Aller au contenu

Photo

Plot twist w ME3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
244 réponses à ce sujet

#126
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages
Nie chodzi mi o to że TIM miały zjednoczyć galaktykę bo wiadomo że nikt nie uwieży  na słowo facetowi uważanemu za terrorystę, który nawet nie kryje tego że jego zdaniem ludzie się lepsi od jakiejkolwiek innej rasy zamieszkującej kosmos. Ale Kosiarki mogłyby podrzucić mu kilka dwodów któe on rozprowadziłby po całej galtkyce odpowiednimi kanałami i dopilnował żeby dotarły tam gdzie trzeba i wywarły odpowiednie wrażenie na tym na kim trzeba. W wyniku czego w dalszym ciągu wskrzeszanie Sheparda i mieszanie go do całej zabawy wydaje się, jak dla mnie, utrudnianiem sobie roboty na siłę. Ale nie ukrywam że twoja teoria jest ciekawa i całkiem rzeczywista. Cóż jak będzie wyglądać prawda dowiemy się dopiero w przyszłym roku.

#127
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

‘Happy end’ takiego plot twista polegałby na tym, że Shepard siłą woli, dzięki swoim LI pokonuje indoktrynację i przeprowadza straceńczy atak na Żniwiarzy ratując Galaktykę. O ile jest dostatecznie silny jako idealista lub renegat (tak jak w ME1 jeśli nie było spójności w naszym podejściu to nie udawało się przekonać Sarena do samobójstwa i trzeba było walczyć z nim dwa razy w finale).


Pomysł mi się bardzo podoba, bo przecież wszyscy wiemy, że prawdziwa miłość przezwycięży wszystko :)
Ale fajnie jak by tu też miała wpływ zdrada/ wierność tej jedynej lub jedynemu. Bo przecież Shepard który zdradza non stop raczej nikogo nie kocha a zależy mu tylko na jednym (wiecie czym), jak dla mnie kluczem do prawdziwego, wielkiego happy endu powinna być wierność LI :)
Zobaczymy jak to będzie po Apokalipsie w 2012 roku ;)

#128
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Nie wiem jak Was ale mnie zastanawia, Dlaczego TIM współpracuje ze Żniwiarzami?

Albo może ujmę to inaczej - to najbanalniejsz z możliwych przyczyn zdrady TIM'a. To trochę jakby BW powiedziało - "TIM zdradził, bo tak..." Ktoś jest zły - znaczy współpracuje ze Żniwiarzami.

Wracając do wątku - co raz mocniej przystaję przy swoim - TIM od samego początku był pod wpływem Żniwiarzy. Pozostaje tylko pytanie czy zrobił coś Shepardowi.

Pomysłna plot twist - TIM współpracuje ze Żniwiarzami, ale tego nie chce. Dlatego dał Shepardowi wolną rękę. Wie, że prędzej czy później Żniwiarze upomną się o TIM'a,który miał kontakt z ich technologią. I dlateg TIM zrobił wszystko by ożywić Sheparda - bo wie, że kiedy sam padnie ofiarą indoktrynacji (jak Saren) nie będzie już żadnego obrońcy Galaktyki. TIM jest w tej sytuacji bohaterem tragicznym.

#129
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

umbra04 wrote...
Pomysłna plot twist - TIM współpracuje ze Żniwiarzami, ale tego nie chce. Dlatego dał Shepardowi wolną rękę. Wie, że prędzej czy później Żniwiarze upomną się o TIM'a,który miał kontakt z ich technologią. I dlateg TIM zrobił wszystko by ożywić Sheparda - bo wie, że kiedy sam padnie ofiarą indoktrynacji (jak Saren) nie będzie już żadnego obrońcy Galaktyki. TIM jest w tej sytuacji bohaterem tragicznym.

