Modifié par drakon 760, 31 août 2011 - 11:01 .
Wybory w pierwszej części ME
Débuté par
drakon 760
, déc. 02 2010 09:10
#1
Posté 02 décembre 2010 - 09:10
W ME mamy z kilkanaście wyborów, ale ograniczę się do tych najważniejszych. Dla mnie najważniejszym wyborem w 1 był wybór towarzysza którego uratujemy na Virmirze. Pozostałymi ważnymi wyborami było czy wypuścić czy zabić królową raknii,czy ratować kolonistów czy nie przejmować się ich losem i ich zabić oraz oczywiście czy uratować statek z radą cytadeli na pokładzie czy go poświęcić. Abstrahując od ME2 (twórcy mówią,że ME3 to ostatnia część trylogii i mogą pozwolić sobie na więcej, dlatego mam nadziej że decyzje z 1 wpłyną w większym stopniu na ME 3 niż ME2), jestem ciekawy który z wyborów z pierwszej części ME będzie najważniejszy w ME3. Jeśli wróci Ash/Kaidan to ten wybór będzie najważniejszy przypuszczam że, wtedy poznamy dalsze losy osoby którą uratowaliśmy na Virnirze. Na razie jednak najważniejszym wyborem wydaje się decyzja którą podjęliśmy w sprawie królowej raknii. Ale zawsze w ME3 może okazać się, że to decyzja jak postąpiliśmy z kolonistami była najważniejsza lub pomniejsza decyzja dotycząca jakiegoś mało istotnego zadania okaże się naprawdę ważna. Ciekawe ją wy decyzje z części pierwszej uznajecie za najważniejszą, która w istotny sposób wpłynie na część trzecią
#2
Posté 02 décembre 2010 - 10:02
W mojej ocenie decyzja o losie krolowej Raknii byla dosc istotna bo juz w ME 2 mamy echa tej decyzji z zapowiedzia co bedzie dalej....niby.
Co do Kaidana/Ashley jakos nie zawracalem sobie nimi glowy i nawet nie mysle beda to beda nie bedzie ich to nie bedzie ,moze dlatego do tego tak podchodze bo moze i rozmowy z Kaidanem ciekawe i byly ale facet jako facet wogole mnie nie przekonal.
Ashley zas to taka biorac pod uwage czasy ME faszystka w innym zakresie i odczuwam ze malo brakuje a powie "Obcy do pieca" wiec usmiercam oboje notorycznie bez wachania a ktore przezyje uzalezniam od postaci jaka gram.
Co do kolonistow nie wiem czy to jakis wybor ktory zawazy o czyms w ME 3,jak juz to raczej Shiala cos tam moze sie pojawi czy zrobi w ME3 ale czy to wazne bedzie to nie wiem.
W moim mniemaniu jednak jedna z wazniejszych decyzji aczkolwiek moge sie mylic bedzie decyzja o pozostawieniu jednej osoby przy zyciu jesli ktos ta osobe poostawil przy zyciu oczywiscie.Jest to w ME 1 naukowiec Assari na Virmirze i ta sama kobiete spotykamy na misji rekrutacyjnej Grunta.Idac na ta misje z Garrusem slyszymy od niego dosc ciekawy text ktory dal mi do myslenia czy dobrze robie puszczajac ta kobitke wolno.
Pozostaja jeszcze do omowienia decyzje z ME 2 ale to jak wnosze z tytulu tematu nie ten temat.
Co do Kaidana/Ashley jakos nie zawracalem sobie nimi glowy i nawet nie mysle beda to beda nie bedzie ich to nie bedzie ,moze dlatego do tego tak podchodze bo moze i rozmowy z Kaidanem ciekawe i byly ale facet jako facet wogole mnie nie przekonal.
Ashley zas to taka biorac pod uwage czasy ME faszystka w innym zakresie i odczuwam ze malo brakuje a powie "Obcy do pieca" wiec usmiercam oboje notorycznie bez wachania a ktore przezyje uzalezniam od postaci jaka gram.
Co do kolonistow nie wiem czy to jakis wybor ktory zawazy o czyms w ME 3,jak juz to raczej Shiala cos tam moze sie pojawi czy zrobi w ME3 ale czy to wazne bedzie to nie wiem.
W moim mniemaniu jednak jedna z wazniejszych decyzji aczkolwiek moge sie mylic bedzie decyzja o pozostawieniu jednej osoby przy zyciu jesli ktos ta osobe poostawil przy zyciu oczywiscie.Jest to w ME 1 naukowiec Assari na Virmirze i ta sama kobiete spotykamy na misji rekrutacyjnej Grunta.Idac na ta misje z Garrusem slyszymy od niego dosc ciekawy text ktory dal mi do myslenia czy dobrze robie puszczajac ta kobitke wolno.
