Aller au contenu

Photo

Plotki ploteczki - Mass Effect 3 [SPOILERY]


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1264 réponses à ce sujet

#1051
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
@xsas7
W pierwszym ME wszystkie klasy mogły używać granatów. Inaczej los kolonistów z Feros byłoby marny jeśli gracz grałby inną klasą niż żołnierz.

W zapowiedziach mówią, że granaty powrócą do ME3 chociaż w dwójce też w pewnym stopniu były obecne, ale skoro mówią, że powrócą to stawiam na to, iż każda klasa będzie nimi dysponowała i będzie to wspólna moc dla wszystkich klas obok CM ( ale tu każda klasa będzie się czymś różnić ). Na potwierdzenie moich przypuszczeń można obejrzeć filmik posta SKODRA w którym widzimy biotykę i Shepard używa granatów.

Jeśli chodzi o sloty na broń to broń ciężka odpada każda klasa ją miała w ME2 a w ME3 walki będą jeszcze trudniejsze czyli wszystkie klasy powinno ją mieć. Jeśli BioWare nie wlicza broni osobistej jako slot. To wszystko się zgadza i w ME3 to powinno wyglądać tak:

Żołnierz
Karabin szturmowy
Strzelba
Broń Osobista
Broń Ciężka
Karabin snajperski
Pistolet Maszynowy

Czyli żołnierz do dyspozyji będzie miał cały arsenał.

Szturmowiec i Szpieg
Broń Osobista
Broń Ciężka
( Slot ) Karabin szturmowy
( Slot ) Strzelba
( Slot ) Pistolet maszynowy/Karabin Snajperski

Tak zgadzałoby się z ME2 z tym, iż w ME3 będzie już można skorzystać z każdego rodzaju broni.

Adept, Inżynier, Strażnik
Broń Osobista
Broń Ciężka
( Slot ) Karabin Szturmowy/Karabin Snajperski
( Slot ) Strzelba/Pistolet Maszynowy

Na koniec klasy, które dostaną tylko dwa sloty na broń czuli również jak w ME2. Jednak jeśli potraktujemy broń osobistą jako slot klasy te będą dysponowały mniejszą siłą ognia.

Jednak skoro w ME2 broń osobista nie była traktowana jako nowy rodzaj broni to zdziwiłbym się jeśli w ME3 BioWare miejsce na nią potraktowałoby jako slot na jeden rodzaj z broni.

Modifié par drakon 760, 13 juillet 2011 - 03:43 .


#1052
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Dlaczego niby broń osobista ma być traktowana inaczej niż każda inna? Dla mnie przekazane informacje były jasne i oczywiste. Każda klasa dostaje przydziałowo ileśtam slotów, np. 3 w przypadku Szturmowca, i dowolnie je zapełnia. Czyli Shep-Szturmowiec bierze np. Ciężki Pistolet, Snajperkę i Shootguna + do tego Broń Ciężka. Żołnierz za to bierze wszystko - od Pistoletu Maszynowego po Snajperkę.
Wtedy będzie to wyglądało tak:
Adept/Inżynier/Strażnik - 2 dowolne bronie
Szturmowiec/Szpieg - 3 dowolne bronie.
Żołnierz - Cała pula.

Reasumując, żołnierze są naprawdę pokrzywdzeni. Fakt, mają więcej broni - ale co z tego wynika? Chyba, że będzie tak, jak ktoś wyżej mówił - amunicja stanie się naprawdę cenna (bo będzie jej mało) i wtedy więcej=lepiej.
Za to na plusie będą ci z pierwszej grupy. Nie będą ograniczeni do Cięzkiego Pistoletu i Pistoletu Maszynowego, ale będą mogli wziąć sobie np. Karabin i Shootguna. Do tego umiejętności techniczne/biotyczne i wzasadzie nie do zatrzymania - przynajmniej na standardy ME2, nie wiemy, jak bardzo będzie się różnić 3.

Modifié par Robin Blackett, 12 juillet 2011 - 08:30 .


#1053
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
a kto gra zolnierzem ;)

#1054
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Ja gram - lubię być przygotowany na każdy dystans. :)

#1055
N7_Project_2501

N7_Project_2501
  • Members
  • 210 messages

rinoe wrote...

a kto gra zolnierzem ;)


Witam,

Ja gram i jedyna moc ofensywna jaka do tej pory mi się przydała to Reave. Szczególnie obszarowy. A co do balansu to wydaje mi się, że faktycznie Żolnierz powinien dostać coś ekstra czego nikt inny nie ma bo tak to trochę imba.

Pozdrawiam

#1056
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

Robin Blackett wrote...

Dlaczego niby broń osobista ma być traktowana inaczej niż każda inna? Dla mnie przekazane informacje były jasne i oczywiste. Każda klasa dostaje przydziałowo ileśtam slotów, np. 3 w przypadku Szturmowca, i dowolnie je zapełnia. Czyli Shep-Szturmowiec bierze np. Ciężki Pistolet, Snajperkę i Shootguna + do tego Broń Ciężka. Żołnierz za to bierze wszystko - od Pistoletu Maszynowego po Snajperkę.

Broń osobista ma być traktowana tak jak broń ciężka w ME2 jest tak traktowana to nie widzę powodu by w ME3 broń osobistą traktować jak takie bronie jak karabin szturmowy, strzelba, karabin snajperski i pistolet maszynowy. Dla mnie ta informacja nie jest oczywista skoro w ME2 broń osobistą trakują tak jak broń ciężką to wszystko powinno być jak podałem w pierwszym poście na tej stronie, ale jeżeli BioWare zaczęło traktować broń osobistą jak inne bronie i na nią będzie potrzebny slot to znaczy, że w ME3 szturmowiec, adept,szpieg, strażnik i inżynier będą mogli nosić o jedną broń mniej niż w ME2 po wybraniu na statku zbieraczy nowej broni. Ponieważ jednak to ogranicza aż 5 klas postaci to skłaniam się ku opcji, że BioWare jednak dalej będzie traktować broń osobistą tak samo jak broń ciężką.

