Jump to content

Photo

Czy waszym zdaniem ME2 zasługuje na ocenę 10/10?


  • Please log in to reply
214 replies to this topic

#201
Empi 231

Empi 231
  • Members
  • 29 posts
U mnie ME2 to 9,99/10. Bo np.: Miranda prosi o pomoc Sheparda w ochronie siostry, gada z nim jest obrócona w jego stronę, a tu... Automatycznie się obróciła ;x. To tak samo jak z Zaeedem, który nęka batarianina. Sztrzelił mu w stopę, przewala się, a tu... pokazane jak stoi, a później leży. Dziwne

#202
MPM112

MPM112
  • Members
  • 9 posts
Ogólnie Mass effect 1 i me2 według mnie zasługują 10/10 . Połączyli akcję z rpg a to coś , dobra muzyka i grafika ale oczekiwałem trochę więcej nie jest źle. Mam te gry od samego początku i jestem z nich bardzo ale to bardzo zadowolony , jedyny minus to że nie dali polskiego dlc pod tytułem Lair of the Shadow Broker . I tak grałem , gram na angielskiej wersji , dubbing i głosy są niestety lepsze.

#203
Suidakra77

Suidakra77
  • Members
  • 31 posts
Zdecydowanie nie zasługuje bo...

1.zakończenie jest żenujące; tzn jest żenujące dla kogoś kto przeszedł ME1 i poznał sprawę "Rady" - czekałem na koniec gry spodziewając się czegoś mocnego jak w ME1 a dostałem zwykłą strzelankę. To już połowa graczy na tym forum mogła by wpaść na lepsze zakończenie.

2. System rozwoju postaci sprawił ze poczułem się jak idiota; to już w ME1 było to pseudo RPG do zaakceptowania ale w 2 części mamy system przystosowany dla amerykańskiej młodzieży spod McDonaldsa - widać ze tej gry nie robili europejczycy ani Japończycy.

Generalnie ME2 jest jednym z najlepszych cRPG jakie powstało; jest bardziej dojrzałe niż ME1 i w końcu dla gracza który skończył 18 lat ale spełnił moje oczekiwania tak w 80%. Jest to bardzo dużo więc wystawiam ocenę bardzo mocna 9.

Edited by Suidakra77, 03 February 2011 - 07:11 PM.


#204
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
Według mnie system rozwoju postaci w dwójce (i szczególnie ekwipunku) sprawdza się lepiej, a już na pewno jest bardziej naturalny. Nie wspominając o systemie prawość/egoizm.

ME ma po prostu swój styl, nie udaje przesadnie RPG'a, którym nie jest czy FPS'a. To jest Mass Effect - i za to go uwielbiam.

#205
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1,226 posts
Dla mnie ME2 zasługuje na 9,5/10 właśnie także z powodu uproszczenia i o ile z ekwipunkiem i amunicją można się zgodzić, że jest to dobre rozwiązanie (chociaż brakuje tego wybierania pancerzy) tak już uproszczenie odnośnie statystyk to skandal :P
W ME1 zostało to lepiej przedstawione, statystyki broni (o pancerzach nie wspominam) i zawsze można było znaleźć/kupić lepszą giwerę. W ME2 natomiast zastosowano zabieg "ta broń jest lepsza, bo jest nowsza" - co osobiście mi się nie podoba. Tak jak i to, że prawie wszyscy mają pancerze, a niektóre postacie z naszego teamu biegają w ciuszkach (dobrze, że nie w piżamach), a o braku hełmów już nawet nie ma co mówić (zamiast tego jakaś maska przezroczysta na twarzy)
Oby poprawiono to w ME3.

Edited by xsas7, 03 February 2011 - 10:10 PM.


#206
sensei1986

sensei1986
  • Members
  • 8 posts
Pierwszy Mass Effect był rewelacyjny, zwłaszcza jeśli chodzi o fabułę! Niestety w momencie kiedy gra świętowała swoje chwile świetności miałem tylko czas by ją ukończyć raz. Potem przyszedł czas na drugą część, którą ukończyłem aż trzy razy:) W końcu postanowiłem wrócić do korzeni i odświeżyłem sobie przygodę z ME1... i wiecie co? Jak dla mnie dwójka nie umywa się do poprzednika... owszem gra jest zdecydowanie dynamiczna, ale fabularnie to cienizna... Mam wrażenie, że 'dwójkę" robiono na modłę produkcji z Hollywood... Liniowa fabuła, uproszczone i okrojone elementy RPG, rozbudowane możliwości romansowania... Ech, dużo by wymieniać, ale generalnie ME2 odbiega od stylu jaki ukształtowany został w ME1.Szkoda też, że twórcy nie pociągnęli wielu wątków z pierwszej części, pomimo tego że się zarzekali o konsekwencjach podjętych decyzji w ME1. Sama gra generalnie jest bardzo dobra, prosta ale wciąga - 8/10 się należy. Ale szczerze mówiąc obawiam się co przyniesie ME3....

