Aller au contenu

Photo

Romanse (+ kilka fan artów na zakąskę)


  • Veuillez vous connecter pour répondre
1194 réponses à ce sujet

#376
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Ogólnie interakcja z towarzyszami podoba mi się bardziej w DA2 , pomimo , że nie można z nimi rozmawiać zawsze i wszędzie.Możliwość zaangażowania bezpośrednio w rozmowę "questową" towarzyszy jest dużym plusem. Filmowe sceny w domkach, również są całkiem przyjemne. Sami towarzysze, są w większości dobrze wykreowani , ich interakcje między nimi też są ok (początkowo traktują siebie z dystansem ). Na tle tego wszystkiego romanse wypadają naprawdę biednie. Jedyny ciekawy motyw to gdy Fenris opuszcza Hawke-moja pierwsza reakcja- WTF??!!!:blink: Gracz naprawdę jest w tym momencie zbity z tropu  :D

#377
CzarnaDalia

CzarnaDalia
  • Members
  • 16 messages
Mam pytanie z gatunku głupich i nieprzyzwoitych.

Czy da się namówić Zevrana po zabiciu Nuncia na małe tete a tete? :D

#378
Medemi

Medemi
  • Members
  • 270 messages
Ponoć da się, gdy Hawke zgodzi się zabić Kruki i jest w związku z Isabelą. Musi być ona w drużynie podczas wykonywania questa.
Mnie się tego nie udało zaliczyć, bo moja Hawke była w związku z Andersem. Więc najwyraźniej sam romans (scena łóżkowa) z Isabelą nie wystarczy.

#379
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
u mnie było tak, że Zevran chyba sam coś tam zagadywał o małe tutu rutu :P ale był wtedy obok Anders i delikatnie wyraził swą dezaprobatę :P

kurde no i nie potrafiłam wytrwać w romansie z Fenrisem, no kurde nie potrafię, nooo. Anders jednak ma w sobie to coś, nie wiem, może wzrost, może to te szerokie barki, które tak świetnie są wyeksponowane gdy przytula Hawke, eeeeeh :P (tak wiem, mam ipi :P)

z drugiej jednak strony, miałam okazję usłyszeć krótką, ale ciekawą gadkę między Andersem i Fenrisem, w której Fenris ostrzega Andersa, że go zabije, jeśli złamie serce Hawke... eeeh

#380
Medemi

Medemi
  • Members
  • 270 messages
U mnie chyba nie zagadywał sam z siebie ;( Zevrana w DA:O uwielbiałam, ale w DA2 jest on troche..."creepy" ;) Ten jego obleśny akcent, dziwny głos, i wygląd podobny to niebieskich ludków z "Avatara" całkowicie mnie zniechęca. Jonasz Tołopiło, dubbingujacy go w polskiej wersji, odwalił kawał dobrej roboty (ogólnie bardzo podoba mi się pol. dubbing, mimo że niektórzy wieszają na nim psy). W Dwójce Zevran jest taki... bleh. Projekt elfów w DA2 jest okropny.

Valergia, Andersowi baaardzo trudno jest się oprzeć :) Tak samo, jak w DA:O, grając kolejny raz, nie mogłam się przełamać (choć bardzo się starałam), by stworzyć stały związek z Lelianą czy Zevranem, skoro moja postać oddała się Alistairowi. Chyba kobiety tak mają, że gdy już raz zadeklarują "miłość" jednej postaci, to później ciężko przestawić się na konsekwentny romans z kimś innym.

#381
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
niedługo będę robiła questa dla Nuncia, to zobaczę jak tym razem będzie z Zevranem :P co do samego Zevrana i jego postaci w DAO, nie tyle uwielbiałam, co bardzo go polubiłam :) zmusić się jednak do romansu z nim było mi ciężko. zmusiłam się do tego dopiero grając elfką, która i tak na koniec skończyła w objęciach Alistaira :P. zgadzam się, że dubbing polski (choć od tego chyba jest inny temat, ale tak szybko tylko odpowiem ;P) wcale nie jest zły. wiadomo, jedne postaci wypadają lepiej, inne gorzej. ale dla przykładu Zevran i Alistair po prostu są super! :D
zgadzam się też, że Zevran wiele stracił na uroku osobistym (nie czarujmy się, został z niego po prostu wykastrowany :() i do tego wygląda jak paszkwil, na którego nie da się patrzeć.

