Jump to content

Photo

Nowa polityka firmy Bioware i sposób tworzenia gier!!!


  • Please log in to reply
89 replies to this topic

#76
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1,867 posts
Myślałem, że temat mechaniki jest już zakończony, ale skoro nie.
W ME i w Tormencie bohater jest narzucony. Obie gry mają 2 lub więcej zakończeń a tak naprawdę jedno. Obie gry mają z góry narzucony scenariusz, ale dają możliwość wyboru.

Edited by drakon 760, 17 November 2011 - 10:34 PM.


#77
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2,467 posts
Mogę się dołączyć? Mogę? Mogę??

A tak, RPG... hmm, trudna sprawa... i jeszcze te nieszczęsne kostki. Trochę w tej dyskusji się pogubiliście i zaczęliście zarzucać sobie skrajności. Drakon pisał, że rzut kostką jest "be", ponieważ to jedyny i decydujący czynnik każdego starcia. Kubi z kolei twierdził, że brak owej "kostki" powoduje zbanalizowanie i maksymalne ułatwienie potyczek. Nie żebym jakoś ich specjalnie bronił, ale dla mnie wprowadzają bardzo ważny element losowości (lub, jak ktoś woli, szczęścia i pecha). To prawda, że wszytko nie powinno się na tych rzutach opierać, ale jednak ich usuwanie...
Rozważmy hipotetyczna sytuację - stoimy sobie w lśniącej, pełnej zbroi, chronieni dodatkowo ogromną tarczą, ze sprawdzonym, naostrzonym i najlepszym mieczem w drugiej dłoni. Naprzeciw nas kuli się ze strachu jakiś obdartus, w łachmanach nie chroniących nawet przed zimnem, a co dopiero stalą. W dłoni kurczowo ściska wysłużony i tępy nóż, który ldwie sobie radzi z patroszeniem ryb. Na pierwszy rzut oka (drugi i trzeci zresztą też) szanse w skali od 0 do 100 wynoszą 100:0 na naszą korzyść. Ja także nie postawiłbym złamanego grosza na owego obdartusa, ALE tu pojawia się nasz czynnik losowy - możesz się potknąć i wyrżnąć o glebę, może złapać cię skurcz w dcydującym momencie, wreszcie twój przeciwnik jakimś cudem może uskoczyć przed twoim ciosem i wsadzić ci ten nożyk w któreś ze słabiej chronionych miejsc. Szanse na to są tak niewielkie, że praktycznie jakby ich nie było, ale jednak są! I właśnie o to mi chodzi z tymi całymi kostkami. Takie zdarzenie może być cholernie frustrujące, ale kto powiedział, że RPG musi wzbudzać tylko pozytywne emocje?


Co do samego RPG i tego nieszczęsnego ME... cóż, to jest Action-RPG bez dwóch zdań - przecież nawet osobnik o niezbyt lotnym umyśle widzi, że fabuła idzie tam w parze z ciągłą napierdzielanką. Tutaj można się kłócić, czy całkiem niezła fabuła jest pretekstem do ciągłej młócki, czy też niezła młócka napędza fabułę... ale to chyba nie ma większego sensu. Zresztą zmarginalizowanie rozwoju postaci i minimalizm w kwestii umiejętności nie służy niczemu innemu, jak przejrzystości i efektowności napierdzielanki, która sama zajmuje jakieś... hmm... 70% całej gry? I z pominięciem nielicznych i rzadkich przypadków nie da się jej w jakikolwiek sposób ominąć. No więc jeśli to nie jest Action-RPG, to od dzisiaj zaczynam grać w Simsy.


EDIT, bo się dyskusja rozwinęła kiedy pisałem :D

Alexander1138 wrote...

Edit. Bo skoro nie ma jednego,
ostatecznego, niepodważalnego zakończenia... tylko jest ono zależne od
nas.... to my tworzymy historę, nie?



