Vai al contenuto

Foto

Rzeczy, które się podobają i nie podobają w ME2


  • Effettua l'accesso per rispondere
Questa discussione ha avuto 65 risposte

#1
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 Messaggi:
BioWare dokonało wielu zmian w ME2 w stosunku do pierwszj części ME zacznę od zmian które, się mi się nie podobają a są to:

1.) Zmiana sytemu strzelania w jedynce mieliśmy nieograniczoną amunicję w 2 też mamy nieograniczoną amunicje, ale musimy przez całą grę ciułać pochłaniacze, które element przestępczy ma w ilościach hurtowych. Kiedy zabraknie nam magazynków nie wystrzelimy z czym nie mieliśmy problemów w jedynce są osoby, którym taki system może się podobać, ale mnie się on nie podoba nie dość, że to krok wstecz jeśli chodzi o uzbrojenie w ME to uzasadnienie fabularne też jest słabe (gethy przegrzewały broń i im również można było broń przegrzać) to system z pierwszej części ME był bardzo ciekawy i można go było udoskonalić, a nie zastąpić czymś podobnym to rozwiązań w większości fps-ów. Snajperki również zostały osłabione względem pierwszej części ME zarówno dla Shepard/a jak i jego wrogów w jedynce jeden strzał oznaczał śmierć chyba, ż, się miało osłonę wtedy wystarczyły 2 chyba lub dysponowało się niewrażliwością. W ME2 snajperka jest wyraźnie słabsza.

2.) Misje poboczne miały być zróżnicowane i faktycznie były, ale jeśli  to krok naprzód to prosto do aktywnego wulkanu. W ME2 mamy inny rozkład pomieszczeń w misjach pobocznych niż w pierwszej części ME, ale polegają na tym, że Shepard ląduje na planecie x i przenosi się z punktu a do punktu b wyrzynając po drodze wszystkich przeciwników. Zdarzają się też urozmaicenia Shepard przenosi się z punktu a do punktu b nie wyrzynając po drodze przeciwników gdyż ich nie ma, czasem dostanie e-mail od wdzięcznych osób. W pierwszej części ME pomieszczenia były takie same, ale zadania były ciekawsze były możliwości wyboru czy kogoś zabić czy nie. Misji pobocznych w których trzeba było przejść od punktu a do punktu b i wyrznąć wszystkich można policzyć na palcach jednej ręki a do tego były one bardo dobrze zrealizowane. Pamiętam misję gdzie trzeba było oczyścić kopalnie z raknii. Misja miała świetny klimat nawet na poziomie 60 trzeba było tam uważać. Nie podobają mi się te misje poboczne w ME2 jest nawet taka w której roboty pojawiają się ciągle (można wykończyć setki robotów a jak się nie ucieknie to wciąż pojawiają się nowe) dopóki się nie ucieknie z planety takie zadania zdarzają się w wielu fps-ach, ale moim zdaniem takie zadania są absurdalne na szczęście w ME2 było tylko 1 taka misja oby w ME3 takich durnych zadań było 0. 

3.) Windy zostały zastąpione ekranami ładowania, które mnie denerwują przy pierwszym przejściu gry jeszcze mogą być, ale przy następnym są denerwujące np. tekst, że po przejściu gry odblokuje się duże premie a przecież już te premie dostałem inne teksty też są denerwujące.

4.) Mako zostało zastąpione młotem źle się mi jeździ Młotem zdecydowanie wolałem Mako. Bioware zamiast poprawić podłoże po którym się jeździ zdecydowało się zamienić pojazd. W DLC Władca przelot przez lawę jest 100 razy gorszy niż wdrapywanie się Mako na szczytu planet w jedynce. Mam nadzieję, ż w ME  Mako powróci a Młot odejdzie w zapomnienie.

5.) W ME2 teraz nie można używać od razy mocy w jak w pierwszej części ME gdzie użycie mocy sprawiało, że przez jakiś czas była niedostępna, ale innych mocy można było korzystać w ME  użycie mocy powoduje, że trzeba chwilę odczekać i dopiero wtedy można ich użyć ładują się szybciej niż w w pierszej części ME, ale to mi się nie podoba. Bioware tłumaczy to tym, że na początku gry w pierwszą częśc MEbyło trudno graczom, mnie nie było. Dla mnie tamto rozwiązanie było o wiele lepsze. W ciągu kilkunastu minut można szybko się było niego nauczyć, polubić i korzystać w ME2 podobnie, ale ta mała różnica sprawia, że biotyka w ME2 jest słabsza o 20% według mnie. Ogranicza mnie ta zmiana zabawę moją szturmówką, gdyby moja szturmowiec wykonała szarże i mogła by wziąć korzystać z biotyki mógłbym odrzucić przeciwników falą uderzeniową jednego przyciągnąć do strzelby od innego wyssać życie spustoszeniem a tak muszę się ograniczyć po szarży to zastrzelenia przeciwnika ze strzelby prze tą zmianę frajda z gry jest mniejsza oby w ME3 wróciło rozwiązanie z pierwszej części ME

Z kolei nowości w ME2 spodobały się mi najbardziej te :

1.) System przerywania w któym wystarczy tylko przycisk prawego lub lewego przycisku myszy. Ale system wymaga małego usprawnienia raz grałem jako idealista i wypchnąłem najemnika przez okno, a chciałem go tylko nastraszyć i musiałem wczytać zapis gry. Ale to łatwo usprawnić wystarczyłoby by kiedy pojawia się opcja renegata wstawiono obok gwiazdy czaszkę oznaczało by to, że Shepard kogoś zabije a bez czaszki było by to zastraszenie lud uderzenie przez Shepard/a jakiejś osoby. Punkty idealisty/renegata można by też poprawić to jest trochę dziwne, że kiedy korzystamy z systemu przerywania dostajemy 5 punktów idealisty lub renegata i tyle samo kiedy korzystamy z niebieskich i czerwonych opcji dialogowych. Moim zdaniem za korzystanie z systemów przerywania powinno być 10 punktów idealisty/renegata a opcje dialogowe niebieski idealisty i czerwone opcje renegata powinny zostać pozostawione czyli 5 punktów idealisty/renegata. 

2.) Podoba się mnie że teraz każda z 6 klas ma swoją moc klasową w pierwszej części ME tylko 3 mieszane klasy nie miały mocy klasowych. To dla mnie duży plus w ME2.

A Wam co się podoba i nie podoba w ME2?

Modificata da drakon 760, 31 ottobre 2011 - 11:40 .