#207
Eskel047

Eskel047
  • Members
  • 4 posts
Trudno jednoznacznie stwierdzać czy Mass Effect 2 zasługuje na ocenę 10/10. W porównaniu do pierwszej części zdecydowanie sequel wypada lepiej, chociaż może nie tak zdecydowanie, ale biorąc pod uwagę wszystkie aspekty gry to dwójka jest jednak lepsza. Mass Effect oprócz świetnego głównego wątku nie miał praktycznie nic do zaoferowania w kwestii fabuły, latanie po planetach które mało się różnią, zadania poboczne w większości prostackie, zbieranie tych wszystkich medalików jakieś takie sztucznie wprowadzone. Monotonna jazda MAKO. Sequel gorszy jest od poprzedniczki tylko w kwestii rozwoju postaci, w dwójce został on bardzo uproszczony, ale dla mnie to nie ma większego znaczenia bo od cRPG oczekuj przede wszystkim ciekawych wątków, rozbudowanych i doskonale napisanych dialogów, miażdżącego klimat (na który składa się min. piękna grafika i cudowny soundtrack), ciekawych NPC, to wszystko w 100 % oferuje mi Mass Effect 2. Dodając kilka drobnostek, takich jak możliwość importowania zapisu dzięki czemu czuje jakby grał nie tyle w sequel co w kolejną części cudownej gry, wszystko jest spójne i łączy się pięknie w całość. Kolejnym plusikiem jest ilość systemów i planet, lepiej rozwiązane mini gierki, bardzo dynamiczna akcja i świetna mechanika . Rzadko się zdarza żeby druga część gry była lepsze od pierwszej lecz jest kilka przypadków Baldur's Gate 2, Fallout 2 i dołącza do nich Mass Effect 2. Kwestią sporą może być wystawnie tej grze dyszki bo ma minusy, nudne poszukiwanie surowców, brak handlu i wcześniej wspomniany uproszczony rozwój postaci. Ale dla mnie są to minusiki które nie wpływają na ogólny odbiór gry, więc myślę że ocena 10/10 jest w pełni zasłużona.

Edited by Eskel047, 06 February 2011 - 12:43 PM.


#208
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
Polać panu powyżej!

Swoją drogą to nikt mi nie wypomniał tego nieszczęsnego "FPS'a" w poprzednim poście. Jak już się raz człowiek przyzwyczai..

#209
PLpabloz

PLpabloz
  • Members
  • 2 posts
Muszę przyznać, że kompletnie nie rozumiem fenomenu tej gry. Jasne, jest dobra, nawet bardzo, ale żeby zgarniać tyle maksymalnych not?! Fabuła to katastrofa i uważam, że mogłaby ona zadowolić jedynie nastolatków chcących dowartościować się faktem, iż sterują "JEDYNĄ istotą, która JEST W STANIE POKONAĆ ŻNIWIARZY". Sorry, nie kupuję.

Ekipa średnia, tylko Mordin się jakoś wybija, postacie z jedynki sto razy lepsze.

Rozgrywka przypomina Gears of War z dialogami, ale to da się zdzierżyć. Gorzej, że wyobry moralne są typowo czarno-białe (nie licząc tego ostatniego).

Reasumując, Mass Effect 2 to gra mimo wszystko niezła, niewiele tylko gorsza od pierwszej części. O dziesiątce nie ma mowy, dziewięć też nie za bardzo. Jak dla mnie co najwyżej osiem i pół.

Tak w ogóle to mój pierwszy post, więc: Cześć wszystkim!

#210
Skeleton77

Skeleton77
  • Members
  • 92 posts
@Plpabloz : bardzo fajna opinia o grze (może poza fragmentem o Mordinie). Twoja ocena zbiega się z moją pierwszą  8,5 . Ale gra z save ,znajomość świata ME , i ogólne wrażenie z gry :naprawde ,polecam wszystkim : skończyć ME1: (wgrać save) , gra zaczyna pokazywać pazurki...Nie wyobrażam sobie gry w ME2 bez save z ME1.Teraz myślę ,że skoro siedzę przy tej grze od kwietnia tamtego roku: znam ją na wylot ,każdą opcję ,każde dlc: Jak dla mnie rewelacja.Uwibiam ME ,oczekujecie czegoś lepszego? Ciężko będzie.9.5 jak nic .