Like it, i to bardzo. To jest świetny pomysł. TIM walczący z indoktrynacją przywraca do życia jedynego człowieka który już raz udowodnił że żniwiarzy da się powstrzymać, człowieka który już raz został bohaterem galaktyki i który ma najwieksze szanse na to żeby zmotywować innych do podjęcia walki. Ciekawe tylko czy, jeśli przyjać to za prawdę, wiedział o tym ktoś jeszcze z cerberusa i czy to był własnie powód dla którego TIM nie pozwolił Mirandzie na wprowadzenie do mózgu Shepa żadnego chipu kontrolnego. To by w sumie miało więcej sensu niż sprowadzanie Shepa w przypadku gdyby TIM celowo i z własnej woli współpracował z Kosiarkami. Niemniej nie jestem do końca pewien tej jego indoktrynacji. Ten jego uśmiech na zakończenie ME2 kiedy dostaje plany bazy... creepy...  Mam tylko nadzieję że BW postara się o jakieś naprawdę oryginalne i wiarygodne wyjaśnienie tej sprawy a nie pójdą na łatwiznę i, jak to napisał Umbra04, nie będzie to po prostu coś w stylu "TIM jest zły więc musi współpracować ze żniwiarzami bo oni też są źli. Proste i logiczne".

To by po raz kolejny budziło mieszane uczucia względem naszej ulubionej organizacji terrorystycznej. Bo nikt chyba nie pochawala niektórych z rzeczy jakich dopuścili się ludzie Cerberusa, a z którymi wlaczyliśmy w ME1. A zdrugiej strony tylko oni wydają się na powarznie brać to co grozi całej galaktyce i starają się coś z tym zrobić, nie ukrywając przy tym że dla nich liczą się przede wszystkim ludzie.

#130
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
@umbra04
Hm, to by miało sens z tym bohaterem tragicznym i podoba mi się ta koncepcja i wyjaśnienie zdrady TIM'a.

Bo np. w książkach ME [spoiler] Grayson po przeróbce też był kontrolowany przez Żniwiarzy, ale gdy ich wpływ malał - bo też musieli nabrać energi - to mógł kierować swoim ciałem i wykonywać to co chciał, a nie to czego chcieli Żniwiarze [end]

Dlatego też uważam, że ta koncepcja ma sens, TIM wie, że prędzej czy później nie da rady i musi być ktoś kto obejmie po nim schedę, a Shepard się do tego idealnie nadaje.

Modifié par xsas7, 09 mai 2011 - 09:31 .


#131
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages

Dlatego też uważam, że ta koncepcja ma sens, TIM wie, że prędzej czy później nie da rady i musi być ktoś kto obejmie po nim schedę, a Shepard się do tego idealnie nadaje.

Ech i teraz Shepard przejmuje Cerberusa, łączy siły z Liarą i razem tworzą jedną, jeszcze większą organizację niż Cerberus. Mrowie agentów pracujących dla nas, wspierających nas w ostatniej bitwie :)
A może to, że Cerberus pracuje z Zbieraczami to zwykła zmyła z strony Bioware? Obiecywali, że nie będzie spoilerów przy ME3 więc być może tylko sobie z nas żartują :)

#132
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1 273 messages

SKODR wrote...
Ech i teraz Shepard przejmuje Cerberusa, łączy siły z Liarą i razem tworzą jedną, jeszcze większą organizację niż Cerberus. Mrowie agentów pracujących dla nas, wspierających nas w ostatniej bitwie :)

No to by było zaiste ciekawe. I  w równej mierze przesadzone. Miała być walka o przetrwanie a nie budowa nowego imperium. Miejmy nadzieję że nikomu w BW nie przyszło coś takiego do głowy ;). Bez obraz ale to już by była po prostu gruuuuuba przesada.

SKODR wrote...
A może to, że Cerberus pracuje z Zbieraczami to zwykła zmyła z strony Bioware? Obiecywali, że nie będzie spoilerów przy ME3 więc być może tylko sobie z nas żartują :)

Może tak, może nie. W sumie twórcy zawsze obiecują że tym razem nie będzie spoilerów a zawsze coś wycieka, zwłaszcza jeśli jest to kolejna część jakiejś serii która zyskała sobie grono fanów łapczywie chwytających każdy strzępek informacji ;). Wszyscy wiedzą że w ten sposób nakręcają ciekawość graczy którzy obserwując najnowsze wiadomości już czają się z myszką w internetowych sklepach z grami żeby złożyć preorder. Inna sprawa że potem połowa tych informacji okazuje się nieprawdą albo czyimś wymysłem. Niemniej jak dla mnie współpraca TIMa ze zbieraczami, zwłaszcza jeśli został w jakiś sposób zindoktrynowany (ostatnia teoria Umbra04), świetnie pasowałaby do tego wszystkiego moim zdaniem. I byłaby czymś czego można się było spodziewać.

