Które DLC Warto
#26
Escrito 23 abril 2011 - 11:18
#27
Escrito 26 mayo 2011 - 12:53
#28
Escrito 26 mayo 2011 - 01:02
#29
Escrito 26 mayo 2011 - 06:21
#30
Escrito 26 mayo 2011 - 06:38
#31
Escrito 26 mayo 2011 - 07:37
#32
Escrito 27 mayo 2011 - 06:23
#33
Escrito 27 mayo 2011 - 04:34
#34
Escrito 05 junio 2011 - 03:12
Wszelkie dodatki z bronią ,pancerzami też niezłe ,ale już niekonieczne (chociaż FIREPOWER PACK daje ci karabin The Mattock ,zdecydowanie najlepszy karabin szturmowy w całej grze)
PS: O ARRIVAL się nie wypowiadam ,nie skończyłem tego DLC ( chociaż kupiłem) ,po prostu mam inne sprawy na głowie.
#35
Escrito 05 junio 2011 - 10:30
#36
Escrito 11 junio 2011 - 04:30
A co do DLC które warto, dla mnie warto wszystkie, jeśli chodzi o te które rozwijają fabułę, to warto wszystkie przejść, natomiast te z brońmy, pancerzami itp, jeśli ktoś nie ma kasy to nie musi. Jednak ja wszystkie wykupiłem (prawie, bo oprócz strojów 2, ale ja po prostu jestem wielkim fanem ME, mam po 2 oryginały na pc i na xboxa
Z tych akcoseriowych dlc to polecam pancerz pustułka.
Editado por michal9o90, 11 junio 2011 - 04:39 .
#37
Escrito 11 junio 2011 - 08:14
#38
Escrito 12 junio 2011 - 06:20
zeaader wrote...
Klasa Żołnierz: Karabin Zjawa+Amunicja drążąca+Strzał adrenaliny = tego nie zacytuje
A to co ma do tematu ?
Co do Arrivala jestem zawiedziony , już nie chodzi o to czy DLC jest krótkie czy długie ( przy okazji spolszczenie rewelacyjne ) fabuła jego mnie nie wciągnęła , ale jeśli chodzi o pomost z ME 2 do ME 3 całkiem dobre.
Editado por Raf057, 12 junio 2011 - 08:26 .
#39
Escrito 28 octubre 2011 - 06:02
Jeżeli idzie o sytuację z Zaeedem, to możliwość zostawienia go na śmierć pojawia się tylko, gdy jego lojalkę wykonujemy względnie późno. Ja wykonałem ją na początku gry (notabene skrewiłem, bo ocaliłem cywilów, a przegapiłem paragon check) i możliwości ukalicenia gościa nie było.
Pojawiło się tu pytanie, czy można ocalić wszystkich nawet, jeżeli nie wszyscy są lojalni. Ja miałem zawalone lojalki Thane'a i Zaeeda, a przeżyli. Po prostu przy pierwszych dwóch przydziałach w bazie Zbieraczy pominąłem ich, jak również przy trzecim przydziale, co zaowocowało tym, że trafili do zespołu obronnego, a nie zwiadu, który kończył robotę. Aby ocalić Mordina, dobrze jest go wysłać, aby eskortował ocalałych - może zginąć nawet, jeżeli jest lojalny, jeżeli się go zostawi do obrony, lub da do ostatecznego starcia.
#40
Escrito 29 octubre 2011 - 08:39
A lojalka Zaeeda jest dość dziwna, bo u mnie nieważne jak postępowałem, i jakie zakończenie misji miałem, to i tak zawsze na końcu był lojalny ( w końcu opierdziel od bohatera galaktyki musiał zrobić na nim wrażenie ).
U mnie jak pierwszy raz grałem ( wtedy jeszcze bez żadnych DLC ) miałem nielojalnego Thane'a i zginął. Co do Mordina, to racja że może szybko zginąć nawet jeśli jest lojalny, i chociaż tu na forum czytałem wiele postów, które temu starały się zaprzeczyć, to nawet w oficjalnym poradniku do gry jest informacja by najlepiej właśnie jego wysłać na Normandię.
#41
Escrito 29 octubre 2011 - 09:48
A nielojalną Jack dajesz do obrony i modlisz się, żeby się udało (wtedy radzę wziąć Kasumi i Tali na Żniwiarza, żeby jak najmniej z ogólnego współczynnika obrony odjąć). Nielojalnej Jack nie bierzesz też na długi spacer -- biotyk musi być lojalny.
#42
Escrito 29 octubre 2011 - 09:53
U mnie jak pierwszy raz grałem ( wtedy jeszcze bez żadnych DLC ) miałem nielojalnego Thane'a i zginął
Wziąłeś Grunta albo Garrusa na ostatnią walkę? Z mojego doświadczenia wiem, że zawsze warto zostawić minimum dwóch z trójki Grunt/Garrus/Zaeed, żeby wszyscy broniący się przeżyli. Jak nie miałeś Zaeeda i wziąłeś Garrusa lub Grunta na ludzkiego Żniwiarza, to niemal na pewno ktoś zginie...
Editado por Nero Narmeril, 29 octubre 2011 - 09:55 .
#43
Escrito 29 octubre 2011 - 12:36
Szczerze, to dziś, po ponad roku niezbyt już pamiętam, ale sądzę że do finałowej walki zabrałem Tali i Garrusa ( ze względu na sentyment do nich z ME1 często ich faforyzowałem jako towarzyszy, oraz bałem się o "delikatną" Tali z którą romansowałem ). Poza tym, Grunta chyba wysłałem z ocalonymi na Normandię ( bo sądziłem że taka uzbrojona góra mięcha poradzi sobie sama, mając za plecami nieuzbrojonych ocalonych ). Być może to był powód śmierci Thane'a ( oczywiście poza tym, że dodatkowo był nielojalny ).Nero Narmeril wrote...
Wziąłeś Grunta albo Garrusa na ostatnią walkę? Z mojego doświadczenia wiem, że zawsze warto zostawić minimum dwóch z trójki Grunt/Garrus/Zaeed, żeby wszyscy broniący się przeżyli. Jak nie miałeś Zaeeda i wziąłeś Garrusa lub Grunta na ludzkiego Żniwiarza, to niemal na pewno ktoś zginie...
Editado por pinatu, 29 octubre 2011 - 12:37 .
#44
Escrito 29 octubre 2011 - 02:39
No to tym bardziej. Nie miałeś 'tanków' przy drzwiach, do tego nielojalny członek ekipy, a tacy zawsze są pierwsi do umierania i bach, zgon gwarantowany.





Volver arriba






