Jakoś zabrakło mi ładunku emocjonalnego w pewnej scenie, zastanawiam się jak to napisać, żeby nie spolierować za mocno, ale się nie da
Uwaga Spoiler!! [spolier]
Otóż gdy ginie jedno z naszego rodzeństwa, to nasuwalo się samo przez się okazanie jakiś uczuć. A tu nie, raptem smętna mina, jedno lub dwa wymuszone zdanka(Bethany weszła na wyżyny aktorskie mówiąc swoją kwestię, tragedia) i lecimy dalej siec i rąbać mobki. O wiele więcej pokazano w scenie śmierci zupełnie obcego nam człowieka, templariusza, gdzie rzeczywiście już można było coś poczuć.
Koniec Spoilera [/spoiler]
Plotki głoszą, że demko zostało mocno okrojone nawet jeśli idzie o dialogii i pewne sceny. Może dlatego właśnie zabrakło łapania gracza za serce.
Sarkastyczne odpowiedzi czasem były zabawne, a czasem średnio pasujące, Bioware stać na lepsze. Prologowe historie z DAO uważam za ciekawiej napisane, bardziej żywo, właśnie dzięki dialogom, ale to moja osobista opinia.
Modifié par lunaire frimas, 24 février 2011 - 08:04 .