Ir al contenido

Foto

Co myślicie o statystykach z ME2 ? (Aktualizowane na bieżąco)


  • Por favor identifícate para responder
64 respuestas en este tema

#26
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1.650 mensajes
Troche mnie dziwi nie uwolnienie Grunta. Prezeciez istnieje opcja save....:)) - jak juz wspomniano:))

Ale najbrdziej dziwi mnie plec Sheparda. Z kim bym nie rozmawiala, gra femshep, albo gral chociaz raz. Wiele osob gra tylko femshep. Wiec skad te statysyki?
Z Ameryki...:))) Mysle ze jest w tym wiele prawdy co juz powiedzieliscie - zolniez male Shepard to wybor domyslny. Istnieje na wszystkich reklamach,. jest kanonem. nie wiadomo jak gra tworzy statystyki. Jesli patrzy tylko na pierwszy wybor? To logiczne, ze wiekszosc osob, szczegolnie tych, ktorzy nie znaja gry, wybiera kanon. Ewentualnie pobawi sie kreatorem, zeby stworzyc swojego, troche brzydszego Shepa:))) Potem probuje czyms innym lub odklada gre na polke. Nie kazdy jest nami:))))

BTW - ja nigdy nie gralam zolniezem:)) ani razu.

EDIT: wracajac do statystyki jako takiej.... bardzo podobalo mi sie powiedzenie pewnego profesora - mawial:
ty i stół macie średnio po trzy nogi....

Editado por rinoe, 04 diciembre 2010 - 12:52 .


#27
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 mensajes
rinoe ---> ja tam się nie dziwie graniem male Shepard w końcu tutaj wypowiada się z 100 osób a paręnaście tysięcy innych w to pyka może male których Ty nie poznałaś ;p ?

I tak najbardziej przeraża mnie to że 50 % nie przeszedło gry o.O

Vacita wrote...

- Zawsze uwalniam Grunta, moja Shepard nie boi się Krogan


Tylko głupi się nie boi taka prawda że jak Grunt przygniótł Sheparda łokciem mógł go zabić w 5 sekund po zgnieceniu tchawicy, może i by zdążył wystrzelić ale Kroganie są za twardzi by od 1 pocisku padnąć :X

#28
Jakubox

Jakubox
  • Members
  • 128 mensajes
Imagen Enviada

"Przeszedło" i "padnąć"


Wszyscy przedmówcy mają rację. Znam wiele osób (a nawet większość), którzy po rozpakowaniu gry wsadzają ją do napędu i grają byle szybciej klikając myszką na chama bez przerwy. Teraz jest lepiej, bo później w grze sobie jakoś dają radę, ale kiedyś grając na Gameboyu było ciągle "A" i później dzwonienie do mnie z pytaniami o pomoc ;D

A co do żołnierza - przestałem się dziwić, jak usłyszałem od jednej osoby, że "po co ta Normandia i jakieś ulepszenia - dobra strzelanka byłaby bez tego"...

#29
TowMartinez

TowMartinez
  • Members
  • 105 mensajes

drakon 760 wrote...
- gracze opuścili 15% dialogów
- 2 graczy  na PC przeszła grę 28 razy
- 4 graczy na X 360 przeszła grę 23 razy
- Najdłuższe przejścia gry zajęły 66 godzin ( do czasu jej faktycznego ukończenia)
- Średni czas rozgrywki wyniósł 33 godziny . U graczy pc jest on o godzinę dłuższy
- 80% graczy grało męskim Shepardem
- 80% graczy skorzystało z narzędzia  modyfikacji twarzy
-  Prawie 50% graczy którzy rozpoczęli grę ukończyło ją
-  Również prawie 50% graczy skorzystało z możliwości importu Shepard/a z ME 1 do ME  2
-  Klasa żołnierza była klasą najczęściej wybieraną  ( częściej niż wszystkie pozostałe razem)
-  Najmniej osób zdecydowało się zagrać klasą inżyniera
-  Posiadacze Xboksa ukończyli o 10% misji lojalnościowych więcej niż pecetowcy. Konsolowcy częściej przechodzili misje Grunta( natomiast niektórzy konsolowcy pomijali misje Mirandy), a pecetowcy  częściej przechodzili misje Mirandy ( niektórzy pecetowcy pomijali misje Grunta)