#1057
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
bez urazy, to mial byc zart...
jednak prawda jest taka, ze ja nigdy jakos (za zadnym z moich wielu przejsc) nie zagralam zolniezem... jakos tak bez biotyki glupio.... wiec szturmowcy gora:)))
Sturmowiec, szpieg, adept, raz inzynier. Lubie miec wiele mozliwosci:))))
Ulubiona to szturmowiec z karabinem snajperskim:)))))

Wracajac do tematu, byloby fajnie, gdyby calkiem odpuscili klasy a przydzielili tylko sloty. kazdy by wybieral co che. No niektore moglyby sie wylkuczac....(zeby nie bylo za latwo). Pozatym komandor Shepard to juz dobrze znana postac w galaktyce. Nie powinien zaczynac jako cienias:)))))

Fajnie by bylo, zeby troche ulepszen mozna bylo zabrac ze soba z ME2...

Modifié par rinoe, 12 juillet 2011 - 09:22 .


#1058
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
Nie znacie się, Szpieg RULEZ!

Jeżeli chodzi o bronie to najprawdopodobniej racja leży po stronie Robina - broń osobista (jeżeli dla Shepka jest i taka) to ten super-one_shot_one_kill-melee-finisher-attack, który będzie miał na stanie. Zawsze coś, prawda?

#1059
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Za broń osobistą uważam ciężki pistolet. Natomiast wydaje mi się, iż atak omini-ostrzem będzie związany z CM. Jeśli chodzi o bronie to możliwe, że Robin ma rację, ale byłby to regres w stosunku do ME3 i dlatego zdziwiłbym się jeśli BioWare uznało by, iż na broń osobistą trzeba wykorzystać jeden z wolnych slotów. Trzeba poczekać aż BioWare to wyjaśni i nie będzie żadnych wątpliwości czy broń osobista będzie traktowana tak samo jak broń ciężka czy jak inne bronie palne.

#1060
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

rinoe wrote...

a kto gra zolnierzem ;)


A ja się znów zapytam, kto gra inżynierem ;)

Ja gram szturmowcem bo to połączenie biotyki i siły ognia, zaś z strzelbą Gethów nie ma na mnie mocnych ;)
Żołnierz to postać według mnie dla tych którzy chcą mieć łatwo, skok adrenaliny to moc uniwersalna, zawsze zadziała i pomoże wyjść z sytuacji. Właśnie dzięki tej mocy Żołnierz to najsilniejsza klasa w ME2 ale ja jakoś nim niezbyt lubię grać, po prostu jedyną moc biotyczną jaką ma to rzut+ dodatkowa moc a ja lubię biotykę ;) Osobliwość rządzi ;P

#1061
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
@up
Gram inżynierem. Właśnie zacząłem - ultra Renegat. Jak skończę, opowiem jak było.

A co do slotów w ME3 - Stawiam na to, że moce będą równie silne jak w ME1. Biotyką można było zamiatać pole walki lepiej niż jakikolwiek żołnierz całym swoim arsenałem. Jeśli tak - to na misję Adept zabierze karabin szturmowy i snajperkę - więcej mu nie będzie potrzeba. Pistolet? Chyba tylko przez pierwsze 15 minut gry - na Ziemi...

Chyba, że: W demach latając z omni-ostrzem Shepard trzymał w lewej ręce pistolet. Pytanie czy do zaawansowanych ataków mele będzie wymagane to, żeby Shep miał jedną rękę, cóż, wolną. Niby z karabinem szturmowym wykonywał te same ruchy, ale pewności na razie nie mam.

Biorąc pod uwagę, że ma być więcej opcji 'cichego' przejścia gry (skradanie, ostrze, zabijanie zza rogu/murku, dodatki do broni wyciszające jej działanie) to może się okazać, że ciężki pistolet z tłumikiem dla Szpiega to wymarzona zabawka.

#1062
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

SKODR wrote...
Ja gram szturmowcem bo to połączenie biotyki i siły ognia, zaś z strzelbą Gethów nie ma na mnie mocnych ;)
Żołnierz to postać według mnie dla tych którzy chcą mieć łatwo, skok adrenaliny to moc uniwersalna, zawsze zadziała i pomoże wyjść z sytuacji. Właśnie dzięki tej mocy Żołnierz to najsilniejsza klasa w ME2 ale ja jakoś nim niezbyt lubię grać, po prostu jedyną moc biotyczną jaką ma to rzut+ dodatkowa moc a ja lubię biotykę ;) Osobliwość rządzi ;P

Wydaje mi się, iż strzał wstrząsowy nie jest mocą biotyczną tylko umiejętnością ścieśle żołnierską.

Klasa żołnierza należy do namocniejszych w ME2, ale mimo jego uniwersalnej mocy skoku adrenaliny to i tak uważam, że najlepszą klasą w ME2 jest strażnik, który jest praktycznie nie zabicia.

Wracając jeszcze na chwilę do slotów to jeśli dobrze zinterpretowałem ich działanie to oznaczłoby, iż szturmowiec i szpieg mogliby zabrać o jedną broń mniej ( nosiliby tyle pukawek ile mieli w ME2 po statku znieraczy jeżeli nie wybrali broni, która wiąże się z ich klasą ) od klasy żołnierza czyli żołnierz w ME3 nosiłby o jedną pukawkę więcej niż w ME2.

Podobno w ME3 bronie będą mieć większą moc, ale nie będzie można strzelać beztresowo gdyż BioWare wprowadzi ograniczenie jako, iż system pochłaniaczy ciepła z ME2 nie zostanie raczej zmieniony to prawdopodobnie oznacza to, iż trudniej będzie znaleźć pochłaniacze ciepła na polu walki i możliwe, że ilość niewielka ilość oddanych strzałów sprawi, że trzeba będzie użyć kolejnego pochłaniacza ciepła a grze będzie panował ich deficyt. Tylko, że takie rozwiązanie ograniczyłoby znaczenie możliwość korzystania z broni palnej, dlatego raczej BioWare zdecyduje się na deficyt pochłaniaczy ciepła w grze lub na to, że ilość strzałów, które będzie można oddać z  broni palnej będzie nikła i trzeba będzie szybko zmieniać pochłaniacze ciepła. Swoją drogą jest to dość zabawne, że w ME3 jak i ME2 dysponujemy nieograniczoną amunicją, ale przez pochłaniacze ciepła sami się ograniczamy. Szkoda, że nie wróci system przegrzewania broni z pierwszego ME.

Modifié par drakon 760, 13 juillet 2011 - 10:00 .


#1063
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
Hm, jakoś nie wyobrażam sobie tłumika na broni i cichego likwidowania wrogów, może tych bez pancerzy i barier, ale nie gdy żołnierz Cerberusa jest opancerzony niczym czołg.
Chyba, że to co było ukazane na jakimś filmiku - modyfikowanie broni - to nie tłumik, a... przedłużenie lufy (coś takiego było w ME1, tyle, że nie wizualne) wtedy ma to sens.

