Odpowiedź do SKODR z drugiego tematu:
Dobra, zbierzemy Twoje inteligentne inaczej wypowiedzi, tak żeby można się było z nich pośmiać i potwierdzić, że nie znasz się i zachowujesz się w tej sytuacji jak troll. Żeby uszeregować moja wypowiedź będzie pierwsza potem Twoja inteligenta odpowiedź na to i mój komentarz. Zaczynamy:
"A PC będzie wymierał, mówię to z przykrością."
"Taaa, jaaaasne

A koniec świata będzie w 2012

Sorry ale teorię o upadku PC to już wiele osób obaliło, to samo o teorii upadku konsol która też przecież była." – w CDA pisali? Na forum growym przeczytałeś?
"PC jako platforma do gier nie jest przyszłościowa i tyle w tym temacie."
"Mów jak chcesz ale wiem, że na PC jeszcze długo będzie się grało w gry

" – gdzie ja piszę, że krótko? 30-40 lat to też krótko?
"Wiem doskonale jak to wygląda z technicznego punktu widzenia, wiem, że gdyby producenci GPU nie lobbowali u producentów gier to gówno byś zobaczył a nie gry na PC."
"A skąd nagle taka agresja? Równie dobrze mogę powiedzieć, że gdyby ktoś konsol nie wynalazł to nie zobaczyłbyś gier na konsole

Odchodzimy od tematu który i tak nie powinien tu być

" – gdyby ktoś konsoli nie wynalazł, to byś na PC gry nie zobaczył. Zresztą co ma wynalezienie konsoli do gry na konsolę, skoro producenci GPU nie tworzą całych PC. I co ma lobbowanie do tworzenia? Rozumiesz w ogóle to słowo?
"Nadejdzie jednak taki dzień, gdzie kolejna generacja konsol będzie na tyle uniwersalna, że PC nie będzie w ogóle potrzebne."
"Tak, a może nadejdą komputery które z łatwością poradzą sobie z odtwarzaniem gier na konsole i wtedy nieopłacalne będzie inwestowanie w konsolowe produkty skoro PC będzie służył do dwóch rzeczy

Tak to my sobie możemy gdybać

" – tutaj pokazałeś jak ograniczonym zasobem wiedzy dysponujesz. Obecne komputery MAJĄ moc obliczeniową, aby emulować gry, ale nie mają takiej technologii. Kto im ją niby udostępni? Twórcy konsol? Trzeba być totalnym idiotą, żeby sądzić, że producent Xboxa lub PS odda swoje zyski wydając specjalny emulator. Jeśli sądzisz, że takie emulator jest łatwo napisać, to totalnie nie wiesz o czym mówisz, pokaż mi choć jeden swój program. Ja mogę to zrobić, a Ty?
""Tak, a może nadejdą komputery które z łatwością poradzą sobie z odtwarzaniem gier na konsole i wtedy nieopłacalne będzie inwestowanie w konsolowe produkty skoro PC będzie służył do dwóch rzeczy

Tak to my sobie możemy gdybać

" - no, a powiedz mi, dlaczego teraz tak nie jest? Odpowiem. Jest tak dlatego, że Intel, AMD i Nvidia nie śpieszą się z wypuszczaniem nowych produktów, bo konsole starej generacji są nadal na rynku. Kiedy pierwszy raz stwierdzono, że możliwe jest zbudowanie procesora z grafenu? A widziałeś taki procesor, bo ja nie. Po latach wyścigu mamy lata stagnacji. Zresztą co za różnica, konsole będą przecież także robione przez te trzy firmy + IBM ewentualnie. Myślisz, że specjalnie dla nich wynajdą kosmiczną technologię, którą potem zobaczysz w PC? Zresztą chciałbym się dowiedzieć jak zemulować grę z Xboxa, która pisana jest na 3 rdzeniowy procesor IBM (którego w życiu na oczy nie zobaczysz) lub taką samą grę z PS3 który posiada 1+7 rdzeni. Pomijam oczywiście tak mało istotną rzecz jak proces upakowania danych, który dla każdego z tym produktów jest inny." – odniosłem się do Twojego wybitnie śmiesznego komentarza, na co Ty zrobiłeś z siebie totalną kalekę:
"No to teraz ja zadam to samo pytanie tobie o konsolach i co? Będziemy tak w kółko się wypytywać?" – kto potrafi wytłumaczyć mi, o co mu chodziło? To zdanie jest tak bez sensu, że aż oczy bolą.
"Myślisz, że specjalnie dla nich wynajdą kosmiczną technologię, którą potem zobaczysz w PC?"
"Myślisz, że nagle wynajdą taką kosmiczną technologię która sprawi, że konsole staną się wszechstronne?