Statystyka to wspaniała nauka jak mawiał mój
profesor ...."statystycznie rzecz biorąc wsadzając jedna rękę do
 ognia a drugą do lodu będzie nam dobrze ..." rezultat znamy wszyscy
... a tak poważnie to niepokoją mnie takie statystyki jeśli chodzi o gry. Wszyscy
bowiem wiemy że Europa jest bardziej rozwinięta, wyedukowana niż Ameryka
jednakże siła nabywcza klienta amerykańskiego jest ogromna ... a bazując na
ilości "amerykanów" w takiej ankiecie że nie okazało się że w ME3
będzie tylko klasa żołnierza a z dialogów romansowych np.  "...
chcesz ... no pewno ... no to dawaj" .... brrr a pozom gry będzie sztucznie
obniżony że nie zniechęcić amerykańskiego gracza poziomem abstrakcji i myślenia.



Może przesadzam ... ale ?!?

#30
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 mensajes
Nie mogą usunąć od tak wszystkich klas ME to różnorodność oczywiście zaraz by ktoś mi tu wymienił gry w których robi się więcej i wybiera się więcej ale i tak to ważny aspekt tej serii.

A poza tym wywołałoby to falę niezadowolenia od stron graczy nie grającym żołnierzem.

Chociaż mi się osobiście ta klasa spodobała to nie oznacza zaraz że miałbym rezygnować ze strażnika ^^

#31
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
Najgorsze jest to, że szanowanym firmom lubi odbić w kolejnym sequelu i wydają poprostu knota. Patrzta Bethesda - Morrowind to wspaniała gra, jedna najlepszych, w jakie grałem. Multum zadań, drętwa walka (to minus:P), zbroja podzielona na tyle części, że głowa mała (możemy mieć jednocześnie szmaciane spodnie i koszulę, na to kirys, nagolenice, buty, lewa rękawica, prawa rękawica, naramienniki tak samo, hełm i szata na wierzch), i najlepsze - questy typu "na południowy zachód od X jest jaskinia Y". Ile się człowiek nawkurzał, naszukał ale to było wbrew pozorom fajne. Natomiast Oblivion to kpina - uproszczone do bólu, części ekwipunku zredukowane do minimum, dobra (w żadnym razie świetna!) grafiką na niezoptymalizowanym silniku o irracjonalnych wymaganiach, do tego nuda, flaki z olejem, znacznik pokazujący gdzie mamy iść, i level scalling, przez który odechciewa się grać po jakichś dwóch godzinach. Potem wydali 2 fallouty na najgorszym, najbardziej zabugowanym i niestabilnym silniku wszech czasów. I coś czuję, że tak samo będzie z Bioware - po świetnych Nwn (w BG nie grałem, wiem, że to legenda) zrobili ME, przy czym sequel to niestety regres w wielu aspektach w stosunku do jedynki. Nie zdziwiłbym się jakby w trójce było jeszcze bardziej wszystko uproszczone.

#32
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 mensajes
Mnich21
Tylko głupi się nie boi taka prawda że jak Grunt przygniótł Sheparda
łokciem mógł go zabić w 5 sekund po zgnieceniu tchawicy, może i by
zdążył wystrzelić ale Kroganie są za twardzi by od 1 pocisku padnąć :X

   Po przejściu ME1  z Wrexem miałabym bać się Grunta? Błagam, czy Shep jest jakąś  " siusiumajtką", czy to komandor, bohaterka Cytadeli, pierwsze ludzkie Widmo?
   Poza tym, dlaczego Grunt miałby chcieć zabić Shep po uwolnieniu? Znalazł się w nowym otoczeniu, z obcą istotą i dał pokaz siły, ale szybko dał się przekonać,że będzie lepiej jeśli zmieni nastawienie.
   A tak na marginesie - sugerujesz, że jestem głupia? Spodziewałabym się po Tobie innego komentarza:?