Strzał wstrząsowy faktycznie jest umiejętnością żołnierską, tak jak i chwilowy bullet-time (osobiście tego drugiego używałem do "stabilizacji" snajperki, a potem: one shot, one kill)
I wg mnie, klasa żołnierza w ME2 staje się lepsza, po wybraniu mocy dodatkowej (u mnie było to biotyczne "ciśnięcie") tak więc nie odczuwam wyższości klasy żołnierza w "dwójce".
Poza tym, każdy ma inny styl grania i preferuje inną taktykę oraz podejście do przeciwnika.

Ciekawi mnie natomiast jakie moce dodatkowe/unikalne w ME3 będą posiadać poszczególne klasy (oprócz tych znanych z poprzedniej części, tj. sonda bojowa, cloak, bullet-time itd.)

@drakon 760
System przegrzewania broni niestety nie wróci, bo jak stwierdziło BW nie było ono na tyle efektowne, co przeładowywanie broni (pochłaniacze), które jest w każdej strzelance i daje pewien "klimat".
I nie miałbym nic przeciwko, gdyby broń sama po jakimś czasie się schładzała (nie wymagając pochłaniaczy - są mody regenerujące ammo, świetne połączenie) bo na chwilę obecną, to pochłaniacze ciepła są niczym innym jak magazynkami, bez których nie można oddać strzału nie posiadając ich w broni.

Dla mnie idealnym rozwiązaniem by było połączenie pochłaniaczy ciepła z "regeneracją" ME1
Strzelasz, po chwili masz jeszcze kilka wystrzałów do przegrzania, czekasz chwilkę - regeneracja pochłaniacza - i strzelasz dalej, jak się zapomnisz, to przeładowujesz pochłaniacz. Nie trzeba by było zbierać tylu "magazynków", a których to zebrana ilość odpowiada ilości możliwych strzałów z broni.
No ale szkoda, że tego nie będzie w ME3.


SKODR wrote...
[...] skok adrenaliny to moc uniwersalna, zawsze zadziała i pomoże wyjść z sytuacji. Właśnie dzięki tej mocy Żołnierz to najsilniejsza klasa w ME2 ale ja jakoś nim niezbyt lubię grać, po prostu jedyną moc biotyczną jaką ma to rzut+ dodatkowa moc a ja lubię biotykę ;) Osobliwość rządzi ;P

Skok adrenaliny to uniwersalna moc i zawsze działa? hm, dziwne, bo myślałem, że jak każda moc potrzebuje czasu na "załadowanie".
Równie dobrze można powiedzieć, że cloak Szpiega pomoże wyjść z sytuacji, albo tech-pancerz Strażnika.
Każda klasa ma można powiedzieć moce (unikatowe) ofensywne i defensywne, bo taki cloack można użyć, albo aby uciec z pola bitwy, albo zapolować na wroga. Tech-pancerz? podobnie, albo wzmocnienie życia (by nie paść), albo wzmocnienie i "hurra" na wroga. Podobnie ze skokiem adrenaliny u żołnierza, a w przypadku szturmowca jest to szarża(?)
Co do mocy biotycznej żołnierza, to nie uświadczyłem takowej, jedynie miałem jako moc dodatkową "ciśnięcie biotyczne" o którym wyżej wspominałem.

Modifié par xsas7, 13 juillet 2011 - 10:54 .


#1064
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

xsas7 wrote...
Ciekawi mnie natomiast jakie moce dodatkowe/unikalne w ME3 będą posiadać poszczególne klasy (oprócz tych znanych z poprzedniej części, tj. sonda bojowa, cloak, bullet-time itd.)

Mnie też to ciekawi, ale na podstawie dostępnych informacji można powiedzieć, iż klika już znamy chyba, że zostaną jeszcze zmienione.

Na screenach z ME3 na których pokazane są moce klasy Sheparda i jego dwójki towarzyszy. Doszedłem do wniosku, iż kula przyciągnięcia, którą będzie dysponować Liara w ME3 zastąpi przyciągnięcie u szturmowca i adepta. Garrus z kolei dysponuje miną przybliżeniową a skoro jego klasą wojskową jest szpieg a żołnierz na screenach tej mocy nie miał to prawdopodobnie będzie nowa moc klasy szpiega. Oczywiście to mogą być unikalne moce towarzyszy, ale dla mnie jest to małoprawdopodobne.

Z zapowiedzi BioWare wynika, iż biotycy będą radzić sobie lepiej z tarczą. Nie dawno zapowiedziano, że szturmowiec dostanie nową moc prawdopodobnie to nią będzie mógł niszczyć tarczę. Zastanawiające jest jednak to, że szturmowiec wszystkie swoje moce biotyczne poza klasową dzieli z adeptem a nowa moc jest zapowiedziana tylko dla szturmowca możliwe, że będzie to oznaczać, iż nowa moc, która zasąpi najprawdopodobniej falę uderzeniową będzie nową tylko dla szturmowca a adept dostanie z powrotem zastój, który miał w pierwszym ME, ale skoro biotycy mają być skuteczniejsi przeciwko tarczom to możliwe, iż podczas trwania zastoju będzie można zniszczyć tarczę przeciwnika.

Z zapowiedzi wynika, że omni-ostrze inżynierów będzie mogło podpalić cel a ta klasa była najmniej wybieraną w ME2 czyli szanse na to, iż sonda bojowa zniknie są naprawdę duże. Prawdopodobnie nowa moc klasowa inżyniera będzie miała coś wspólnego ze stawianiem wieżyczek. Na screenach z klasą żołnierza nie było żadnej nowej mocy czyli chyba ta klasa w ME3 nie dostanie żadnej nowej mocy, ale co gorsze na screenach nie było żadnej z mocy dodatkowej z ME2 co oznacza, iż w ME3 na starcie stracimy mocą dodatkową, którą sobie wybraliśmy w ME2. Przy zmianie mocy u niektórych klas jest to zrozumiałe, ale uważam, że lepiej byłoby gdyby ta dodatkowa moc przeniosła się do ME3 i w trakcie gry można byłoby ją zmienić.

Modifié par drakon 760, 13 juillet 2011 - 11:24 .


#1065
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
Tak, kilka unikalnych mocy dla danych klas w ME3 już znamy.

