Aller au contenu

Photo

Plotki ploteczki - Mass Effect 3 [SPOILERY]


  • Ce sujet est fermé Ce sujet est fermé
1264 réponses à ce sujet

#1101
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
@UP
Fajne ale raczej odpada z względu, że jeśli ktoś ma bardzo malutkiego teama to by potracił wszystkich. Ja wolę by te wybory dotyczyły jednak całych ras a nie towarzyszy.
A co do ras to mogli by podkraść patent z Alpha Protocola, za pierwszym razem grania musimy jakieś rasy poświęcać ale gdy uruchamiamy na gamepley+ to wtedy jest szansa na uratowanie wszystkich :)

#1102
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@SKODR

Osobiście, to nie widzę problemu aby zrobić to samo co było podczas misji samobójczej, tylko bardziej rygorystyczne i przejrzyste tj. Podejmowanie decyzji/dialogów, wykonanie zadań w określony sposób/schemat tudzież kolejność, aby uratować wszystkie rasy - wiadomo, że dopiero po pierwszym przejściu zasadę działania tego systemu można poznać, albo i nie, może nawet i nie za drugim.
Podobnie jak było z misją samobójczą, tylko, że tam było to trochę bardziej oczywiste co należy zrobić, a w ME3 mogliby to rozwinąć i utrudnić.

Wydaje mi się, że byłby to najlepszy sposób dla tych którzy chcą sobie poświęcać dane rasy, oraz dla tych którzy mają za cel uratowanie wszystkich.

Modifié par xsas7, 17 juillet 2011 - 12:34 .


#1103
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
@UP
W ME2 zawalili sprawę z ostatnią misją bo gra w bezczelny sposób bierze gracza za idiotę który nie wie, że technik najlepiej odwali robotę technika, biotyk biotyka itp. Po to ja przez całą grę zbieram drużynę, rozmawiam z nimi by się o nich dowiedzieć i samodzielnie ich do zadań przydzielać ale twórcy postanowili graczowi pomóc, dlatego przy każdym zadaniu jeśli dana postać się do niego idealnie nadaje ma opis dłuższy niż pozostałe (razem z tym, że najlepiej nadaje się do danego zadania), no nie no co to miało być? Już za pierwszym razem wiedziałem, że Miranda, Garrus i Jacob najlepiej poradzą sobie jako dowódcy bo z nimi rozmawiałem o tym ale bez jej po co gra mnie o tym informuje podczas ostatniej misji? Może jeszcze info "Wyślij Tali, Legiona lub Kasumi a jako dowódcę drugiego oddziału Mirandę, Jacoba lub Garrusa bo w przeciwnym wypadku technik umrze" bo przecież jakiś gracz mógłby się nie kapnąć o co biega.
No ale cóż jak kiedyś wpadłem na pewne forum i napisałem, że mi za pierwszym razem wszyscy przeżyli to dostawałem komenty "Tak tak, pewnie na YT zobaczyłeś kogo przydzielać do zadań i dla tego wszyscy przeżyli" lub "Niemożliwością jest by za pierwszym razem nie popełnić błędu" normalnie śmiać mi się chciało :D
Jedynie kogo śmierć jest niejasna to Mordin bo ten czasem ginie od tak sobie jeśli nie wyślemy go jako eskorty lub nie weźmiemy z sobą (ewentualnie można go przy drzwiach zostawić ale musi być silny team) ale naprawdę mogli się bardziej postarać na tej samobójce.

#1104
Nero Narmeril

Nero Narmeril
  • Members
  • 1 474 messages

Miranda, Garrus i Jacob najlepiej poradzą sobie jako dowódcy


Mirandę i Garrusa jeszcze zrozumiem, ale nigdy nie wiedziałem, jakim cudem Jacob się nadaje na dowódcę. W Przymierzu takiej funkcji nie pełnił, w Cerberusie pewno też (może coś przeoczyłem przy rozmowie z nim, nie wiem).

"Niemożliwością jest by za pierwszym razem nie popełnić błędu


Pewno większość za pierwszym razem do szybu wysyła Jacoba, bo on taki chętny i w ogóle...

