Sachmet wrote...
Tak gram kobietaAvelina rzuca się na Hawke w rozmowie po zeswataniu jej z Donnikiem.
A z Varrikiem to chyba można tylko flirtowaćon jest wierny Biance, ani Hawke ani Strażniczka nie maja z nią szans
Serio?
Widzilam serduszka w rozmowie z nia ( tez gram kobieta- magiem), ale jakos nie osmielilam sie ich uzyc. Co dalej z tego wynika? Rozumiem, ze i tak jest z tym swoim straznikiem?
Ja gre dopiero przeszlam raz (skonczylam dzisja w nocy:)) i nie ywbieralam zadnych serduszek, bo chcialam doprowadzic romans z Fenrisem do konca. Przez dwa pierwsze akty mi sie podobal, a w trzecim pach... siostra, przeprosiny i koniec rozmowy. Nawet kurcze o tej siostrze nie mozna bylo pogadac...Zabil swojego glownego wroga, przesladowce i nawet nie che o ytm wspomniec? Cały czas mialam wrazenie, ze brakuje mitam jakiejs jednej waznej rozmowy... ktora nigdy sie nie odbyla. Calus na zakonczenie tez byl fajny ( najbardziej mi sie podobal w wersji, gdy zamiast serduszka wybieralo sie ' nie zamierzam ginac'...), ale to jakos malo...
Czy Anders ma wiecej do powiedzenia? W trzecim akcie tez mi sie przestal podobac. Zreszta Merril rowniez. Zdarzylo mi sie zle wybrac opcje i wymordowac caly klan w jej obronie. Poszlam zobaczyc co z tego wyniknie, spodziewajac sie sciany placzu i lamentu, ale nawet nie bylo opcji rozmowy.
Jestem zawiedziona 3 aktem pod zglwdem interakcji z towarzyszami. Miejsca na dysku im zabraklo czy co?
CO wy o tym sadzicie?





Retour en haut




