Aller au contenu

Photo

Plot twist w ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
244 réponses à ce sujet

#226
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 messages
@umbra04
Niezależnie czym jest ta kula to znając ostatnie zwyczaje Bioware to będziemy w nią napier**** aż ją rozwalimy. Przydałoby się coś do myślenia jak ten most w DA:O w zadaniu z Urną Świętych Prochów lub jak ręczne aktywowanie Miry w ME1 na Noverii.

#227
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
@up - masz na myśli coś w stylu takiej taktyki walki? [Bomba Effect]

W sumie odrobina wysiłku intelektualnego nikomu nie zaszkodzi. Jak w KotOR - w świątyni Sithów na Korriban. Można było problem rozwiązać albo siłowo (rozwalając dwa potwory) albo rozwiązując zagadkę (dokładnie tą samą, która była w ME1). Czyli - każdy znajdzie coś dla siebie.

A wracając do złotej kuli. W sumie nie jestem pewien czy chciałbym toczyć nawet część rozgrywki w wirtualnym świecie. Za dużo tu z sennej mary a za mało realnego działania.

#228
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Wydaje mi się w Kotorze trzeba było zabić dwa potwory i jednocześnie rozwiązać zagadkę.

Jeśli chodzi o tą kule to przypomina mi rdzeń Żniwiarza, który trzeba było zniszczyć w ME2. Zastanawiam się też czy ta kula została specjalnie zniekształcona byśmy nie zauważyli czegoś istotnego dla fabuły czy tak będzie wyglądać również w grze.

#229
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Wczoraj przesłuchałam rozmowę Żniwiarza z Shep od tyłu i okazuje się, że jest w niej zawarte rozwiązanie! Otóż moi mili Shepard jest dzieckiem Człowieka Iluzji i Żniwiarki! Nie podali co prawda kto jest ojcem a kto matką no ale ta ich zaawansowana technologia...

Teraz wszystko staje się oczywiste:
- to dlatego Shepard nie zginął
- to dlatego Cerberus się zajął projektem Łazarz
- to dlatego w ogóle Shepard jest nieśmiertelny i na dodatek potrafi cofać się w czasie - przecież jak mu się nie udaje jakaś misja to po chwili zaczyna ją jeszcze raz!
- Shepard jest Żniwiarskim Prorokiem i sam jeszcze o tym nie wie, ale jego misja ma kluczowe znaczenie dla rozwoju życia we Wszechświecie!
- dlatego nie będzie kolejnej części ME - ponieważ zadaniem Sheparda Żniwiarskiego Proroka jest poświęcić siebie a być może i sporą część galaktyki i zniszczyć wszelkie życie organiczne w EA i BW!
- to dlatego EA i BW starają się odwlec premierę i przygotować na atak, jednak jak wiadomo premiera odbędzie się nie później niż w grudniu 2012 roku kiedy to ma nastąpić koniec świata!

#230
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Dla mnie plot twist będzie związany z Człowiekiem Iluzją.

Nie jest dla mnie jasne dlaczego Cerberus współpracuje ze Żniwiarzami. Nie przemawiają do mnie rozwiązania banalne, czyli:

1. TIM został zindoktrynowany.
2. TIM chce się pozbyć innych ras w Galaktyce, żeby zapewnić ludziom dominację - dlatego za cenę ocalenia ludzi kolaboruje ze Żniwiarzami.

W obu przypadkach mielibyśmy powtórkę z ME1 i Sarenem.

CH zapowiedział, że jednym z naszych celów w ME3 będzie odkrycie dlaczego Cerberus zmienił front.

Co prawda w gameplay'u z planety Salarian Shepard mówi do Liary, że żołnierze Cerberusa są zindoktrynowani, ale co on może wiedzieć? Jeśli ta sekwencja dzieje się przed plot twistem - to może sobie twierdzić i wierzyć w co chce.

Wciąż wierzę, że TIM jest postacią tragiczną i na swój sposób bohaterem. Zrobił co mógł, by ocalić ludzkość - wskrzesił Sheparda i dał mu najlepszych ludzi i sprzęt. Odizolował od siebie i dał bohaterowi wolną rękę. By ten, gdy przyjdzie czas, zniszczył i zdradzieckiego Cerberusa, i zindoktrynowanego TIMa, i Żniwiarzy.