#1105
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Pewno większość za pierwszym razem do szybu wysyła Jacoba, bo on taki chętny i w ogóle...

Być może, ja Jacoba lubię więc u mnie żyje a za pierwszym razem wysłałem Legiona i ten przeżył :)

#1106
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 messages
Za pierwszym razem nie straciłem nikogo ale za drugim razem straciłem aż 3 ( Jack, Tali, Jacob ). Jacob poszedł do szybu bo tak się prosił no to proszę bardzo. Pozdrów tatusia "Dżejki". :P

#1107
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Przyznajmy szczerze - żeby kogoś stracić trzeba naprawdę być bezmyślny albo zrobić to specjalnie. Nie mam pojęcia jak można kogoś stracić w Misji Samobójczej używając szarych komórek.

Odpaliłem sobie dzisiaj Suicide Mission z Limp Bizkit - Shotgun. Niezły ubaw, zwłaszcza przy grze Vanguardem ;)

#1108
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Dużo zależy czy nie chcesz stracić części załogi;) Gdy nie masz wykonanych większości... prawie wszystkich misji lojalnościowych i weźmiesz moduł Żniwiarza to dupa.. nie da się tego zrobić nie tracąc nikogo:(

#1109
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
O wiele bardziej trzeba się postarać żeby kogoś stracić niż żeby ocalić wszystkich.

#1110
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages

Nero Narmeril wrote...

Miranda, Garrus i Jacob najlepiej poradzą sobie jako dowódcy

Mirandę i Garrusa jeszcze zrozumiem, ale nigdy nie wiedziałem, jakim cudem Jacob się nadaje na dowódcę. W Przymierzu takiej funkcji nie pełnił, w Cerberusie pewno też (może coś przeoczyłem przy rozmowie z nim, nie wiem).


Jacob był kaprem i dowodził oddziałem najemników. Jak weźmiesz Jacoba do rozmowy z Ish'em na Omedze (ten co zleca zebranie paczek z Cytadeli i Ilium) to dowiesz się więcej.

#1111
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages

umbra04 wrote...

Nero Narmeril wrote...

Miranda, Garrus i Jacob najlepiej poradzą sobie jako dowódcy

Mirandę i Garrusa jeszcze zrozumiem, ale nigdy nie wiedziałem, jakim cudem Jacob się nadaje na dowódcę. W Przymierzu takiej funkcji nie pełnił, w Cerberusie pewno też (może coś przeoczyłem przy rozmowie z nim, nie wiem).


Jacob był kaprem i dowodził oddziałem najemników. Jak weźmiesz Jacoba do rozmowy z Ish'em na Omedze (ten co zleca zebranie paczek z Cytadeli i Ilium) to dowiesz się więcej.




Ooo, to ciekawe. Ja tam go nigdy nie zabieram ze soba, wiec mi to umknelo:)) ALe nie omieszkam sprawdzic.
Jednak nie przepadam za nim. Dobrze ze w ME3 go nie bedzie:)))

#1112
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Zastanawiam się nad tym "Feature X".

I w sumie spodobał mi się (po przemyśleniach) wspomniany tu wcześniej pomysł wcielenia się w jednego z towarzyszy Sheparda w jakiejś misji.

Dobrze to wyszło w obu częściach KotOR'a. W 1. towarzysz musiał wydostać bohatera z celi (każdy miał inne umiejętności do wykorzystania - stealth, zdrowie, um. techniczne, charyzmę). W 2. były dwie drużyny desantowe, z których jedna musiała działać w tym samym czasie co druga, więc wyznaczaliśmy trzy osoby z zespołu w tym celu (świątynia Sithów na księżycu opanowanym przez Mandalorian).

Wyobraźcie sobie misję samobójczą z ME2, w której kierujemy każdym zespołem. Przejście jednego to maksymalny czas w jakim musimy przeprowadzić drugi zespół przez drugą trasę. TO by dodało pikanterii i realizmu. Miranda dotarła pod drzwi - teraz musisz tak samo szybko przeprowadzić Sheparda i technika. Spóźnisz się - giną członkowie zespołu.

