Kończę właśnie Mass Effect 2 postacią zimportowaną z ME1, zagłębiając się we wszystkie subquesty i możliwości i powiem szczerze, że nie uśmiecha mi się grać w polską wersję językową. Wystarczy mi obejrzenie filmików na youtube, Shepard bez emocji, albo Wrex w ME1, który rzuca mięsem na prawo i lewo.
Tak się właśnie nad tym zastanawiałem i mam wrażenie, że o ile światy fantasy dobrze znoszą lokalizację, to niestety dużo gorzej sprawdza się to z science fiction. A może się mylę? Może ktoś z Was zna jakąś dobrą grę w klimatach SF ze świetną lokalizacją?
Wzorowe rozwiązanie wprowadził Blizzard - kupujesz zlokalizowaną grę w Polsce, a jak Ci nie odpowiada, to i tak masz już cd-key, więc ściągasz sobie od nich ze strony installer z wersją angielską. W ten sposób wszyscy są szczęśliwi

.
EDIT: Dopiero teraz zauważyłem (zechciało mi się w końcu zarejestrować moją angielską wersję ME2), że w EADM jest opcja dodania jej w każdym możliwym języku. Brawo! Szkoda tylko, że, jak zrozumiałem, decyzja jest permanentna

. To chyba zatem oznacza, że kupując ME3 w Polsce będzie można tak samo bez problemów zarejestrować polską wersję jako angielską i ściągnąć ją od EA. Problem rozwiązany

.
Pożyjemy, zobaczymy. Szkoda tylko, że tyle czasu trzeba będzie czekać na ME3, bo ME2 naprawdę jest epicki.
Modifié par KiLLi4N, 30 janvier 2011 - 02:43 .