#2
jacsty

jacsty
  • Members
  • 262 Messaggi:
Podoba się:

1) sam system walki został ulepszony - osobny klawisz odpowiadający za cios kolbą (który, niestety, został osłabiony, bo nie można przewracać przeciwników) i automatyczne kucanie za osłonami. Walka też jest bardziej dynamiczna, ale przeciwnicy mniej latają w kółko i nie trzeba się bawić w berka, co potrafiło denerwować w jedynce

2) zmniejszona wytrzymałość przeciwników - w jedynce wkurzało, gdy niektórych przeciwników trzeba było strugać pół minuty karabinem widma z ekspanderem i płonącą amunicją. Mało tego, niektórzy byli niemal odporni na bezpośrednie trafienie z działa Mako 0_0

3) miażdżypaszcza wreszcie jest groźną, śmiertelnie niebezpieczną suką, a nie przerośniętą dżdżownicą z zapchanymi zatokami

4) Kroganie nie odzyskują w magiczny sposób całego zdrowia na sekundę przed śmiercią

5) Kop adrenaliny!

6) Tali:)

7) wysłanie biotic goda na smierć

8) motyw muzyczny w dolnym Afterlife

9) Khalisah al-Jilani



Nie podoba:

1) całkowita likwidacja ekwipunku!!! Te parę marnych gotowych pancerzy i trochę części kombinezonu N7 plus garstka broni wołają o pomstę do nieba

2) nie można rabować zwłok

3) nie można zabijać volusów

4) drastyczne okrojenie umiejętności

5) opcje renegata/idealisty zależne od zapełnienia odpowiedniego paska a nie od odpowiedniego skilla

6) brak Mako (młot to jakaś porażka, a najgorsze, że nie można z tego gówna wyjść i nie działa sejw)

7) misje na planetach rozpoczynają się od razu, bez możliwości eksploracji okolicy

8) brak wind!!! a przez to brak rozmów między towarzyszami

9) mała Cytadela, Illium i Omega

10) myszkobójcze skanowanie planet

11) rodzaje amunicji jako skill, no ludzie... w dodatku co zmianę broni na normandii czy w szafce wybrana amunicja się resetuje, przez co traci się czas podczas misji (zmieniamy Zjawę na Żmiję, a tu zonk! była ognista, a jest zwykła)

12) zwiększona liczba towarzyszy kosztem linni dialogowych, przez co zwisają nam wszyscy oprócz LI (w jedynce nawet Kaidana żal było zostawić na Virmirze)

13) brak pancerzy u towarzyszy! (k..., co za geniusz na to wpadł; tak ciężko było zrobić każdemu pancerz?)

14) nie można zabijać elkorów

15) brak misji związanych z pochodzieniem

16) pancerz nie dodaje nam żółtego paska, więc po jaką cholerę on jest?

17) nie można zabijać hanarów

18) nie można dodawać blizn (te standartowe wynikające z renegata nudzą się przy trzecim przejściu)

19) brak losowo generowanych spotkań typu "lądujemy na omedze, idziemy i zaczepia nas jakaś banda" lub "mamy spotkanie trzeciego stopnia ze statkiem piratów/handlowym", coś jak spotkania w falloutach. Przez to gra po przejściu głównego wątku miałaby sens.

20) nie można odrywać tych rurek w voluskich skafandrach

21) ciągle człek do tego badziewia wraca:)

#3
Rurek7

Rurek7
  • Members
  • 36 Messaggi:
W Mass Effect 2 podoba mi się:
1) Zmiana systemu walki - w ME1 walka była nieco "drętwa". Dźwięki broni były denne i nie czułem, że strzelam. W ME2 jest to zmienione. Każda broń ma swój unikalny dźwięk i czuć, że się strzela (celownik tak fajnie odskakuje). Również system przegrzewania się broni z ME1 niezbyt mi się podobał, podoba mi się pomysł z pochłaniaczami ciepła (amunicją).

2) Pancerz jest jeden i można edytować wedle własnego upodobania. W Mass Effect 1 trochę mnie to wkurzało, że muszę zakładać np. różowy pancerz Garrusowi, w którym wyglądał jak ciota, tylko po to żeby zbyt często nie ginął podczas następnej misji. Poza tym według mnie zbieranie ekwipunku, ulepszanie broni etc. było najnudniejszą częścią ME1 (mimo iż lubię RPGi, i w innych grach wydawało mi się to ciekawe).

3) Co do wind to wydaje mi się, że ekrany ładownia to dobry pomysł. Na moim PC ładowanie trwa maksimum 5-10sekund. W ME1 jeżdżenie windami było zwyczajnie nudne (oczywiście pomijając rozmowy członków dróżyny w windach...)

4) System ingerowania w trakcie dialogów.

5) Możliwość biegania sprintem poza walką.

6) Głównym celem w ME2 jest zebranie i integracja z teamem.

7) Dużo akcji!

8) Więcej ciekawch miejsc niż w ME1 (np. Flotylla, Tuchanka)

9) Ciekawe dialogi.

10) Biotic God, Jackob - but the PRIIIZE, ASSUMING DIRECT CONTROL


W ME2 nie podoba mi się natomiast:

1) Przeładowywanie pochłaniaczy ciepła trwa stanowczo za krótko.

2) Jak napisał kolega wyżej użycie jednej mocy sprawia, że inne są przez jakiś czas nieaktywne. That sucks...

3) Słaby wątek główny ze zbieraczami i jeszcze ten boss na końcu...

4) Mamy przewagę nad przeciwnikiem w postaci odnawiających się tarcz (naszym wrogom się nie odnawiają). Na szczęście są mody, które to zmieniają

5) Poziom trudności jest banalny! ME1 przeszedłem z kłopotami na domyślnym poziomie trudności (żołnierz?), a w ME2 grałem na Szaleńcu z modem dającym możliwość odnawiania barier przeciwnikom i miałem trudności tylko w kilku miejscach. Gra na najtrudniejszym poziomie to powinno być piekło! Tak jak np. w Oblivionie.

6) Jak kolega wyżej - okrojony rozwój postaci

7) Specjalna amunicja jako umiejętność -.-

8) Żmudne skanowanie planet

9) Zdecydowanie za łatwo strzela się ze snajperki. Nie ma już "dzikiego" celownika jak w ME1. Strzelenie headshota to bułka z masłem.

No, to by było na tyle...

drakon 760 wrote...
1.) Zmiana sytemu strzelania w jedynce mieliśmy nieograniczoną amunicję w 2 też mamy nieograniczoną amunicje ale, musimy przez całą grę ciułać pochłaniacze które, element przestępczy ma w ilościach hurtowych. Kiedy zabraknie nam magazynków nie wystrzelimy z czym nie mieliśmy problemów w jedynce są osoby którym, taki system może się podobać, ale mnie się on nie podoba nie dość że, to krok wstecz jeśli chodzi o uzbrojenie w ME to uzasadnienie fabularne też jest słabe ( gethy przegrzewały broń i im również można było broń przegrzać) to system z ME 1 był bardzo ciekawy i można go było udoskonalić nie zastąpić czymś podobnym to rozwiązań w większości fps-ów. Snajperki również zostały osłabione względem ME 1 zarówno dla Shepard/a jak i jego wrogów w jedynce jeden strzał oznaczał śmierć chyba że, się miało osłonę wtedy wystarczyły 2 chyba że, się posiadało niewrażliwość. W ME 2 snajperka jest wyraźnie słabsza.