Inne pomysły na rolę TIM'a w ME3? [dla mnie to jedna z najciekawszych postaci w ME. Nie zdzierżę jeśli w ME3 zostanie spłaszczony i utraci 'masę' jako postać]

#231
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 227 messages

umbra04 wrote...
Wciąż wierzę, że TIM jest postacią tragiczną i na swój sposób bohaterem. Zrobił co mógł, by ocalić ludzkość - wskrzesił Sheparda i dał mu najlepszych ludzi i sprzęt. Odizolował od siebie i dał bohaterowi wolną rękę. By ten, gdy przyjdzie czas, zniszczył i zdradzieckiego Cerberusa, i zindoktrynowanego TIMa, i Żniwiarzy.

Hm, mam podobne odczucia i w sumie mogę się z tym zgodzić.
Można to odebrać w takim porównaniu:
Przymierze = Idealista
Cerberus/TIM = renegat

TIM jako Saren 2.0? nieee, to nie pasuje.
Zindoktrynowanie TIM'a oraz żołnierzy Cerberusa w jakiś sposób zostało zrealizowane (z komiksów co nieco wiemy o tym co się stało TIM'owi, a z książek natomiast poznaliśmy Greysona, który na swój sposób był podobny do TIM'a jeśli chodzi o "wygląd/działanie")
Tak więc TIM jest raczej podatny na działanie Żniwiarzy i może dziwić jedynie, że nie jest przez nich kierowany i jakoś się trzyma.

Jest jeszcze jeden gracz na scenie, a nazywa się Kai Leng (znany z książek ME), który zostanie wysłany by zgładzić Shepa, może to on wykona jakiś ruch przewrotowy by obalić TIM'a i zająć jego miejsce?
Bądź też jest jeszcze ojciec Mirandy, który jak wiadomo jest bardzo bogaty, a kim i jak bardzo wpływowym jest, to nie wiemy, ale skoro to najbogatszy człowiek w Galaktyce, to można przyjąć iż jest baaardzo wpływowy.

Modifié par xsas7, 07 juillet 2011 - 02:52 .


#232
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
@umbra04
Osobiście też mam nadzieję, że motyw z Cerberusem będzie trochę bardziej skomplikowany niż to co podałeś. Ja myślałem jak zrobić coś o wiele (przynajmniej dla mnie) ciekawszego i wpdałem na taki pomysł:
Cerberus zaatakował Sheparda, heros od razu obwinia Iluzję o ten atak i wie, że musi go wyeliminować. W jakiejś połowie gry Shepowi udaje się w końcu dostać do głównej bazy gdzie jest Iluzja i go pokonać, ma więc dwie możliwości
1. Oddać go w ręce rady i Przymierza
2. Zabić
Nieważne którą opcję wybierzemy w trakcie wykonywania misji agenci Cerberusa dalej będą nam sprawiali kłopoty (mimo iż nie są pod władaniem Iluzji), Shepard postanawia porozmawiać więc z TIMEM* i ten wyznaje, że nie wie co się stało z jego agentami ale wyraźnie go zdradzili i Cerberusa przejął ktoś inny. Jak się później okazuje Feron był bystrzejszy niż na to wygląda, po kryjomu zawarł sojusz z ojcem Mirandy (który jest przecież najbogatszym człowiekiem w galaktyce), dzięki jego funduszom i kontaktom chwilowego HC (bo stawiam na to, że Liara odda chwilowo kontrolę nad bazą dreelowi) po kryjomu wspomogli Żniwiarzy wplątując w to TIMA (przesyłane informacje od Ferona na temat złego Iluzji były fałszem). Dowiadujemy się, że Feron od początku wykorzystał sytuację z martwym Shepardem i szukającą go Liarą by przejąć władzę nad zasobami Handlarza, wszystko to było od początku ukartowane i Feron wiedział, że gdy Cerberus powróci Sheparda do życia ten pomoże Liarze zabić Handlarza, jako, że ma zaufanie obydwu to łatwo przejmie kontrolę nad bazą. Wprawdzie nie przewidział, że wpadnie i zaczną go torturować ale tak czy owak osiągnął swój cel. W końcu co by nie powiedzieć o Feronie to już w komiksie ładnie ściemniał a rozmyślania nad właśnie takim obrotem spraw doprowadził mnie jego głos w LOSB, jakiś taki dziwny :P
* oczywiście jeśli go zabił to wtedy sam się tego domyśli, albo jakoś inaczej dowie :)

Wiem, że raczej tak nie będzie ale to taka moja "Teoria Chaosu" :D

Modifié par SKODR, 07 juillet 2011 - 02:53 .


#233
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
1. Bo Liara jest taka durna, że niczego nie zauważy a całą akcję Feron wykona w 5 minut.
2. Jakie ma z tego korzyści Najbogatszy Człowiek w Galaktyce? Mirandę?
3. Czemu Feron CHCIAŁBY być Handlarzem Cieni? Nie widziałem u niego takich ciągotek.
4. Feron wiedział? Wow, Drelle przewidują przyszłość.
5. O kant koła tę Twoją Teorię rozbić. Pełno luk i nieścisłości.