Polemizowałbym, co można nazwać "tworzeniem historii". W ME2 np. mamy takie wyjścia - Shepard żyje/Shepard nie żyje. Pomijam kwestie towarzyszy, bo jeśli to podpada pod różne zakończenia, to ja chyba nigdy nie grałem w RPG. Co więcej, drogi do tych "różnych zakończeń" są tak beznadziejnie prostackie, tak banalne, że nie wiem czy można tu mówić o jakichkolwiek "wyborach" w czasie gry. Tak więc jeśli w ME3 nie okaże się, że jednak te znaczniejsze wybory w poprzednich dwóch częściach (m.in. Raknii, Rada, Baza Zbieraczy) mają REALNY wpływ na kształt świata lub chociażby rozwój fabuły, to NIGDY nie powiem słowa o kształtowaniu czegokolwiek w całej trylogii.

Edited by _KamiliuS_, 27 February 2011 - 07:22 PM.


#78
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 posts
Kamilius
I właśnie mechanika na zasadzie zręcznościowej walki sprawia, że to my wykonujemy wszystkie ruchy postaci i to od nas zależy czy poradzimy sobie z takim obdartusem. Co prawda opcji potknięcia jeszcze nie ma, ale niedługo, kto wie?

Mi bardziej chodzi o zdefiniowanie gatunku, do którego przynależy ME - gra akcji z elementami RPG czy RPG z elementami gry akcji :P

Edited by Alexander1138, 27 February 2011 - 07:14 PM.


#79
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1,867 posts
Jeśli chodzi o ten hipotetyczny pojedynek rycerz kontra obdartus rzut kostką można zastąpić poziomem np. rycerz jest na poziomie 18 a obdartus na 32 i świetnie posługuje się nożykiem. Dość dobrym rozwiązaniem mogłoby być by rzut kostką decydował o poziomie przeciwników a sama walka była już zależna od czego innego.

#80
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts

Alexander1138 wrote...

Kamilius
I właśnie mechanika na zasadzie zręcznościowej walki sprawia, że to my wykonujemy wszystkie ruchy postaci i to od nas zależy czy poradzimy sobie z takim obdartusem. Co prawda opcji potknięcia jeszcze nie ma, ale niedługo, kto wie?

Mi bardziej chodzi o zdefiniowanie gatunku, do którego przynależy ME - gra akcji z elementami RPG czy RPG z elementami gry akcji :P


Dlatego, że to my wykonujemy wszystkie ruchy zmienia postać rzeczy. Nie może być to cRPG tylko gra akcji z elementami RPG. Jeżeli taki podział by nie istniał zrobił by się mega burdel i połowę gier nazywano by RPG.

#81
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 posts
Hah więc Wiedźmin 2 jest (będzie) grą akcji ;) Tak samo jak Fallout: New Vegas czy Gothic.

Edited by Alexander1138, 27 February 2011 - 07:22 PM.


#82
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2,467 posts
@Alex, w moim poście chyba jasno widać, czym jest ME :)


Ooo, dobrze że przypomniałeś o Falloucie 3 (w NV nie grałem, ale chyba system pozostał w większosci taki sam?). Nie powiecie mi chyba, że trafienie w VATS zależy w jakikolwiek sposób od naszych zdolnosci manualnych (poza wybraniem odpowiedniego miejsca trafienia)? Bez używania VATS sytuacja wygląda tak samo - celownikiem wybieramy miejsce, gdzie chcemy trafić, naciskamy spust, a komputer w czasie lotu kuli wylicza (z uwzględnieniem statystyk broni i naszej postaci) czy przeciwnik własnie przybrał na wadze o kilka gramów, czy nie.

Edited by _KamiliuS_, 27 February 2011 - 07:31 PM.


#83
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts
@Alexander
Będzie grą Action-RPG i to zdecydowanie bardziej RPG niż ME. Czy Ty nie rozumiesz naprawdę rozgraniczenia, czy jesteś głupi?? Bo już nie wiem jak można tłumaczyć.

Edited by kubi_tsw, 27 February 2011 - 07:25 PM.