Wydaje mi się, że widziałem moda, który wprowadza stary system przegrzewania się broni w ME2.

Modificata da Rurek7, 31 dicembre 2010 - 09:56 .


#4
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1867 Messaggi:
Zapomniałem dodać, że nie podobają mi się te mini-gierki w które Shepard się musi bawić by coś otworzyć w 1 można było użyć omni-żelu by pominąć mini-gierkę w w dwójce jak się chce zdobyć kasę to koniecznie trzeba w nie zagrać. Osobną mini-gierką jest gierka górnicza przeczytałem chyba w recenzji ME2 ,( ale nie jestem pewny czy akurat w niej), że jest uspokajającą, uzależniająca i odprężająca gierka miała zastąpić zdobywanie surowców korzystając z Mako, ale mnie ta gierka drażni i irytuje na pokładzie Normandii jest 24 osobowa załoga nawet jak odejmie 6 ( Joker,Chawkas, Ken, Gabi, Kelly,Rupert -Kucharz) pozostaje 18 osób czy ktoś z tej 18 nie mógł by się zając zdobywaniem surowców dla Shepard/a a tak biedna/y Shepard przez całą grę ciuła kasę, pochłaniacze i jeszcze musi wykonywać prace górnika by uratować galaktykę.

Z ekwipunkiem w pierwszej części ME faktycznie był problem nie rozumiem dlaczego zostało zastosowane takie rozwiązanie wystarczyło przecież tylko by Shepard kiedy otworzy jakiś pojemnik nie brał ze sobą złomu a niestety musiał go brać w 2 całkowicie z tego rozwiązania zrezygnowano. Zamiast zastosować takie rozwiązanie jakie było w Kotorze. W pierwszym ME były szafki dla drużyny i szafka dla Shepard/a w ME2 bardzo mi ich brakowało a przecież wystarczyło żeby w szafkach przechowywać sprzęt którego się nie używa i od razu można by też wyposażyć siebie i członków drużyny w  to co jest aktualnie potrzebne.

W ME2 można wyposażyć drużynę tylko w broń, ale nie w pancerze może w 3 zastosują rozwiązanie z Kotora. Pamiętam, że w jedynce znalazłem świetny pancerz dla Wrexa a w 2 mam dostęp tylko do swojego pancerza a przyjemnie szukało się dobrych i dobrze prezentujących się pancerzy dla towarzyszy. Sam mogłem decydować jak moi towarzysze mają mieć ulepszenia przyznam, że brakowało mi wzmacniaczy biotycznych i omni-kluczy w 2 uzyskuje się je dzięki ulepszeniom, ale co by to szkodziło by korzystać z obu rozwiązań chociaż dobry omni-kucz Sawant X było trudno znaleźć to z  wzmacniaczami biotycznymi Sawant X było już łatwiej, może w 3 wrócą.

Jeśli chodzi o poziom trudności w obu częściach to w moim przypadku było odwrotnie na szaleńcu w jedynce grając wszystkimi klasami biotycznymi (w obie części grałem tylko biotykami ) nie miałem żadnych kłopotów w kopalni z raknii byłem bardzo ostrożny i było dobrze. Natomiast misja odzyskiwania zbroi Wrexa do dziś mnie zadziwia ile razy tam nie pójdę walka trwa od 30 od 45 minut jakby AI wrogów w tej misji pobocznej było mądrzejsze niż w innych misji pobocznych w których czas walki wynosi od 5 do maksymalne 15 minut. Z kolei w ME2 przechodząc grę adeptem na szaleńcu miałem w kilku miejscach kłopoty, ale się udało.Ostatnia walka też trochę rozczarowała spodziewałem się pojedynku z generałem zbieraczy a dostałem walkę z terminatorem. Nie podoba się mnie jeszcze, że jak chce z kimś porozmawiać z kimś z drużyny to muszę chodzić( jeździć windą) po całym statku mogliby dobudować schody w 3 to zaoszczędziłbym sobie oglądania ekranów ładowania.

W jedynce można było szybciej rozpocząć grę a weryfikacja kiedy się tworzyło własną/własnego Shepard/a była bardzo przyjemna a w 2 długo trzeba było czekać i zabrakło weryfikacji.

Modificata da drakon 760, 29 agosto 2011 - 03:46 .


#5
Jedi Przemo

Jedi Przemo
  • Members
  • 81 Messaggi:
Sorry, ale mogę powtarzać opinie innych ;)
Podoba się:
1. Mroczna fabuła
2. Nowa, większa i rozświetlona Normandia (aczkolwiek jak patrzyłem jak się rozpada stara, a następnie chodziło się obok szczątków to był ten żal po niej), wreszcie trochę światła a nie oszczędność na żarówkach jak w 1
3. Joker! Chyba moja ulubiona postać.
4. Lepsza muzyka.
5. Świetne DLC fabularne (LotSB, Nadzorca i Kasumi)
6. Ulepszenia do rozwinięcia
7. Poczucie, że nasze decyzje mają naprawdę poważny wpływ (drużyna zginie cała, lub przeżyje)
8. Usunięcie tych cholernych wind!
9. Usunięcie tego beznadziejnego osiągnięcia pt. "ukończ większość gry z tym i tym bohaterem"
10. Wczytanie savów z ME1-genialny pomysł
11. Interakcje w dialogach
12. Shepard wymienia wśród statków Przymierza Warszawę :)
13. Usunięcie misji zbierackich
13 Usuniecie latania po całej planecie MAKO (czasem to już była przesada)
14. Dłuższa historia, a nie 4 planety i finał

Natomiast nie podoba mi się:
1. Beznadziejne uproszczenie kupowania broni i pancerzy (chociaż edytowanie mi się podoba)
2. Niemal konieczność noszenia hełmu
3. Trzeba grzebać w plikach, żeby zrobić wersje kinową
4. Arcyfatalny dubbing Sheparda i nie tylko jego, najbardziej mnie wkurzało ucinanie mowy (aczkolwiek wole polskiego Jokera niż oryginalnego)
5. Za mała maksymalna ilość pochłaniaczy ciepła
6. Uproszczenie rozwoju umiejętności
7. Jack, strasznie mnie denerwuje ta postać
8. Większą ilość sond mogę dokupić kiedy praktycznie, już wszystko odkryłem
9.Skandalicznie małe lokacje-miasta
10. Nie mogę przyłożyć temu volusowi na Ilium, który spekuluje wykorzystując sytuację ludzkich kolonii
11. Młot-totalne dno, wolałem już MAKO
12. Używanie mocy blokuje inne ;/
13. Denerwująco długie wydzieranie wrogów
14. Miranda jest po prostu brzydka, przypomina mi trochę faceta, to nie jest ta sama osoba, która była w trailerze...

