Aller au contenu

Photo

Plotki ploteczki - Mass Effect 3 [SPOILERY]


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1264 réponses à ce sujet

#651
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Ależ ja nikogo do niczego nie porównuję. To znaczy może czasami mi coś takiego wychodzi, ale raczej nie zamierzenie. Kiedyś robiono inne gry, dzisiaj robi się inne gry. End of story. Klasyki jakie byłby takie były ale osobiście już dawno sam do żadnego nie zasiadłem. Sory jeśli kogoś uraziłem, tudzież obrzydziłem komuś jakąś grę. Zresztą teraz nie w głowie mi porównania bo przez te cholerne E3 chyba naprawdę włączę sobie ME dzisiaj wieczorem od początku (znowu się włączyła Shep mania :P).

Co do samego ME3 to czekam z niecierpliwością na wiadomości jakie pojawić się mają w tym tygodniu. I chyba wypada się zgodzić z Umbra04. Zamiast przynudzać graczy systemem rozwoju postaci postanowili na dobry początek przyciągnąć uwagę innych walką z gigantycznymi kosiarkami, masą wybuchów i akcją. No cóż trzymam ich za słowo że powiedzą jeszcze coś na temat samej mechaniki gry w tym tygodniu. W sumie jak tak polmyśleć to to nwet logiczna taktyka jest. Zawsze na pierwszy ogień rzuca się kąski które powinny być dla większości potencjalnych klientów samkowite a dopiero potem zagłębia się w szczegóły. No cóż ja jako fan serii i osoba któa już wypatruje preordera czekam na owe szczegóły, bo że ładnie graficznie im to wyszło i zapowiada się grywalnie to już wiem po tym co wdziałem wczoraj. Dzisiaj wieczorem muszę sobie jeszcze te dłuższe walktrough wrzucić na ruszt.

Modifié par seto-kun, 07 juin 2011 - 12:53 .


#652
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@umbra04

Wydaje mi się żę Action RPG, cRPG, lub podobnie to trochę zbyt ogólnikowe.
A narzekania biorą się z tego, że zawsze dużo więcej tam tego Action niż RPG.

#653
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages
Powiem tak. Ludzie zaczęli nawet psioczyć na pierwszą część Dragon Age, bo co? Bo gra nie opierała się na systemie D&D tak jak BG, ale na systemie stworzonym przez BW? Tak, to był jeden z powodów. Potem psioczenie na zbyt szybkie i slasherskie DA2. To może teraz my się pośmiejemy ze starych rpgowców i zaczniemy się zastanawiać co dla nich nie jest szybkie? Ok, ok, jak wolą walki w tempie żółwi to ich problem, ale są ludzie którzy wolą coś szybszego. Mnie np bardziej podoba się system z DA2 bo jest szybszy. To oznacza, że się casualuje? Bo wole coś szybszego? Lol.

Sytuacja teraz z ME1. Walka opierała się na szarożowaniu na wroga i trzymaniu przycisku LPM póki mobek nie padnie. W ME2 zmienili już to. Nie ma przegrzewania się broni, za to jest amunicja. Gameplay jest lepszy moim zdaniem. BW wiele, wiele razy mówiło, że w ostatniej części gameplay niewiele się zmieni. Tak samo jak grafika, więc niektórzy nie powinni być zaskoczeni. Mnie teraz zastanawia, co dla Was starzy erpegowcy jest erpegiem? Gameplay czy storyline/odgrywka postaci? Bo sądząc po tym co piszecie, to jednak mechanika i kilka cyferek..
I niech nikt nawet nie pisze bzdór typu, że Sheparda się nie da odgrywać, bo co jak co, ale jednak jest tam miejsce na dobry role-playing.
Chcecie dobrego rpga waszych standardów z cyferkami i jakimś uber gameplayem? To nie wiem.. Może jednak przerzucicie się na inne gatunki gier?