#84
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1,867 posts
Kamilius napisał

Polemizowałbym, co można nazwać "tworzeniem historii". W ME2 np. mamy takie wyjścia - Shepard żyje/Shepard nie żyje. Pomijam kwestie towarzyszy, bo jeśli to podpada pod różne zakończenia, to ja chyba nigdy nie grałem w RPG. Co więcej, drogi do tych "różnych zakończeń" są tak beznadziejnie prostackie, tak banalne, że nie wiem czy można tu mówić o jakichkolwiek "wyborach" w czasie gry. Tak więc jeśli w ME3 nie okaże się, że jednak te znaczniejsze wybory w poprzednich dwóch częściach (m.in. Raknii, Rada, Baza Zbieraczy) mają REALNY wpływ na kształt świata lub chociażby rozwój fabuły, to NIGDY nie powiem słowa o kształtowaniu czegokolwiek w całej trylogii.
[/quote]
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Uwaga spoilery: W Tormencie możemy walczyć w fianłowej walce lub połączyć się z istotą wiekuistą w ME możemy uratować radę lub nie. W Tormencie niezależnie od decyzji i tak znajdziemy się w pewnym miesjcu w ME niezależnie od decyzji Suweren zostaje zniszczony.

Edited by drakon 760, 01 March 2011 - 02:54 PM.


#85
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 posts
kubi_tsw
Eh mówiąc o Wiedźminie i reszcie miałem na myśli właśnie grę akcji z elementami RPG, ale okej, tu mnie masz. Tylko co czyni Wiedźmina bardziej RPG od ME? Proszę wytłumacz to jak głupiemu, mój umysł nie należy do grona dobrze rozwiniętych.

Kamilius
Przyznaję, masz w tym trochę racji. W takim wypadku musimy poczekać na zwieńczenie trylogii.

Edited by Alexander1138, 27 February 2011 - 07:34 PM.


#86
The Drwal

The Drwal
  • Members
  • 2,467 posts
Wiedźmin 2 ma oferować otwarte podejście do zadań, czyli można je rozwiązywać na kilka sposobów, a przynajmniej obrać różne drogi do jednego celu. Tak przynajmniej wynika z zapowiedzi. Jak dla mnie to o wiele więcej niż oferuje ME - jazda po sznurku do celu, jedyną słuszną trasą i po trupach. Nawet nie można usiąść na chwilę na poboczu, bo nie ma tam zupełnie nic do roboty. Decyzja którą misję zrobić pierwszą jest po prostu kpiną z wolności wyboru.

#87
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts
@Alexander
ME ma: małą swobodę działania, minimalny rozwój postaci i umiejętności. To tak na szybko

#88
drakon 760

drakon 760
  • Members
  • 1,867 posts
Przyjrzyjmy się możliwości wyboru w pierwszym Wiedźminie i ME. W Wiedźminie wybór to neutralność lub wiewiórki lub zakon. Z mniejszych decyzja jak postąpić z Abigail komu pomóc w prologu, decyzja czy przyjąć podwójną pomoc Zygfryda. Wybór partnerki i śledztwo. W ME wybieramy czy raknii mają żyć czy umrzeć tak samo z Wrexem. Jak postąpimy w przypadku kolonistów z Fersos, jak rozwiążemy sprawę Balaka. Najważniejszy wybór kogo zostawimy na Virmirze. Uratujemy rade czy nie, a do tego zadania poboczne, które można rozwiązać na dwa sposoby. Jeśli chodzi o możliwość wyboru to ME ma więcej zadań w których trzeba go dokonać. Nie zgodzę się z minimalnym rozwojem postaci zdobycie 60 poziomu pierwszą postacią jest bardzo czasochłonne natomiast w Wiedźminie w 5 akcie Geralt jest już nieźle napakowany.

Edited by drakon 760, 27 February 2011 - 07:55 PM.


#89
Alexander1138

Alexander1138
  • Members
  • 665 posts
Swoboda działania:
Jak rozumiem masz na myśli to co opisał Kamilius - rozwiązywanie zadań? Rzeczywiście w Wiedźminie 1 zadania poboczne są bardziej rozbudowane, choć nie ma ich aż tylu. Są takie jak eskortowanie starca na bagnach i na końcu zabij lub zostaw, ale z drugiej strony są takie jak zbadanie zaginięć ludzi na cmentarzu w Wyzimie, gdzie były trzy możliwe zakończenia. Tylko, że to zadanie miało bezpośredni związek z wątkiem głównym. Z kolei o dwójce nie mamy pewnych informacji.
Z zadań głównych - patrz post Drakona.

#90
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts
Co do drugiej części faktycznie nie mamy wielu informacji więc okażę się po premierze.