Modificata da Jedi Przemo, 03 gennaio 2011 - 06:47 .


#6
zewuok

zewuok
  • Members
  • 211 Messaggi:
Krótko i treściwie.

Na plus: grafika genialna, fabuła świetna, aż chce się od razu przechodzić ponownie i iść nieco inną drogą z innymi postaciami, możliwość przerwania dialogu renegade/paragon.



Z minusów: usunięcie wind (były lepsze niż nudne ekrany ładowania), banalna walka, polska wersja (zdzierżyłam może 20 minut gry i przeszłam na oryginalną), brak ekwipunku.

#7
rumi_1

rumi_1
  • Members
  • 8 Messaggi:
Na plus:

1. Lepsza optymalizacja niż w jedynce.
2. Niezły soundtrack.
3. Niezły cover system.
4. Starzy znajomi (Garrus, Liara itd.)
5. Grafika.
6. Każdy może zginąć.
7. Minigierki (pierwsze 10 razy)
8. SPOILER !!! Ludzki Żniwiarz SPOILER !!!
9. Lepsze zbalansowanie klas niż w jedynce.
10. Wędrowna flota i Tali.
11. Fakt, że ulepszenia statku wpływają na powodzenie misji.
12. SSV Warszawa.

Na minus:

1. Zcasualizowanie rozgrywki.
2. Znacznie niższy poziom trudności niż w jedynce.
3. Kiepska fabuła.
4. Brak możliwości zbierania ekwipunku na wrogach.
5. Brak ekranu ekwipunku.
6. Brak możliwości wpływania na ubiór towarzyszy (pancerz, bronie)
7. Mało skillów.
8. Skandalicznie mała ilość broni.
9. JEDEN (modyfikowalny) PANCERZ we właściwej grze.
10. Reszta pancerzy w postaci DLC ? WTF !!!
11. DLC !!! (te misje powinny być od razu w grze !)
12. Bez DLC stracimy wiele z opowiadanej historii.
13. Kiepskie wsparcie dla rodzimej wersji gry (brak niektórych DLC)
14. Brak możliwości wyboru wersji językowej.
15. Kiepski dubbing Sheparda i niektórych ważnych postaci.
16. Brak możliwości wpłynięcia na VS'a na Horyzoncie.
17. Minigierki (po 10 razie)
18. Brak Mako.
19. Zmarginalizowanie roli Rady Cytadeli.
20. Zmarginalizowanie statusu Widma.
21. Małe (mało powiedziane !) lokacje.
22. Brak znajdziek (prócz kasy i surowców... proszę)
23. Nie ma co robić po przejściu gry i misji pobocznych.
24. Soundtrack (jednak gorszy niż w poprzedniej części).
25. Brak misji związanych z pochodzeniem.
26. Gdzie się podziała blizna nad okiem mojego Sheparda ???
27. Import save'ów zmienia tylko pare mało znaczących rzeczy.
28. ZDECYDOWANIE GORSZA NIŻ PIERWSZA CZĘŚĆ pod prawie każdym względem !!!

#8
Fragin

Fragin
  • Members
  • 116 Messaggi:
Na plus:

- Grafika
- Dźwięk
- QTE
- Ciekawe lokacje
- Pan który dubbinguje Sheparda (co jak co, ale angielski głos Sheparda pasuje tylko i wyłącznie do standardowego Sheparda, polski głos "pasuje" teraz do mojego komandora)
- Mini-gry
- Można tabować (w ME 1, zwykle kończyło się to niemożliwościa powrotu do gry, a granie w oknie powodowało błedy)
- EDI

Na minus:

- Fabuła (wielkie uproszczenie w porównaniu z jedynką)
- System walki (brak granatów? brak leczenia kiedy chcemy medi-żelem? BRAK EKWIPUNKU?!)
- System awansowania umiejętności (nie dość że mniej, to jeszcze każdy poziom droższy i zawsze mi zostają punkty)
- Brak wind (ekrany ładowania w Normandii są najdłuższe w całej grze u mnie)
- Młot (błagam...)
- Brak rozmów z drużyną
- Sprawki z DLC

PS. Skąd macie info o Warszawie? Znalazłem informacje na ME Wiki o tym, że nasza Warszawa jest (była?) krążownikiem i walczyła w czasie walk o Cytadele (zresztą w tym samym roku zdaje sie, była dołączona do floty)

@pinatu
Dzięki za linka, na pewno sprawdze. Dobrze, że przechodze ME 1, tym razem ocalę Radę i zobaczymy czy jest tak jak mówisz - dzięki! No chyba, że istnieje jakiś film czy coś.
EDIT Próbowałem modyfikować save, tak że rada przeżyła - nikt nic nie wspomniał o statkach...
EDIT 2 Już wiem kiedy wspomina o Warszawie i innych statkach - w czasie wywiadu z reporterką.

Modificata da Fragin, 31 agosto 2011 - 08:53 .


#9
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 Messaggi:
Jeśli mnie pamięć nie myli, to Shepard wspomniał o SSV Warszawa chyba podczas spotkania z Radą ( jeśli ją w ME1 uratowałeś ), podczas pierwszej wizyty na Cytadeli w ME2.


P.S. Problem z długimi czasami ładowania się gry na Normandii ( i nie tylko ), był już rozwiązywany w tym temacie:

http://social.biowar...5/index/7288209

Modificata da pinatu, 31 agosto 2011 - 03:33 .


#10
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 Messaggi:
@UP
Nie, o Warszawie wspomina podczas rozmowy z reporterką w ME2 gdy wybierzemy odpowiedź Idealisty "Przymierze straciło kilka statków xxx,xxx Warszawę (nie pamiętam wszystkich nazw)...". Oczywiście uratowanie rady w ME1 musowe :)

Modificata da SKODR, 01 settembre 2011 - 09:57 .


#11
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 Messaggi:
No cóż, widać że pamięć mnie jednak zawodzi. Ale pamiętałem że było to podczas jakiejś rozmowy, i że trzeba było uratować Radę ( dla tego byłem przekonany, że ten wątek wystąpił właśnie podczas rozmowy z Radą ). Dzięki za sprostowanie, i sorry że nieumyślnie wprowadziłem w błąd.

Widać że chyba nadszedł czas na kolejne przejście obu tytułów, gdyż wiele wątków tak oczywistych podczas gry, po czasie zaczyna zanikać, lub mieszać się ze sobą, uniemożliwiając mi racjonalne prowadzenie rozmów na forum.

Modificata da pinatu, 02 settembre 2011 - 09:09 .


