Aller au contenu

Photo

Erotyka w ME


  • Veuillez vous connecter pour répondre
168 réponses à ce sujet

#126
soltys

soltys
  • Members
  • 11 messages
Samara po prostu uważa że ten etap życia w którym zawierała związki ma już za sobą. Kodeks nie zabrania jej tego, po prostu ona sama nie chce

#127
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 messages

soltys wrote...

Samara po prostu uważa że ten etap życia w którym zawierała związki ma już za sobą. Kodeks nie zabrania jej tego, po prostu ona sama nie chce


Witam,

Podana przez Ciebie opcja też jest możliwa.

Pozdrawiam

#128
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

a jest to zniewagą, bo przez takie pochodzenie Liara nie ma żadnych ciekawych i przydatnych cech innych ras, co jest pożądane w społeczeństwie Asari. uważa się takie jak ona za mniej wartościowe dla społeczeństwa. (pod względem ganetycznym)

A to podobno nieprawda, że Asari dziedziczą umiejętności swych rodziców, gdzieś w ME było to wspomniane (tak chyba naukowcy ustalili).

#129
Spieshnikov

Spieshnikov
  • Members
  • 446 messages
@Up

Ale barmanka na Illium odziedziczyła gadane po ojcu (Kroganin ;p)

#130
Sachiel

Sachiel
  • Members
  • 50 messages
@SKODR
Nie przypominam sobie tej konkretnej informacji. Pamiętam natomiast barmankę asari na Illium. Przypisywała ona swój cięty język i gwałtowną naturę genom ze strony ojca, którym był kroganin.

#131
Shantir

Shantir
  • Members
  • 228 messages

SKODR wrote...

A to podobno nieprawda, że Asari dziedziczą umiejętności swych rodziców, gdzieś w ME było to wspomniane (tak chyba naukowcy ustalili).


Nie pamiętam jak się nazywa, coś na "E" chyba, to ta asari o rasistowskich poglądach z questu Shialy mówiła. Twierdziła ona, że geny po ojcach nie są dziedziczne, a dla różnorodności genetycznej wystarczy lekkie napromieniowanie.

Na dodatek, sama barmanka zanim powie o tym, że jeżyk ma po ojcu, powie że "podobno nie dziedziczymy genów po ocjach"... czy jakoś tak. Przynajmniej tak mi się zdaje, że o tym mówiła.

Modifié par Shantir, 11 mai 2011 - 06:46 .


#132
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Witam ja mam pytanie o tamare, czy moja shepardowa może przeżyć z nią seks? Bo miałem emocjonującą gadkę z nią, na koniec wyszła z pokoju i powiedziała że nic z tego nie będzie, a teraz stoi obok w innym pokoju i nie odzywa się do mnie :)

#133
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
michal9090- chodzi ci chyba o Samarę, nie Shepard nie może się z nią przespać, niezależnie od płci.

#134
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
SZKODA

#135
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
Z tego co mówi samara wynika że w przeszłości jej ramiona i nie tylko byly dośc gościnne więc teraźniejsza wstrzemięźliwość może wynikać ze zmęczenia materiału bądź jak kto woli zużycia: P

Lubie postać Samary więc proszę nie traktować tego prześmiewczego posta w aspekcie ataku:P

Co do erotyki w ME2 to jest zdecydowanie mega soft. W filmach dozwolonych od lat 15 mona zobaczyć więcej ciała:P Porównując do rodzimego "Wieśka2" to chyba mamy do czynienia z innymi kryteriami PEGI.
Niechciałbym wyjść na meska szowinistyczna i w dodatku seksistowska świnię...ale w przypadku gier  PEGi18 mogliby człowieka uraczyc kawalkiem ladnego nagiego ciała lub chociaz kolokwialnie mowiac "cycka":D W sumie to od twórców Wieśka2 powinni się uczyć inni jak powinien wyglądać kobiecy algorytm ruchu. :P (w przypadku Mirandy na ten przykład).

Moim zdaniem erotyka w ME odbywa się raczej w sferze wyobraźni odbiorcy sugestywnych scenek:D
Romanse-Owszem. Erotyka-Tu bym nie przesadzał...

Modifié par Hakakken, 13 juin 2011 - 06:40 .


#136
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages

Hakakken wrote...