Inżynier - będzie potrafił stawiać wieżyczki, a atak omni-ostrzem będzie polegał na podpalaniu przeciwnika (bo chyba o to chodziło, a nie o moc, tak jak biotyk uderzać będzie ostrzami biotycznymi)
Wątpię też aby sonda bojowa została usunięta (Tali bez Chiktikka vas Paus?)
I mam obawy, że jeśli Garrus ma minę zbliżeniową, to może mieć ją i klasa żołnierza, a taka moc (mimo, że typowo wojskowa) mi się nie podba.

A co do mocy towarzyszy, to ja bym się nie rozpędzał, że jeśli towarzysz ma daną moc, to zależy to od klasy.
Bo jeśli Garrus ma klasę Szpiega (a ma), to dlaczego nie posiadał cloak'a?, a jedynie Kasumi go posiadała.
Dodatkowo mogą się jeszcze te moce zmienić w ME3 (które obecnie mają postacie podczas tworzenia gry)

To co uświadczyliśmy na filmikach i screenach(?) to nie efekt ostateczny, a raczej chęć ukazania pewnych rzeczy, ale nie wszystkich, by nie popełniać błędu z ME2.
Osobiście, wydaje mi się, że moce unikalne dla danych klas/postaci zostaną i tylko BW doda po jednej nowej mocy, resztę może przebudowując.

Modifié par xsas7, 13 juillet 2011 - 01:36 .


#1066
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Skok adrenaliny to uniwersalna moc i zawsze działa? hm, dziwne, bo myślałem, że jak każda moc potrzebuje czasu na "załadowanie".
Równie dobrze można powiedzieć, że cloak Szpiega pomoże wyjść z sytuacji, albo tech-pancerz Strażnika.
Każda klasa ma można powiedzieć moce (unikatowe) ofensywne i defensywne, bo taki cloack można użyć, albo aby uciec z pola bitwy, albo zapolować na wroga. Tech-pancerz? podobnie, albo wzmocnienie życia (by nie paść), albo wzmocnienie i "hurra" na wroga. Podobnie ze skokiem adrenaliny u żołnierza, a w przypadku szturmowca jest to szarża(?)
Co do mocy biotycznej żołnierza, to nie uświadczyłem takowej, jedynie miałem jako moc dodatkową "ciśnięcie biotyczne" o którym wyżej wspominałem.

A gdzie ja napisałem, że nie potrzebuje czasu na załadowanie? W porównaniu z mocą szturmowca skok adrenaliny zawsze zadziała i w miarę szybko się ładuje. A co do mocy biotycznych to jest szansa by mi się coś pomyliło bo żołnierzem grałem tylko raz w ME1 i 2 razy w ME2 i to dawno.

Ciekawi mnie natomiast jakie moce dodatkowe/unikalne w ME3 będą posiadać poszczególne klasy (oprócz tych znanych z poprzedniej części, tj. sonda bojowa, cloak, bullet-time itd.)

Jeśli to co na gamepleyu było pokazane to żołnierz nie będzie miał żadnych nowych mocy (no chyba, że granaty ale te chyba mają być dostępne dla wszystkich klas) ale moce mogą się jeszcze pozmieniać (i fajnie jak by tak było).

To co uświadczyliśmy na filmikach i screenach(?) to nie efekt
ostateczny, a raczej chęć ukazania pewnych rzeczy, ale nie wszystkich,
by nie popełniać błędu z ME2.

Fakt, wszystko może się jeszcze pozmieniać tak jak było w przypadku ME2 (też na pierwszym pokazie na E3 postacie miały inne moce np. Miranda).

Modifié par SKODR, 13 juillet 2011 - 01:45 .


#1067
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 230 messages
@SKODR
Właśnie chodziło o to "zawsze działa", ale to taka moc jak każda inna.
Co prawda nie pamiętam jak to działa w przypadku szturmowca, ale chyba każda moc ma taki sam czas aktywacji i działania (różnice w "ostatecznym" wyborze "specjalizacji" mocy)

Żołnierz bez dodatkowej mocy? hm, szczerze powiedziawszy, to jeśli moce do pozostałych klas nie będą dodane, a jedynie zastąpione za niektóre z ME2, to no problem, ale jeśli dodadzą nową moc, to raczej wszystkim bez wyjątków.
I jak wspominałem, filmikami nie ma się co za bardzo sugerować, bo po tym podanym gdzieś tutaj wcześniej nie widziałem, aby żołnierz miał na barach ciężką broń, ba! żadna postać jej nie miała.
Broń do oznaczenia celu (wielka dziura z kosiarką w środku) po którym Normandia zbombardowała to miejsce, też się znalazła w łapkach Shepa "z powietrza".

I w sumie to czekam na więcej takich materiałów dotyczących technicznej strony gry (moce, jak wygląda ich działanie, modyfikacja broni/pancerzy itp)
Z czysto fabularnych spoilerów, to jedynie chciałbym znać ile postaci i kto znajdzie się w teamie Shepa + może być drobne wytłumaczenie dlaczego postać X się w teamie nie znalazła.


@drakon 760
Teraz dopiero doczytałem, sorry ;)
"W pierwszym ME wszystkie klasy mogło używać granatów. Inaczej los kolonistów z Feros byłoby marny jeśli gracz grałby inną klasą niż żołnierz."

Fakt, to by było trochę trudne, ale zawsze zamiast ostrej amunicji mogli by (inne klasy) dostać kauczukowe kulki z tym gazem. :P

Modifié par xsas7, 13 juillet 2011 - 02:32 .


#1068
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

"W pierwszym ME wszystkie klasy mogło używać granatów. Inaczej los kolonistów z Feros byłoby marny jeśli gracz grałby inną klasą niż żołnierz."

A no właśnie ja chciałbym tu wypomnieć błąd ME który mnie trochę zdziwił, gdy Fai Dan zbliża się do Sheparda a nam zostały jeszcze granaty powinna być możliwość ogłuszenia go tym granatem, a Shep stoi i patrzy sobie jak tamten ginie, trochę dziwne.

I jak wspominałem, filmikami nie ma się co za bardzo sugerować, bo po tym podanym gdzieś tutaj wcześniej nie widziałem, aby żołnierz miał na barach ciężką broń, ba! żadna postać jej nie miała.
Broń do oznaczenia celu (wielka dziura z kosiarką w środku) po którym Normandia zbombardowała to miejsce, też się znalazła w łapkach Shepa "z powietrza".

