Aller au contenu

Poszlaki dotyczące wydarzeń w Mass Effect 3


  • Veuillez vous connecter pour répondre
63 réponses à ce sujet

#1
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
Tematu traktującego o pozostawionych przez twórców tu i ówdzie, różnych otwartych wątkach, które najprawdopodobniej będą miały swoją kontynuację w trzeciej części nie znalazłem - więc takowy zakładam.

Dyskusję na ich temat rozpoczynam opublikowanym przeze mnie na shadowbroker.pl artykule (link tutaj). Starałem się opisać te najbardziej prawdopodobne (właściwie pewniaki) wydarzenia i sytuacje, które mogą mieć miejsce w ME3. Pokrótce wymienię te najważniejsze:
  • Powrót Ashley Williams/Kaidana Alenko
  • Gethy i quarianie (sojusz/konflikt)
  • Kolejny atak na Cytadelę
  • Liara jako źródło informacji
  • Zjednoczenie krogan
  • Powrót Raknii
  • Królowa Omegi (sojusz/konflikt z Arią)
  • Częściowy rozpad drużyny
  • Admirał Hackett (a właściwie spotkanie go)
  • Ciemna energia (jej rola)
  • Cerberus i technologia Zbieraczy
  • Gethy i dane heretyków
Każdą z nich szczegółowo opisałem starając się przy tym wytypować ich najbardziej prawdopodobne warianty, które mogłyby mieć miejsce w grze. Przez to, że nie miałem jeszcze okazji zapoznać się z książkami i częścią komiksów, nie byłbym zdziwiony jeżeli wytkniecie mi kilka braków w tym zestawieniu ;)
Przyznacie sami, że BioWare pozostawiło nam dosyć sporo wskazówek co trzeciej części. Zobaczymy ile z tych domysłów znajdzie swoje odzwierciedlenie w finalnej wersji.

To jak: natrafiliście na jeszcze jakieś poszlaki? I które uważacie za te najpewniejsze?

Modifié par Venydar, 17 février 2011 - 12:46 .


#2
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Dodaj jeszcze: "Dowiemy się co ma Tali pod hełmem". ;-)

Ciemna Energia jest oczywista- w ME2 cały czas przeplata się przez dialogi i różne wątki. Przypomina mi to temat Cerberusa z ME1, wspomniany w tym zadaniu, w tym z nim walczymy- ale tak naprawdę dokładnie nie wiemy co to za organizacja. A w ME2 odgrywa kluczową role.
Pytanie tylko Ciemna Energia jest narzędziem Żniwiarzy czy może bronią przeciw nim? A może jest czymś całkiem innym? Ash/Kaidan- muszą być. Inaczej fani dokonają masowego mordu w placówce Bioware.

Nie wiem czy atak na Cytadele jest takim pewnikiem... Bardziej niepokojąca jest bitwa o Ziemie i jak i czy da się ją uratować. Ciekawe jest też jak(albo i CZY) pokonamy Żniwiarzy i jaką cenę za to zapłacimy.

Warto też zwrócić uwagę na niuanse:jak przetrwanie Wrexa w 1 skutkuje bardziej nowatorskim i sprawniejszym dowództwem krogan, podczas gdy brat Wrexa jest tradycjonalistą- czy jest tak samo skuteczny? W zadaniach towarzyszy ME2 mamy wplecione kilka ważnych decyzji, wg mnie np.:zachowanie bądź nie badań nad geno****ium przez Mordina, zabicie bądź przeprogramowanie Heretyków, czy może nawet nasze poczynania na flocie u Qarian.
Intrygujaca jest też wypowiedź Okeera("ojca"Grunta), ktory mówi że w zamian za technoliogie oddał Zbieraczom wielu krogan-co sie z nimi stało? Czy zostali przetworzeni na coś takiego jak Zbieracze?

Ale powiedz mi co masz na myśli pisząc o częściowym rozpadzie drużyny?

Modifié par Aneczka, 17 février 2011 - 01:49 .


#3
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
W artykule to opisałem. Podsumowując: Zaeed i Kasumi zostali zwerbowani do misji, Grunt ma teraz własny klan, Thane właściwie odzyskał syna, Mordin ma swoje sprawy. Całej drużyny z ME2 nie utrzymamy.

Modifié par Venydar, 17 février 2011 - 12:08 .


#4
Legionepicdancer

Legionepicdancer
  • Members
  • 12 messages
Venydar ma rację. Ale Tali w ME3 chciałem zobatrzyć.

