Aller au contenu

Photo

Plotki ploteczki - Mass Effect 3 [SPOILERY]


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1264 réponses à ce sujet

#826
Blue406

Blue406
  • Members
  • 37 messages
Zgadzam się. Tak powinno być.

#827
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

mefiu12345 wrote...

Najlepiej niech zrobią tak:
Importowałeś postać? Twoja facjata będzie taka jak w poprzedniej części.
Zaczynasz grę od nowa? Możesz sobie facjatę zmienić.

Prawde mówi, wodki mu dać. W ME2 co prawda też była możliwość zmiany i klasy i facjaty ale właściwie było to uzasadnione. W końcu Cerberus odbudowywał Shepa od samego początku. Niemniej jednak jak się tak zastanowić to i tam nie miało to za wiele sensu. W końcu wielokrotnie podkreślane było że TIM chciał odbudować Sheparda dokładnie takim jakim był. Miranda mówiła nawet że TIM nie zgodził się na zamontowanie Shepowi chipa kontrolnego żeby w żadnym nawet najmniejszym stopniu nie wpłynąć na jego charakter czy osobowość. Poza tym ż tego co mi wiadomo to TIM od samego początku chciał bazować na Shepie jako na ikonie. Głupio by więc było gdyby nagle od tak sobie zmienił mu facjatę. Zgoda nie wszyscy w galaktyce go znają, ale trochę dziwne by było gdyby spotkani przez nas znajomi (Anderson, Udina, Wrex, Tali, Garrus, VS) od tak zobaczyli kogoś zupełnie obcego kto podaje się za Shepa i jakby nigdy nic powiedzieli "sie masz Shep, gdzieś się włóczył przez dwa lata?". Także już w ME2 zmiana klasy czy facjaty przy postaci importowanej (chociaż uzasadniona) nie miała dla mnie sensu. Mam nadzieję że ME3 nie wstawią tej bezsensownej opcji. Nie kojarze żadnej innej gry RPG która przy imporcie postaci z poprzedniej części pozwalała by nam na jej całkowite przemodelowanie. Kreator powinien być zarezerwowany dla tych którzy chcą grać w ME3 nie zagrawszy w poprzednie części i którzy po prostu grają od początku,

#828
mikems22

mikems22
  • Members
  • 36 messages
Kwestia wyglądu to już pikuś, nie robiłbym z tego wielkiego halo. Jeżeli ME3 ma mieć większe możliwości w tworzeniu nowej facjaty, to chciałbym mieć możliwość zmienieniu kilku szczegółów, ale jeżeli w tej materii nic się nie zmieni, to ja i tak mam już "swojego" Sheparda, który w ME2 żadnym zmianom nie zostanie poddany. Nie chcesz, to nic nie zmieniasz, i inne opcje Cię nie interesują, lepiej mieć wybór, niż go nie mieć. To też może się tyczyć ubioru Ashley, chcesz szpilki i catsuit? Nie ma problemu, ja biorę zbroję i wszyscy są szczęśliwi.

#829
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Na dłuższą metę masz rację. Ale jeśli już chcemy się czepiać takich detali jak brak praktyczności stroju Ash w warunkach bojowych (a pragnę przypomnieć że nie byłeś tak spokojny w tej kwestii dopóki nie pojawiła się potwierdzona informacja o tym że Ash dostanie w ME3 zborję itp. tylko nie zdążono tego pokazac w prezentacji ;)) to równie dobrze można się czepiać magicznego zwierciadełka które w cudowny sposób zmienia facjatę Sheparda.  Niemniej masz rację, w końcu nikt nam lufy do głowy nie przystawia. Może to i faktycznie jest jakiś wybór ( w tym wypadku pozbawiony sensu moim zdaniem) z któego możemy skorzystać albo i nie.

