Co dalej z Normandią?
#151
Posté 01 mars 2012 - 09:46
a mówiąc o PS3, nie kilka procent, a jest o niebo mocniejsze PS3 od xboxa, tlyko tu chodzi o optymalizację, na PS3 się ciężko pisze, dlatego między innymi niewiele gier z PS3 trafia na Peceta, o ile w ogóle jakaś trafiła, bo nie przypominam sobie takiej, aaaa Devil May Cry 4, natomiast xbox jest jak pecet łatwo się pisze, ale niedomaga strasznie, jego rozdzielczość i w ogóle udawane upscalowane HDTV pozostawia wiele do życzenia, gdzie na PS3 mamy prawdziwe HDMI, o czym świadczy BLu-ray czyli filmy z prawdziwym HDTV i możliwość aktualizacji do wersji 1.4 i wyświetlanie 3D z odpowiednimi TV i cała masa wbudowanych programów, służących do polepszania/bawienia się obrazem, gdzie xbox wymięka już na stracie, bo nie był projektowany dla HDMI.
Nie wspominając już o procesorze cell w PS3, który przebija swoją wydajnością (chociaż nie wiem jak teraz, ale na pewno nadal stosunkiem ceny do wydajności to dalej rządzi) najnowsze procesory intela, a bazy amerykańskie robią sobie superkomputery z połączenia wielu PS trójek, bo są tańsze i wydajniejsze.
Proszę na potwierdzenie, żeby nie było, ze kłamie:
http://dailytech.pl/...r-na-bazie-ps3/
To było w 2009 o ile mi wiadomo, teraz mają ich tam 6 tysięcy a nie 2200.
Xbox jest jak zdychający rzęch sprzed 20 lat, którego ktoś ciągle próbuje nieudolnie podrasowywać.
Natomiast jest jeden niuans brak widocznej różnicy w grach jest spowodowany, raz tym co napisałem wyżej optymalizacją i resztą sprzętu jaki zawiera konsola, czyli zbyt mało ramu, cienkie gardło przesyłu danych itd. itd. moc procka cell, nie wiem czy jest nawet w 50% wykorzystywana, dlatego pewnie się znajdzie w PS4, chociaż chodzą słuchy o następcy cella.
#152
Posté 01 mars 2012 - 09:54
Modifié par michal9o90, 01 mars 2012 - 09:54 .
#153
Posté 01 mars 2012 - 10:03
Tak ogólnie to teraz przyszło mi do głowy, że zastanawia mnie, dlaczego Shepard nie ma czegoś takiego jak konsola na pokładzie. Rybki są, muzyczka jest, a TV czy kompa do WoWa nie ma xD
#154
Posté 01 mars 2012 - 10:25
Chciałbym zobaczyć, że na xboxie chodzi w 60k/s przy rozdzielczośći z jaką został stworzony na PS3 God of war III, jak to zobacze oddam hołd xboxowi.
Żaden xbox w 2006 roku nie posiadał HDMI, nigdy nie był projektowany dla używania HDMI co determinuje strukturę płyty głównej i jej wydajność. HDMI zostało wprowadzone w 2007r wraz z wersją Elite a potem poszło na inne wersje. Dzisiejszy xbox owszem jest już trochę lepszy od jego pierwszej wersji, ale pierwsza wersja (światowa) to był jak rzęch w stosunku do pierwszego PS3 (światowego) (przez chwile istniała taka znacznie gorsza wersja ps3 na rynku japońskim)
PS: Nie pamiętam jaka to była gra, ale w jakiejś mozna było siąść za konsole i zombi rozwalać. AA chyba w którejś odsłonie GTA albo może to było saint row, a uj go wie.
Modifié par michal9o90, 01 mars 2012 - 10:31 .
#155
Posté 01 mars 2012 - 10:48
Żeby nie robić offtopa, możesz sobie moje wcześniejsze posty w tamtym temacie poczytać.
#156
Posté 01 mars 2012 - 11:03
#157
Posté 01 mars 2012 - 11:06
rafper wrote...
mówcie co chcecie,ja zostanę przy starym dobrym PC`cie
Ja tam gram na wszystkim na czm się da, pegasus, pecet, psp, ps2, ps3, xbox 360, chociaż teraz ostały mi się tylko produkty sony i pecet.