#5
Jarzomb

Jarzomb
  • Members
  • 19 messages
Grunt mówił , że jego wodzem-w-boju jest Shepard, Thane właściwie umiera i nie wiadomo czy go wyleczą,Mordin niestety też prawdopodobnie zejdzie z przyczyn naturalnych.Co do najemników to odejdą.

#6
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Ja akurat Mordina chciałabym zobaczyć w ME3. Sądzę że Grunta nie usuną- choćby dlatego że kroganin w team musi być. Ale zresztą gdzieś czytałam że pojawią się ponownie w drużynie wszyscy ci co przeżyli samobójczą misję. Problem może być z postaciami z DLC. Ale chyba nie ma co tak gdybać. Nie ma dowodów ani na tak ani na nie.

#7
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Jakoś nie wierzę, że ten stary sukinsyn Zaeed zostawi Sheparda "bo co mnie obchodzi zagłada wszechświata, radź sobie Shepard, ja robię to za co mi płacą". Tym bardziej, że o tym, jakie to zagrożenie, wie z własnego doświadczenia - z misji samobójczej. Analogicznie z Kasumi. Tylko debil zostawiłby ostatnią nadzieję biały... Ups, nie ten skecz... Ostatnią nadzieję życia galaktyki, wiedząc, że może pomóc. To jak dążenie do własnej zagłady.

#8
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
W ME2 zostało kilka poruszonych kilka wątków, które mogą być kontynuowane w ME3, ale mogą one zostać pominięte. Pierwszym takim przykładem jest e-mail, który dostajemy od psychopaty, któremu udało się uciec z Czyśćca w którym grozi, iż zwróci na siebie naszą uwagę. Drugą taką sytuacją jest "Harkin" z jakiś powodów nie można go było zabić, być może będzie odegra jakąś role w jednym z zadań.

Wskazówką jest też to jaki jest kanoniczny Shepard a według mnie jest on jeszcze większym renegatem niż Saren. Ponadto po między Shepard/em i Sarenem występują liczne podobieństwa. Saren i Shepard stali się cyborgami. Saren dowodził armią gethów z kolei Shepard ma możliwość zaprzyjaźnić się z Legionem co również może spowodować, iż Shepard będzie korzystał z pomocy gethów. Według mnie wygląda to tak jakby Shepard miał być drugim Sarenem.

Z trailera wiemy, że Żniwiarze atakują Ziemie, ale to, że postarają się jak najszybciej zaatakować Cytadele jest wysoce prawdopodobne. Zdobycie Cytadeli oznaczało by zwycięstwo Żniwiarzy a na to Shepard nie może pozwolić. Być może z armią sojuszników w której znajdą się gethy będziemy zmuszeni zaatakować Cytadele nim uczynią to Żniwiarze. Jeśli zdobędziemy kontrolę nad Cytadelą będziemy mieć atut w walce ze Żniwiarzami. Ponieważ to ostatnia część być może pojawi się sposób by zniszczyć Cytadelę jeśli miało by pomóc w pokonaniu Żniwiarzy. Mając kontrolę nad Cytadelą możemy dostać możliwość otwarcia drzwi do mrocznej przestrzeni w której ukrywali się Żniwiarze, wykorzystując ich nieobecność można by tam przejść. BioWare może dać nam bardzo dobry powód by otworzyć przejście z Cytadeli do mrocznej przestrzeni. Na obecną chwilę nie wydaje się by otwarcie tego przejścia coś dało, ale podczas ME3 takie rozwiązanie być może przyniesie jakieś korzyści.

Modifié par drakon 760, 05 septembre 2011 - 02:40 .


#9
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages

Robin Blackett wrote...

Jakoś nie wierzę, że ten stary sukinsyn Zaeed zostawi Sheparda "bo co mnie obchodzi zagłada wszechświata, radź sobie Shepard, ja robię to za co mi płacą". Tym bardziej, że o tym, jakie to zagrożenie, wie z własnego doświadczenia - z misji samobójczej. Analogicznie z Kasumi. Tylko debil zostawiłby ostatnią nadzieję biały... Ups, nie ten skecz... Ostatnią nadzieję życia galaktyki, wiedząc, że może pomóc. To jak dążenie do własnej zagłady.


Taak. Głupie to by było. Tylko że w praktyce jest problem- że obie postaci są w DLC. Co pewnie jak zwykle posłuzy za wymówke do pozbycia sie ich. Będzie to wielka szkoda bo w sumie ja lubię wszystkie postaci- a "stary sukinsyn" ;-) Zaeed jest jednym z moich ulubieńców w team. Chciałabym go mieć w 3.
Fajnie by było gdyby byli wszyscy towarzysze z 1 i2.

Modifié par Aneczka, 17 février 2011 - 11:37 .