#830
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Seria ME jest pełna niekonsekwencji i drobnych nieścisłości.
1. W ME1 w tym samym czasie co Shepard na Cytadeli znajduje się Quarianka, która przy dużej dozie szczęścia odzyskała na niezbadanej planecie banki danych z Getha, który akurat miał nagranie audio z głosem Sarena i Matki Benezji... O tym, że 2 minuty spóźnienia i Quarianka byłaby martwa, nie wspomnę.
2. W ME1 Sheparda zjawia się na Ilium zaledwie o 2 sekundy za późno za Sarenem (choć Shep zdążył jeszcze na Cytadeli porozmawiać z przedstawicielem partii Terra Nova.)
3. W ME2 Mordinowi udaje się w laboratotium na Normandii obserwować jednego z owadów "roju". Gdzie i jak go złapał - nie mam pojęcia.
4. W ME2 Shepard dociera na stację TIM'a (początek gry) chwilę po tym jak Cerberus otrzymuje informację o ataku na Pochód Wolności. Choć zgodnie z planem - miał jeszcze przechodzić testy i trochę poleżeć na stole operacyjnym (Shepard, nie Cerberus;) )
5. W ME2 cała drużyna wylatuje w promie na misję nie wiadomo dokąd akurat kiedy Zbieracze atakują statek.
6. W Arrival Shepard budzi się na dwie godziny przed przybyciem Żniwiarzy.
7. W LotSB dociera pod biurowiec 10 sekund przed wybuchem...
---------------------

Jak dla mnie seria ME ma wymiar bardzo filmowy. Akcja, ciekawa, wartka fabuła, różnorodne postacie, emocjonujące wybory i zapierające dech w piersiach sceny.

Ceną jaka musimy za to zapłacić jest odrobina realizmu.

Co do pancerzy i podobnych kwestii - zgadzam się. Tu powinno być więcej dbałości.
---------------

Dla mnie najlepiej zrobioną częścią gry, z największą dbałością o detal, klimat, muzykę, postacie, zwartą fabułę i pomysł - jest DLC Shadow Broker.

Liara - postać dynamiczna. Shadow Broker - arcy wróg w najlepszym tego słowa znaczeniu. Lokacje - pościg na Ilium, Biurowiec, Statek SB - dopracowane, klimatyczne, na swój sposób piękne. Fabuła - zwarta, sensowna, z ciekawym zakończeniem. Muzyka - najlepsza w całej grze.

Jeśli ME3 będzie tak 'dopieszczone' jak LotSB - będę bardzo zadowolony. Nawet jeśli lateks będzie wytrzymywał strzał z Shotguna...

Modifié par umbra04, 13 juin 2011 - 08:18 .


#831
Grzelu

Grzelu
  • Members
  • 257 messages
umbra - to, że wszyscy w promie gdzieś polecieli. Akurat wczoraj skończyłem ME2 i teraz zamierzam DLC przejść, ale no ludzie. Wszyscy sie w nim zmieścili ? 12 osób bodajże ? Przecież widać jaki on jest mały, np. misja lojalnościowa Jack albo zaraz na początku. Kroganin, turianin, quarianka, geth, asari, salarianin, drell, 5 ludzi + Shepard. No ale cóż, niescisłości było wiele.

Wygląd Ash i tego jej nowego wdzianka. Miranda też biegała w niezbyt wojennym "armorze". Może BW myśli, że czasem przyda sie jakaś laska na polu bitwy żeby nie skupiać sie na wrogu. Ich pomysły sami znacie.

I jedna sprawa: pokazanie twarzy quarian. Ucichło coś na ten temat czy jestem niedoiformowany ? Fani Tali na pewno czekają na to, że może (może) zobaczymy jak wygląda dziewczyna. Ale to jeśli jestem niedoinformowany i coś mi umknęło.

#832
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Umbra pomyliłeś planete w pierwszym ME Shepard zjawia się dwie sekundy pa Sarenie na Ilos nie na Ilium.

Modifié par drakon 760, 22 juillet 2011 - 05:14 .