#133
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Wpadłem na kolejny pomysł zwrotu akcji w ME3, który będzie dotyczył Tima. Otóż jak wiemy z ujawnionych informacji Cerberus przejdzie na stronę Żniwiarzy i zacznie polować na Shepard/a gdyż komandor opowie się po stronie Przymierza.

Nie ujawniono z jakich powodów Tim przeszedł na stronę Żniwiarzy. Jednak czy w przypadku Tima można mówić, iż przeszedł on na czyjąkolwiek stronę. Mam taką teorię, iż Tim jest tylko wyłącznie po swojej stronie.

Natomiast sprzymierzył się z Żniwiarzami i poluje na Shepard/a gdyż wie, że on/ona poradzi sobie z zagrożeniem jeśli będzie nim Cerberus i pod koniec gry Tim zwróci się przeciwko Żniwiarzom co będzie kluczem dającym zwycięstwo w tej wojnie.

Jednak Tim liczy na to, iż po zwycięstwie ludzie zaczną rządzić galaktyką. Zwłaszcza, że to walki z Shepard/em wysyła najlepszych to musi to sobie jakoś odbić. Możliwe też, iż Tim posiada również jakiś plan na wypadek śmierci Shepard/a, który pozwolił by walczyć ze Żniwiarzami jednak zwycięstwo Shepard/a jest planem A.

Dopuszczam też możliwość, że po zwycięstwie Tim zawrze jakiś układ z Shepard/em a jeśli komandor tego nie zechce to Cerberus prawdopodobnie dalej będzie chciał zabić Shepard/a, ale Żniwiarze zostaną już wyeliminowani.

Modifié par drakon 760, 25 octobre 2011 - 11:55 .


#134
Indrug

Indrug
  • Members
  • 11 messages
Ja bym stawiał na ka kaidana/ash. W misji na horyzoncie został on/ona ukąszony/a przez rój. A po wszystkim nagle przyszedł/a do Sheparda i nawet nie był/a ranny/a?

#135
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
To zwykłe niedopatrzenie twórców. Ash/Kaidan miał/a nie być w drużynie w ME2 to trzeba było nie pozwolić się jemu/jej spotkać i przyłączyć do drużyny Shepard/a nawet na jedną misję a następnie trzeba było doprowadzi między nim/nią do kłótni z Shepard/em. Misja na Horyzoncie spełniła te warunki. Jeśli już ktoś ma zdradzić Shepard/a w co nie wierzę, ale gdyby jednak to stawiam na nowego towarzysza/towarzyszkę w ME3.

Modifié par drakon 760, 15 mai 2011 - 11:57 .


#136
kamil411x

kamil411x
  • Members
  • 98 messages
Zdradzić również może np: Tali jeżeli byśmy mieli wybierać pomiędzy gethami, a jej rasą:) Zresztą każdy nawet Garrus czy VS bo mają być wybory dotyczące życia całych ras:)

#137
SKODR

SKODR
  • Members
  • 879 messages
A tak z ciekawości, zostało gdzieś już oficjalnie potwierdzone, że ktoś z teamu zdradzi/będzie zindoktrynowany? Bo ja nic na ten temat nie słyszałem.

Zgadzam się z kamilem411x, zdradzić może teraz każdy. Być może Feron przejmie HC i mu odbije władza do łba? Albo tak jak kamil napisał zdradzać nas będą te postacie których rasy powybieramy bo zapowiadano, że będą wybory jak ten na Virmirze ale dotyczące ras.

#138
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
CS zapowiada, że w ME3 czekają nas co najmniej dwie tajemnice:
1. Dlaczego Cerberus współpracuje ze Żniwiarzami
2. Jak zniszczyć Żniwiarzy

ad. 1. W demie Sheparda mówi, że żołnierze Cerberusa są zindoktrynowani. Mam nadzieję, że to nie jest rozwiązanie tej wielkiej tajemnicy... Nie spodziewam się bowiem odpowiedzi, 'bo tak...'. Powrócę do pomysłu TIM'a jako postaci tragicznej, która uratowała Sheparda zdając sobie sprawę, że sama ulegnie indoktrynacji.

ad. 2. I tu pojawia się kolejne pytanie. Czy skończy się na dużym czerwonym przycisku? Na małym zielonym ludziku siedzącym wewnątrz jednego ze żniwiarzy, który traktuje to wszystko jako grę i trzeba będzie mu odłączyć konsolę? Oby nie...