#12
Asuki

Asuki
  • Members
  • 14 Messaggi:
Nie podoba mi się:
- pochłaniacze ciepła ( jeszcze jak dodatek może być, ale nie możliwość strzelania bez nich - głupota )
- misje z czlonkami oddziału ( każda misja wygląda identycznie - przyleć pogadaj zabij wszystkich odleć ... )
-okrojony system rozbudowywania postaci
-brak starych wątków miłosnych ( wybaczcie , ale żeby można było romansować Liarą trzeba kupić dlc , bezsens... )
-punkty ren./ide. przydzielająsię same , ( do dupy rozwiązanie , gdyż w jedynce można było wybrać między super soldierem , a sprawnym dyplomatom wprawionym w boju )
-GŁOS SHEPARDA
- brak możliwości przegrzania bronii
- osłabienie Talii
-osłabienie technika
-osłabienie Krogan
Podobają mi się :
-szerokie nawiązania do jedynki ( szczególnie z tych nawet nieistotnych misji np. z Batia { ciało żony })
-grafika
-zróżnicowane poziomy
-wiecej typów bronii

#13
Guest_Andrzej8730_*

Guest_Andrzej8730_*
  • Guests
proszę o skasowanie tego posta.

Modificata da Andrzej8730, 03 gennaio 2013 - 01:08 .


#14
vanBrovar

vanBrovar
  • Members
  • 19 Messaggi:
Plusy :

1. Zmiana systemu walki. Jest dynamiczniej, nareszcie pojawił się substytut amunicji - poprzedni system "wal do przegrzania" i skuteczność strzału zależna od umiejętności nie podobały mi się.

2. Ekwipunek.

a) Wywalono pierdółki, mamy większą możliwość kustomizacji pancerza. Denerwowało mnie w jedynce, że muszę założyć strój różowej wojowniczki, żeby mieć lepsze statystyki. Tu zmienia się konkretne elementy, szkoda tylko że jest ich tak mało...

B) Bronie - nareszcie się między sobą różnią czymś więcej niż statystyką. Co mi po 100 modelach karabinów snajperskich, których użycie jest identyczne? I tak większość przerabiało się na omniżel, bo była mało warta!

3. Rozwój postaci

a) Wyrzucenie zbędnych umiejętności. Jakoś nie sprawia mi satysfakcji, że dodam plus trzy punkty do umiejki karabinów i dzięki temu gra obliczy mi szansę trafienia korzystniej. Zostawiono to co ma sens - wzrost żywotności, tarcz i perswazji.

TAK. W ME2 można dodawać punkty do perswazji, pośrednio - główna umiejętność klasowa odpowiada za wzrost uroku/zastraszania.

B) Rozwijanie konkretnych zdolności , których można użyć w walce, zamiast pasywnych typu "szczelba"

c) Rozgałęzienie zdolności - zazwyczaj ma się wybór między wersją obszarową a mocną i konkretną (na najwyższym poziomie). W ten sposób można indywidualnie rozwinąć bohatera, szczególnie pomaga grając biotykiem - jedne moce rozwijamy jako do szybkiego eliminowania przeciwników a inne jako atak grupowy. U mnie były to odkształcenie i rzut - pierwsze służyło uszkodzeniu wrogiego pancerza, drugim powalałem grupy huskich.

4. Drużyna jest większa i mniej schematyczna. Chodzi mi tu głównie o to, że nie ma tępego podziału na 3 specjalizacje jak w ME1 (trzy kolorowe paski na ekranie wyboru drużyny). Biotykiem jest zarówno Samara jak i Jack, ale mają różne umiejętności.

5. Dialogi. Tu wielki plus dla dodatkowych opcji działania dla paragona/renegata wywoływanych przyciskami myszy. Dawało mi to sporą radość ;)

6. Większa Normandia.

7. Interakcja z załogą. Chodzi mi o misje dla członków załogi Normandii nie będących kompanami w czasie walki. A potem nagle zostają porwani. Gdy grałem pierwszy raz, jako paragon, był to dla mnie mały szok.

8. Misja samobójcza. Owszem, zwalić sprawę jest bardzo trudno, ale sprawić żeby wszyscy przeżyli już nie tak łatwo, ale to głównie dlatego że gracz nie dostaje żadnej podpowiedzi że z ocalałą załogę powinien odprowadzić Mordin. Przy wszystkich innych wybór wydaje się oczywisty.

9. Wątek gethów. Tak, mam nadzieję że ME3 zostanie bardzo mocno rozwinięty. Legion był najoryginalniejszym towarzyszem broni.

10. Mniej misji pobocznych. Te w ME1 mi się nie podobały, wykonywałem je głównie dla doświadczenia i pieniędzy, żeby dostać premie w ME2 lub zwyczajnie móc mieć dość rozwiniętą postać by dokonać pewnych decyzji (vide odpowiedni poziom perswazji do przekonania Wrexa).

11. Muzyka.

12. Działa lepiej niż ME1.

Teraz wady:

1. Skanowanie planet. To chore, Zdobywam pieniądze, żeby kupić sondy. Sondami szukam surowców, za które kupuję ulepszenia. Nie można by tego uprościć, czyli zbieram kasę i kupuję ulepszenia?

2. Minigierki. W pewnym momencie wykupiłem ulepszenia je ułatwiające i jakoś szło, ale zwyczajnie nie lubię się w tym babrać.

3. Konieczność odczekania po użyciu umiejki. To ma sens, bo inaczej adept rozwalałby przeciwników serią ataków, ale skoro żołnierz może zmieniać broń stosunkowo szybko?

4. Ostatni boss - to chyba tradycja. W ME1 też był kiepski. Przydałoby się coś, na co trzeba mieć sposób, z walką podzieloną na kilka etapów. Cóż, pocieszam się że alternatywą był Generał Zbieraczy na latającej platformie z wyrzutnią rakiet, używający biotyki (bleh).

5. DLC są za drogie. Powinny być ciut tańsze, w dodatku zakupując punkty BW w pakietach wszystko jest tak skonstruowane, żeby zostało nam zawsze troszkę punktów, ale za mało żeby cokolwiek kupić.

6. Schemat : zwerbuj, zrób lojalkę. No i dlaczego trzeba zdobywać lojalność tych, którzy wiele z nami przeszli? Misje dla Garrusa i Tali bym wywalił, albo nie robił z tego zdobywania lojalki. Fajnie byłoby, gdyby zastąpić to czymś mającym większe znaczenia dla fabuły uniwersum.

7. Brak pancerzy dla towarzyszy. Powinni mieć takie same możliwości modyfikacji jak Shepard.

8. Rodzaje amunicji jako zdolność. Ok, to wygodne że mogę ją zmienić w trakcie walki jednym klawiszem, ale ogólnie jestem przeciwnikiem pasywnym zdolności.

9. Urywanie dialogów. Jest to skrajnie denerwujące, zwłaszcza że gdy chcę pominąć taki urwany dialog zdarza mi się pominąć także drugą linię.

Odniosę się też do wad i zalet, które często daje mi się usłyszeć na forach :

1. W ME2 jest lepsza Liara. Tak, bo każda postać "z charakterkiem" jest lepsiejsza. To samo mówiło się o Morrigan w DAO. Zróbmy kompanię bad boyów i bad girls, wtedy nikt nie będzie narzekał, że ktoś jest miły.