Edited by Skeleton77, 08 February 2011 - 03:56 PM.


#211
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 posts
zmieniam zdanię po ostatnim DLC LotSH Mass Effect 2 ma u mnie ocenę 9.5 ;)

#212
p_tzo77

p_tzo77
  • Members
  • 5 posts
Jak dla mnie 15/10

#213
w3rni

w3rni
  • Members
  • 97 posts
Tak

#214
Astar12

Astar12
  • Members
  • 1 posts
Zanim moja ocena spowoduje żywiołowa dyskusję, moja ocena jest podyktowana wieloletnim doświadczeniem jako
gracza. Większość przedmówców jest, co najmniej o półtorej dekady młodsza ode
mnie. I mogą niestety nie ogarnąć mojego punktu widzenia jak i oceny pewnych
faktów. Jedno co mnie zdziwiło w tej dyskusji to prawie całkowity brak
merytorycznego uzasadnienia swoich poglądów przedmówców. Wypowiedzi wnoszące
coś konkretnego do dyskusji można policzyć na palcach jednej ręki. Co raczej
stanowi o braku głębszych przemyśleń przedmówców, a jedynie skupieniu się na
pokazaniu, że moje zdanie jest najważniejsze. Co wywołuje moje politowanie nad
tymi osobami.

 

Do rzeczy, spór o gatunek gry
przypomina spór dwóch ślepych jak wygląda niebo. Nie wiem czy choć jedna osoba,
która uważa się za eksperta w kwestii jak wygląda klasyczny RPG i jakie
powinien mieć cechy, grała w grę starsza niż DIABLO lub OBLIVION. Szanowna
młodzieży wy nie macie zielonego pojęcia jak wyglądał klasyczny RPG. Bo gdy one
były na rynku, większości z was niestety jeszcze nie było na świecie. Do
klasyków RPG należy zaliczyć takie gry jak Eyes of the beholder, Ishar, Black
crypt, The bard’s tele. Bez zagrania w te gry szanowna młodzieży nawet nie
powinniście podejmować dyskusji czy MS2 jest RPG-em, bo nie znacie klasyki a
przez to nie macie punktu odniesienia. MS2 jest RPG-iem, choć dość mocno
okrojonym o pewne cech, ale jeszcze można uznać go za pełno prawnego RPG-a.

 

Abstrahując o dyskusji na temat gatunku MS2, wasze oceny gry trudno
nazwać merytorycznymi. MS2 można ocenić co najwyżej na 8/10 ale moja osobista
ocena to 7 - 7,5/10. I niestety w porównaniu do MS wypada bardzo blado.

 

FABUŁA: Nawiązując do wypowiedzi „Zbyszek” jest  jak, dla mnie najbardziej wartościowa ocena
gry z całego tematu, choć nie do końca podzielam jego ocenę. Początek fabuły, a
właściwe jej nawiązanie jest naprawdę dobrze zrobione od razu na początku
strzał ostrzegawczy w potylicę, potem jest już tylko dno. Jak słusznie zauważył
wskrzeszenie Szeparda i jego zależność od Człowieka iluzji daje naprawdę
ciekawy punkt wyjściowy do dalszej fabuły, i w tym momencie BioWare skrewili bo
ten wątek w grze praktycznie nie istnieje a powinien być osią gry. To gracz
powinien decydować na ile Szepard będzie niezależny od Cerberusa, a
jednocześnie jak będzie postrzegany przez otoczenie jako marionetka Człowieka
iluzji lub jak jego zaangażowanie w walkę ze zbieraczami będzie wpływało na
postrzeganie ludzkiej rasy przez inne w kontekście współpracy jego osoby z
Cerberusem. Który defakto, postrzegany jest przez inne rasy jako terroryści
darzący do supremacji ludzi w galaktyce, oraz bezpardonowe metody zwalczania
wrogów (innych ras) przez Cerberusa. Na ile działania Szeparda ułatwiają
przejęcie galaktyki przez ludzi lub samego Człowieka iluzję. A dostajemy
sztmpowe zadanie zebrać odział i jedna akcja walki ze zbieraczami to
praktycznie żadna fabuła. Fabułę w sumie oparto o misje lojalnościowe i nic
więcej, pobocznie wpleciono badania i rozwój technologii. Grę sprowadzono do
narracyjnego opowiedzenia jakiegoś wątku bez większego zagłębienia się w
możliwości rozwinięcia go fabularnie.