Pozostaja jeszcze do omowienia decyzje z ME 2 ale to jak wnosze z tytulu tematu nie ten temat.
#3
Posté 02 décembre 2010 - 11:39
Coz, dla mnie jednak najwazniejszym wyborem był wybor ocalenia badz poswiecenia Rady.
To najbardziej zmienia ME2. Drugi to Wybór ambasadora ludzi do Rady. Jedynie te decyzje dopadaja nas w wielu miejscach. Inne wybory z ME1 miela stosunkowo niewieki wpływ na ME2. Mam nadzieje, że to sie istotnie zmieni w ME3...
Jesli chodzi o zabicoe Wrexa - coz dla mnie to poprostu nie wchodzi w gre... Jakos glupio, ze wogóle na to wpadli. Jakze milo by bylo miec Wrexa w druzynie w ME2....
Usmiercenie jednego z członków zalogi tez nie było najmadzejszym pomyslem. Teraz sa rzesze niezadowolonych fanow, bo wypadli oni calkowicie z dalszych misji i jedne na co mozna liczyc to na jakis poboczny, zamienny watek. nie za dlugi, bo VA kosztuje...
Ja tam sie ciesze, ze mam Garrusa:))
CO mnie marwi w wyborach ogolnie - umniejszaja role postaci, ktorych te wybory dotycza. Powstaje zasada oplacalnosci wprowadzania postaci, ktoa moze juz nie zyc... co prowadzi w prostej linii do znacznego zubozenia fabuly. Nie powiem, zeby podobalo mi sie cos takiego....
To najbardziej zmienia ME2. Drugi to Wybór ambasadora ludzi do Rady. Jedynie te decyzje dopadaja nas w wielu miejscach. Inne wybory z ME1 miela stosunkowo niewieki wpływ na ME2. Mam nadzieje, że to sie istotnie zmieni w ME3...
Jesli chodzi o zabicoe Wrexa - coz dla mnie to poprostu nie wchodzi w gre... Jakos glupio, ze wogóle na to wpadli. Jakze milo by bylo miec Wrexa w druzynie w ME2....
Usmiercenie jednego z członków zalogi tez nie było najmadzejszym pomyslem. Teraz sa rzesze niezadowolonych fanow, bo wypadli oni calkowicie z dalszych misji i jedne na co mozna liczyc to na jakis poboczny, zamienny watek. nie za dlugi, bo VA kosztuje...
Ja tam sie ciesze, ze mam Garrusa:))
CO mnie marwi w wyborach ogolnie - umniejszaja role postaci, ktorych te wybory dotycza. Powstaje zasada oplacalnosci wprowadzania postaci, ktoa moze juz nie zyc... co prowadzi w prostej linii do znacznego zubozenia fabuly. Nie powiem, zeby podobalo mi sie cos takiego....
#4
Posté 02 décembre 2010 - 11:55
Wrex zapomniałem o nim wspomnieć ale zawsze go przekonywałem jak większość, pamiętam jak na którymś z for jedna osoba pisała solucje do ME 2 i prosiła o save z martwym Wrex`em i nie mogła go znaleźć. Nie wspomniałem o wyborze radnego lub przewodniczącego ale z dwóch kandydatów których mieliśmy do wyboru to kapitan Anderson był dla mnie jedyną opcją. Ale podobno jego kariera w ME 3 ma się skończyć jak bym mógł wybrać dowolną postać na radnego/radną/ przewodniczącego/przewodniczącą z ludzi to wybrał bym Emily Wong.
Modifié par drakon 760, 02 décembre 2010 - 11:55 .
#5
Posté 03 décembre 2010 - 08:04
Skad wiesz, ze Anderson ma skonczyc karierę? Sprzedaj plotki...
#6
Posté 04 décembre 2010 - 01:05
Billy go zabije :]
#7
Posté 04 décembre 2010 - 02:10
rinoe wrote...
Skad wiesz, ze Anderson ma skonczyc karierę? Sprzedaj plotki...
Na jednym z for internetowych ktoś podał cytat z najnowszej książki z uniwersum,a cytat dotyczył tego że, kapitan Anderson straci swoje stanowisko, ale w kanonie to Udina rządzi dlatego napisałem podobno trudno też powiedzieć czy ME 3 weźmie pod uwagę książkę czy nie.
#8
Posté 17 janvier 2011 - 05:36
Moje wybory : nie wiem dość standardowe ,w porównaniu z tym co myślę o mojej Shepard:
Raknii - dead -sorry ,lekko się nad tym zastanawiałem ,ale pomyslałem co by o tym pomyślała pani komandor z Alien ,i natychmiast dead:)
Kaidan - totalne dead - lubiłem go ,ale w porównaniu z Ash ..... po prostu dead .