Z tego co mówi samara wynika że w przeszłości jej ramiona i nie tylko byly dośc gościnne więc teraźniejsza wstrzemięźliwość może wynikać ze zmęczenia materiału bądź jak kto woli zużycia: P

Lubie postać Samary więc proszę nie traktować tego prześmiewczego posta w aspekcie ataku:P

Co do erotyki w ME2 to jest zdecydowanie mega soft. W filmach dozwolonych od lat 15 mona zobaczyć więcej ciała:P Porównując do rodzimego "Wieśka2" to chyba mamy do czynienia z innymi kryteriami PEGI.
Niechciałbym wyjść na meska szowinistyczna i w dodatku seksistowska świnię...ale w przypadku gier  PEGi18 mogliby człowieka uraczyc kawalkiem ladnego nagiego ciała lub chociaz kolokwialnie mowiac "cycka":D W sumie to od twórców Wieśka2 powinni się uczyć inni jak powinien wyglądać kobiecy algorytm ruchu. :P (w przypadku Mirandy na ten przykład).

Moim zdaniem erotyka w ME odbywa się raczej w sferze wyobraźni odbiorcy sugestywnych scenek:D
Romanse-Owszem. Erotyka-Tu bym nie przesadzał...



MAsz całkowitą rację, zgadzam się w 100%, tyle, że gry do tej pory zamiast być traktowane jak wielkie produkcje będące na równi z filmami, to dalej są obiektem ataku mediów i robienia show wokół nich, chyba każdy pamięta aferę w USA ze sceną miłosną w me1. Przez takich idiotów nie mamy w grach tego co powinno być.

Filmów jakos się nie czepią, jeszcze filmy dostają świetne recenzje jak są fajne sceny łóżkowe a filmy porno mają własny Festiwal w Cannes i każdy rozprawia jaki był najlepszy. Ale gier głupie media dalej muszą się czepiać i to jeszcze czepiają się tych co mają pegi 18, chociaż chyba w usa me1 miał pegi16 co i tak nie zmienia faktu że to co się wydarzyło w ME1 (scena łóżkowa) to nawet nie było na pegi 16, już prędzej sam klimat Ilos bym ocenił na pegi16. Ale oni w tej ameryce to maja pierdolca na punkcie seksitowskich afer, gadają, jak to ich odraża, że amerykanie tak lubią przywoitość i w ogóle, jak to oni solidarnie się przeciwstawiają seksizmowi, zdradom bleble ble itd. A tak naprawdę co drugi amerykanin, myśli o tym gdzie by tu kolejną laskę zaliczyć.

#137
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 messages
@michal9o90
[/quote]

" Ale oni w tej ameryce to maja pierdolca na punkcie seksitowskich afer, gadają, jak to ich odraża, że amerykanie tak lubią przywoitość i w ogóle, jak to oni solidarnie się przeciwstawiają seksizmowi, zdradom bleble ble itd. A tak naprawdę co drugi amerykanin, myśli o tym gdzie by tu kolejną laskę zaliczyć. "

[/quote]

Oj mają, mają. Tak się skarżą że ich to odraża a sami siedzą w domu i po cichaczu ****** ****** ... Jak ja nienawidzę takich ludzi. =]

Modifié par mefiu12345, 14 juin 2011 - 03:35 .


#138
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
@mefiu12345 no dokładnie, nienawidzę takiego zachowania, ale cóż, w końcu to AMERYKA, toż to przecież najwspanialszy kraj na świecie, przyjedź tam a zrobią ci paradę. GOD!!! jak ja nienawidzę takiego pieprzenia i faworyzowania ameryki, nie powiem, że żywie do nich nienawiść czy coś, bo to to nie, są rzeczy za które dziękuję ameryce, ale z drugiej strony, mam nieodparte wrażenie, że coś pozytywnego jest w tym atakowaniu ameryki przez terrorystów, bo tak to by ta plaga amerykańska już dawno rozszerzyła się na cały świat.

PS: Miejmy nadzieje, że zmieni się nastawienie do gier za jakiś czas i tak jest lepiej niż kiedyś.

#139
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Cały problem z hameryką jest taki, że to nie dość, że ogromny kraj to dodatkowo silniej zróżnicowany kulturowo/moralno/etycznie od wszystkich inny na świecie. Na dodatek te podziały są silnie podtrzymywane poprzez podział na stany, które posiadają swoje odrębne prawa i zasady i co w jednym dozwolone i legalne w innym już kategorycznie nie. I to co nie robi żadnego wrażenia w Kalifornii na ten przykład to oburza i mierzi np w Teksasie. I stąd zawsze będzie to wyglądało na hipokryzję jeśli popatrzymy całościowo na kraj.

