Mi za pierwszysm razem zginely dwie osoby ( nie mialam bladego pojecia o tym, jak nalezy ja ugryzc, za to mialam wszystkich na maxa i wszystkie ulepszenia. Tali zginęła mi w kanalach a Mordin przy obronie dzwi. Nie maialam wtedy Zaeeda ani Kasumi.
Tak mnie szlag trafil, ze jakos potem sama wykombinowalam, ze do kanalow musze poslac kogos kto sie zna na technice, a jako, ze nie mogli zamknac tych dzwi, poslalam Garrusa (jako takiego, ktory tez sie zna) na dowodce drugiego oddzialu (chociaz tak zawsze mam go w druzynie). WIec poszla Tali i Garrus. Wtedy wreszcie przezyla. Potem wybralam Samarę na biotyka, Garrus, jako, ze byl dowodca pierwszego oddzialu, zostal tez drugiego. Mordina wyslalam z zalaga a na ostatnia misje wzielam Garrusa i Jack (zeby sie nie klocily z Miranda, ktora i tak byla smozwanczym dowodca:))) I sie udalo. Dopiero potem czytalam jak to nalezy zrobic:)
Pamietam, ze najbardziej mnie wkurzalo, jak na poczatku ciagle ginela mi Tali ( bo na dowodce drugiej grupy wyznaczylam Samare. Przechodzilam to z save z 5 razy ( niestety Samry nie moglam zmienic) i nic. nie wyobrazam sobie jak mozna zabic wszystkich....")





Retour en haut