Wrex - ma żyć i tyle
Rada - musi żyć ,Shepard nie po to została widmem ,żeby ich olać
I jeszcze ewentualnie dodatek :BDTS : poświęciłem zakładników ,żeby zabić terrorystów ,to się chyba nazywa większe dobro:)
W sumie RENEGAT , ale z dość dobrą rozbudowaną nutką litości i człowieczeństwa.
Raknii - dead -sorry ,lekko się nad tym zastanawiałem ,ale pomyslałem co by o tym pomyślała pani komandor z Alien ,i natychmiast dead:)
Kaidan - totalne dead - lubiłem go ,ale w porównaniu z Ash ..... po prostu dead .
Wrex - ma żyć i tyle
Rada - musi żyć ,Shepard nie po to została widmem ,żeby ich olać
I jeszcze ewentualnie dodatek :BDTS : poświęciłem zakładników ,żeby zabić terrorystów ,to się chyba nazywa większe dobro:)
W sumie RENEGAT , ale z dość dobrą rozbudowaną nutką litości i człowieczeństwa.
#9
Posté 02 mars 2012 - 10:54
mnie interesuje czy wybór udiny bądź andersona na radnego coś zmienia w rozgrywce w ME 2 bo o me 3 nic nie mowie ;P
Pozdrawiam^^
Pozdrawiam^^
#10
Posté 02 mars 2012 - 11:01
Co nieco zmienia (ale raczej podczas pierwszej wizyty u nich na Cytadeli). Poza tym, rozpoczynając ME2 możesz zmienić swój poprzedni wybór, lub dokonać wyboru jeśli w ME1 olałeś decyzję końcową (bo przecież tak też można było zrobić). Najważniejsze i tak jest podczas tej wizyty czy uratowałeś Radę pod koniec ME1, czy pozwoliłeś na zniszczenie DA.
Modifié par pinatu, 02 mars 2012 - 11:11 .
#11
Posté 07 mars 2012 - 10:05
Ja zrobiłem tak:
Uratowałem Kaidana.
Uratowałem królową Rakinii.
Kolonistów (Na Feros) chciałem uratować, ale skończły mi się granaty i musiałem ich zabić.(Uratowałem kilku)
Uratowałem radę.
Wybrałem Kapitana Andersona, bo Ulina chciał nas uziemić a Anderson nam wtedy pomógł.
Uratowałem Wrexa (Urok!)
Jedna walka z Sarenem (Urok!)
W sumie idealista, ale rada mnie wkurzała i zastanawiałem się co wybrać, wybrałem ratunek.
(Na pilota Joker jest najlepszy (moja ulubiona postać))
Jestem ciekaw co się stanie w 2-jce.
P.S- Niedługo zagram w DLC - Birge down the sky. (Zniszcz niebo). Napiszę wybór potem.
Uratowałem Kaidana.
Uratowałem królową Rakinii.
Kolonistów (Na Feros) chciałem uratować, ale skończły mi się granaty i musiałem ich zabić.(Uratowałem kilku)
Uratowałem radę.
Wybrałem Kapitana Andersona, bo Ulina chciał nas uziemić a Anderson nam wtedy pomógł.
Uratowałem Wrexa (Urok!)
Jedna walka z Sarenem (Urok!)
W sumie idealista, ale rada mnie wkurzała i zastanawiałem się co wybrać, wybrałem ratunek.
(Na pilota Joker jest najlepszy (moja ulubiona postać))
Jestem ciekaw co się stanie w 2-jce.
P.S- Niedługo zagram w DLC - Birge down the sky. (Zniszcz niebo). Napiszę wybór potem.
Modifié par Marcineku, 07 mars 2012 - 10:08 .
#12
Posté 30 juin 2012 - 05:23
Uratowałem królową Rakinii.
Kolonistów (Na Feros) chciałem uratować, ale skończły mi się granaty i musiałem ich zabić.(Uratowałem Ashley
Uratowałem radę.
Wybrałem Kapitana Andersona, bo Ulina chciał nas uziemić a Anderson nam wtedy pomógł.
Uratowałem Wrexa (Urok!)
Jedna walka z Sarenem (Urok!)
W sumie idealista
Kolonistów (Na Feros) chciałem uratować, ale skończły mi się granaty i musiałem ich zabić.(Uratowałem Ashley
Uratowałem radę.
Wybrałem Kapitana Andersona, bo Ulina chciał nas uziemić a Anderson nam wtedy pomógł.
Uratowałem Wrexa (Urok!)
Jedna walka z Sarenem (Urok!)
W sumie idealista





Retour en haut