#654
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ja, już z moim prawie dwudziestoletnim doświadczeniem z grami, przeżyłem tyle różnorodnych zmian że na tym polu że hej. Właśnie w tym leży ten sęk, że właśnie RPG słynęło z cyferek, rozmów, a w ostateczności walk ( lub często ucieczek ). Teraz jest tylko parę krateczek do wypełnienia wg. własnej woli.
Co do ME 2, to oficjalnie broń się nadal przegrzewa. To co wymieniasz, to nie są magazynki a pochłaniacze ciepła.

#655
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

pinatu wrote...

Ja, już z moim prawie dwudziestoletnim doświadczeniem z grami, przeżyłem tyle różnorodnych zmian że na tym polu że hej. Właśnie w tym leży ten sęk, że właśnie RPG słynęło z cyferek, rozmów, a w ostateczności walk ( lub często ucieczek ). Teraz jest tylko parę krateczek do wypełnienia wg. własnej woli.
Co do ME 2, to oficjalnie broń się nadal przegrzewa. To co wymieniasz, to nie są magazynki a pochłaniacze ciepła.


Łoh, to może przyda się nowa nazwa dla role-playing? Np.. hm.. number-playing? W końcu cyferki są najważniejsze :> Seriously, role-playing to dla mnie odgrywanie postaci. Nie cyfry, gameplay czy inne pierdoły. W tym przypadku odgrywamy Sheparda czy to renegata czy paragona..

Co do pochłaniaczy ciepła: źle się wyraziłam. Chodzi mi o to, że nie można już szarżować bez umiaru na przeciwników w ME2, bo broń się w końcu przegrzeje i trzeba szukać pochłaniaczy. Tbh, to dla mnie to samo, co amunicja. W ME1 można było dodać tyle upgrade'ów do broni, że karabin nigdy mi się nie przegrzewał.

#656
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
1. Na wyższym poziomie trudności nawet ME1 wymagało trochę większego zaangażowania w walkę niż szarża i strzelanie, ale zgoda że było i tak prostsze niż ME2, zwłaszcza brak ograniczenia amunicji ułatwiał życie aż za bardzo.

2. Przecież nikt nie przyczepił się do gameplaya, czy grafiki. Sam pisałem że Grafika jest bardzo ładna i że pewnie jeszcze ją poprawią przed premierą. A tempo i dynamika rogrywki to chyba w tej grze normlana sprawa jest. W końcu to Action RPG jest. Albo Shooter z elementami RPG, jeśli ktoś woli i dynamika rogrywki jest jak najbardziej na miejscu.

Jedyne czego ja chciałem to żeby powiedzieli parę słów na temat rozwiniętych elementów RPG. Albo żeby przestali się chwalić że mają je zamiar rozbudowywać i zostawią to wszystko tak jak było i też byłoby dobrze. Bo póki co to na tym polu krążą tylko sprzeczne plotki. Niemniej, jak już wspominałem gra zapowiada się moim zdaniem świetnie (podobnie jak poprzedniczki) nawet bez zmienionego systemu awansowania postaci. I nie czepiam się tego systemu jako takiego, tylko stwierdzam prosty i oczywisty fakt że był uproszczony do maksimum. Niemniej w grze takiej jak ME absolutnie mi to nie przeszkadzało. Nie żebym nie marudził, ale wciągnąwszy się w fabułę i samą grę jako taką przeszedłem nad tym do porządku dziennego bez większego problemu.

Co do odgrywania roli to pisałem już na ten temat multum w innym temacie. Więc teraz ogranicze się tylko do tego że twórcy dają nam o wiele większą swobodę niż w przypadku innych pozycji z gatunku RPG.

PS. Wymienniki ciepła czy amunicja, nie czepiajmy się szczegółów. Jakkolwiek by się to nie nazywało, kiedy się skończy to już sobie nie postrzelamy.

Modifié par seto-kun, 07 juin 2011 - 01:19 .