2. Brak wpływów decyzji z jedynki na dwójkę. Ja tam uważałem, że zachowana powinna być otoczka, ale bez konkretu, Tzn, tak jak jest - że w radiu słyszymy, jaka jest sytuacja polityczna itp. A większy wpływ byłby rozwalaniem gry z perspektywy kontynuacji.

3. Brak bluzgów Wrexa jest be,,, To co w pierwszym punkcie. to chyba choroba polskiej kultury, że albo coś jest glamour albo dresiarsko-gangsterskie (i tylko to drugie może nosić miano głębszego)

4. Miranda jest brzydka. Poczekajcie no tylko na twarz Tali z mackami zamiast warg. Oczywiście chodzi mi o wargi przy otworze gębowym.

#15
Fragin

Fragin
  • Members
  • 116 Messaggi:

4. Miranda jest brzydka. Poczekajcie no tylko na twarz Tali z mackami zamiast warg. Oczywiście chodzi mi o wargi przy otworze gębowym.

Dobrze, że nie przy innym otworze...

No i do mojej listy można dodać jeszcze urywanie dialogów. Po kilku przejściach gry, jest to denerwujące.

#16
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 Messaggi:
W ME2 Podoba mi się:
Muzyka to największy plus tej gry
Lojalki to fajny pomysł
W dialogach jest troszkę więcej ruchu
Postacie poboczne okazują czasem uczucia (np. Liara w LOSB płacze), niestety Shepowi takiej możliwości nie dali.
Klasy są troszkę bardziej zróżnicowane
Ostatnia misja jest fajna
Końcówka Overlorda
Końcówka LOSB
Walka może czasem dać frajdę...

Minusy:
Ale niestety jest mało dynamiczna i statyczna...
co skutecznie wypiera używanie mocy które...
są źle zrobione, tarcza czy bariera albo pancerz blokuje rzut, na gołego przeciwnika szkoda używać mocy które...
mają problem z ładowaniem, użycie jednej blokuje inne co jest pomysłem nie najlepszym
Amunicja niezbyt pasuje teraz do całej otoczki
Brak klimatu sprawia, że gra jest tylko strzelanką zamiast czymś więcej
Słabiutka fabuła i cienkie postacie
Idiotyczne próby wsadzenia sporej ilości humoru do gry co kończy się...
Nieraz totalnie zawalonymi dialogami które o zgrozo przez debilny humor mają problemy z "klejeniem" się.
Niezbyt fajna drużyna, towarzysze w ME2 są niestety kiepscy i nieciekawi. Rozmów z nimi mało ale i tak słuchałem ich tylko za pierwszym razem, z gry nie pamiętam żadnego dialogu w przeciwieństwie do poprzedniczki.
Brak ekwipunku
Brak większego wyboru pancerzy
Mało uzbrojenia i w większości niezbyt ciekawe
Brak statystyk w uzbrojeniu, brak możliwości ocenienia która broń jest lepsza nie biorąc jej na misję.
Mało mocy postaci z teamu
Nasi koledzy po fachu to po prostu kukły, na misji się nie odzywają.
Brak dobrych opcji romansowych dla pana komandora
Kontynuacja wątku romansowego z Liarą dopiero po wydaniu 800 punktów na DLC które za dobre nie jest, w dodatku nie ma co liczyć na coś głębszego mimo iż to i tak najlepiej zrobiony romans w grze.
Idiotyczne wymówki na niedołączenie starych towarzyszy do Sheparda
Młot to totalna porażka
Zbyt wiele nieciekawych misji i niezbyt ciekawe lokacje
Brak jakiejś większej epickości
Był obiecywany mroczny klimat, zamiast tego w tym temacie Bioware totalnie wszystko sknociło.
Niezbyt dobrze dobrane głosy postaci w ANG wersji oraz POL
W Polskiej wersji bardzo słaby Shepard i Liara
Wrex nie przeklina
Konieczność szukania misji dodatkowych samemu
Skanowanie planet
Mała i brzydka Cytadela...
Nie większe choć nieporównywalnie ładniejsze Illium
Omega też du** nie urywa
Tuchanka to jakiś piaskownica dla dzieci chyba
Zbyt podobni do siebie wrogowie
Niezbyt dobry interfejs w trybie aktywnej pauzy
Brak możliwości kucania samodzielnego
Kulki podczas używania mocy przez Sheparda, często wróg schowa się za osłoną zanim go to coś trafi co jeszcze skuteczniej odstrasza od używania mocy.
Brak "zjednoczenia" z postaciami z drużyny wynikiem czego jest moja obojętność czy ktoś zginie czy nie.
Brak momentów wzruszających
W wersji ANG Joker wyraźnie jest zbyt za spokojny podczas samobójczej misji gdy to walą w nich jak w kaczki.
Brak trudnych decyzji fabularnych
Mocne zmienienie charakterów postaciom z ME1, kompletny brak wytłumaczenia tego.
Bug w misji z Conradem.
EA POLSKA miało wydać patcha z możliwością wyboru wersji językowej bez konieczności grzebania w plikach, niestety z żalem donosimy, że to zadanie przerosło ich wielkie możliwości.
Kiepski początek, wskrzeszenie Sheparda jest mało prawdopodobne.
Nie można wykupić ulepszeń Normandii w sklepach za kredyty.
Wizyta Legiona na Flocie to jedno wielkie badziewie...
zresztą jak cała ta misja.
Tali w drużynie
Urywanie dialogów, błędy z wypowiedziami aktorów.
Wybory z ME1 nie mają wpływu w ME2.
Postacie z drużyny zbyt często łażą w szmatach niż w pancerzach, nie możność ich podmiany dodatkowo irytuje.
Misja samobójcza to kpina, ciężko tam zginąć.
Jeśli Żniwiarze będą tak mocarni jak ostatni boss w ME2 to nie mamy się czego obawiać, nawet nas zranić nie mogą bo niczym naładuje swój strzał to my zdążymy schować się za kilkoma przeszkodami, w dodatku ten atak nie jest zabójczy co dodatkowo śmieszy.
Fabuła skoncentrowana tylko na zbieraniu towarzyszy przez co miałem wrażenie, że gram w kalkę Pokemonów "Pokemon, czy już wszystkie masz, musimy ocalić świat" :D
Drogie DLC, w dodatku widać wycięcie z pełnej wersji.
Brak Liary w zespole
Brak Wrexa w zespole
Brak fajnych zwrotów akcji i łatwy do zgadnięcia ten ostatni
Brak zżycia się z załogą (nie towarzysze), gdy ich porwali mało mnie to obeszło, ruszyłem za nimi tylko dla tego, że była tam Chakwas z ME1 no i nie miałem już co robić :P
Jeden z najważniejszych minusów, bardzo słaby system rozwoju postaci, kilka mocy przy tym tylko 1 i 4 ma jakieś znaczenie tych pośrednich nawet nie widać. Bardzo słabo.
Nowa Normandia SR 2 jest brzydka.
Wspominałem już o schematycznej drużynie?
Specjalna amunicja jako umiejętność? Ktoś coś pił przy wymyślaniu tego?
Brak MAKO
Brzydkie Ekrany ładowania
Drużyna z sobą nie rozmawia.
Niezbyt ładny ekran główny.
Niezbyt dobra gra aktorska (wersja ANG i POL)
Brak przewijania filmików w pewnych momentach.
Straszne bugi z mocą szturmowca (szarża)
NIezbalansowanie klas
Hmmm to chyba wszystko, dużo minusów jak widać i plusów nie za wiele. Obym przy ME3 nie musiał sporządzać podobnej "notatki" w kategorii minusów bo plusy to się zawsze chętnie pisze :)

Modificata da SKODR, 17 ottobre 2011 - 02:24 .