Miło byłoby zobaczyć coś podobnego w ME3.

#1113
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Wato zabrać do rozmowy z Ish`em skład Miri i Jacob wtedy mamy najwięcej opcji dialogowych. Jak kończymy zadanie również.

Mi się nie podoba wcielenie w innych bohaterów niż Shepard ten/ta którym kieruje. W ME nie można przejąc kontroli nad towarzyszami kiedy Shepard padnie by lepiej się w czuć w komandora a tak w ME2 wyskoczyli z misją w której kierujemy Jokerem. Z reszta ten numer BioWare dość często stosuje JE, DAO, Kotor ( mimo, że nie podoba mi się pomysł by zamiast głównym bohaterem kierować towarzyszem to przyznam, że w Kotrze ten pomysł jest najlepiej wykonany).

#1114
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Mi się nie podoba wcielenie w innych bohaterów niż Shepard ten/ta którym kieruje. W ME nie można przejąc kontroli nad towarzyszami kiedy Shepard padnie by lepiej się w czuć w komandora a tak w ME2 wyskoczyli z misją w której kierujemy Jokerem.

Być może masz wtedy takie samo wrażenie jak ja, że gdy tylko przełączasz się na inną postać to urywa ci się tak jak by kontakt z Shepardem. Niby gram w grę która ma być "Odgrywaniem Ról" a tu mi dają misję w której gram Jokerem, od razu urywa mi się wtedy kontakt z Shepem i taki niesmak po sobie pozostawia. Wolałbym o wiele bardziej wrócić po misji i wtedy dowiedzieć się, że statek został zaatakowany przez Zbieraczy, dla mnie było by to o wiele klimatyczne.

A właśnie przy okazji, często czytam o zindoktrynowanym członku teamu Sheparda, skąd się w ogóle to wzięło? Nie pamiętam by w jakimś newsie było to napisane a często słyszę o tym.

Modifié par SKODR, 18 juillet 2011 - 12:13 .


#1115
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Właśnie mam takie samo wrażenie i nie tyczy się ono tylko ME w JE też był tak numer. Zaś misja Jokera w sumie była fajna, ale wolałbym to zobaczyć w formie cutscenki a nie wcielać się w Jokera.

Z tą indoktrynacją to sami fani wpadli na taki pomysł. Mi się jednak wydaje, iż takiego nie będzie dotyczyło towarzyszy Shepard/a w ME3. Sam pomysł indoktrynacji kogoś z towarzyszy Shepard/a też mi się nie podoba.

Modifié par drakon 760, 18 juillet 2011 - 12:35 .


#1116
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Też mi się wydaje, że indoktrynacja towarzyszy Shepa, to spekulacje, chociaż... jakby tak pomyśleć...
Zastanówcie się kto zostaje na Ziemii? wśród husk'ów, kanibali, Żniwiarzy i kto wie czego jeszcze. Szanse na indoktrynację Andersona są spore. Oby nie okazało się, że w którymś momencie przyjdzie nam stoczyć z nim walkę.

#1117
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Za mało czasu na indoktrynację. Benezja mówiła, że trzeba tygodni lub miesięcy i że to powolony, skrupulatny proces. Anderson musiałby nosić w kieszeni mały indoktrynator już w ME2.

#1118
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@Holloweang
Problem w tym, że nie wiadomo ile czasu minie, bądź będzie mijać gdy Shep będzie zbierał kawalerię na Żniwiarzy, oraz jak długo Anderson zostanie na Ziemii (a także czy nie zostanie pojmany) Bo w takim przypadku, to nie ma ku temu przeszkód.

#1119
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Jeśli tak to ująć to owszem. Wątpię jednak, żeby rozwlekli akcję na kilka miechów, Żniwiarki raczej nie odpuszczą dopóki Shepard nie będzie kaput.

#1120
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Przecież czas rzeczywisty w obu częściach ME rozgrywa się w kilku miesiącach. W ME3 raczej też taki będzie. Przecież jakby Shepard pokonał Żniwiarzy w niecały miesiąc byłoby to dość śmieszne.