A może na tej misji nie ma jeszcze broni ciężkiej (choćby to dziwne było). Mnie też trochę zdziwił brak tej i nagłe pojawienie się tej broni do oznaczenia celu (tak jak to, że Shepard po namierzeniu stoi i gapi się jak Normandia atakuje zamiast się wycofać), raczej to jeszcze poprawią. Moce postaciom może też dali od tak sobie by tylko zademonstrować na E3 a w finalnym produkcie może się to różnić.

#1069
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
@up
Właśnie obejrzałem materiały o ME2 z E3 z 2009 r. ... No comment! Zupełnie inna gra, inny interface, inne moce. O kwestiach poprawienia później grafiki nie wspomnę.

ME2 była nieźle zbalansowana. Każda klasa miała swoją moc i można było dobrać coś od towarzyszy. Nowy system umiejętności został pokazany bardzo lakonicznie. Podejrzewam, że będzie z nim dużo zabawy i 'kustomizacji' postaci. Jeśli każdą moc można rozwijać na czterech płaszczyznach to zapowiada się trochę główkowania przy wydawaniu punktów.

Może dlatego moce z E3 2011 były takie ogólne, uniwersalne (albo inaczej - nudne). Musiały być - bo z 'kuli przyciągnięcia' będzie można pójść w kierunku osobliwości, silnego przyciągnięcia lub grupowego ataku. Wtedy mocy będzie de facto znacznie więcej, a każdy szturmowiec będzie różny.

Mnie to pasuje. Żołnierz komandos (granaty, miny, adrenalina do snajperki, omni ostrze) albo rzeźnik (adrenalina z ochroną zdrowia, witalność, moc broni). I tak każda klasa - w wielu konfiguracjach.

[Przypomina mi to trochę rozwój postaci w Diablo II - można było każdą klasę skonfigurować pod ulubiony styl gry, bazujący na cechach szczególnych dla danej postaci. Barbarzyńca berkserker lub dowódca (okrzyki, totemy, etc), nekromanta - przywoływacz (golemy, szkielety) lub rzeźnik (tarcza z kości, włócznia z kości), amazonka łuczniczka lub wojowniczka itd. Niby ta sama postać ale rozgrywka mogła być zupełnie inna.]

#1070
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

SKODR wrote...

"W pierwszym ME wszystkie klasy mogły używać granatów. Inaczej los kolonistów z Feros byłoby marny jeśli gracz grałby inną klasą niż żołnierz."

A no właśnie ja chciałbym tu wypomnieć błąd ME który mnie trochę zdziwił, gdy Fai Dan zbliża się do Sheparda a nam zostały jeszcze granaty powinna być możliwość ogłuszenia go tym granatem, a Shep stoi i patrzy sobie jak tamten ginie, trochę dziwne.

Shepar mimo tego, iż jest obdarzony inteligencją i mądrością to zadarzają się mu/jej przebłyski głupoty ( odwrotność przebłysków geniuszu, której doświadczają dobrzy, ale niezbyt bystrzy bohaterowie przeważnie podczas walki ). Przebłyski głupoty Shepard miewa przeważnie wtedy kiedy gracz traci nad Shepard/em kontrolę i pojawiają się cutscenki jak ta wspmnina Fai Dan`em lub ta kiedy Saren podnosi Shepard/a a on/ona stara się sięgnąć po broń, która upadła zamiast użyć jeden z innych pukawek, które przy sobie nosi. Można by tą scenkę zrozumieć w przypadku takich klas jak adept, inżynier i strażnik, którzy są ograniczeni tylk do jednej broni jeśli nie odblokaliśmy innych broni dla pozostałych klas, ale nawet oni noszą przy sobie takie same zabawki jakie nosi klasa żołnierza. 

Jednak istenieją cutscenki w których Shepard nie ma przebłysków głupoty np. kiedy Saren zablokował windę. Shepard zachował/a się prawidłowo. Zobaczymy czy w ME3 zdarzą się Shepard/owi takie przebłyski głupoty.

Modifié par drakon 760, 14 juillet 2011 - 09:26 .


#1071
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Przebłyski głupoty Shepard miewa przeważnie wtedy kiedy gracz traci nad Shepard/em kontrolę i pojawiają się cutscenki jak ta wspmnina Fai Dan`em lub ta kiedy Saren podnosi Shepard/a a on/ona stara się sięgnąć po broń, która upadła zamiast użyć jeden z innych pukawek, które przy sobie nosi. Można by tą scenkę zrozumieć w przypadku takich klas jak adept, inżynier i strażnik, którzy są ograniczeni tylk do jednej broni jeśli nie odblokaliśmy innych broni dla pozostałych klas, ale nawet oni noszą przy sobie takie same zabawki jakie nosi klasa żołnierza.

Jednak istenieją cutscenki w których Shepard nie ma przebłysków głupoty np. kiedy Saren zablokował windę. Shepard zachował/a się prawidłowo. Zobaczymy czy w ME3 zdarzą się Shepard/owi takie przebłyski głupoty.


Heh muszę przyznać, że Shepard ma prawdziwe przebłyski głupoty w ME2, w ME1 nie ma ich tak dużo :)
W ME2 wieloma rzeczami mnie wkurzał, a to rzucał tekstami które z założenia miały być śmieszne, czasem znów zachowywał się jak głupie zombie (co on chciał tej Teli Vasir zrobić rzucają się z nią przez okno? Nie lepiej było wystawić spluwę za barierę i kropnąć idiotkę? Ja rozumiem, że Shepard to fan Riddicka i "To nie spadanie cie zabija, to nagłe zderzenie z dnem" też chciał jak jego ulubiony heros rzucić się z wysokości i przeżyć ale bez jaj :P). Często też mam wrażenie, że scenarzyści pisząc tekst dla niego mieli problem co wsadzić w jego środek i Shepcio wygłasza takie kwiatki jak "Co, boisz się, że znów natrafisz na jakieś terminale które będę musiał hackować" lub coś w tym stylu, teksty się w ogóle nie kleją i choć mają być śmieszne są trochę głupie albo debilne).
Jego towarzysze też inteligencją nie grzeszą, Kasumi na swoją lojalkę Shepa w garnitur ubrała a sama poszła zakapturzona jak zawsze chodzi, i później dziw, że Gunn się połapał, że to ona. No tak, mogła jeszcze przyczepić do siebie plakietkę "Jestem złodziejem, przyszłam cię okraść" (swoją drogą mogli by dać jakąś misję w ME3 na przykład gdzie musimy się dostać na coś takiego jak na misji Kasumi ale bierzemy wtedy swoją LI/dziewczynę z drużyny ubraną jakoś sensownie do sytuacji, jednak wątpię aby już takie coś zrobili).

