako narzędzie do własnych modów a kampania podstawowa była tylko demonstracją możliwości. NWN2 to pełnoprawna gra na dużo nowszym silniku. Ale jaki potencjał ona niby pokazuje? Jeśli narzekamy na fabułę ME2, niewiarygodne interakcje z NPCami, kiepskie romanse czy jej za wysokie oceny a chwalimy NWN2 to ja nie wiem co napisać. Co do KotORa to totalnie się z tobą nie zgadzam ale to nie w tym temacie.
Ogarnąłeś w ogóle jakieś klasyczne RPG? Z tego co ja czytam i wnioskuję po twoich wpisach to chyba nie. Może i jestem wg. was lekko zacofany bo nie akceptuję ME2 jako RPG(ME1 jak najbardziej mogę nazwać RPG), ale NWN2 pokazuję fabułę i to bardzo wyrazistą. Wg. mnie KotOR2 też ma dobrą fabułę tylko trzeba się pogodzić z tym, że nie spotakmy tych samych "starych" znajomych. NWN1 pokazuję że klasyczne RPG musi być budowane przez fanów. Jeżeli według kogoś to BioWare stworzy prawdziwą kampanie to się grubo myli. Jak się zbiorą to zrobią cudo jakich mało. Raz siostra mojego kolegi zrobiła mini-kampanie do NWN1 i to było cudo. Jak nawiązać do kampani NWN i stworzenie czegoś od siebie sam się w to zagrywałem, ale niestety podczas formata wszytsko zaginęło. Żeby tak naprawdę oceniać gre pod względem gatunku trzeba przejść kilka innych gier które już swoje miano gatunku posiadają, a nie oceniać że ME2 to RPG, ale grałem tylko w ME2, to poprostu trzeba umieć tak zrobić, ja tak w każdym razie nie umiem.





Retour en haut