Zostawmy Teorię Chaosu motylkom a fabułę tym gryzipiórkom z BioWare. Nie spodziewam się niczego innego jak oczywistych oczywistości i jechania po schemacie.

#234
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

1. Bo Liara jest taka durna, że niczego nie zauważy a całą akcję Feron wykona w 5 minut.

A niby skąd miała by wiedzieć skoro on jest w bazie a ona na Normandii?

3. Czemu Feron CHCIAŁBY być Handlarzem Cieni? Nie widziałem u niego takich ciągotek.

Bo wcześniej był informatorem i chciałby władzy? Nie wiem, zawsze jakaś wymówka się znajdzie.
Różnie może być ja podaję tylko swoją wersję.

4. Feron wiedział? Wow, Drelle przewidują przyszłość.

A gdzie napisałem, że przewidują? Zresztą tylko idiota by tego nie przewidział :)

5. O kant koła tę Twoją Teorię rozbić. Pełno luk i nieścisłości.

Po pierwsze to nie teoria (jeśli się opierasz na "Teoria Chaosu" to zobacz, że wziąłem to w cudzysłów) a moje wyobrażenia. Po drugie jak bym miał całość opisywać to by mi to zajęło dwie strony więc skróciłem ją na szybko.

Zostawmy Teorię Chaosu motylkom a fabułę tym gryzipiórkom z BioWare. Nie spodziewam się niczego innego jak oczywistych oczywistości i jechania po schemacie.

W takim razie może w ogóle zostawimy dyskutowanie o ME3 bo przecież powinniśmy to zostawić innym (którzy też twoim zdaniem pewnie nie powinni dyskutować itp). Może ty się nie spodziewasz ale w tym temacie wiele innych osób podawało różne teorie na temat fabuły ME3, nie podoba ci się nie zaglądaj tutaj, proste. A teorie pewnie dalej będziemy snuć i o fabule dyskutować.

#235
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
A może nasz kochany TIM stracił władzę nad większością Cerberusa? To też można wziąć pod uwagę;) :P

#236
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
SKODR -
1: Powtarzam - załatwiłby to wszystko w 5 minut?
3: Oczywiście. Wymówek można szukać - problem w tym, że do Ferona nie ma dobrych.
4: Z punktu widzenia gracza można przewidzieć. Z punktu wszechwiedzącego obserwatora trzecioosobowego jakim jesteśmy.
DRELL Nie mógł tego przewidzieć! ...
5. Wyobrażenia. A i owszem.

#237
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
Holloweang-
1. Ale o co ci chodzi "w te 5 minut", nic takiego nie napisałem.
2. Bo mało go znamy, jeśli czytałeś komiks to ładnie już kłamał w nim, teraz też może, wystarczy mi taka wymówka by coś sobie wyobrazić.
4. Tego nie wiesz, już nie raz źli/dobrzy herosi nas zaskakiwali, mógł postawić wszystko na jedną kartę. Zresztą ten zwrot zwyczajnie odwaliłem od innej gry*, z chęcią podałbym jej tytuł ale chyba gierka miała słaby gamepley (kto wie czy nie przygodówka, grałem to chyba z 8 lat temu), że totalnie zapomniałem jak się nazywa, praktycznie tylko ten podobny zwrot akcji pamiętam więc jednak postać może przewidzieć.

*A może filmu, nie pamiętam dokładnie co to było.

Modifié par SKODR, 18 juillet 2011 - 12:00 .


#238
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
1. Przeczytaj uważnie moje wcześniejsze wypowiedzi.
2. Czytałem. Mimo wszystko Feron ma zbyt dobre serce. To raz. Dwa - on się po prostu nie nadaje do takiej roboty i zdaje sobie z tego sprawę
4. Czyli chcesz powiedzieć, że Drell wiedział, że Shepard przyjdzie go uratować? Geez...

#239
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

1. Przeczytaj uważnie moje wcześniejsze wypowiedzi.

Przeczytałem i dalej nie wiem o co ci chodzi, nic nie napisałem o 5 minutach tylko ty z tym wyskoczyłeś.