#139
Frozen

Frozen
  • Members
  • 53 messages
Mam nadzieje, że TIM jednak nie okaże się postacią tragiczną i jego współpraca ze Żniwiarzami będzie miała całkowicie inny charakter niż indoktrynacja, ponieważ dla mnie TIM był (jest) postacią zimną i wyrachowaną, która niejednego ma asa w rękawie.
A co do pokonania Żniwiarzy i końca ME3 nie wiem jak się skończy, ale na pewno będzię baaardzoooo epicko ;).

#140
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Jak zwykle będzie wielka, końcowa, niby epicka bitwa. Ech. BioWare i ich tabelka.

#141
xsas7

xsas7
  • Members
  • 1 229 messages
Mi osobiście odpowiada indoktrynacja TIM'a i jego tragiczna rola w całym ME.
Zwłaszcza, że w komiksach zostało ukazane co mu się stało. Tak wiec może mieć to też wpływ na jego działania.

Co do zniszczenia Żniwiarzy, to liczę na jakieś rozwiązanie typu "działko-przekaźnik masy" bądź "działko-cytadela", pomoc kogoś nowego itp.
W każdym razie nie sprowadzające się do tego, że Shep znajdzie duży czerwony, świecący przycisk z napisem "Kill Reapers"
Może to już być nawet "wyłączenie" wszystkich Kosiarek, ale aby to było bardziej efektowne i skomplikowane.

#142
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Proponuję bombę o galaktycznej skali niszczącą/rozkładającą piezo (pierwiastek zero).

Odpalamy, cofamy Galaktyczną cywilizację 1000 lat wstecz (oj, teraz podróż do najbliższej zamieszkanej planety to dobre kilka lat...) ale załatwiamy wszystkich Żniwiarzy.

Może to będzie napisane na czerwonym przycisku?

[I pytanie - czy na pewno chcesz zakończyć pracę w Windows?]

#143
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Takie rozwiązanie jest chyba niemożliwe. Poza tym nawet gdyby tak się stało to zabilibyśmy wszystkich biotyków w Galaktyce (tak mi się przynajmniej wydaje) czyli całą rasę asari i sam Shepard jeśli jest biotykiem, też by zginął a to wyklucza szczęśliwe zakończenie. Chyba, że biotycy jakimś sposobem by przeżyli, ale to już byłoby naciągane.

Modifié par drakon 760, 05 septembre 2011 - 01:19 .


#144
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Racja - a nie chcemy zabijać biotyków. Czyli trzeba będzie wymyślić coś innego.

A na poważnie - mamy trzy możliwe sposoby pokonania Żniwiarzy (w pewnym uproszczeniu)
1. Wyłączamy je naraz
2. Rozwalamy je po jednym
3. Rozwalamy jednego a reszta się psuje

Opcja 1 - różne warianty czerwonego przycisku, wirusa, wyłączenia pól efektu masy

Opcja 2 - wojna, epicka bitwa, bomba zrobiona z gwiazdy, czarna dziura

Opcja 3 - Królowa/Matka/Mózg/Serwer ukryty 'gdzieś' wymagający rozwalenia. Najlepiej żniwiarz wielkości planety.

Modifié par umbra04, 08 juin 2011 - 01:31 .


#145
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
Może coś w stylu "Myślącej Planety" Pratchetta?

#146
Holloweang

Holloweang
  • Members
  • 897 messages
A pomysł z wyłączeniem piezo nie jest zły. Miliony ofiar by kolejne miliony mogły kiedyś żyć. Chcę by zakończenie w ME3 nawet na tym "idealiście" było pyrrusowym zwycięstwem. (Znaczy, żeby było bardziej gorzkie niż słodkie).

#147
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Ja bym dodał do tego jeszcze kilka opcji:

1.) Przejmujemy kontrolę nas Żniwiarzami.