#17
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1474 Messaggi:

są źle zrobione, tarcza czy bariera albo pancerz blokuje rzut, na gołego przeciwnika szkoda używać mocy które...
mają problem z ładowaniem, użycie jednej blokuje inne co jest pomysłem nie najlepszym


A wyobraź sobie granie takim adeptem bez tych ograniczeń. Zmieniłbyś pewno ten zarzut na 'za łatwa walka'.

Brak ekwipunku
Brak większego wyboru pancerzy
Mało uzbrojenia i w większości niezbyt ciekawe


Moim zdaniem lepsze to, niż noszenie ze sobą tony żelastwa z ME1, które nadawało się w większości przypadków tylko na omni-żel lub na sprzedaż.

Brak dobrych opcji romansowych dla pana komandora


No a Tali? :P Żartuję, są gusta i guściki, nie musisz jej lubić. Chociaż porównując ją z kartoflem... pardon, Mirandą i Jack, to wybór jest prosty.

Idiotyczne wymówki na niedołączenie starych towarzyszy do Sheparda


Wymówka Wrexa jeszcze sens miała...

Brak trudnych decyzji fabularnych


Opieram się na pierwszym przejściu gry:
1) Baza Zbieraczy - zaufasz kolesiowi, który cię wystawiał wiele razy, czy rozwalisz bazę, mimo że wiesz, że może się przydać w walce z kosiarkami?
2) gethy heretycy - rozwalisz ich, bo dokonali złego wyboru czy wypierzesz mózgi, czy co oni tam mają? (dla mnie to jest najtrudniejsza decyzja i oba wybory powinny się kończyć punktami renegata)

Nowa Normandia SR 2 jest brzydka.


Wolę nową Normandię niż ciasną poprzedniczkę.

#18
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 Messaggi:

A wyobraź sobie granie takim adeptem bez tych ograniczeń. Zmieniłbyś pewno ten zarzut na 'za łatwa walka'.

Nie, nie zmieniłbym, ME1 miało za to plusa.
A zresztą co by mi rzut pomógł gdy przeciwnik ma tarcze? Jedynie by go przewrócił i ta moc stała by się przydatniejsza a tak to na co jej używać? Walka w ME2 jest i tak bardzo prosta i to by wcale dużo nie zmieniło a dało by tylko więcej frajdy.

Moim zdaniem lepsze to, niż noszenie ze sobą tony żelastwa z ME1, które nadawało się w większości przypadków tylko na omni-żel lub na sprzedaż.

Ja wolałem ekwipunek i tą tonę żelastwa, fakt w ME1 było tego troszkę za dużo ale w ME2 całkiem usunęli i sprawę mocno pogorszyli.

No a Tali? :P Żartuję, są gusta i guściki, nie musisz jej lubić. Chociaż porównując ją z kartoflem... pardon, Mirandą i Jack, to wybór jest prosty.

To znaczy Miranda i Jack tak? Rzeczywiście wybór jest prosty którą z tych pań mam wybrać, łyse mnie nie pociągają więc zostaje tylko Miranda która jeszcze ujdzie ale i tak nie jest dla mnie na tyle fajna aby romans z nią był dla mnie obowiązkiem :) Z Tali raz próbowałem i po samobójczej misji rzuciłem ją dla Jack (albo Mirandy, już nie pamiętam ale chyba Jack to była).

Opieram się na pierwszym przejściu gry:
1) Baza Zbieraczy - zaufasz kolesiowi, który cię wystawiał wiele razy, czy rozwalisz bazę, mimo że wiesz, że może się przydać w walce z kosiarkami?
2) gethy heretycy - rozwalisz ich, bo dokonali złego wyboru czy wypierzesz mózgi, czy co oni tam mają? (dla mnie to jest najtrudniejsza decyzja i oba wybory powinny się kończyć punktami renegata)

No widzisz, dla mnie to było bardzo proste. Iluzja jest człowiekiem który pragnie dominacji, baza Zbieraczy na pewno by mu w tym pomogła więc tu wybór był łatwiutki. Baza Heretyków także bo Gethy będą pomocą przy pokonaniu Żniwiarzy (pomijając osobistą chęć wkurzenia kogoś :)) więc wybór był także prosty.

Wolę nową Normandię niż ciasną poprzedniczkę.

A ty sobie wól a ja wolę tę starą, miała klimacik i przyjemnie się po niej łaziło, ta nowa to dla mnie kawał złomu.

Modificata da SKODR, 16 ottobre 2011 - 10:23 .


#19
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3665 Messaggi:
@Nero Narmeril
Masz coś do Mirandy? xD

@SKODR
Brak MAKO - a ja dziękuję, że się tego pozbyli. Najbardziej wkurzający element jedynki.
Młot to totalna porażka - dla mnie odrobinę lepszy niż MAKO, bo nie muszę w tym spędzać tyle czasu, co w tym drugim.
Drogie DLC, w dodatku widać wycięcie z pełnej wersji. - a Ty widziałeś tanie DLC u Bioware? Nie liczę pakietu itemów, który właściwie także jest drogi :)

Co do reszty, to według mnie trochę przekoloryzowałeś. Chociaż tak patrząc z drugiej strony, jesteś fanem ME jak ja jestem fanem DA i do kontynuacji mamy podobny stosunek (więcej się nie podoba, niż podoba). Z tym, że mi akurat ME2 przypadło do gustu.

#20
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 Messaggi:

Brak MAKO - a ja dziękuję, że się tego pozbyli. Najbardziej wkurzający element jedynki.

Mako było super ale mogli mu dać NITRO jakieś, ja lubiłem nim jeździć.

a Ty widziałeś tanie DLC u Bioware?

Od Bioware mam tylko ME1, ME2, KOTOR i MDK 2 więc nie wiem jak tam u nich z DLC. Ale nie obchodzi mnie to, że u nich tak już jest a to, że są drogie :)

Co do reszty, to według mnie trochę przekoloryzowałeś.