#657
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@Ashii6

Nie zrozumiałaś mnie. Chodzi o to, że już lata temu te znienawidzone przez Ciebie cyferki otrzymały nazwę role-playing. I ja wcale nie mówię że odgrywanie Shepa, jest złe, a jedynie że nowoczesne gry RPG są inaczej skonstruowane. Dlatego jestem zdania, że dodanie przedrostka Action lub nazwa "cRPG" jest niezbyt trafna, bo fana Action może zniechęcić ów napis RPG ( właśnie z powodu fobii przed cyferkami, który nomen omen brak ). Z kolei fan cyferek ( czyt. RPG ), może poczuć się oszukany widząc w nazwie "RPG", a cały czas musi trzymać palec na spuście.

#658
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Dla mnie złe jest to, że biotyka w ME2 jest słabsza niż w jedynce, znaczenie osłabiło to klasy biotyczne z wyjątkiem strażnika, który jako klasa jest najmocniejszy w grze.

Modifié par drakon 760, 07 juin 2011 - 01:32 .


#659
Vicki Taylor

Vicki Taylor
  • Members
  • 1 495 messages

Ashii6 wrote...

pinatu wrote...

Ja, już z moim prawie dwudziestoletnim doświadczeniem z grami, przeżyłem tyle różnorodnych zmian że na tym polu że hej. Właśnie w tym leży ten sęk, że właśnie RPG słynęło z cyferek, rozmów, a w ostateczności walk ( lub często ucieczek ). Teraz jest tylko parę krateczek do wypełnienia wg. własnej woli.
Co do ME 2, to oficjalnie broń się nadal przegrzewa. To co wymieniasz, to nie są magazynki a pochłaniacze ciepła.


Łoh, to może przyda się nowa nazwa dla role-playing? Np.. hm.. number-playing? W końcu cyferki są najważniejsze :>

Troszkę się uparłaś na te cyferki. Taka prawda, że klasyczni przedstawiciele szeroko pojętych role-playów zawierają sporo tych cyferek, które pozwalały często na lepsze skonstruowanie postaci według własnego widzimisię... Ja może nie mam tych dwudziestu lat doświadczenia z grami (nawet nie mam dwudziestu lat :P), ale sądzę, że trzeba iść z duchem czasu i zaakceptować zmiany, które z pewnością są konieczne:)


A wracając do ME3... Nie będę oryginalna: te nowe umiejętności "melee" wyglądają świetnie, cieszy mnie również niewiele zmian graficznych; poza tym Ashley wygląda, co tu dużo mówić - zajebiście :D, Kaidan też, a Liara w końcu nie wygląda jak mała dziewczynka, tylko jak Shadowbroker (chociaż pewnie opadająca powieka zostanie...), a kinect zrobił na mnie wrażenie i wywołał reakcję "Ło ku**a przeznaczę moję pieniadze zamiast na czołg to na ****boxa", która trwała co prawda tylko chwilę, ale wrażenie zostało.
No i tak żeby zakończyć te debilizmy... KROGAN FEMALE! WHOOOP! *does a happy dance* Wiedziałam, że się doczekamy. Teraz można modlić się o to, żeby panienka ta była LI Image IPB

#660
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

Wejki wrote...

Ashii6 wrote...

pinatu wrote...

Ja, już z moim prawie dwudziestoletnim doświadczeniem z grami, przeżyłem tyle różnorodnych zmian że na tym polu że hej. Właśnie w tym leży ten sęk, że właśnie RPG słynęło z cyferek, rozmów, a w ostateczności walk ( lub często ucieczek ). Teraz jest tylko parę krateczek do wypełnienia wg. własnej woli.
Co do ME 2, to oficjalnie broń się nadal przegrzewa. To co wymieniasz, to nie są magazynki a pochłaniacze ciepła.