#33
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 mensajes
Głupi się nie boi, to nie obraza a fakt, że za bez graniczną odwagą idzie głupota, tam nie ma nic do obrażanie jednostki.

Tylko pomyśl Wrex to najemnik kroganin jak każdy inny ale Grunt jest idealnym żołnierzem, idealny w każdym aspekcie siłowym.

Chciał zademonstrować siłę, ale to kroganin nie zbyt mądra istota mógł zabić naszego Sheparda w mgnieniu oka od tak dla rozrywki i wy eliminacji wroga.

Zrobiłby to lecz Shep dał mu okazję do większej rozwałki gdyby nie to może i byłby The End jak w spotkaniu bardzo bliskim z Morinth ? najwyraźniej wykluczono ten aspekt a szkoda dla głupich powinna być kara :P

Poza tym z twoim podejściem pokonałem setki istot, wygrałem z Suwerenem jest niepokonany jest błędne każdego da się zabić nawet po wielu,wielu osiągnięciach.

No bo nawet Generała da się wykończyć a wygrał setki bitew :X



jacsty ---> twój pierwszy przykład dotyczy amerykanizacji.

Ten bakcyl już wykończył Gothica robiąc syf,super łatwego G4 :X

I dopada kolejne oby ME miało antybiotyk :|

#34
Vacita

Vacita
  • Members
  • 228 mensajes
  Mnich21
  Ok, głupi się nie boi, ale pamiętaj, że Shepard to N7, poza tym przytaczając przykład Wrexa chciałam Ci tylko przypomnieć,że Shep ma wystarczającą świadomość zagrożeń, które mogą wystąpić przy okazji zawiązania bliższej znajomości z kroganinem.
   Poza tym, Shepard ciągle ryzykuje życiem, jeden raz więcej, czy mniej co za różnica?:PBez podejmowania takich decyzji i ryzyka, fabuła nie wciągałaby tak bardzo.

#35
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 mensajes
No oczywiście że tak nie wyobrażam sobie ME3 w którym przy otwieraniu puszki konserw potrzebuje 20 strażników ;]

Ale tak czy siak trochę rozwagi i wszystko jest w porządku.

Choć masz jednak trochę racji, po tym co Shepard spotkał na statku HC przy kroganinie nawet wydaję się małe miki a on go pokonał normalnie wręcz więc jednak masz więcej racji niż mi się z początku wydawało ;p Shep to Shep ale żeby w 3 nie przedobrzył.

#36
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
To oczywiste, że Shepard się boi - nie jest wstydem się bać, wstydem jest pozwolić mu soba kierować. Strach to jest to, co mobilizuje do działania, powoduje wydzielanie adrenaliny, bez której nie reagujemy odpowiednio szybko w podbramkowych sytuacjach. Shepard z upośledzonym mechanizmem strachu zginąłby na Torfanie, przez co nie byłoby ME:)

#37
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1.867 mensajes
Nie zapominajmy o Elizjum i Akuze : )

#38
XpoK

XpoK
  • Members
  • 3 mensajes
Ja przechodze gre 1 raz i nie wiem kim grac gram szpiegiem ale nie zbyt mi się podoba

#39
Mnich21

Mnich21
  • Members
  • 604 mensajes
Szpieg to chyba zaraz obok inżyniera najgorsza postać na sam początek weź żołnierza albo adepta a najlepiej strażnika :P

#40
TTTr96

TTTr96
  • Members
  • 2.409 mensajes
Widać ktoś nie umie grać taktycznie. Moje początki były Żołnierzem ale nie doszedłem nim dalej niż do zostania widmem. Kiedy zacząłem grać szpiegiem gra nabrała takich rumieńców, że aż się chcę grać. Dobrą propozycją jest też Adept, bądź inna klasa korzystająca z biotyki.

#41
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
Dlaczego mam wrażenie, że bez Amerykanów świat byłby lepszym miejscem?

#42
michal_w

michal_w
  • Members
  • 1.198 mensajes
Bo Amerykanie są dziwnymi ludźmi ?

#43
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1.260 mensajes
Szlag ich. Hamburgerożery jedne.
Może to nie jest dokładne badanie? Nie wszyscy podłączaja się do netu podczas gry.