#833
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Święta racja. Za karę poklęczę przez godzinę na grochu twarzą do ściany;)

#834
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Fanatyzm fanów serii ME nie zna granic. Teraz widzicie jak każemy się za każdy błąd, który popełniamy odnośnie serii ME;)

#835
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

I jedna sprawa: pokazanie twarzy quarian. Ucichło coś na ten temat czy jestem niedoiformowany ? Fani Tali na pewno czekają na to, że może (może) zobaczymy jak wygląda dziewczyna. Ale to jeśli jestem niedoinformowany i coś mi umknęło.

O żebyś wiedział, że większa część maniakerów Tali nie chce zobaczyć jej twarzy, jak by była paskudna to by serce pękło :P

#836
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
BioWare raczej tego by nie zrobiło, dopiero ME3 zostałoby zjechane na Metacritic. Może pokażą twarz Tali jestem strasznie ciekaw jak ona wygląda pod tym hełmem.

#837
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Nie no, czepianie się strojów to czepianie się Detali. Ja tam osobiście nie mam nic przeciwko wdzianku Miri czy nowym wdzianku Ash (chociaż podejrzewam że to co było widać na gameplayu to tylko mundur reprezentacyjny i po uratowaniu Shepa i ucieczce z ziemi Ash przeodzieje się w bardziej praktyczny kombinezon bojowy). Jak to pisał ktoś wyżej to w końcu gra SF więc zawsze można to zwalić na tarcze które i tak biorą na siebie pierwsze ataki. Poza tym to że gry pełne są takich drobnych niedomówień czy naciągnięć jak te o których wspominał Umbra04 to zupłnie normalna sprawa i to już z dawien dawna. Że o filmach już nie wspomnę. Dlatego na takie detale po prostu przestałem zwracać uwagę bo gdybym chciał się tego czepiać to chyba w nic bym nie grał i niczego nie oglądał.

#838
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
seto, w parodii filmów sci-fi Galaxy Quest masz ładnie wyjaśnione dlaczego bombę rozbraja się zawsze na sekundę przed detonacją. Tam w ogóle jest wiele wyjaśnień co do różnych absurdów - jak ktoś nie widział polecam.

#839
michal_w

michal_w
  • Members
  • 1 198 messages

drakon 760 wrote...

W pierwszym ME pod względem ubioru było dość realistycznie, ale jakby BioWare chciało by pod tym względem było bardziej realistycznie. Powinien przygotować przynajmniej 3 zestawy kombinezonów dla Shepard/a i każdego z członków drużyny. W zależności od atmosfer planet na, których przyjedzie Shepard/owi i jego/jej drużynie wylądować.

To m nie zawsze intrygowało. Gdzie podziały się pancerze z pierwszego ME i dlaczego tylko Shepard musi być zapuszkowany niczym czołg? Prowadzi to czasem do dość zabawnych sytuacji w knajpie. Nie przypominam sobie jakiegokowiek wyjaśnienia tej sprawy w samej grze. Tzn. ja obstawiam fanservice, czyli odkrywamy i podkreślamy kształty bohaterek ku uciesze gawiedzi.;)

Miri faktycznie używa tarcza, ale Jack z kolei używa barier biotycznych widocznie też są tak wytrzymałe. 

Ale każdy kto grał w ME2 dobrze wie jak to z tą wytrzymałością tarcz/barier wygląda - lubią opadać i to dość często. Nawet przeturlanie się po podłodze podczas walki może być niebezpieczne dla zdrowia, nie mówiąc o temperaturze, składzie atmosfery lub jej braku, wszelkich szkodliwych substancjach chemicznych i biologicznych.
W sumie na tak miękkie cele wystarczył by zwykły flash bang, wszyscy leżą - oprócz Sheparda oczywiście.

#840
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

aszua wrote...

seto, w parodii filmów sci-fi Galaxy Quest masz ładnie wyjaśnione dlaczego bombę rozbraja się zawsze na sekundę przed detonacją. Tam w ogóle jest wiele wyjaśnień co do różnych absurdów - jak ktoś nie widział polecam.