#10
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Praktyka - praktyką, ale, do ciężkiej cholery, w rolpeljach liczy się przede wszystkim fabuła. Poza tym, co za problem zrobić np. tak: "Nie kupiłeś DLC i nie poznałeś Kasumi i Zaeeda? No to cóż zrobić - dalej ich nie znasz i nie wiesz, że ktokolwiek taki istnieje. Radź sobie, przecież dotąd bez nich szło ci dobrze."

Poza tym, też lubię Zaeeda. W ogóle lubię taki typ postaci. Ot, daleko nie szukając, taki Dijkstra z Sagi o wiedźminie. Aż chce się zacytować: Straszny z ciebie skurwysyn - powtórzył król, poważniejąc. - Ale porządny i przyzwoity skurwysyn. A to rzadkość w tych parszywych czasach.

Modifié par Robin Blackett, 17 février 2011 - 11:43 .


#11
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Problemem jest to, iż musi istnieć decyzja kanonicza. Jeżeli gra się bez nich gra i tak narzuci decyzje kanoniczną. Najlepiej jakby decyzją kanoniczną było, iż przeżywają, ale jak będzie odwrotnie szansa na ich obecność jest nikła. Ale może jednak będą, chciałbym w drużynie ME3 mieć Kasumi i z nią normalnie porozmawiać.

Modifié par drakon 760, 05 septembre 2011 - 02:41 .


#12
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Robin:
:-)
Jak Canderous z KOTOR. Do tego typu zalicza się też Wrex.
A w ME2 nie ma nic lepszego jak te jego historyjki. :-D


W ME nie ma czegos takiego jak kanon. Jest Shep domyślny. Który jest zrobiony tak beznadziejnie (**** zabił Wrexa! i królową Rakni!)... Pewnie po to by prowokowac do kupna 1 cz. gry i eksportu save'ów.

Modifié par Aneczka, 17 février 2011 - 11:50 .


#13
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
IMHO kanoniczny domyślny powinien być zupełny brak Kasumi i Zaeeda. Czyli Shepard w ogóle nie wie o istnieniu tych postaci i jakoś daje radę. A importowani Shepardzi mają po prostu dodatkową siłę ognia. Proste i klarowne.

Fakt, historyjki przy śmieciach rządzą. Moją ulubioną jest ta o wysłużonej spluwie Zaeeda. To rozwalenie mordy przeciwnika kolbą... :)

EDIT: Poprawiłem, skoro tak cię to bulwersuje. :)

Modifié par Robin Blackett, 18 février 2011 - 12:09 .


#14
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Nie kanoniczny: DOMYŚLNY. Działania domyślnego Sheparda nie są kanonem- nie wieżę by zdrowy na umyśle gracz ubił Wrexa.



Ale wiadomo jak to jest- w dwójce w paru miejscach wykręcili się sianem i uniknęli komplikacji. Jak łatwo wykluczyli drużyny postacie na które wpływa najwięcej zmiennych.

I jeszcze oszczędność- czy warto nagrywać dialogi postaci której nie ma w wielu rozgrywkach lub mogła łatwo zginąć? Mam nadzieję że nie pójdą tym tropem.

#15
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Ma to sens, ale w pierwszym ME zadanie z DLC " Zniszcz Niebo" jest kanoniczne nawet jeśli tego DLC nie zainstalowaliśmy gra narzuca nam kanoniczny wybór, iż zakładnicy zginęli jest to zadanie poboczne a Zaeed jaki Kasumi są pełnoprawnymi członkami drużyny pomijając dialogi. Dlatego wątpię by BioWare się na taki wariant zdecydowało. Poza tym nawet jeśli w wersji kanonicznej przeżyją to trudno powiedzieć czy zostaną w drużynie, chociaż ze względu na zagrożenie jak najbardziej powinni.

Modifié par drakon 760, 02 novembre 2011 - 09:55 .


#16
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
Nie "powinni" a "muszą". Bo inaczej mogą sobie: a) Strzelić w łeb na miejscu by nie wyczekiwać zagłady świata; B) Czekać na cud, "bo a nuż samo (tj. przez Sheparda) się rozwiąże".

Mam nadzieję, że BioWare nie zrobi nam tego wątku "na odwal się".

BTW: Dobrze, że nie ma tu Kamila - wiadomo, co on by prorokował. :)

#17
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Cześć drużyny może uznać, że nie ma szans na zwycięstwo i chce spędzić ostatnie chwile z bliskimi lub w spokoju. Rozwiązanie bardzo logiczne, ale dla graczy stanowiące problem.