No dobra ale dość o Shepardzie bo to nie temat o nim :P Właśnie przeczytałem wywiad z Waltersem gdzie ktoś się go zapytał o "ojca" Liary (czy to będzie ta Atheta), odpowiedział, że się namyślają. Tak szczerze to ja dalej uważam, że "ojcem" Liary jest Samara a Atheta to zmyła (bardziej mi przypomina Tele Vasir, tym bardziej po tym Tajemniczym drinku), nie wiemy co mówiła na tej kasecie z LOSB patrząc się na zdjęcie Liary. A Liara ma coś co mi przypomina Samarę (choćby w LOSB pojawiło jej się z lewej strony czoła takie "wgłębienie", Samara ma to zakryte diademem ale u Morinth to widać, dodam do tego, że w stroju EK ME3 Liara ma mieć diadem takiego samego koloru co Samara, no i jeśli model jej się znacznie nie zmieni to usta ma bardzo podobne do Samary, zresztą wiele innych podobieństw między nimi można znaleźć wystarczy uważnie patrzeć, tylko czy to wypadek przy pracy czy może celowy zabieg? Dowiem się pewnie w ME3 :P), moim zdaniem fajnie by było gdyby Samara dowiedziała się, że ma jednak zdrową córkę* ;) A i Liara mogła by nas poprosić byśmy polecieli z nią do córek Samary by przywitała się z siostrami (misja "lojalnościowa" dla Liary), kto wie może nawet Shepard gdy Liara jest jego LI przedstawi się ;)
*A jeśli wybrało się Morinth to Liara mogła by mieć pretensje do Sheparda, zaś jeśli Samara zginęła to Liara wypłakuje się do nas:P

Zobaczymy czy w ME3 zdarzą się Shepard/owi takie przebłyski głupoty.

Wiesz, to raczej scenarzyści strzelają takie głupoty nie wiedząc jak mają wybrnąć z sytuacji więc robią z Shepa idiotę :P

Może dlatego moce z E3 2011 były takie ogólne, uniwersalne (albo inaczej - nudne). Musiały być - bo z 'kuli przyciągnięcia' będzie można pójść w kierunku osobliwości, silnego przyciągnięcia lub grupowego ataku. Wtedy mocy będzie de facto znacznie więcej, a każdy szturmowiec będzie różny.

Mi by pasowało (nie tylko u Shepa ale i towarzyszy) by wprowadzili patent z zamianą mocy, np. gdy podładujemy rzut do przed-maksymalnego poziomu to możemy go wymienić na jakąś inną moc jak odkształcenie (które musimy później ulepszać od nowa) lub ulepszać dalej rzut dzięki czemu stanie się mocniejszy.  W jakiejś grze to widziałem (niestety nie pamiętam jak się nazywała :() i mi się spodobało, urozmaicało rozwój postaci, serio.

Modifié par SKODR, 14 juillet 2011 - 12:43 .


#1072
Hakakken

Hakakken
  • Members
  • 346 messages
Generalnie diabeł tkwi w szczegółach. Jeśli nie przykłada się do nich należytej wagi to potem wychodzi coś co potem trzeba zastrzelić :P Niby zrobią coś co wygląda wspaniale a mimo to odbierane jest średnio z powodu debilnych kwestii dialogowych czy nieścisłości fabularnych. Jeśli ma coś być RPGiem to trzeba się przyłożyć do fabuły co najmniej trak jak do wyglądu.(powiedziałbym ze nawet bardziej jeśli się marzy o stworzeniu produktu "kultowego"). Wpadki fabularne czasami ujdą uwadze przy pierwszym przejściu gry, gdy człowiek odbiera bardziej wzrokowo, podziwiajac estetykę grafiki i grywalnosc. Jednak gdy pierwsze wrażenie minie, coraz większa uwagę poświęca się klimatowi gry lub temu co ten klimat psuje. Jak fałszywy akord z początku niezauważalny jednak dysharmonia która jest jego wynikiem w końcu skłania nas do poszukiwań przyczyny.
Konkludując: Jeśli marzy się o utrzymaniu (w tym przypadku) marki gry kultowej należy przyłożyć szczególną wagę do jakości story line jaki dialogów, nawet kosztem przesunięcia premiery. Żeby nie wyszedł im DA2 bo w tedy wielu fanów zawiedzie się na Bioware. Na szacunek pracuje się latami a traci się go bardzo szybko.

#1073
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

SKODR wrote...
No dobra ale dość o Shepardzie bo to nie temat o nim :P Właśnie przeczytałem wywiad z Waltersem gdzie ktoś się go zapytał o "ojca" Liary (czy to będzie ta Atheta), odpowiedział, że się namyślają. Tak szczerze to ja dalej uważam, że "ojcem" Liary jest Samara a Atheta to zmyła (bardziej mi przypomina Tele Vasir, tym bardziej po tym Tajemniczym drinku), nie wiemy co mówiła na tej kasecie z LOSB patrząc się na zdjęcie Liary. A Liara ma coś co mi przypomina Samarę (choćby w LOSB pojawiło jej się z lewej strony czoła takie "wgłębienie", Samara ma to zakryte diademem ale u Morinth to widać, dodam do tego, że w stroju EK ME3 Liara ma mieć diadem takiego samego koloru co Samara, no i jeśli model jej się znacznie nie zmieni to usta ma bardzo podobne do Samary, zresztą wiele innych podobieństw między nimi można znaleźć wystarczy uważnie patrzeć, tylko czy to wypadek przy pracy czy może celowy zabieg? Dowiem się pewnie w ME3 :P), moim zdaniem fajnie by było gdyby Samara dowiedziała się, że ma jednak zdrową córkę* ;) A i Liara mogła by nas poprosić byśmy polecieli z nią do córek Samary by przywitała się z siostrami (misja "lojalnościowa" dla Liary), kto wie może nawet Shepard gdy Liara jest jego LI przedstawi się ;)
*A jeśli wybrało się Morinth to Liara mogła by mieć pretensje do Sheparda, zaś jeśli Samara zginęła to Liara wypłakuje się do nas:P

Może faktycznie się okaże, że to Liara jest córką Samary, ale wtedy zrobiłaby się z tego Moda na sukces w świecie Mass Effect. Poza tym to choroba genetyczna Liara też musiałaby na nią cierpieć. Chyba, że Ardat Yakshi może się tylko urodzić z połączenia dwóch asari z wadliwym kmpleten genów a Benezja była zdrowa, ale nie pamiętam czy było to wyjaśnione w grze.

