rinoe wrote...
To prawda. Wybor jest znikomy. Praktycznie zaden. Nie ma co kupic...
Jedyne co ratuje, to powrot do strych tytułów.
Na rynku gier zaczyna sie robic to co na rynku filmow. Gonia za grafika, efektami specjalnymi a patrzac na to czlowieka skerca z żalu. Wszyscy jakby zapominali o opowieści samej w sobie, o tym co tak naprawde sprawia, że gramy czy ogladamy filmy.
Teraz musi byc przemoc i seks. resza zeszla na dalszy plan. Glupie to ale prawdziwe.
Oh, jak bardzo chcialabym sie mylic... chcialabym, zeby to naprawde bylo cos wielkiego co ukradnie mi duzo godzin zycia:))) Dlaczego juz przed wydaniem mamy wiecej obaw niz nadziei?
A propos - czy jest potwierdzone na 100%, że mozna grac kobietą? jesli Hawke bedzie tylko facetem, coz to sobie calkowicie gra daruje.
Polecam Drakensang-a the River of Time, naprawdę bardzo
dobry RPG(jeśli wybaczy się bajkowa grafikę i troszkę nietrafiony system walki)
a także F:N.V - jeśli oczywiście lubisz takie klimaty. A na konsolkę
fantastyczny jest Demon souls. Więc jeszcze nie jest tak źle, zdarzają sie
perełki.
A co do DA2 to niestety (po obejrzeniu materiałów które zostały ujawnione) do
tego tytułu w tej chwili przyciągnąć może mnie jedynie bardzo dobra fabuła. Tak,
tak ta gra nie jest dla fanów BG, DA:O to po prostu slasher pełną gębą.