Wrex jest zabijany przez graczy, którzy mieli za mało punktów idealisty/renegata by go przekonać czyli graczy, którzy zamiast rozmawiać z drużyną i wykonać misje Wrexa przed Virmirem, która daje "lojalność z automatu" to wolą sobie postrzelać zamiast czytać i słuchać opcji dialogowych.

BTW: Ciekawe czy Wrex przyłączy się do drużyny w ME3 choćby na jedną misję tak Liara w ME2 ?

Modifié par drakon 760, 12 juin 2011 - 11:52 .


#18
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages
To chyba część drużyny bardzo kijowego Sheparda. Tj. takich graczy, którzy lecą "byle dalej, byle se postrzelać, alleluja i do przodu!". Zarówno mój flagowy Shepard, jak i mój renegat, są bardzo charyzmatyczni, - jak to ujęła Miri - mają to coś, dzięki czemu idzie się za nimi w ogień. To, że ktoś od nich odejdzie w trójce (szczególnie po tym, co przeżyli wszyscy w bazie Zbieraczy) byłoby cholernie naciągane.

#19
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
@Robin - Uważasz, że Zaeed nie pokusi się żeby jednak dorwać swojego starego znajomego? Sam przyznał (opcja paragon po uratowaniu ludzi), że może zapomnieć o nim "do czasu zakończenia misji". Zbieracze bum = koniec misji.Ten bydlak sobie tak łatwo nie odpuści.

Bardziej od samych towarzyszy ciekawi mnie Wasza opinia nt. konfliktów pomiędzy rasami (gethy - quarianie, raknii - kroganie), kolejnych krokach Cerberusa i roli ciemnej energii w ME3.

#20
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages

Robin Blackett wrote...
BTW: Dobrze, że nie ma tu Kamila - wiadomo, co on by prorokował. :)

Święte słowa.

***************************************************************************************************************************
Nonsens. W mojej rozgrywce ME2 nie było wspomniane nic na temat dodatków z ME1. Nic- ani zakładnicy nie zgineli, ani nie ma nic o batariańskim terroryscie.
Mój młodszy brat ostatnio kupił sobie własne ME w reedycji z dodatkiem "Zrzuć Niebo". I po eksporcie jego gra o wydarzeniach z dodatku wspomina. Moja traktuje to tak jakby się nie wydarzyło. Więc nie mów o jakis kanonicznych bzdurach. Jest tak- nie masz dodatku- nie wydarzyło się.

Nie uważam też że Zaeed byłby tak durny że szukałby dawnego wroga, podczas gdy zbliża sie koniec świata- o zagrozeniu dowiedział się po swojej lojalnosciówce. Ale jeżeli tak zrobią to bedzie właśnie typowe "wykręcenie sie sianem".

Modifié par Aneczka, 18 février 2011 - 12:45 .


#21
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Venydar wrote...

@Robin - Uważasz, że Zaeed nie pokusi się żeby jednak dorwać swojego starego znajomego? Sam przyznał (opcja paragon po uratowaniu ludzi), że może zapomnieć o nim "do czasu zakończenia misji". Zbieracze bum = koniec misji.Ten bydlak sobie tak łatwo nie odpuści.

Co do Santiago: nie wydaje wam się, ze filmik na idealistycznym końcu lojalki Zaeeda jednoznacznie sugeruje śmierć Santiago po zabiciu pilota helikoptera przez opętańcze strzały starego sukinsyna? Dla mnie Santiago jest martwy i kropka - ergo: nie ma kogo "dorywać", choć "dorywający" może o tym nie mieć pojęcia.

Modifié par Robin Blackett, 18 février 2011 - 12:52 .


#22
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1 867 messages
Zdanie usłyszane od Miri o ogniu od razu przypomniało co mi mówiła Shaira, ale już powtarzane kiedy Shepard nie jest bohaterem Elizjum tylko rzeźnikiem z torfanu lub ocalonym z Akuze trochę mnie zaskoczyło. Ale fakt własny/a Shepard ma charakter i jest wyrazistą postacią, natomiast narzucony przez grę jeśli Shepard nie jest importowany/a jest zupełnie inną osobą niż mój/moja Shepard.