Jednak chciałbym by okazało się, że to Atheta jest matką Liary to tłumaczyłoby dlaczego Liara w tak młodym wieku jak na asari posiada tak silne zdolności biotyczne ( jej "ojciec" i matka to dwie matki asari ) i podnato okazałoby się, iż Liara ma dziakda Kroganina a to z kolei by oznacało, iż możliwe jest to, że Liarę łączą więzy krwi z Wrexem. Teraz zdałem sobie sprawę, że to bez różnicy tak i tak wyjdzie z tego Moda na sukces.

Jednak to, iż Liara okazałaby się córką Samary byłoby bardziej naciągane. Benezja była już matką kiedy miała Liarę lub wchodziła w ten wiek a Samara była już egzekutorką i ścigała Morinth po Galaktyce i nie jest skora do zawiązywania związków. Szanse na to by miała romans z Benezją są nikłe. Ntomiast Atheta i Benezja prawdopodobnie się znały czyli szanse na romans między nimi były dość duże. Najważniejsze jest jednak  to, że Atheta gapi się na zdjęcie Liary, dlaczego miałaby to robić jeśli Liara nie jest jej córką. Można by uznać, że mogła się w Liarze zakochać, ale moim zdaniem to ze storny BioWare byłoby już ostre przegięcie skoro duża część graczy jest przekonana, że Liara jest jej córką.

Z tych względów myślę, że w ME3 BioWare tylko potwierdzi, że Liara jest córką Athety. Poza tym to jedyna matka asari jaką znamy a asari trzeba będzie zdobyć jako sojusznika jej pomoc się nam przydaa jak się okaże, że Liara jest jej córką to będzie nam łatwiej zdobyć przychylność tej asari. Spotkanie Liary z Athetą może naprawdę wzruszające ten wątek ma spory potencjał fabularny jeśli się go dobrze przeprowadzi.

Wiesz, to raczej scenarzyści strzelają takie głupoty nie wiedząc jak mają wybrnąć z sytuacji więc robią z Shepa idiotę :P

Wiem, ale znalazłem w miarę dobre wytłumaczenie : P

#1074
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Benezja była już matką kiedy miała Liarę lub wchodziła w ten wiek a Samara była już egzekutorką i ścigała Morinth po Galaktyce i nie jest skora do zawiązywania związków. Szanse na to by miała romans z Benezją są nikłe. Ntomiast Atheta i Benezja prawdopodobnie się znały czyli szanse na romans między nimi były dość duże. Najważniejsze jest jednak to, że Atheta gapi się na zdjęcie Liary, dlaczego miałaby to robić jeśli Liara nie jest jej córką. Można by uznać, że mogła się w Liarze zakochać, ale moim zdaniem to ze storny BioWare byłoby już ostre przegięcie skoro duża część graczy jest przekonana, że Liara jest jej córką.

A ile lat w ogóle miała Benezja? Gdzie to jest wytłumaczone? Bo ja takiego czegoś nie znalazłem.
Zresztą Liara nie jest ani z charakteru ani z wyglądu w ogóle podobna do Athety a do Samary już tak, w dodatku ta barmanka jest jakaś taka dziwna. A gapiąc się na zdjęcie Liary może mówić "Znajdę cię i zabiję" (było to kiedyś nawet w jakimś filmie).

Z tych względów myślę, że w ME3 BioWare tylko potwierdzi, że Liara jest córką Athety. Poza tym to jedyna matka asari jaką znamy a asari trzeba będzie zdobyć jako sojusznika jej pomoc się nam przydaa jak się okaże, że Liara jest jej córką to będzie nam łatwiej zdobyć przychylność tej asari. Spotkanie Liary z Athetą może naprawdę wzruszające ten wątek ma spory potencjał fabularny jeśli się go dobrze przeprowadzi.

I co z tego, że matka Asari jak mało kto ją słucha i (jak sama mówi) zostawiła to wszystko dla pracy w barze. Ja tu żadnego nie widzę nie ciekawego i jeśli Bioware pójdzie tą drogą to będę bardzo zawiedziony, to po prostu pójście na łatwiznę zamiast zrobić coś naprawdę ciekawego, jak pójdą na łatwiznę i dadzą Athetę to stracę zaufanie do tej firmy już całkowicie.

Poza tym to choroba genetyczna Liara też musiałaby na nią cierpieć.

No właśnie dla tego takie spotkanie było by o wiele fajniejsze niż w przypadku Athety, Samara mogła mieć romans z Benezją o wiele wcześniej i dzięki temu Liara nie jest chora (ew. Benezja ma silniejsze geny).

Jednak chciałbym by okazało się, że to Atheta jest matką Liary to
tłumaczyłoby dlaczego Liara w tak młodym wieku jak na asari posiada tak
silne zdolności biotyczne ( jej "ojciec" i matka to dwie matki asari ) i
podnato okazałoby się, iż Liara ma dziakda Kroganina a to z kolei by
oznacało, iż możliwe jest to, że Liarę łączą więzy krwi z Wrexem. Teraz
zdałem sobie sprawę, że to bez różnicy tak i tak wyjdzie z tego Moda na
sukces.

Silne zdolności biotyczne pewnie wiążą się z tym, że jest czystokrwista, a raczej wątpię aby łączyły ją więzy krwi z Wrexem. Już nie przesadzaj z tą modą na sukces, coś bardziej wzruszającego by się przydało a i mogli by lepiej romanse rozwinąć.

Modifié par SKODR, 14 juillet 2011 - 11:04 .


#1075
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages

SKODR wrote...

Benezja była już matką kiedy miała Liarę lub wchodziła w ten wiek a Samara była już egzekutorką i ścigała Morinth po Galaktyce i nie jest skora do zawiązywania związków. Szanse na to by miała romans z Benezją są nikłe. Ntomiast Atheta i Benezja prawdopodobnie się znały czyli szanse na romans między nimi były dość duże. Najważniejsze jest jednak to, że Atheta gapi się na zdjęcie Liary, dlaczego miałaby to robić jeśli Liara nie jest jej córką. Można by uznać, że mogła się w Liarze zakochać, ale moim zdaniem to ze storny BioWare byłoby już ostre przegięcie skoro duża część graczy jest przekonana, że Liara jest jej córką.