A wracając do Normandii, to już w ME2 gość z cytadeli, mówił o grach, które mozna na omni kluczu zainstalować, więc się nie ma co dziwić że nie ma konsoli na normandii
#158
Posté 02 mars 2012 - 04:01
Pokój odpraw i zbrojownia Jacoba z unifikowane w jakieś ustrojstwo które ma służyć jako centrum informacji z prywatnym holokomunikatorem dla admirałów. Laboratorium Solusa zmienione na pokój odpraw z przeniesionym stołem i otoczonym plastikową budą. Ładownia zmieniona w zbrojownie ( logistyczna porażka) no i wszechogarniający półmrok gdzie przy oświetleniu widać efekty dymu jak by wszyscy na pokładzie byli nałogowymi palaczami albo coś się przegrzewało i miało lada moment eksplowować.
Moim zdaniem taki wewnętrzny złom, syf i burdel w którym nic nie ma swojego miejsca albo znajduje się nie tam gdzie powinno (zbrojownia w ładowni) nie może być usprawiedliwione nawet tym że jakiś Żniwiarz sprzedał Londyńskiemu Big Benowi serie z działa laserowgo. W wojsku ma być porządek zwłaszcza w czasie wojny. Jak dla mnie w ME 3 Normandia SR-2 przypomina raczej śmietnik niż okręt wojenny.
Oczywiście nie obraził bym się gdyby panowie z BioWare dali moda umożliwiającego choćby śladowe uporządkowanie Normandii i przywrócenie w jakimś stopniu jej wnętrza do okresu ME2. To moja opinia i aprobata oraz krytyka w ramach kultury mile widziana, pozdrawiam wszystkich.
Modifié par adarknoss, 02 mars 2012 - 04:12 .
#159
Posté 02 mars 2012 - 04:55
W skrócie przestań tu gadać takie głupoty o porządku podczas wojny, jedynie gdzie ma panować porządek to w procesie decyzyjnym/komunikacji/sztabie generalnym, każdy ma znać swoje miejsce, a na wojnie nie ma czasu, żebyś sobie uprzątał kabelki czy myślał nad idealną logistyką, bo jedyne co możesz dostać to kulke w łeb przez ten czas.
Modifié par michal9o90, 02 mars 2012 - 04:56 .
#160
Posté 02 mars 2012 - 02:09
Też nie zakładał że wróci na 100%, ale gdyby opróżnił swój statek do maximum to pewnie by się tak stało. A i tak Normandia nawet z pełnym unowocześnieniem została uszkodzona. Wiec spekulując co kto na wojnie robi i na co ma czas, wyobraźmy sobie że Normandia z całym tym syfem w środku (luźno poustawiane skrzynie i kabelki na sufitach i podłogach) zaczyna robić uniki i zwroty podczas bitwy.
Gdyby ktoś przebywał podczas bitwy w ładowni bo tam by było jakieś stanowisko bojowe a wokół niego latały te wszystkie śmieci to jakaś ze skrzyń mogła by go zabić. A kabelki podrywające się do góry i w dół z podłogi przy każdych ostrzejszych manewrach stanowiły by urozmaicony tor przeszkód.
A z potencjalnymi uszkodzeniami statku ( jak walące się kawałki metalu spadające na kable zasilające i płonące szczątki w ładowni na skrzynie z amunicją bo wszak to teraz zbrojownia) powodują że temu statkowi nie trzeba nawet bomby podkładać tylko wystarczy sobie wybrać która luźna skrzynia w ładowni mocniej pierdyknie, a na wojnie trzeba być zawsze gotowym. I akcja jak galaktyka leci na Żniwiarzy z ogołoconymi statkami na jednorazowy atak bardzo działa na wyobraźnie.
Twoje argumenty michal9o90 są dobre gry mówimy o jednorazowym ataku kamikaze (bądź nie) ale nie na szeroko zakrojoną kampanię wojenną.
Modifié par adarknoss, 02 mars 2012 - 02:16 .