#1121
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Z tą indoktrynacją to sami fani wpadli na taki pomysł. Mi się jednak wydaje, iż takiego nie będzie dotyczyło towarzyszy Shepard/a w ME3. Sam pomysł indoktrynacji kogoś z towarzyszy Shepard/a też mi się nie podoba.

No mi się wydaje, że tego nie będzie, no bo gdzie ci towarzysze dali by się zindoktrynować (chyba, że to będzie ktoś nowy). Wprawdzie nie wiadomo co będzie robiła Tali przez te miesiące gdy ją wywalili z floty ale ale raczej wątpię aby przebywała wśród Żniwiarzy :) Liara będzie siedziała w bazie, Garrus pewnie będzie szukał lekarstwa dla swojej matki (czy co tam było, nie pamiętam ale wiem, że coś w bazie HC o tym pisali), Kaidan/Ash wykonują pracę Widm jedynym podejrzanym jest Vega ale ten przebywał cały czas na Ziemi więc też odpada, czekamy na resztę squadu ale wątpię aby ktoś był zindoktrynowany, była by to przesada i musieli by mocno to wyjaśnić. Może Kelly (no bo praktycznie jest też w zespole ale nie na misje) bo po samobójczej misji podczas rozmowy mówiła, że się dusiła i coś do niej szeptało a później "Znów jestem dawną Kelly" a później gdy Shep nie miał romansu może pójść z nim do kajuty i mu zatańczyć :P Ale jako, że Shepard bardzo szybko zareagował i ją uratował to tu też Indoktrynacja odpada, więc w sumie nie wiem i wątpię aby ktoś był zindoktrynowany, może jakiś mało ważny załogant w najgorszym przypadku.

#1122
rinoe

rinoe
  • Members
  • 1 650 messages
OK, widzieliscie juz filmik z comic con na Bioware TV?
Kroganska samica, Wrex, walka z Cerberusen ( o rzeczona samice:).
No i , co mniej mnie cieszy - brak stalej druzyny, beda sie do nas przylaczac na krotszy lub dluzszy czas, ale beda wszyscy...... ciekawe czy bedzie chociaz jedna osoba, ktora bedzie na stale, np Garrus...
Co dobre, to ci ktorzy zgineli juz nie wroca... jesli importujemy gre.

No i oczywiscie bedziemy robic przyslugi, by zgromadzic przy sobie jak najwiecej sojusznikow w celu pokonania Zniwiarzy... jakie to zaskakujace...:))

#1123
Venydar

Venydar
  • Members
  • 294 messages
Garrus, Tali, Liara, VS - stali potwierdzeni (jak na chwilę obecną) towarzysze. No i jeszcze może Vega.

#1124
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2 311 messages
Jeszcze Ash/Kai. Potwierdzeni tamci owszem, ale na pewno będzie Ash/Kai, Liara i Vega, reszta zależy od ME2. W najgorszym wypadku będziemy mieli 3 towarzyszy, chyba, że dodadzą jeszcze kogoś nowego))) 

Modifié par Rose20, 21 juillet 2011 - 11:47 .


#1125
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Tak stały team to VS,Liara,Vega, Garrus i Tali(oczywiście o ile żyją). I...ktoś jeszcze- oby stary nie nowy. Osobiscie cieszyłabym się ogromnie z Legiona (myślę że duża szansa, bo o co biega z tym pancerzem, po co szukał Sheparda?), Wrexa(marzyć można- to byłby taki shock), Mordina (wątpliwe), Zaeeda (myślę że to jeden z tych "tymczasowych") i...Jacoba. Bez niego Normandia będzie pusta. Sadzę że możliwy jest powrót Jack (ponoć miała wydorośleć, uspokoić się, itd.- po co by to było ogłaszać?).
Czasowym w 1 misji jest Anderson. Mam nadzieje że zwyczajem Bioware odstawi kitę(zginie). Nie lubię go.

Modifié par Aneczka, 22 juillet 2011 - 12:17 .