1.) Zmiana sytemu strzelania w jedynce mieliśmy nieograniczoną amunicję w 2 też mamy nieograniczoną amunicje, ale musimy przez całą grę ciułać pochłaniacze, które element przestępczy ma w ilościach hurtowych. Kiedy zabraknie nam magazynków nie wystrzelimy z czym nie mieliśmy problemów w jedynce są osoby, którym taki system może się podobać, ale mnie się on nie podoba nie dość, że to krok wstecz jeśli chodzi o uzbrojenie w ME to uzasadnienie fabularne też jest słabe (gethy przegrzewały broń i im również można było broń przegrzać) to system z pierwszej części ME był bardzo ciekawy i można go było udoskonalić, a nie zastąpić czymś podobnym to rozwiązań w większości fps-ów. Snajperki również zostały osłabione względem pierwszej części ME zarówno dla Shepard/a jak i jego wrogów w jedynce jeden strzał oznaczał śmierć chyba, ż, się miało osłonę wtedy wystarczyły 2 chyba lub dysponowało się niewrażliwością. W ME2 snajperka jest wyraźnie słabsza.
2.) Misje poboczne miały być zróżnicowane i faktycznie były, ale jeśli to krok naprzód to prosto do aktywnego wulkanu. W ME2 mamy inny rozkład pomieszczeń w misjach pobocznych niż w pierwszej części ME, ale polegają na tym, że Shepard ląduje na planecie x i przenosi się z punktu a do punktu b wyrzynając po drodze wszystkich przeciwników. Zdarzają się też urozmaicenia Shepard przenosi się z punktu a do punktu b nie wyrzynając po drodze przeciwników gdyż ich nie ma, czasem dostanie e-mail od wdzięcznych osób. W pierwszej części ME pomieszczenia były takie same, ale zadania były ciekawsze były możliwości wyboru czy kogoś zabić czy nie. Misji pobocznych w których trzeba było przejść od punktu a do punktu b i wyrznąć wszystkich można policzyć na palcach jednej ręki a do tego były one bardo dobrze zrealizowane. Pamiętam misję gdzie trzeba było oczyścić kopalnie z raknii. Misja miała świetny klimat nawet na poziomie 60 trzeba było tam uważać. Nie podobają mi się te misje poboczne w ME2 jest nawet taka w której roboty pojawiają się ciągle (można wykończyć setki robotów a jak się nie ucieknie to wciąż pojawiają się nowe) dopóki się nie ucieknie z planety takie zadania zdarzają się w wielu fps-ach, ale moim zdaniem takie zadania są absurdalne na szczęście w ME2 było tylko 1 taka misja oby w ME3 takich durnych zadań było 0.
3.) Windy zostały zastąpione ekranami ładowania, które mnie denerwują przy pierwszym przejściu gry jeszcze mogą być, ale przy następnym są denerwujące np. tekst, że po przejściu gry odblokuje się duże premie a przecież już te premie dostałem inne teksty też są denerwujące.
4.) Mako zostało zastąpione młotem źle się mi jeździ Młotem zdecydowanie wolałem Mako. Bioware zamiast poprawić podłoże po którym się jeździ zdecydowało się zamienić pojazd. W DLC Władca przelot przez lawę jest 100 razy gorszy niż wdrapywanie się Mako na szczytu planet w jedynce. Mam nadzieję, ż w ME Mako powróci a Młot odejdzie w zapomnienie.
5.) W ME2 teraz nie można używać od razy mocy w jak w pierwszej części ME gdzie użycie mocy sprawiało, że przez jakiś czas była niedostępna, ale innych mocy można było korzystać w ME użycie mocy powoduje, że trzeba chwilę odczekać i dopiero wtedy można ich użyć ładują się szybciej niż w w pierszej części ME, ale to mi się nie podoba. Bioware tłumaczy to tym, że na początku gry w pierwszą częśc MEbyło trudno graczom, mnie nie było. Dla mnie tamto rozwiązanie było o wiele lepsze. W ciągu kilkunastu minut można szybko się było niego nauczyć, polubić i korzystać w ME2 podobnie, ale ta mała różnica sprawia, że biotyka w ME2 jest słabsza o 20% według mnie. Ogranicza mnie ta zmiana zabawę moją szturmówką, gdyby moja szturmowiec wykonała szarże i mogła by wziąć korzystać z biotyki mógłbym odrzucić przeciwników falą uderzeniową jednego przyciągnąć do strzelby od innego wyssać życie spustoszeniem a tak muszę się ograniczyć po szarży to zastrzelenia przeciwnika ze strzelby prze tą zmianę frajda z gry jest mniejsza oby w ME3 wróciło rozwiązanie z pierwszej części ME
Z kolei nowości w ME2 spodobały się mi najbardziej te :
1.) System przerywania w któym wystarczy tylko przycisk prawego lub lewego przycisku myszy. Ale system wymaga małego usprawnienia raz grałem jako idealista i wypchnąłem najemnika przez okno, a chciałem go tylko nastraszyć i musiałem wczytać zapis gry. Ale to łatwo usprawnić wystarczyłoby by kiedy pojawia się opcja renegata wstawiono obok gwiazdy czaszkę oznaczało by to, że Shepard kogoś zabije a bez czaszki było by to zastraszenie lud uderzenie przez Shepard/a jakiejś osoby. Punkty idealisty/renegata można by też poprawić to jest trochę dziwne, że kiedy korzystamy z systemu przerywania dostajemy 5 punktów idealisty lub renegata i tyle samo kiedy korzystamy z niebieskich i czerwonych opcji dialogowych. Moim zdaniem za korzystanie z systemów przerywania powinno być 10 punktów idealisty/renegata a opcje dialogowe niebieski idealisty i czerwone opcje renegata powinny zostać pozostawione czyli 5 punktów idealisty/renegata.
2.) Podoba się mnie że teraz każda z 6 klas ma swoją moc klasową w pierwszej części ME tylko 3 mieszane klasy nie miały mocy klasowych. To dla mnie duży plus w ME2.
A Wam co się podoba i nie podoba w ME2?
Edited by drakon 760, 31 October 2011 - 11:40 PM.





Back to top