 
GAFIKA : Jak na współczesne gry stoi na wysokim poziomie, oględnie
ujmując jest fajna. Jednak dla mnie jest o jakość grafiki ma drugoplanowe
znaczenie i może stanowić co ja wyżej 20% do oceny.

 

MECHANIKA GRY: tu niestety widać wszechobecną pop
papkę i to jest największy problem tej gry, gra jest w miarę dobrze zrobiona i
nie odbiega od obecnych standardów i niczym się ponad to nie wybija.
Wszechobecność konsol sprawia że mechanika gry już dawno zeszła na psy i niskie
standardy zmuszają do dostosowania się do nich. Prostota rozgrywki po prostu
mnie jako starego weterana powala swoją niechlujnością. O ile MS1 miał dosyć
dobrze rozwinięty tryb rozwoju postaci to w MS2 przybiera to formę
zmagdonaldyzowaną, prosta aż do bólu co niestety budzi moją odrazę. Ścieżka
rozwoju postaci jaki i wszystkich bohaterów sprowadza się do zwiększania HP i
DMG dla danej postaci, brak rozwoju jakichkolwiek unikatowych cech klasy, ba tu
nawet nie można mówić o klasach sensu strikte rozumianych w klasycznym pojęciu
RPG-a. MS1 jeszcze jako tako otarł się o klasyczne cechy RPG-a, MS2 to jedynie
tandetne barachło w odniesieniu do klasyków. Jakość poszczególnych misji też
nie powala, poziom skomplikowania nadaje się dla nieco inteligentniejszego
szympansa. I tu niestety jest to norma 
dla wszystkich gier, byle debil jest je wstanie ogarnąć. Jedyna misja
która wymagała podczas gry wysilenia szarych komórek, to misja w której trzeba
było odgadnąć kto jest agentem Handlarza cieni na Ilium, bo wymagała podstaw
logiki. Czas gry około 20-30h do całkowitego spenetrowania świata łącznie z
dodatkami na obecne standardy to wyśrubowana norma. Jedna  rozgrywka w Ishar-a średnio zajmowała
panowie miedzy 300-500h gry, na obecne czasy to szaleństwo bo większość graczy
przy 12h rozgrywki nie kończy gry. Co niestety świadczy o tym jak proste musza
być gry aby były do strawienia dla obecnych graczy i jak mocno pop kultura
odciska piętno na współczesnych grach i ich jakości.

Edited by Astar12, 18 March 2011 - 09:09 PM.


#215
Kubala83

Kubala83
  • Members
  • 12 posts
No to ja polecę po bandzie i powiem wprost. Gra, bez żadnego DLC,bądź dodatku w postaci ubrań i dodatkowych broni, 7,5 na 10 punktów.ME2 z wszystkimi dodatkami 9,może 9,5 na 10 punktów.Dlaczego tak nisko oceniam PODSTAWKĘ. Ponieważ,zacznę od trywialnych rzeczy, grafika mnie się bardzo nie podoba. To gra ma mieć mroczną fabułę, a nie być ciemna a miejscami razić.Dużo bardziej grafika jedynki mi odpowiadała. Totalne spłycenie RPG, niemożność wglądu do statystyk wszystkich członków (piszę o grze bez żadnego DLC, tzw.podstawki), 2 modele pistoletów, karabinów.Wiem ME1 też miał 2 modele graficzne,ale różniły się kolorami,szczegółami i , co najważniejsze, włąsciwościami. Jedynka miała EPICKI główny wątek i średnie powtarzające się misje poboczne. ME2 ma średni wątek główny, a cudowne misje poboczne. Dlatego uważam, że ME2 10/10 nie zasługuje. To nie ten RPG którym był.Już bardziej 10/10 dał bym Drakensang:The river of time. A co najgorsze w ME2, nie ma kucania i nie da się w przykucie iść z bronią i strzczelać. No w jakiej grze strzelankowej idzie się na przeciwnika wyprosowanym, twardo przyjmując ciosy na "klatę". Dałem upust mojemu niezadowoleniu :D.Nie zjedzcie mnie ;P

#216
teczno

teczno
  • Members
  • 4 posts
Jak dla mnie to spoko gra, fajna grafika z małymi wymaganiami, polski dubbing, różne zakończenia... Na takie coś zwracam uwagę, a dodając do tego jeszcze 20h zabawy (wliczając misje lojalnościowe) to dla mnie perfekcja. Zwłaszcza że końcowi Zbieracze to prawdziwe wyzwanie, może jeśli porównując ME2 do erpega którego wszyscy pewnie znają - Gothica - to arsenał może rzeczywiście jest ubogi... więc daję 9,14218/10. Pozdro ;)