2.) Znajdujemy i wykorzystujemy urządzenie, które przerzuca wszystkich Żniwiarzy w inny wymiar najlepiej nie zamieszkały. Ewentualnie zamkniemy ich w kieszeni kwantowej.

Wracając do Plot twist większość osób myśli, że chłopiec, który był w kanałach wentylacyjnych został pokazany by pokazać okrucieństwo wojny i wzruszyć, ale zauważmy, że tego chłopca widzi tylko Shepard następnie znika. Możliwe, że naprawdę chłopiec nie istnieje a Shepard doświadcza właśnie indoktrynacji, która będzie się pogłębiać przez całą grę. Lub Shepard ma halucynacje, które mogą mieć związek z technologią przez, którą został/a wskrzeszony/a i też będą one coraz silniejsze przez całą grę. Jeżeli któryś z tych dwóch wariantów jest prawdziwy to przyznam, że to dość interesujący pomysł. Bohater/Bohaterka, który/a oprócz walki ze Żniwiarzami będzie walczyć z samym/samą sobą by nie zostać zindoktrynowany/a/pozostać przy zdrowych zmysłach.

EDIT: Tylko, że jeśli Shepard jest adepetem/szturmowcem/strażnikiem sam/a zginie jeśli będzie trzeba zniszczyć piezo by uratować galaktykę. Z kolei Shepard, który jest żołnierzem/szpiegiem/inżynierem przeżyje. To by oznaczło, że trzeba napisać dwa zakończenia dla takich sytuacji (pomijając te możliwe przywidzenie z chłopcem) a tego BioWare raczej nie wykona.

Modifié par drakon 760, 18 septembre 2011 - 03:09 .


#148
umbra04

umbra04
  • Members
  • 389 messages
Dokładnie - planeta nazywała się Bank z tego co pamiętam ("Ciemna strona słońca").

A co zakończeń - podejrzewam, że będzie pełna gama - od idealistycznego poświęcenia, przez happy end, aż po sukinsyńskie wystawienie sojuszników i totalną rozwałkę.

[I obiecuję, spróbuję wszystkich!]

#149
aszua

aszua
  • Members
  • 348 messages
Nie wiem, czy ktoś już o tym pisał, choć wydaje mi się, że tak (nie pamiętam, skleroza kurde a tu trzeba galaktykę ratować :P), ale dziwnym by było gdyby się nie okazało, że Cerberus nie wsadził Shepardowi jakiejś niespodzianki podczas wskrzeszania. TIM głupi nie jest i jak ktoś wyżej wspomniał zapewne niejednego asa ma w obu rękawach :D

A co do zakończeń, to może tak pseudo ambitnie-hollywoodsko: odkrywamy technologie Żniwiarzy dzięki której cofamy się w czasie (czarna dziura, bąbel czasoprzestrzenny, zakrzywienie czasoprzestrzenne ewentualnie inny typowy sposóB) i zmieniamy przeszłość mordując/skłaniając/apelując/grożąc przodkom Żniwiarzy, czy tam młodemu, przyszłemu złemu :P
Ewentualnie podobnie, ale znajdujemy sposób na wejście do innego wymiaru, z którego pochodzą Żniwiarze, może nawet zamieniamy się z istoty cielesnej w energetyczną i podobnie zmieniamy przeszłość ratując naszą galaktykę, która będzie ewoluowała samodzielnie, ale nie zagrożona. Niestety nigdy się nie dowie o istnieniu dzielnego Sheparda i jego towarzyszy z Normandii :D
Wiem, wiem trochę popłynęłam, ale jak już to już. Tylko, czy to byłoby zakończenie typu happy end, czy może wręcz przeciwnie? :)

#150
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Takie zakończenie związane z podróżą w czasie jest niemożliwe. Gdyby Shepard cofnął się w czasie i zapobiegł powstaniu Żniwiarzy nie powstałyby cywilizacje, które zostały zniszczone jak i te, które żyją podczas tego cyklu włącznie z ludzkością. Byłoby to praktycznie samobójstwem. Żniwiarze muszą powstać i zniszczyć cywilizacje aż do obecnego cyklu. Tylko, że w tym cyklu obecne cywilizacje mają szanse przetrwać dzięki temu, że istnieje Shepard.

Modifié par drakon 760, 08 juin 2011 - 07:28 .