Łoh, to może przyda się nowa nazwa dla role-playing? Np.. hm.. number-playing? W końcu cyferki są najważniejsze :>

Troszkę się uparłaś na te cyferki. Taka prawda, że klasyczni przedstawiciele szeroko pojętych role-playów zawierają sporo tych cyferek, które pozwalały często na lepsze skonstruowanie postaci według własnego widzimisię... Ja może nie mam tych dwudziestu lat doświadczenia z grami (nawet nie mam dwudziestu lat :P), ale sądzę, że trzeba iść z duchem czasu i zaakceptować zmiany, które z pewnością są konieczne:)


A wracając do ME3... Nie będę oryginalna: te nowe umiejętności "melee" wyglądają świetnie, cieszy mnie również niewiele zmian graficznych; poza tym Ashley wygląda, co tu dużo mówić - zajebiście :D, Kaidan też, a Liara w końcu nie wygląda jak mała dziewczynka, tylko jak Shadowbroker (chociaż pewnie opadająca powieka zostanie...), a kinect zrobił na mnie wrażenie i wywołał reakcję "Ło ku**a przeznaczę moję pieniadze zamiast na czołg to na ****boxa", która trwała co prawda tylko chwilę, ale wrażenie zostało.
No i tak żeby zakończyć te debilizmy... KROGAN FEMALE! WHOOOP! *does a happy dance* Wiedziałam, że się doczekamy. Teraz można modlić się o to, żeby panienka ta była LI Image IPB

Owszem, uparłam się na cyferki bo ludzie wciąż tylko je zauważają, ale dość juz o nich.

Vicki, ale widzę, że Ty już szalejesz z krogankami. Musimy napisać do BW, żeby kroganka była LI specjalnie dla Ciebie!
I.. właśnie... Ashley!!! :wizard:<3
Image IPB

Modifié par Ashii6, 07 juin 2011 - 02:10 .


#661
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
Ależ ja nie twierdzę że należy pozostać przy starych zasadach. Dobrze że wszystko się rozwija, i sam przyznam że jestem wielkim tego zwolennikiem. A te kilka starych gier już pozostawmy za nami. Cały problem powstał jedynie z powodu tego nieszczęsnego skrótu RPG, z którym różni ludzie pokładają różne nadzieje.

A w tym nowym trailerze z ME3, to mnie zastanowiło dlaczego Shep raz ma omni-klucz ( tudzież omni-ostrze ) na lewej ręce ( standard ), a raz na prawej. A płeć piękna innych ras, to zawsze była trochę pięta achillesowa ME.

#662
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Liara w pierwszym ME wyglądała najlepiej, szkoda, że zmienili jej twarz. Z taką niewinną buzią nikt by jej nie podejrzewał, że jest Shadow Brokerem. Można by ją wtedy w pewnym sensie porównać  do pewnego piłkarza MU, który miał przydomek "Morderca o twarzy dziecka". A BioWare poszło po najmniejszej linii oporu, teraz nie jesteś już taka dobra to nie możesz już wyglądać tak niewinnie. Szkoda, że tak się stało.

Modifié par drakon 760, 07 juin 2011 - 02:12 .


#663
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
@Ashii6
Pod Twoją definicję gry RPG podchodzi np. Mario, Battlefield BC2, Call of Duty, Bioshock, Test Drive Unlimited, Metro 2033, Braid, Half Life, Left 4 Dead, Machinarium, Mirror's Edge, Portal i całe zatrzęsienie innych tytułów. Wszędzie odgrywamy role, nigdzie nie ma cyferek.

#664
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

BlindObserver wrote...

@Ashii6
Pod Twoją definicję gry RPG podchodzi np. Mario, Battlefield BC2, Call of Duty, Bioshock, Test Drive Unlimited, Metro 2033, Braid, Half Life, Left 4 Dead, Machinarium, Mirror's Edge, Portal i całe zatrzęsienie innych tytułów. Wszędzie odgrywamy role, nigdzie nie ma cyferek.