Dalej to samo, będziemy pytajniki stawiać." – yyy, a co to za kosmiczna technologia by musiała być, żeby były wszechstronne? Wszechstronne do grania zresztą, czego mogłeś oczywiście nie zrozumieć. Czego konsolom brakuje? Myszki? Co za problem zrobić kontroler do obsługi strategii? Myśl trochę.
"Pomijam oczywiście tak mało istotną rzecz jak proces upakowania danych, który dla każdego z tym produktów jest inny."
"I to samo tyczy się konsol

Czyli na razie nam wychodzi fifty fifty=nikt nie ma racji. Offtopujemy dalej bezsensownymi postami? Bo nikt tu niczego zagwarantować nie może a jedynie domysły." – dobra, teraz prościej. Po co problem upakowania danych na konsoli, skoro płyta z grą na konsoli działa na tej konsoli? Po co mi płyta z grą na PC, skoro ja nie chcę na konsoli emulować żadnej gry z PC? Twoja odpowiedź jest śmieszna i głupia zarazem.
"2. Ok moje przykłady są z dupy wzięte ale bazują na twoich, czyli ty mówiąc, że moje przykłady są do dupy mówisz tak naprawdę o swoich

" – tak, bazują na moich, gdzie ja piszę o grafenie, a Ty piszesz o lataniu. Weź się napij mleka lepiej.
"Może i tworzą lepsze technologie pod konsole ale producenci ciągle narzekają, że konsole ich ograniczają (nawet Crytek narzekał na to przy okazji Crysisa 2 i później przyznali się, ze wypuszcanie "konsolowego" Crysysa 2 na PC to był wielki błąd), więc mimo wszystko konsole są jeszcze za PC jeśli chodzi o technologię." – yyy, no i trudno, żeby było inaczej? Przeczytałeś fragment o ilości generacji procesorów Intela? Nie? To przeczytaj 2x, może zrozumiesz.
"Nie, nie brakuje mi argumentów ale wiem jak takie rozmowy przebiegają, nie jestem nowicjuszem na forach. Spędzimy 10 dni na pisaniu tony tekstu by skończyć na słówkach "I tak zdania nie zmienimy" czyli dokładnie to co mogę powiedzieć teraz." – skoro nie jesteś nowicjuszem to napisz:
a) Dlaczego nie masz pamięci XDR2 w komputerze?

Dlaczego nie masz procesorów z grafenu? (motyw o lataniu możesz sobie darować, bo był śmieszny)
c) Który producent konsoli będzie takim debilem, żeby wydać emulator swojego produktu na PC, gdzie nic z tego nie będzie miał?
d) Jaka to kosmiczna technologia potrzebna jest, żeby dało się na konsoli grać w gatunki, które teraz są rzadkością?
e) Co do Crysis 2, to jaki wpływ na wersję PC ma wersja konsolowa? Mam konsole obwiniać, że producent chamsko przeportował grę? Ty w ogóle w to wierzysz?
"No tak, przecież ty jesteś jedynym na świecie który się na tym zna

Zresztą nie pamiętam co to za strona była, już troszkę temu czytałem (bo CDA to magazyn)." – ja rozumiem, że u Ciebie rozumienie tekstu jest bardzo ograniczone, ale gdzie ja napisałem, że to ja jestem tym źródłem wiedzy. Wskazałem na xbitlab i anadtech. A Ty wyskakujesz z jakąś dziecinadą z CDA (CDA znam tylko z Internetu, bo gazet o gierkach nie kupuję) na poziomie Komputer Świata, gdzie te teksty są tak śmieszne i nieprofesjonalne, że aż mi tego żal. Ich recenzje są kierowane do osób, które w ogóle się nie znają, 0 szczegółów, nikt mi nie napisze na jakich kościach jest ta karta, jak się pokręca, przy jakim napięciu, jaka jest sekcja zasilania, jakie są kondensatory, kto stworzył kontroler zasilania i w jakim systemie działa, z czego jest zbudowane chłodzenie. Dla Ciebie to są poważne artykuły, dla mnie dziecinada, ludzie siedzący w sprzęcie nigdy, przenigdy nie czytają takich rzeczy. Redaktorzy to piszący znają się, ale jeśli napiszą to w tekście, nikt tego nie zrozumie.
"Ale dopuszczaj do siebie tylko te informacje, które potrafisz przerobić pod swoją (denną) argumentację."
"To samiutko mogę tobie odpisać

" – wypisz mi swoje argumenty, proszę. Czy to te, które wypisałem wyżej? To są te Twoje argumenty?
"Ekspertem od Liary? Naprawdę już tak nisko upadłeś, że stać cie tylko na takie żałosne porównania, od technologi nie będę się trzymał z daleka bo ją lubię i tobie nic do tego." – chyba w Mass Effect. Ani razu nie napisałeś NIC, co by mogło wskazywać, że się na technologii znasz. Ty nawet nie umiesz udawać, że się znasz. Mógłbym Ci wlać wszystko, a Ty byś to łyknął jak pelikan.
I teraz tak, policz ile razy zrobiłeś z siebie dziecko specjalnej troski. Nie lubię tego pisać, ale jeśli coś, czego nie potrafisz udowodnić idzie nie po Twojej myśli, to stajesz się trollem. Na forach stron, które wymieniłem nikt by po pierwszych dwóch odpowiedziach nawet nie czytał dalej Twoich wypocin. Ja zrobiłem Ci tą przyjemność i przeczytałem, bo szanuję to, że wszyscy mogą się w Internecie wypowiadać. Z tym, że nie szanuję wypowiedzi, które nie mają sensu, gdzie człowiek, który widział jeden procesor w życiu (lub nawet nie, bo możliwe, że komputer kupił w markecie) i jedną kartę, będzie mi próbował udowodnić coś, czego nie rozumie, gdy ja posiadam całą paletę tych procesorów, a kart miałem w rękach ponad 100.