#161
Posté 02 mars 2012 - 02:35
Co ma atak mający na celu podniesienie morale (propaganda plus pokazanie Japończykom, że jednak można ich sięgnąć) z porządkami w armii? Amerykanie nie posiadali w tamtym okresie ani lotnisk umożliwiających dotarcie do wyżej wymienionych celów, ani też samolotów z odpowiednim zasięgiem, dlatego startowali z lotniskowców lekkimi bombowcami uzbrojonymi w kije (aby zredukować do minimum wagę).
PS. II wojnę światową wygrała prawie IDEALNA LOGISTYKA. Bez sprzętu/ludzi ze Stanów nie było by mowy o pokonaniu III Rzeszy.
Modifié par paralaksa, 02 mars 2012 - 02:47 .
#162
Posté 02 mars 2012 - 02:58
Inna sprawa, że gdyby wyglądała tak jak w ME1 albo w ME2 to też by mi to nie przeszkadzało, choć w jedynce troszkę mnie zawsze śmieszyło, że połowa załogi pilnuje swoich szafek
Natomiast jestem pełna podziwu jakie kwestie mogą być dla kogoś istotnymi! Oczywiście każdy gracz ma prawo do tego co jest dla niego istotne, średnio istotne lub nie za bardzo, niemniej czasem bywam zaskoczona
#163
Posté 02 mars 2012 - 05:12
#164
Posté 02 mars 2012 - 05:22
#165
Posté 02 mars 2012 - 06:42
#166
Posté 02 mars 2012 - 10:22
I tu teraz jesli chodzi o normandie, zajebisty statek, który doznał ciężkich uszkodzeń, nie wiem ile trwa budowa takiego cuda, ale jeśli człowiek Iluzja go budował te 2 lata, to nie ma szans naprawienia go w pół roku, kiedy najpiew jest biurokracja, potem badanie normandii, bo przecież trzeba poznać jej budowę, to już nie SR-1, po poznaniu budowy, mozna zabrać się za naprawy, a przecież jak chcieli coś pozmieniać, to ciężko nagle zmienić projekt, wiele rzeczy mogło nie pasować do siebie, więc trzeba stworzyć nowe plany/projekty, to zajmuje od cholery czasu, prawdopodobnie naprawą i przebudową się zajęli na 2 lub 1 miech przed wydarzeniami w ME3 więc wiadomo skąd bałagan. Lub projektowali w czasie napraw, co też prowadzi do bałaganu, zbyt mału czasu na idealną przebudowę. Czego ja musze takie rzeczy wyjaśniać.
Edit: @down błąd poprawiony. Tak przeżywam głupote ludzką, jestem nerwowym człowiekiem.
Modifié par michal9o90, 02 mars 2012 - 11:14 .
#167
Posté 02 mars 2012 - 10:50
Nie obraź się, ale przeżywasz to jak mrówka okres.
PS. Pearl Harbor nie Perl
Modifié par paralaksa, 02 mars 2012 - 10:52 .
#168
Posté 09 avril 2012 - 02:12
#169
Posté 13 avril 2012 - 04:52
Jak dla mnie to gratka dla kogoś kto lubi grać renegatem/egoistą bo takiemu Shepardowi jego Brand new Battlesh...t w zupełności by pasował. Ja tam wolał bym mieć Battleship wystrojem i oświetleniem przypominające ME 2 które mogło by służyć jako wersja Idealisty.
Ogólnie nie rozumiem organizacji pomieszczeń na pokładzie drugim.Poza brakiem jakiegokolwiek porządniejszego oświetlenia, nie łapię sensu istnienia nowego pomieszczenia za centrum dowodzenia.
Masa bezużytecznej przestrzeni która jak by się mnie ktoś zapytał po co jest i do czego służy to odpowiedział bym z żalem że jest tak zaawansowana technicznie że nie musi służyć do niczego, bo aktualizacje pracy nad tyglem i zasoby wojenne mogły być wpakowane do osobnego folderu w terminalu osobistym.