A ile lat w ogóle miała Benezja? Gdzie to jest wytłumaczone? Bo ja takiego czegoś nie znalazłem.
Zresztą Liara nie jest ani z charakteru ani z wyglądu w ogóle podobna do Athety a do Samary już tak, w dodatku ta barmanka jest jakaś taka dziwna. A gapiąc się na zdjęcie Liary może mówić "Znajdę cię i zabiję" (było to kiedyś nawet w jakimś filmie).

Wiek matki asari to 1000 lat a Benezja była bardzo szanowana czyli musiała zbliżać się do 100o lat. Jak mówi nam Shiala podążała za nią prze trzy stulecia a Liara w chwili w której ją poznaliśmy ma 106 lat czyli bezpiecznie można założcyć, iż Benezja urodziła Liarę zbliżając się do swoich 900 urodzin.

Tylko dlaczego matka asari miała by chcieć zabić Liarę ( poza tym ze swoją moc biotyczną mogłaby wejść do biura Liary zabić ją i wyjechać nikt by nie zatrzymał matki asari). Nawet jeśli przyjąć, że jej cóką nie jest Liara tylko Tela Vasir to powinn się gabić na zdjęcie Shepard/a. Jednak to, iż Tela była córką Athety jest jeszcze bardziej naciągane niż to, że to Liara jest córką Athety. To, iż Liara nie jest podbna z wyglądu do Athety nie ma znaczenia możliwe, że Liara będzie podobna to swojej babci (która brała udział w rebeliach krogańskich) z tym charakterem to bym się tak nie zapędzał mieliśmy tylko jedną rozmowę z Athetą zbyt mało by powiedzieć jak jest jej charakter możliwe też, że charakter Liary jest podobny do chatakteru Benezji. Zdarzają się przecież też przypadki, że dzieci nie przypomniają z caharakteru żadnego z rodziców możliwe, iż tak jest z Liarą.

SKODR co się dziwi w tej barmance?

Z tych względów myślę, że w ME3 BioWare tylko potwierdzi, że Liara jest córką Athety. Poza tym to jedyna matka asari jaką znamy a asari trzeba będzie zdobyć jako sojusznika jej pomoc się nam przydaa jak się okaże, że Liara jest jej córką to będzie nam łatwiej zdobyć przychylność tej asari. Spotkanie Liary z Athetą może naprawdę wzruszające ten wątek ma spory potencjał fabularny jeśli się go dobrze przeprowadzi.

I co z tego, że matka Asari jak mało kto ją słucha i (jak sama mówi) zostawiła to wszystko dla pracy w barze. Ja tu żadnego nie widzę nie ciekawego i jeśli Bioware pójdzie tą drogą to będę bardzo zawiedziony, to po prostu pójście na łatwiznę zamiast zrobić coś naprawdę ciekawego, jak pójdą na łatwiznę i dadzą Athetę to stracę zaufanie do tej firmy już całkowicie.

Nikt jej wcześniej nie słuchał, ale w życiu często jest tak, że jak się nie słucahli a później okazauje się, że masz rację to przeważnie później ci co nie słuchali zwracają się z prośbą o pomoc o tej/tego, której/którego nie słuchali. Jak asari przekonają się, iż Żniwiarze istnieją to autorytet Athety wzrośnie w końcu dalej mimo tego, że pełni teraz roli barmanki jest matką asari a są to jedne z najsilniejszych istot w Galaktyce.

Poza tym to zastanawiające, że Atheta wylądowała akutat na Ilium mogła sobie znaleźć inną planętę a skoro wybrała Ilium to możliwe, iż chciała być bliżej córki i mimo tego co mówiła to jest podejrzane, że matka asari pracuje jako barmaka.

Po pierwszym ME sądziłem, że wątek "ojca" Liary się pojawi w trylogii ME dopiero po sptkaniu z Athetą ten wątek się pojawił a po SB w którym Atheta patrzy na zdjęcie Liary prawdopbobieństwo, że Liara jest jej córką znacznie wzrosło. Można to naprawdę ciekawie rozwinąć.

Inne rozwiązania tej kwestii stają się coraz bardziej nieprawdopodobne.

Poza tym to choroba genetyczna Liara też musiałaby na nią cierpieć.

No właśnie dla tego takie spotkanie było by o wiele fajniejsze niż w przypadku Athety, Samara mogła mieć romans z Benezją o wiele wcześniej i dzięki temu Liara nie jest chora (ew. Benezja ma silniejsze geny).

Tylko, że czas w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia Samara sama jest zdrowa, ale od urodzenia posiada geny, które mogą sprawić, że w związku z inną asari narodzi się Ardat Yakshi chyba, że druga asari też musi posadiać wadliwy komplet genów by narodziła się Ardat Yaksi. Silniejsze geny Benezji nie mają żadnego znaczenia w takim przypadku, ale dogłębnie zjawiski choroby Ardat Yakshi nie było wyjaśnione .Jendak jeżeli Liara okazałaby się córką Samary to byłoby to straszenie naciągane, że Liara jest zdrowa a pozostałe córki Samary cierpią na tę chorobę.

I najważniejsze czego Atheta chcę od Liary jeśli nie jest jej córką. Jak mówiłem zabicie Liary dla matki asari nie stanowiłoby żadnego problemu. Dlatego jestem na 90% przekonany, że Liara jest córką Athety.


Silne zdolości pewnie wiążą się z tym, że jest czystokrwista, a raczej wątpie aby łączyły ją więzi krwi z Wrexem. Już nie przesadzaj z tą modą na sukces, coś bardziej wzruszającego by się przydało a i mogli by lepiej romanse rozwinąć.

Tylko, że zdoloności biotyczne rozwijają się przez całe życie a Liara w bardzo młodym wieku jak na asari dysponuje silnymi mocami biotycznymi. Można to tłumaczyć tym, że jest bardzo utalentowana lub, że jej "ojciec" i matka kiedy ją poczęli byli w wieku matki asari co zaowocowało tak silnym potencjałem biotycznym u Liary. Ewentualnie jedno i drugie.

Więzy krwi z Wrexem zakładjąc, że Atheta jest "ojcem" Liary są małoprawdopodobne, ale nie można ich wykluczuć może BioWare ma jakiś pomysł z tym by Liara i Wrex byli spokrewnieni, ale to może już przesada w stylu mody na sukces : P 

Jednak możliwe, iż tak będzie w ME3

Spotkanie Liary z jej "ojcem" może być bardzo wzruszające. Zaś co do tego by BioWare rozwinęło bardziej romanse w ME3 to się w pełni zgadzam.

Modifié par drakon 760, 14 juillet 2011 - 12:38 .