A widziałem, widziałem. I chociaż wtedy akurat o tym nie myślałem to muszę przyznać Ci rację. Ten film wyjaśnia wiele detali którytch można by się czepić i niesamowitego wręcz szczęścia jakie dopsiują wielu bohaterom zarówno gier jak i filmów. A poza tym twórcy, jak to ujął Umbra04 zawsze poświęcali odrobinę relalizmu na rzecz wartkiej, emocjonującej i pełnej napięcia akcji. A wiadomo przecież że najlepsze wrażenie zrobi main hero który będzie musiał przebić się do bomby przez pomieszczenia obsadzone całą armią wrogów zasyupijących go gradem pocisków (oczywiście uprzednio ich likwidując). Potem z tykającym nad głową zegarkiem odliczającym ostatnie sekundy znajduje bombę, rzuca kilka luźnych żartów, zastanawia się czy przeciąć zielony czy czerwony kabelek po czym robi ciach i zegar zatrzymuje się na 00:01. I wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Iście Holywoodzki scenariusz :P.

Tak czy inaczej wszystkie detale mogą wskazywać na to że Shep miał niesamowitegoi farta od samego początku swojej przygody ( bo co niektóre z tych detali faktycznie wydają się niesamowicie fartownym zbiegiem okoliczności ), ale mnie się to osobiście podobało. I  jako człowiek który wychował się w dobie filmów w których samotny gliniarz z jednym pistoletem i jednym zapasowym magazynkiem, w podkoszulce i bez butów jest w stanie rozwalić armię uzbrojonych po zęby terrorystów nie mam tej grze nic do zarzucenia. chociaż może faktycznie odrobinę przegieli z tymi zbiegami okoliczności , ale hej, kto dzisiaj z nimi nie przegina. Fabuła ME (całej serii) jest ciekawa, akcja wartka. Mnie tam osobiście takie szczególiki o jakich było pisane powyżej nie zepsują zabawy i staysfakcji czerpanej z tej gry. Shepard spotkał Tali, któa akurat miała dane wydobyte z akurat tego Getha co trzeba? Faktycznie zadziwiający wręcz fart, ale nie jest to niemożliwe (tylko małoprawdopodbne :P). Widocznie Shep się w czepku urodził :P

EDIT: zgadzam się z michałem. Z tym że to jest właśnie czepianie się tych detali o których wspominałem. Tak naprawdę tylko Shep, Garrus, Grunt i Zaeed są odpowiednio odziani do tego żeby móc brać udział w zadaniach bojowych. Reszta paraduje w czymś co wygląda jak stroje wyjściuowe albo sportowe dresy. Ale przecież nie zostawimy ich na statku żeby kwitli przez cały czas. W tym wpadku twórcy oddali kolejną porcję realizmu po to żeby bardziej urozmaicić postacie wchodzące skład drużyny Shepa bo w ME1 kiedy ich się poubierało w odpowiednie kombinezony to można było bez problemu stworzycz grupkę identycznie odzianych wojaków, co sam czasami robiłem aby rozkoszować się widokiem mojej drużyny która wyglądała jak oddział a nie jak banda najemników zbierana po knajpach i dyspomująca tym co akurat przy sobie mieli. Zapewne Panom z BW komibnezony wydawały się zbytnio do siebie zbliżone, zbyt monotonne i żeby odrobinę ubarwić drużynę porobili im te różne mniej, lub bardziej cudaczne wdzianka, zapominając (właśnie zapominając czy ignorując to? :P) o pewnych szczegółach które mogłyby wykończyć naszych bohaterów gdyby tak ubrani wyszli na powierzchnię obcej planety. Zresztą na ten temat można by długo dyskutować :P.

Modifié par seto-kun, 13 juin 2011 - 03:21 .