Editado por Aneczka, 15 diciembre 2010 - 06:35 .


#44
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
Żołnierz najlepszy. Karabin wyborowy urywa głowy, karabin szturmowy robi sos jelitowy. No i nie trzeba ciągle wybierać kolejnych umiejętności, albo czekać aż łaskawie się zregenerują.

#45
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1.260 mensajes
No nie wiem. Mnie żołnierz nudził. Nic ciekawego nie potrafi.Więc gram szturmowcem. Lubie się pobawić w moce, itp.

#46
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
Jak to nie potrafi nic ciekawego? Nie ma nic lepszego niż wyskoczenie zza osłony+kop adrenaliny i bieg ku kolejnej osłonie połączony ze skoszeniem trzech przeciwników nie mogacych cię trafić? Albo z daleka tłuć Żmiją na adrenalinie ognistą amunicją. Pomioty nawet na szaleńcu nie radzą sobie z tym. A jak zombie się świetnie kosi krioamunicją.
Aha, i ja dokładnie przeciwnie niż Ty - nie cierpię się bawić w moce. W jedynce z mocy korzystałem może z dwa razy na całą grę grając na twardzieli, w dwójce jest jedna moc i to jest dobre.
No i żołnierz najbardziej pasuje do ścieżki renegata, co można zobaczyć m.in. w moich opowiadaniach.

Editado por jacsty, 15 diciembre 2010 - 08:02 .


#47
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2.467 mensajes
Zombi właśnie świetnie się kosi biotyką. Jak one fajnie się roztrzaskują... Ja zresztą dla żołnierza zawsze dawałem jeszcze Ciśnięcie - bo na Szaleńcu w Motyce (ale nazwa...) szybko się wymienniki zużywają...

#48
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
Ale to już się robią dwie moce... i mamy prawie maga. Kurcze. właśnie w tej klasie najlepsze jest to, że domyślnie ma ledwie jedną moc, i to nawet nie biotyczną tylko można powiedzieć wrodzoną, z lekkim podrasowaniem w genach. To mi się nawet z ta postacią kłóci - no bo raptem Shepard wszczepia sobie implant biotyczny, żeby być biotic godem? Jakoś mi sie to nie widzi.

#49
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1.260 mensajes

jacsty wrote...

Jak to nie potrafi nic ciekawego? Nie ma nic lepszego niż wyskoczenie zza osłony+kop adrenaliny i bieg ku kolejnej osłonie połączony ze skoszeniem trzech przeciwników nie mogacych cię trafić? Albo z daleka tłuć Żmiją na adrenalinie ognistą amunicją. Pomioty nawet na szaleńcu nie radzą sobie z tym. A jak zombie się świetnie kosi krioamunicją.


Czyli nic nie umie. Tylko chodzi i strzela. Jakakolwiek postać w jakiejkolwiek grze to potrafi. Właśnie o tym mówię. Potrafię zrobić to samo moim szturmowcem. Nic wyjątkowego. Do tego potrafię przywalić z byka podczas biotycznej szarży, przewrócić tłum "petentów' falą mocy, czy rostrzaskać zamrozonego przeciwnika cisnięciem (nauczone od Miri)-plask. Do tego mam krio i zapalającą amunicję. Mam się czym bawić. To że postać potrafi chodzić nie oznacza jej specjalnych umiejetnosci. Moi bracia umiejętności nie lubią i graja żołnierzami. Zwłaszcza że jeden nie ma wyobraźni a drugi gustuje w strzelankach. I wszyscy kochamy ME.

#50
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 mensajes
Akurat wyobraźnię to ja mam, dlatego gram żołnierzem. To RPG, więc wczuwamy się w postać. Szturmowiec przez te moce by mi nie pasował, uważałbym to wręcz za hemoroidy albo grzybicę stóp. Żołnierz działa wrodzonym, pierwotnym instynktem, a biotyk już niebardzo bo musi mieć wszczepiony sztuczny twór, który np. mógłby się przepalić podczas uderzenia elektromagnetycznego:)