Ja po prostu wypisałem wszystkie minusy i plusy jakie dla mnie ME2 ma do zaoferowania, ale o jednym zapomniałem i teraz dodaję:
Minusy:
Autoregeneracja
W ME1 leczyliśmy się Medi-Żelem co mi się podobało, niestety w ME2 znów mamy tę ograną autoregenerację jak w zwykłych grach akcji, naprawdę sporo się zawiodłem bo przy kupowaniu ME2 pamiętam, że myślałem sobie "Nie dość, że dobry RPG to jeszcze nie kopiuje tej ciągle powtarzalnej autoregeneracji" a tu takie coś walnęli, według mnie leczenie Medi-Żelem było fajniejsze.

EDIT:
Jeszcze jedno :P
Minus:
Problemy z animacjami twarzy i niezbyt ładnie wyglądające "zbroje".

Modificata da SKODR, 16 ottobre 2011 - 11:17 .


#21
Anaela

Anaela
  • Members
  • 119 Messaggi:
tak w dużym skrócie :)
ME2 plus:
- muzyka
- lojalność towarzyszy
- bronie
- kontynuacja wątku romantycznego ( o ile można go tak nazwać)
- mała Cytadela
- ufff nie ma MAKO

ME2 minusy:
- uproszczenie w doborze ekwipunku
- brak wyboru pancerzy
- brak statystyk w uzbrojeniu, brak możliwości ocenienia która broń jest lepsza nie biorąc jej na misję.
- brak starych towarzyszy
- przeglądanie tych cholernych planetek

#22
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1474 Messaggi:

Masz coś do Mirandy? xD


Ano mam - panoszy się panienka po moim statku, ma się za niewiadomo kogo i wygląda jak rozgotowany kartofel i tak ją nazywam. Z miłą chęcią bym ją zabił na samobójce, gdyby nie to, że twórcy dali jej plot armora niewiadomo po co i jest do ubicia cięższa niż pretorianie. Powinni dać achivka za jej ubicie. Tak samo nie cierpię Jack.

W ME1 leczyliśmy się Medi-Żelem co mi się podobało, niestety w ME2 znów mamy tę ograną autoregenerację jak w zwykłych grach akcji, naprawdę sporo się zawiodłem bo przy kupowaniu ME2 pamiętam, że myślałem sobie "Nie dość, że dobry RPG to jeszcze nie kopiuje tej ciągle powtarzalnej autoregeneracji" a tu takie coś walnęli, według mnie leczenie Medi-Żelem było fajniejsze.


Na upartego można dać wyjaśnienie, że wpakowali medi-żel do zbroi i w krytycznych sytuacjach jest wypuszczany. Ale to chyba taki trynd, żeby amerykańce się nie przerazili, że nie mają czym się leczyć i zaraz zginą.

#23
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2051 Messaggi:
To niech se amerykańce używają kodów, tudzież trainerów. Bo jak słyszę że apteczki w grach to przeżytek to mnie krew zalewa. Pokażcie mi kogoś na wojnie, kto się leczy tylko samym staniem w kącie. Najlepiej rozwiązanym leczeniem było to zastosowane w grze "Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata", gdzie kolo musiał się chować bo cały proces opatrywania obejmował wszystko, począwszy od wizualnego wyjęcia i otwarcia apteczki, użycia opatrunku, aż do jej schowania, a to zajmowało trochę czasu. Zresztą w pierwszym trailerze do ME3, kolo na Big Benie też sobie morfinę ( czy może medi-żel ) ręcznie w nogę wali. Co do Mirandy to połowicznie masz rację. Panoszenie niestety można wytłumaczyć tym, że uważa się ona za współ-właścicielkę Normandii jako wysoko postawiony członek Cerberusa. Shepard ma ją tylko w leasingu na czas wypełnienia misji ( tak samo np. leasinguje się kutry rybackie - wiem że to kiepskie porównanie, ale tam też ostateczne zdanie należy do właściciela, a nie do kapitana ). Aby nie robić offtopa to zgodnie z tematem podam kilka plusów, oraz minusów jakie uznałem za znaczące w ME2.

Plusy:
- Kontynuacja wielu wątków z ME1 i spotykanie różnych postaci z nimi związanych, po imporcie postaci.
- Jak zwykle muzyka.
- Tali i Garrus w zespole.
- Mordin.
- Bronie, choć niestety głównie te w DLC.
- Normandia SR-2 ( choć trochę zbyt błyszcząca, na szczęście są mody ).
- Niektóre DLC.
- Pomysł z misjami lojalnościowymi ( wykonanie już gorsze ).
- Przerywanie rozmów za pomocą myszy ( choć mogłoby być tego więcej ).
- Pomimo narzekania innych Młot.

Minusy:
- Mała Cytadela ( wystarczyłaby mi ta z ME1 ).
- Zbyt mała Omega, Ilium, czy Tuchanka.
- Brak możliwości powrotu do niektórych miejscówek ( np. Wędrowna Flota, czy VIP-owska część Afterlife ).
- Brak Mako.
- Skanowanie planet ( wolałem pojeździć sobie po nich Mako i poszukać surowców, itp. ).
- Ogromne ograniczenie doboru ekwipunku ( to w ME1 super, to w ME2 poniżej tragiczności ).
- Zbyt krótka ( zwłaszcza bez dodatków ).
- Brak podejmowania decyzji, które zapadają w pamięć ( typu Virmir w ME1 ).
- Ogólnie historia jakby taka sztampowa, no i prawie cała koncentrująca się na zbieraniu towarzyszy.
- Brak jakichś zwrotów akcji, czy czegoś w ten deseń.
- Problemy z dodatkami.
- Brak wyboru wersji językowej.
- Brak Wrexa w zespole.
- Urywanie dialogów.
- Ogólne zrobienie z Action-RPG zwykłej strzelanki z paroma znaczącymi rozmowami.
- Zbytnio okrojone drzewko rozwoju.
- Amunicja specjalna jako umiejętność.
- Human Reaper.
- Ceny niektórych dodatków.
- Niedostępność niektórych dodatków ( i nie myślę tu o dodatkach na konsole, a o tych w różnych promocjach, czy pre-orderach ).

#24
Anaela

Anaela
  • Members
  • 119 Messaggi:
Co jest w tym MAKO, że tak za nim tęsknicie? Mnie szlag trafiał jak nim jeździłam:)

#25
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3665 Messaggi:
@Anaela
No ja też tego nie wiem, według mnie to była najbardziej upierdliwa (zaraz po tonie takich samych pancerzy) rzecz w ME1.
Może to moje spaczenie, ale dla mnie ciekawszą grą było właśnie ME2. A przypominam, że jestem może nie starym, ale doświadczonym PC-towcem, który na serii Ultima i Fallout zjadł zęby. Statystki i masa ekwipunku nie powinny mi więc przeszkadzać, a przeszkadzają w tym konkretnym przypadku.