... O_O
Nie, pod moją definicje rpg podchodzi możliwość prawdziwego odgrywania postaci. Swoboda w odgrywce, a nie brak cyferek. Czytaj ze zrozumieniem.

#665
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages
BlindObserver
Tylko do odgrywania roli dochodzi wolność wyboru (ograniczona ale zawsze) i fakt, że w pewien sposób to my kształtujemy postać, a nie jest ona z góry przypisana (oczywiście ponownie występuje pewne ograniczenie) ;)

#666
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages

Ashii6 wrote...

BlindObserver wrote...

@Ashii6
Pod Twoją definicję gry RPG podchodzi np. Mario, Battlefield BC2, Call of Duty, Bioshock, Test Drive Unlimited, Metro 2033, Braid, Half Life, Left 4 Dead, Machinarium, Mirror's Edge, Portal i całe zatrzęsienie innych tytułów. Wszędzie odgrywamy role, nigdzie nie ma cyferek.

... O_O
Nie, pod moją definicje rpg podchodzi możliwość prawdziwego odgrywania postaci. Swoboda w odgrywce, a nie brak cyferek. Czytaj ze zrozumieniem.


Powiedz mi jeszcze jaką masz swobodę w odgrywaniu postaci, gdy masz z góry narzucone kwestie, z których możesz sobie coś wybrać. Nie ma takich gier i nie będzię. A o cyferkach to chyba jedynie Ty tutaj wspominasz. ME było, jest i będzie grą akcji z fajną fabułą. Prawdziwe RPG to znajdziesz jedynie na sesjach z żywymi graczami.

#667
Pinatu

Pinatu
  • Members
  • 2 051 messages
@Alexander1138

Ale to już jest odgrywanie roli po najmniejszej linii oporu. Ot, bo twórcy pozwoli biegać sobie po całej planszy tam i tu, i być dobrym, albo złym. To już nie jest prawdziwe RPG, a tylko naleciałości. I żeby nie było nieporozumień - dobre RPG wcale nie musi się składać wyłącznie z cyferek i tabelek. I cóż...jak człowiek czyta że komuś się nie podoba bieganie po ogromnym terenie w Fallout 3, w Fallout 2, biegania bez celu było więcej i nikt wtedy na to nie narzekał. Ot prawdziwe życie...żeby gdzieś dotrzeć to trzeba tam iść. A teraz co...aktywna podróż z poziomu mapy ? Mam nadzieję że ME3 pozostanie przynajmniej na poziomie ME 2.

Modifié par pinatu, 07 juin 2011 - 02:43 .


#668
Ashii6

Ashii6
  • Members
  • 3 298 messages

BlindObserver wrote...

Ashii6 wrote...

BlindObserver wrote...

@Ashii6
Pod Twoją definicję gry RPG podchodzi np. Mario, Battlefield BC2, Call of Duty, Bioshock, Test Drive Unlimited, Metro 2033, Braid, Half Life, Left 4 Dead, Machinarium, Mirror's Edge, Portal i całe zatrzęsienie innych tytułów. Wszędzie odgrywamy role, nigdzie nie ma cyferek.

... O_O
Nie, pod moją definicje rpg podchodzi możliwość prawdziwego odgrywania postaci. Swoboda w odgrywce, a nie brak cyferek. Czytaj ze zrozumieniem.


Powiedz mi jeszcze jaką masz swobodę w odgrywaniu postaci, gdy masz z góry narzucone kwestie, z których możesz sobie coś wybrać. Nie ma takich gier i nie będzię. A o cyferkach to chyba jedynie Ty tutaj wspominasz. ME było, jest i będzie grą akcji z fajną fabułą. Prawdziwe RPG to znajdziesz jedynie na sesjach z żywymi graczami.

Chłopie, role playing to odgrywanie postaci. Możesz mieć narzucone kwestie dialogowe, ale wciąż możesz wybrać którą chcesz. To nie jest jakiś Assassin's Creed czy jakiś Prototype gdzie Twoja postać mówi to, co akurat ma zaskryptowane.