Są towarzysze, których nic nie trzyma przy tym by stać u boku Shep/a, ale są, tez tacy, których trzyma wiele:

Miri - nie ma dokąd odejść powinna zostać
Jacob- jak wyżej
Mordin- jego wiedza jest bardzo potrzebna
Grunt- Shepard jest jego wodzem w boju, dziwne gdyby odszedł
Samara- wykonała misję i sama daje do zrozumienia, iż po misji odejdzie
Morinth- nie miałem jej w drużynie, ale wątpię by została
Garrus- powinien/musi zostać jako osoba będąca w drużynie we wszystkich częściach
Tali- jej proces może zakończyć się na kilka różnych sposobów, jej obecność w drużynie może być przez to zagrożnona
Thane- zostało mu mało czasu i może chciał by go spędzić z synem
Legion- jeżeli gracz go uruchomił powinien/musi być jego obecność może być ważna w ME 3
Zaaed- najemnik z DLC lubi walkę a ta jest w tej chwili najmocniejsza gdyby nie był z DLC miał by większe szanse
Kasumi- złodziejka z DLC bardzo ciekawa postać i tajemnicza, ale jest z DLC jak Zaaed małe szanse na jej obecność
Jack- chce się bawić i odbić stracony czas, może opuścić drużynę, ale może walka ze Żniwiarzami wciągnie ją na tyle, że zostanie

Trzeba jeszcze uwzględnić, iż Jack, Tali i Thane są osobami z którymi można romansować co podobno ma wywołać konflikt w ME 3 jeśli w jedynce z kimś romansowaliśmy, ale można tak jak z Ash/Kaidanem z tą różnicą, że BioWare stworzy jedno miejsce w którą dojdzie do kłótni między zainteresowanymi i żadne z nich może nie być w drużynie, ale myślę, że jednak Ash/Kadidan wróci do drużyny w ME 3.

Aneczka- wątpię by twój egzemparz gry różnił się w jakiś sposób od mojego. Kiedy nie miałem dodatku w radiu na  Cytadeli nadawana jest informacja: Euknemiczną modliwę za zmarych zmówił pastor Michal(nie pamiętam nazwiska), którego córka Kate zgineła w czasie ataku na Terra Nova. Kiedy zainstalowałem dodatek i zaimportowałem postacie, którymi przeszedłem dodatek komunikat na Cydateli uległ zmianie teraz brzmiał on: Terra Nova świętuje rocznice nieudanego zamachu terrorystyczbego, Kate odczyta list dziękczynny żołnierzom przymierza, którzy ją uratowali. Terrosta znany tylko jako Balak wciąż przebywa na wolności.

W ME 1 uratowałem zakładników w tym zadaniu, natomiast wcześniej gra narzuciła mi wersje kannoiczną, iż żeby zabić Balaka ich poświęciłem. Nie jest to duża zmiana, ale dla mnie ważna.

Modifié par drakon 760, 19 février 2011 - 12:50 .


#23
Guest_Venydar_*

Guest_Venydar_*
  • Guests
To był pilot? Mi się wydaje, że Zaeed zabił tylko pasażera. Przecież tam nie może być tak ciasno (link do filmiku)

#24
Aneczka

Aneczka
  • Members
  • 1 260 messages
Yeah!!!! Zaeed Massani in ME3!!!
Nikt nie powiedział że nie będzie- więc może być. Nie wywalajcie go aż tak pewnie.

A Jacob? Bez niego nie gram w ME3. I w ogóle to myślę że to on tak naprawdę dowodzi Cerberusem.
TIM zawsze sam dzwonił do nas. A Jacob po swojej lojalnosciówce osobiście zadzwonił do TIMa i to jeszcze z ochrzanem. A TIM... nie dość że nic mu nie zrobił to jeszcze się przed nim tłumaczył i powiedział że wyciągnie konsekwencje wobec Mirandy (a Jacob cacy). Czy to nie podejrzane?


A każdy towarzysz ma bardzo dobry powod by zostać: przetrwanie. Tylko Shep może miec jakaś szansę przeciw Żniwiarzom. Jeżeli by odeszli-"bo nic ich nie trzyma" byliby kąpletnymi idiotami.
Tak bardzo chcecie zdziesiątkować drużynę, że tak przy tym obstajecie?

Modifié par Aneczka, 18 février 2011 - 01:10 .


#25
Robin Blackett

Robin Blackett
  • Members
  • 938 messages

Venydar wrote...

To był pilot? Mi się wydaje, że Zaeed zabił tylko pasażera. Przecież tam nie może być tak ciasno (link do filmiku)


Może. Przecież to nie taki znowu wielki helikopter. No i, co robiłaby tam ta specyficzna muzyka i ogromne przerażenie na twarzy Santiago? Przyjmując twój rozumowania: Owszem, zabili koło niego gościa, ale przecież on żyje i dalej ucieka przed przeciwnikiem. Drobiazg. Ale jednak się boi, i to bardzo wyraźnie. Jakby zobaczył własną śmierć w tej dzungli.

Modifié par Robin Blackett, 18 février 2011 - 01:14 .