Jednak faktem jest, że gry komputerowe to obecnie taki chłopiec do bicia i wszelkie zło i zepsucie to z nich idzie i demoralizuje. To z czasem minie, podobnie było kiedyś z muzyką rozrywkową, z kinem, telewizją itd.
Ciekawszym jednak wydaje się to, że na przemoc jest zdecydowanie większe społeczne przyzwolenie niż na erotykę a przecież ewentualna szkodliwość na psychikę jest dokładnie odwrotna. I to jest dopiero zakłamanie.

#140
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Cóż, nigdy nie zrozumiem takiego zachowania, miejmy tylko nadzieje, że ludzie za jakiś czas sie zmienią trochę.

Każdy kij ma dwa końce tak naprawdę i można by się wszystkiego przyczepić, sport też jest zły, bo możesz się połamać albo i zginąć w takiej wspinaczce górskiej.
Ale jak to powiedziała aszua, że gry to taki chłopiec do bicia, i miejmy nadzieje, że to minie.

#141
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ale o wiele ciekawszym krajem pod tym względem, są dużo nam bliższe Niemcy.
Tam praktycznie każda gra, która nawet w najmniejszym szczególe nie przejdzie krytycznych testów pod kątem zawartości niemoralnej ( przemoc, erotyka, sex, itp. ) trafia na czarną listę, i wogóle nie trafia na półki sklepowe. Ewentualnie, gra taka po "umoralnieniu" ( tzn. wycięciu/zmiany, itp. przez producentów wymienionych fragmentów ), trafi do sprzedaży.
Kolejnym ciekawym tam zjawiskiem, są sytuacje w których jakiś pajac idzie do szkoły i urządza sobie strzelaninę. Następnego dnia, w prasie zaraz są informacje że był mianiakiem gier komputerowych, i że to one wpłynęły na niego tak że zrobił to co zrobił bo myślał że skoro w grach wolno, to i w realu też. Co to za rozumowanie ? I znów, po takim zajściu cierpią normalni gracze, bo zaostrzone zostają te ich głupkowate zasady filtrowania zawartości niemoralnych w grach.

#142
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
no prawda też słyszałem co nie co o tych niemcach, w sumie wiecie co, jestem całkiem zadowolony że żyję w polsce, mówi, się o nas że nietolerancyjni że to że tamto, a jednak mimo wszystko jakoś u nas to trochę inaczej wygląda.

Proszę bardzo taki wrex dostał sporo przekleństw i bez problemu jest na pułkach sklepowych. Mam wrażenie czasem, że mimo niezbyt prostego życia w polsce to jednak ludzie tutaj są jednymi z normalniejszych na świecie (Mówiąc Ogólnie i pomijąc rząd)

#143
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
A jak sądzicie jak będą wyglądać sceny łóżkowe w ME3? Jak to będzie tak jak w poprzednich częściach na koniec gry czy coś zmienią dodadzą np: w stylu wiedźmina 2 za co zbierał dobre opinie:P

#144
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Niestety, wydaje mi się, że te Wiedźminowskie sceny mogą okazać się zbyt śmiałe dla twórców ME3. W końcu trzeba pamiętać że BioWare to Kanadyjczycy, którzy moim zdaniem kulturowo są nieco bardziej ortodoksyjni w tych sprawach. Poza tym, sądzę że ich specjaliści od marketingu uznali że sceny, które już oglądaliśmy w poprzednich częściach są na tyle "śmiałe", by pozwolić graczom na swoje fantazyjne ich zakończenie, a mimo to nie naruszać dobrych obyczajów w krajach kładących większy nacisk na te sprawy.

#145
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
@pinatu

Wytłumaczyłeś całą sprawę i pozbawiłeś niektórych nadziei, a mnie wątpliwości:D

#146
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Heh boją się i tyle, wkurza mnie to, że twórcy nie umieją walczyć, z chęcią, widziałbym Polskę, która rozwinęlaby się an tyle, że wiele gier by wychodziło u nas na poziomie zblizonym do zachodnich produkcji i wtedy przynajmniej byłyby u nas porządne gry ze świetnymi scenami. Bo POLAK POTRAFI. A nie chowa się w skorupę bo jakieś tam media zrobiły aferę o scene miłosną w ME1. Pierdole tą jebaną AMERYKĘ i wszystkich którzy źle mówią o grach. Bo porno to sobie na legalu kupują i walą konia wieczorami. Ale jednej scenki, która nawet nic nie pokazuje czepią się jak zaraza.