A nowy pokój odpraw? Plastikowa buda z przeniesionym stołem w której Wrex miał problem żeby się obrócić. Mogli dać stół na środek i zagospodarować to pomieszczenie a nie dać tor przeszkód z wijącymi się kablami pod nogami, brakiem światła i dodaniem kilku skrzyń dla dekoracji, no i jeszcze ta bramka numer 1 do przejścia za każdym razem.
Albo najlepiej żeby nic nie zmieniali, albo dali moda przywracjącego starą normandię. Reszta ujdzie choć stare biuro Mirandy zmienione w drugi rdzeń SI też jakoś się nie widzi. No i może tak z ciekawości ciekawe jakim cudem Steven Cortez uniknął śmierci od hantla Jamesa Vegi podczas bitwy kosmicznej o Ziemię.
O ile pamiętam leżały sobie tam w ładowni samopas i przy turburencjach bitewnych mało prawdopodobne żeby sobie tak dalej tam leżały. Tak jak gra jest ładna tak Normandia SR-2 jest z mojego punktu widzenia (wynikającego z osobistego gustu) tak brzydka że wstyd nią latać.
Modifié par adarknoss, 13 avril 2012 - 04:57 .
#170
Posté 22 avril 2012 - 03:58
adarknoss wrote...
Osobiście uważam że wersja Allince Normandia wygląda bardziej na statek Quarian albo tanich najemników niż porządnej jednostki wojskowej ( w dodatku najbardziej zaawansowanej) należącej do sił zbrojnych ludzkości.
Pokój odpraw i zbrojownia Jacoba z unifikowane w jakieś ustrojstwo które ma służyć jako centrum informacji z prywatnym holokomunikatorem dla admirałów. Laboratorium Solusa zmienione na pokój odpraw z przeniesionym stołem i otoczonym plastikową budą. Ładownia zmieniona w zbrojownie ( logistyczna porażka) no i wszechogarniający półmrok gdzie przy oświetleniu widać efekty dymu jak by wszyscy na pokładzie byli nałogowymi palaczami albo coś się przegrzewało i miało lada moment eksplowować.
Moim zdaniem taki wewnętrzny złom, syf i burdel w którym nic nie ma swojego miejsca albo znajduje się nie tam gdzie powinno (zbrojownia w ładowni) nie może być usprawiedliwione nawet tym że jakiś Żniwiarz sprzedał Londyńskiemu Big Benowi serie z działa laserowgo. W wojsku ma być porządek zwłaszcza w czasie wojny. Jak dla mnie w ME 3 Normandia SR-2 przypomina raczej śmietnik niż okręt wojenny.
Oczywiście nie obraził bym się gdyby panowie z BioWare dali moda umożliwiającego choćby śladowe uporządkowanie Normandii i przywrócenie w jakimś stopniu jej wnętrza do okresu ME2. To moja opinia i aprobata oraz krytyka w ramach kultury mile widziana, pozdrawiam wszystkich.
Zgadzam się z Tobą. Normandia Cerberusa to był wręcz cud techniki . Dlaczego usunąć tak zaawansowane Laboratorium ? Po co robić jakiś głupawy pokój do komunikacji skoro w SR2 Cerberusa on był, ba a nawet był lepszy. Z jednej strony rozumiem z tym braniem sprzętu przed walką, ale jaka to różnica? Wolałem ładną zbrojownie z Normandii Cerberusa. Propo wyglądu. Jak kolega napisał, wizualny śmietnik. Normandia z ME2 była bardzo estetyczna, a ci z przymierza porozkładali jakieś kable, porozwieszali płachty, wszędzie walają się skrzynie... Syf.
I dlaczego przymierze pozbyło się Hammerhead'a ?
#171
Posté 24 avril 2012 - 02:21
To co jest tutaj pasuje estetycznie tylko do jednego: zbotoksowanej twarzy Ashley.
#172
Posté 24 avril 2012 - 02:42
#173
Posté 24 avril 2012 - 03:15
@przemo9696
Co do Hammerheada to Cortez chyba mówi, że Przymierze wzięło go na badania czy coś i po ataku Żniwiarzy na kompleks badawczy z tego środka transportu zostało niewiele
#174
Posté 24 avril 2012 - 05:51
#175
Posté 28 avril 2012 - 01:46





Retour en haut