#669
2A92 Legion

2A92 Legion
  • Members
  • 852 messages
Nie rozumiecie, nie chcecie zrozumieć czy może nie chcecie przyznać że rozumiecie i coś w tym jest?
Przestarzale NVM

Modifié par KKs_45, 07 juin 2011 - 02:40 .


#670
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 messages

pinatu wrote...

@Alexander1138

Ale to już jest odgrywanie roli po najmniejszej linii oporu. Ot, bo twórcy pozwoli biegać sobie po całej planszy tam i tu, i być dobrym, albo złym. To już nie jest prawdziwe RPG, a tylko naleciałości. I żeby nie było nieporozumień - dobre RPG wcale nie musi się składać wyłącznie z cyferek i tabelek. I cóż...jak człowiek czyta że komuś się nie podoba bieganie po ogromnym terenie w Fallout 3, w Fallout 2, biegania bez celu było więcej i nikt wtedy na to nie narzekał. Ot prawdziwe życie...żeby gdzieś dotrzeć to trzeba tam iść. A teraz co...aktywna podróż z poziomu mapy ? Mam nadzieję że ME3 pozostanie przynajmniej na poziomie ME 2.


Zgadzam się, sam jestem zwolennikem bardziej otwartych gier. Jednak na upartego i taki tytuł można nazwać RPG. I z pewnością to ma więcej wspólnego z odgrywaniem roli niż taki Battlefield ;)

#671
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages

BlindObserver wrote...

Prawdziwe RPG to znajdziesz jedynie na sesjach z żywymi graczami.


O proszę, mamy nowego znawcę! Oto wszem i wobec gatunek RPG na PC przestał istnieć! 

#672
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Dobra, skończcie już tego OT bo się zaczyna robić powtórka z tematu o wiedźminie . Krótko mówiąc jest tak że są gry w których musimy odgrywać postaci całkowicie narzucone i ukształtowane. A są gry w któych możemy odgrywać postaci które również są narzucone, chociaż w mniejszym a nawet znikomym stopniu. Jedne gry dają nam na tym polu więcej swobody inne mniej. Wiedźmin na przykład na tym polu jak dla mnie przegrywa z produkcjami BW bo jego postać jest ukształtowana dokumentnie i od podstaw. Niemniej w tamtej grze to doskonale pasuje i jest jak najbardziej uzasadnione, dlaczego pisałem już w temacie o wiedźminie, tam po prostu odgrywamy ukształtowaną postać. ME daje nam o wiele więcej swobody w tym w jaki sposób chcemy odgrywać naszą postać, czy chcemy być grzeczni czy może stanowczy, albo dowcipini. Nie zmienia to jednak faktu że i jedna i druga pozycja to RPG (albo Action RPG jak kto woli, a w przypadku ME to Shooter z elementami RPG jak dla mnie jest, także nazewnictwo jak widać dowolne ;)) Nie ma gier dających nam pełną wolność bo to na dzień dzisiejszy jest awykonalne. Gra jest tylko programem komputerowym i jako taka ma swoje ograniczenia. A papierowe RPG w które gramy z żywmi graczami od tych komputerowych różnią się tylko tym że tylko w tych papierowych mamy pełną wolność we wszystkim co robimy (co może skutkować różnymi sytuacjami i doprowadzać MG do apopleksji :P). End of story.

