Z tego co da się wyczytać na ang. Socialu Arrival nie jest taki zły - trochę strzelania, moment z motywem Last Man Stand, trudny wybór ('Ultimate Sacrifice'), którego nie możemy dokonać, bo dokonuje się sam i - to jest ciekawe - możemy pogadać ze Zwiastunem i powiedzieć mu czego ma oczekiwać gdy wpadnie robić zadymę
Interesujące również jest też to, że Admirał Hackett poleca Shepkowi stawić się na Ziemii, aby wyjaśnić dlaczego zrobił to co zrobił i czy było warto. No i o Żniwiarzach jeszcze opowiedzieć. Ogólnie jest to szybki DLC na około 2h.
Done, czekać na ME3 zostaje, strasznie płytkie i krótkie, jak na takie zapowiedzi co to nie jeszcze, to się zawiodłem ponownie, niech EA idzie i da BioWare spokój.
W pełni zgadzam się z przedmówcą,też wolę grę w ojczystym języku
.. mi zasadniczo wszystko jedno ale w naszym kraju powienień być język polski ale np. w napisach i ... wszyscy są zadowoleni (osobiście brakuje mi seksownego głosu EDI = Cylonka nr 6 vel Caprica) ale uważam że każdy mieszkanieć polski ma prawo zagrać w grę bez względu na to czy zna czy nie język angielski a problemem jest po stronie EA i dystrybucji DLC a nie wersji gry (to tłumaczenie dla nieróbstwa EA Polska)
Polskie napisy w zupełności by wystarczyły.W przeciwieństwie do znajomości języka angielskiego,w rodzimym języku czytać każdy potrafi.Zresztą i tak między polskim dubbingiem a napisami czasem jest niewielka różnica
Z punktu wdzenia marketingu jeśli gra została zlokalizowana w całości, niezbyt korzystne byłoby tylko cześciowe zlokalizowanie dodatków, lub kontynuacji. Być może ktoś dokonał złego wyboru, myśląc w ten sposób, ale to tylko moje zdanie.
Te DLC....jedyne swojej ceny, według mnie, i najlepsze, które było kwintesencją samej gry to Dragon AGE Przebudzenie, a te dodatki do ME2, kurde no za mało wnoszą.Najlepsze było z Liar'ą, bo mnie najbardziej interesowało.Ale Kasumi Projekt Łazarz też były super. Za to tu mamy piękne,dopieszczone lokacje, ale brak możliwości 100% wyborów, nie można towarzyszy wziąć, przekonać do swoich racji.W sumie dla mnie, najbardziej spłycony dodatek.Szkoda.Tak na niego liczyłem.
Chyba projekt Władca/Nadzorca... Jak usłyszałem, że Arrival ma trwać 2 godziny to się sporo rozczarowałem, jak na takie reklamowanie to myslałem, że ze 3 to minimum będzie...
Pozwolę sobie napisać też tutaj, żeby każdy szukający mógł znaleźć
Ogłaszamy wypuszczenie instalatora dla najnowszego DLC do ME2 - Arrival! Dzięki niemu bez problemu zainstalujecie to DLC na polskiej wersji gry Mass Effect 2. Oczywiście instalator ten nie zawiera JESZCZE spolszczenia, ale zaczynamy nad nim pracować
Chłopaki podziwiam was. DLC dopiero weszło a wy już spachowaliście i powoli spolszczacie. Gratulacje dla naszego "polskiego studia bioware" . Jak zwykle pokazaliście że Polacy jak chcą to potrafią.
Ode mnie także wielki szacun Panie (mam nadzieję, że jakieś zwerbowaliście ) i Panowie! Martwi mnie jednak to, że za swoją pracę nie dostaniecie choćby podziekowań od EA Polska za odwalanie za nich brudnej roboty ze spolszczaniem. A uważam, że na nagrodę zasługujecie w pełni, o czym można się przekonać grając w Shadow Brokera Życzę powodzenia w kolejnych projektach !
Zawiodłem się na tym DLC, zdecydowanie najsłabsze ze wszystkich fabularnych DLC do tej pory (może nie licząc tego z nowym pojazdem). Ale cóż, jako fan musiałem je przejść : )
Cóż, również uważam, jest to najsłabsze fabularne DLC, ale też ciągle przewyższa słabiuteńkie dodatki z Dragon Age: Początek.
Zabrakło trochę akcji na większą skalę, bo sama fabuła dodatku to sugerowała. Twist fabularny wydawał się być oczywisty, ale i tak nie wziąłem go pod uwagę Samodzielna misja Sheparda była dla mnie pretekstem do wydłużenia trwania dodatku, choć poziom walk był nawet wyważony.
Spodziewałem się, że decyzja związana z ostrzeżeniem będzie miała jakiś większy wpływ, ale z tego co słyszałem tak nie jest. Szkoda.
Oczywiście są też plusy. Pojawiło się kilka niespodziewanych elementów. Bardzo klimatyczna była końcówka dodatku, głównie przez możliwość rozmowy z dwoma pewnymi postaciami No i ostatnia rozmowa trochę sugeruje, jak i gdzie zacznie się Mass Effect 3.
BTW jeśli jesteście ciekawi co się możę zdarzyć jeśli licznik w grze dojdzie do zera zajrzyjcie tutaj:
Gdybym ja miał wybierać to osobiście postawiłbym na Arrival do ME2. Wydaje się ciekawszy i jest jakimś tam wprowadzeniem do ME3. A Sebastianek to i tak słaba postać z której jedynym porzytkiem są dodatkowe EXP za wykonanie jego zadania.