2. Czytałem. Mimo wszystko Feron ma zbyt dobre serce. To raz. Dwa - on się po prostu nie nadaje do takiej roboty i zdaje sobie z tego sprawę

Zbyt dobre serce tak, wciągnął Liarę w pułapkę, grał na kilka stron, łał no pokaz Idealizmu. Skąd wiesz, że się nie nadaje do takiej roboty? Niewinny wygląd o niczym nie mówi, Liara też w ME1 wyglądała niewinnie a biotyką robiła przeciwnikom niezły zamęt. Powtarzam, za mało o nim wiemy by móc powiedzieć, że jest niewinny.
4. Napisałem "Postawił wszystko na jedną kartę" (zaryzykował), zdawał sobie sprawę, że Liara go nie zostawi i Shepard jej w tym pomoże bo ma u niego dług wdzięczności. Zresztą tak jak napisałem, nie wiedział, że zostanie złapany.

#240
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
SKODR --> Zostawmy już w spokoju te nieszczęsne pięć minut.
Koniec końców okazało się, że Feron ma dobre serce. Drella poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna.
Po prostu twoje dywagacje to "Seria Niefortunnych Zdarzeń" z Feronem na czele :)

#241
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Koniec końców okazało się, że Feron ma dobre serce. Drella poznaje się po tym jak kończy, nie jak zaczyna.

A ciekawe skąd ta teoria. Dopiero w ME3 zobaczę czy ma dobre serce czy nie, teraz stoi na środku.

#242
mefiu12345

mefiu12345
  • Members
  • 281 messages
Feron już raz zdradził. Kto powiedział że nie może zrobić tego ponownie?

#243
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Sorki, ale mnie Feron nie przekonuje do tego, że jest taki inteligentny, mądry, spostrzegawczy i Bóg wie co tam jeszcze. Jak dla mnie to zwykły drell taki sam jak jakim był "cień" w wykonaniu małego wolusa:D

On mnie w ogóle nie przekonuje, że jest rekinem, dla mnie to płotka:P Gdyby umiał dobrze przewidywać brałby pod uwagę fakt, że handlarz mógłby od razu kazać mu strzelić między oczy i by go nie było:P

#244
vanBrovar

vanBrovar
  • Members
  • 19 messages
Myślę, że ME3 nie skupi się na Cerberusie, że dadzą proste wytłumaczenie współpracy ze Żniwiarzami : Początkowo TIM chciał rozwalić bazę Żniwiarzy w interesie ludzkości, ale gdy dowiedział się o tworzeniu ludzkiego Żniwiarza, zaniechał tego. Przypominam, że Cerberus popiera modyfikacje genetyczne nawet w dużym stopniu i zdaje się, że liczy się dla niego żeby gatunek był jak najpotężniejszy, nawet jeśli przestanie być ludzkim.

Mój pomysł na zwrot akcji : Shepard ginie pod koniec gry, my zaś musimy dokończyć dzieła zniszczenia Żniwiarzy jako ktoś z załogi (może Vega? Na początku zagubiony i głupawy, potem godny następca).

Może też TIM blefuje - jest odporny na indoktrynację, sam zaś szuka sposobu na pokonanie Żniwiarzy z korzyścią dla ludzkości. Shepard nie jest konieczny dla realizacji tego planu, więc w ramach okazania lojalności należy go zniszczyć. Pod koniec Shepard zabija Lenga i rusza do pokoju (sali?), w którym siedzi Człowiek Iluzja. Tam poznaje jego motywy i podejmuje decyzję co z nim zrobić.

#245
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
CH zapowiedział, ze czeka nas plot twist na miarę 'Luck, I'm your father'.
Wiemy z tego samego źródła, że nie będzie można sprzymierzyć się z Cerberusem (co można by uznać za całkiem niezły pomysł na plot twist).

Analizując to można dojść do wniosku, że będzie to dotyczyć głównego wątku (a nie pobocznych postaci - jak np. Feron) i najpewniej głównego bohatera.

Najoczywistsze odpowiedzi to indoktrynacja bohatera lub jego towarzyszy.

Co do indoktrynacji Sheparda - [SPOILER] - motyw z Bioshock'a był niezły - wskazanie, że bohater absolutnie nie miał wolnej woli był bardzo dobry. Podobne spojrzenie na zachowanie Sheparda byłby dobry. 'Brawo Shepard, zjednoczyłeś rasy Galaktyki do obrony Ziemi, więc możemy je zniszczyć wysadzając Układ słoneczny i cykl rozpocznie się spokojnie od nowa"

W kwestii zdrady towarzyszy polecam grę i film 'The thing'. Tam w żadnym momencie nie wiadomo czy napotkana osoba, eskortowany naukowiec czy towarzysz broni nie jest wrogiem gotowym strzelić nam w plecy. Poczucie zagrożenia, niepewności i samotności - klimat nie z tej ziemi.