#841
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
Osobiście już dawno wyleczyłem się z szukania realizmu w produkcjach s/f i fantasy:P
Czyż nie za brak onego realizmu tak je kochamy?
Realizmu mamy wszędzie na codzien do obrzygania.
Wyobraźcie sobie Ash w cięzkim pancerzu w którym nie widac "kragłości". A moze nie wyobrazajcie sobie nawet:P Zamiast tego pomyslcie sobie ze w daaaallekiej przyszłości będą takie materiały które będą wytrzymywały strzał z haubicy:P Czepiacie się "latexów" Mirandy czy Samary(lojalka) podczas gdy Jack biega niemal z "gołą klatą "(tio dopiero jest wyzwanie do wytlumaczenia:P)
Realizm w produkcjach Fantasy tez nie wystepuje:P MOzna plywac w pełnej zbroi płytowej mając budżet małego królestwa w złocie upchnięty w kieszeni. Wiec niczym sa przy tym "fantasy armory" odsłaniające więcej niż zasłaniające.
Proszę was nie szukajcie realizmu tam gdzie go nie ma:P Ponieważ to że nie występuje jest najpiekniejsze:P
Pozdrawiam Serdecznie

Modifié par Hakakken, 13 juin 2011 - 04:00 .


#842
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
@Hakakken

Dokładnie tak jak piszesz. Gra/film/książka jest tym lepsza im lepiej/wiarygodniej/ciekawiej trzyma balans pomiędzy fikcją/bajką a rzeczywistością, czy zwykłą logiką. Poza tym ten balans pomiędzy sci a fi dla każdego przebiega gdzie indziej. Zdecydowanie inaczej oceni grę domorosły geniusz, co to pisuje do Lema, że popełnił błędy pisząc "Bajki Robotów" (taki niby mądry pisarz, niby taki fizyk znany a tu takie głupoty! sic!) a zupełnie inaczej kolega co to wie, że fizyka to taki przedmiot w szkole, astronomia to służy do pisania horoskopów a astrofizyka to bohater kreskówki zdaje się.

#843
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2 467 messages
Gdy czytam w książce fantasy, że bohater w pełnej płycie pokonuje wpław wzburzoną rzekę, zamykam ją i odstawiam na półkę. Chyba, że to jakaś mithrillowa i na dodatek zaklęta zbroja, przez co waży mniej niż skórzany kaftan i jest tak wykonana, aby nie krępować ruchów. Wtedy zgoda. W końcu fantasy i s-f pozwala na naginanie rzeczywistość w zasadzie bez ograniczeń. I właśnie - "naginanie". Nie "zapominanie o realizmie". W ME jakoś nikt mi nie podał sensownego wytłumaczenia, dlaczego Miranda zapieprza w obcisłym i cienkim kombinezonie oraz szpilkach po obcych planetach. Albo dlaczego nie ma zasłoniętych oczu i skóry twarzy w toksycznej atmosferze.

Naginanie rzeczywistości, czyli nadawanie sensu (realności) bezsensownym rzeczom w fantasy i s-f? Jak najbardziej. Zwykłe idiotyzmy? Zdecydowane NIE.

Modifié par _KamiliuS_, 13 juin 2011 - 07:58 .


#844
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Seria ME zerwała z realizmem w ME2. W ME3 przekonamy się czy to było zerwanie definitywne.

#845
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Naprawdę nie wiecie czemu Miri biega taka roznegliżowana? No tak, boście faceci! A lata tak mianowicie, dlatego, iż: nie ma w całej galaktyce faceta czy robota (wszak robot to "on" prawda:D), który ośmieliłby się strzelić w owe cycki! To lepsza ochrona od płytowej zbroi a i ma dodatkowy efekt rozpraszania uwagi! Phiiii a niby tacy znawcy i stratedzy z Was!:D A co do zastosowania szpilek, to życzę Wam żebyście nigdy, przenigdy nie mieli okazji przekonać się na własnej skórze (czy tam tym czym innym:P)hehehe.

#846
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
@Up - Na gethy i Zbieraczy to nie działa. Choć dobra próba muszę przyznać.

Ewidentna niedoróbka i o ile lateks da się wytłumaczyć (zaawansowane szkolenie, potężna biotyka i takie tam) to "maseczki" są już śmieszne. Bardzo. No ale jak dać Mirandzie, hełm skoro nie ma pancerza? Chociaż, Spiderman by sobie poradził...