A tak już w temacie to chciałem tylko powiedzieć żek korzystając z braku klientów obejrzałem sobie dwa osotatnie filmiki do których linki podał Yomin (jeszcze raz wielkie dzięki) i muszę przyznać że jestem pod wrażeniem. Wciąż nie dowiedziałem się tego czego cały czas chce się dowiedzieć ale utwierdziłem się w przekonaniu że chcę się dobrać do tej gry tak szybko jak szybko się ukaże. Do jakiegokolwiek gatunku byście jej nie zakwalifikowali trzeba przyznać że jest to kawałek świetnie zapowiadającej się gry i że finał historii Sheparda naprawdę może okazać się tym czego od niego oczekiwałem. Tak więc czekam jeszcze na info o elementach RPG (czy w końcu będą rozbudowane czy nie, bo chciałbym wiedzieć na czym stoję) i w sumie mogę robić preordera ;P. Swoją drogą ciekawe kiedy się pojawi? Pewnie jakoiś niedługo skoro data premiery juz znana i jest też podana orientacyjna cena EK. Przy okazji ciekawe jak się w takim razie będzie klasowała cena zwykłej wersji. (chociaż tak się zastanawiam czy może samemu na finał nie sprawić sobie kolekcjonerki. Jakby nie patrzeć Shep sobie na to zapracował/a :P.

Modifié par seto-kun, 07 juin 2011 - 03:28 .


#673
michal_w

michal_w
  • Members
  • 1 198 messages
By dobrze bawić się z serią Mass Effect trzeba zapomnieć, że miało to mieć jakiekolwiek elementy RPG i potraktować jak zwykłe action-adventure.Wpadłem na to już w prologu części pierwsze, mordując się z kółkiem dialogowym. W końcu zajarzyłem na jakich zasadach to wszystko działa i zaczęło się właściwe granie. Chyba x5 lub x6.:D
Jeżeli ktoś oczekuje od ME3 cRPG to powinien od razu dać sobie spokój bo zmarnuje tylko pieniądze, czas i nerwy. ME2 nie dlatego mi nie podszedł bo zamienił się w 100% strzelankę ale za to, że wprowadzono wyjątkowo głupi zwrot akcji (Shepard + Cerberus) i kompletnie olano główny wątek serii czyli inwazję Żniwiarzy. ME2 kończyliśmy w tym samym punkcie, w którym tą grę zaczęliśmy - jak dla mnie czysty zapychacz. Z tego co widać i słychać ME3 ma wrócić na właściwe tory.

Modifié par michal_w, 07 juin 2011 - 03:13 .


#674
BlindObserver

BlindObserver
  • Members
  • 3 665 messages
Na "upartego" można, ale czy trzeba? Jest pewien kanon, tak jak w przypadku wszystkich innych gier (dzieł sztuki, architektury, filmu, czy czegokolwiek). Jaki jest problem w tym, że seria ME jest shooterem? Ja tego problemu nie widzę. Widzę za to robienie z niego na siłę gry cRPG. I to słynne "odgrywanie ról". W starych grach była losowość i taktyka - po to były te wszystkie "cyferki". Teraz więcej zależy od naszej zręczności. Nigdy nie ganiłem za to serii ME, bo dla mnie to właśnie shooter wyróżniający się na tle innych fajną fabułą. Widzę, że ludzie patrzą na to w takiej kategorii - jest romans - jest RPG. Śmiem twierdzić, że duża liczba osób na tym forum tylko dlatego kupuje ME lub DA. Nie wiem czy to normalne, szczególnie przy tak zaawansowanej infantylności wątków romansowych, które są na dodatek kompletnie odrealnione.
@Rose20
Gatunek RPG istnieje na komputerach pod nazwą cRPG. Wyciągasz jedno wyrwane z kontekstu zdanie. Przeczytaj o tej "swobodzie", o której pisze Ashii6, połącz z tym co jest w grach komputerowych, pomyśl jak wyglądają sesje z żywym człowiekiem (pełna dowolność i możliwość wyboru) i jeszcze raz sprecyzuj o co Ci chodzi.

#675
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
@michal_w - Dla mnie ten zwrot akcji był świetny, ale jak kto woli.

Mass Effect to hybryda shootera i RPG, a wy tu porównujecie go do Baldurka :) Tej gry nie można traktować ani jako TPS'a ani jako RPG, ponieważ ta seria przeciera nowe szlaki i ewoluuje (w coraz bardziej zręcznościowym kierunku trzeba przyznać).