#147
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Skończcie z tą Ameryką ludzie...
I wcale się nie boją. Jak pisałem wcześniej, Kanada to inna kultura. Dlaczego mamy każdy kraj porównywać do polskich standardów kulturowych ?

Oczywiście że polak potrafi, ale na swój sposób, a inni na ich sposoby. Tak się świat kręci.
Co niby, polacy mają pokazać światu jak się robi gry kipiącymi golizną ?
A ta jedna "afera" z ME1. Cóż...akurat telewizja Fox nie należy do rozgarniętych nadawców.

#148
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Heh skończecie? stary przenież to właśnie w Ameryce jest nagonka mediów na to, że gry wychowują zabójców, psycholi itd. Wystarczy że jakis psychol kogoś potnie na smierć, i już w necie czy TV, "Psychol był uzależniony od gier, gry demoralizują" itd. Czytasz często neta? Pełno takich informacji w ciągu roku.

Co z tego że BW to kanadyjczycy, założe się że są bardziej odważni niż ci się wydaje, tylko, jak ma się gra rozwinąć, kiedy twórcy są moralnie blokowani, bombardowani ze wszystkich stron.

A gry takie jak DOOM, GOD of War i reszta to można tworzyć? Gdzie masakrę robisz z przeciwników, krew leje się litrami, albo obrzydliwe potwory tam łażą, a gra jeszcze nagrody za to dostaje i media nie jadą po grze? A wystarczy mała scenka seksu i już ludziom GUL skacze?

Nienawidzę zarówno Ameryki jak i innych co tak wielką hipokryzją się odznaczają.

PS: WIesz co, jakoś japończycy nie mają problemów w łączeniu zajebistych slasherów z kipiącymi obrazami seksownych lasek. I niejednokrotnie te połaczenia są wręcz prześwietne. A gry dostają mnóstwo pochwał. A przy tym japończycy i tak dbają o kwestie moralne i to bardzo a wychowanie stoi tam na bardzo duzym poziomie. A o wykształcenie to nawet nie ma co porównywać z Ameryką.

Takze odpowiadając na twoje pytanie. nie koniecznie golizna, ale po prostu dużo więcej erotyzmu. Bo grajac w ME to mam wrażenie, że jestem zamknięty w jakiejś klatce moralnej.

#149
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
A może po prostu z własnej woli nie chcą pokazać więcej ? Któż to wie ?

W wielu grach brak jest wogóle golizny, i nikt się nie czepia.

A jak ktoś się odważy coś pokażać, to zaraz słyszy że albo za dużo (i porno), albo jak w Twoim przypadku za mało (i klatka moralna). I tak źle, i tak nie dobrze :)

Oczywiście, jak pisałeś spotyka się złoty środek, i wtedy już świat jest spoko.

Modifié par pinatu, 17 juin 2011 - 06:05 .


#150
michal9o90

michal9o90
  • Members
  • 1 198 messages
Cóż, nie przecze, może i nie chcieli :) Ale skoro się już odważali na takie kroki, to wycofywać się z nich, ograniczając się do tego co zrobili w ME2 to jak dla mnie nie mają jaj w tym BW. Że jedyne co można zrobić z Kelly Chambers to idiotycznie się poprzytulać w łóżeczku. Gdyby chociaz poziom uczuć, erotyzmu czy coś w tym stylu został zachowany na poziomie takim jak w ME1 to by było dobrze. ALe ME2 to wręcz krok wstecz.

Słuchaj jak już powiedziałem, mnie nie chodzi o goliznę o o swoistą atmosferę. W goliźnie też tak naprawdę nic nie ma, to tylko prymitywne czysto biologiczne zachęcenie partnera do współżycia, a ja mówię o erotyźmie o sposobie pokazania emocji o całej otoczce towarzyszącej takim chwilom, która wręcz wylewała się z ekranu w ME1. W ME2 nie czuje nawet powiewu świeżości.

Modifié par michal9o90, 17 juin 2011 - 06:23 .