#847
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
No tak, to był faktycznie bezcenny widok. Szepard zabunkrowany jak czołg, w zbroi bojowej i z hełmem na głowie a Miri w obcisłym kombinezoniei z maseczką na twarzy. Jeśli wytrzymałość na ataki można by wyjaśnić tarczami tudzież barierami biotycznymi to faktycznie eksponowanie gołej skóry w toksycznej atmosferze już raczej takie proste do orbonienia by nie było. Chyba że te tarcze mają jakieś specjalne właściwiości o których twórcy zapomnieli nam wspomnieć.

@aszua...
Tak, piersi Mirandy jako broń odwracająca uwagę. Facet ma ją zastrzelić ona się do niego odwraca i bidak zagapiwszy się zapomina co miał właśnie zrboić :P. To zapewne będzie jeden z jej ataków specjalnych w ME3 :P. Strzeżcie się żołnierze cerberusa :P. (żeby nie było, Miri jest jedną z moich ulubionych postaci w ME2)

#848
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
Proponuje by w ME3 zrezygnować z toksyczności otoczenia :P i wprowadzić silne tarcze biotyczne zainstalowane w biżuterii tak żeby nasze Panie towarzyszki mogły biegać prawie nago (cos tam pozostawmy wyobraźni jednak i do zdjecia w "scenkach") A co do szpilek to gdzieś w hameryce organizują nawet biegi w szpilkach wiec przymknijmy trochę oko:P Myślę ze trzeba czegoś więcej niż atak jakiś tam żniwiarzy zeby kobiety zrezygnowały z butów na wysokim obcasie :P Poza tym proponuję by BW ogłosiło konkurs na wytłumaczenie "Jak to jest możliwe że..." Chcecie zobaczyć więcej (a raczej mniej ,ubrań) to pogłówkujcie jak pozbyć się barier tzw. realizmu:P  Nie oglądaliscie Bonda? (helikopter w zegarku, motocykl w bucie...etc.

Modifié par Hakakken, 14 juin 2011 - 05:42 .


#849
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Oj tam, oj tam szpilki.... Zwykłe obcasy. Jack Sparrow na obcasach biegał (przyznaję, trochę się gibał) i nikt się nie czepiał;)

Tak, to jest bez sensu.

Ale czy to jedno? Normandia wykonuje piruety a załoga stoi spokojnie nogami w dół (pola efektu masy najwyraźniej z wersją jednokierunkową dające efekt sztucznej grawitacji). Ale jak tylko Normandią zacznie bujać w atmosferze planety, nad którą dryfuje martwy Żniwiarz - to od razu rzuca załogantami na boki...

O kwestii kierunku grawitacji można też porozmawiać w kontekście ME1 kiedy Shepard wychodzi z windy zmierzając do komnat rady pod sam koniec gry. Niby ma buty magnetyczne ale idzie sobie spokojnie w pionie i nic go na plecy nie ciągnie.

Na Ilos Vigil nie ma energii, żeby podtrzymywać kapsuły ale jak sobie walnął barierę w korytarzu to już mu bateryjek szkoda nie było...

O tym jak na Omedze otrzymywana jest grawitacja i jak jest możliwe, że (widać w czasie lotu) płoną ognie nad kominami (spalarnie? rafinerie?) tego nie wiem zupełnie.

I do jasnej cholery - gdzie podziewają się martwe ciała? Powinienem się móc schować za ich stertą! A tu wystarczy spojrzeć nie w tą stronę i zaraz jakieś niewidzialne służby porządkowe zamiatają po mojej robocie! Bezczelni!

[reasumując - byłoby miło, gdyby wszystko trzymało się kupy. Ale nie będę płakał i sarkał dlatego, że tak nie jest. Bez stresu i zgrzytania zębami włączę sobie gwiezdne wojny nie zastanawiając się czy możliwe jest utrzymanie plazmy w polu elektromagnetycznym przy użyciu reaktora mieszczącego się w latarce. Bo przecież nie ma czegoś takiego jak moc...)

#850
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
... O TO TO:P
Chcecie realizmu włączcie sobie wiadomości:P