co do Andersa, właśnie, cholera, dokładnie tak jak piszesz. a najgłupsze jest to, że ja wiem iż on kłamie mojej Hawke w żywe oczy, gdy dostajemy questa o rzekomym pozbyciu się z jego ciała i umysłu Justyniana, ale mimo to brnę w to dalej, masochizm jakiś czy co? :P podobnie miałam z Alistairem, jak już raz posłałam moją Strażniczkę z nim do łóżka, to się zapętliłam i nie dałam rady kręcić z nikim innym, a wierzę, że starałam się tak mocno jak Ty Medemi :P

Medemi wrote...Chyba kobiety tak mają, że gdy już raz zadeklarują "miłość" jednej postaci, to później ciężko przestawić się na konsekwentny romans z kimś innym.


coś w tym cholera jest... :P

Modifié par Valergia, 25 mars 2011 - 11:44 .


#382
Doreith

Doreith
  • Members
  • 226 messages

Medemi wrote...

Chyba kobiety tak mają, że gdy już raz zadeklarują "miłość" jednej postaci, to później ciężko przestawić się na konsekwentny romans z kimś innym.


w takim razie chyba nie jestem kobietą :D

A tak poważnie, nie żałujecie jednak tego Andersa, którego znamy z Przebudzenia? Osobiście trochę żałuję, że Gaider oddał Andersa pani Helper... wciąż myślę, jak mógłby wyglądać romans z tym 'starym' Andersem. 

Modifié par Doreith, 25 mars 2011 - 12:31 .


#383
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
Medemi, Valergia, ja mam dokładnie to samo, po pierwszym razie z Alistairem nie było żadnej innej opcji romansowej z kimkolwiek innym ( no, chyba że grałam facetem wtedy to tylko Morri :D ) i za każdym razem obiecywałam sobie, że teraz będzie Zev i co - i gucio :/ Tylko Aluś, nie mogłam się przełamać.

Teraz przechodzę DA2 drugi raz i z założenia konsekwentnie romansuję z Fenrisem - nie żałuję, aczkolwiek staram się unikać Andersa. Jego widok rozdzielającego śmieci od rzeczy przydatnych łamie mi serce. To jest moja miłość od Przebudzenia. Babsztyl, który dostał w obroty postać Andersa do obróbki w dwójce powinien zawisnąć za najbliższej latarni. Za włosy, żeby nie było że aż tak krwiożercza jestem. Zepsuła mi ulubioną postać :crying:  

Będąc z Andersem nie potrafię wybrać innej opcji niż pomoc magom.

Ale! Romans z Fenrisem jest świetny ( w końcu wiadomo, kto był odpowiedzialny za tę postać^^ ), doprowadziłam go do końca i nie żałuję. Dochowałam mu wierności gdy odszedł od mojej Hawkówny - ale cały czas sercem do niej należał, czerwona opaska na ręku i herb przy pasku o czymś świadczą. A ich rozmowa przy ponownym zejściu... mrrrrrrrr :) no i ma lepsze teksty gdy jest w drużynie i zostanie zaczepiony myszką. "Jestem twój". "powiedz tylko słowo a będzie zrobione". "uwielbiam podążać za tobą", "będę przy twoim boku"... no mrrrrrrr do kwadratu, Anders tak mnie nie rozpuścił.
Fenris, niewolnik, który z własnej woli oddał swą długo wyczekiwaną i ciężko wywalczoną wolność innej istocie... chyba jest wart zainteresowania <3

Edit: Doreith, chyba pisałyśmy w tym samym momencie :P
Też się zastanawiam nad romansem z poprzednim Andersem, na pewno byłby o niebo lepszy, i nie tylko romans, tylko w ogóle cała postać, z tą całą swoją mrocznością i wewnętrznymi tarciami. 

A pani Helper to powinna zmienić nazwisko na Needhelp, grrrrrrrrr 

Modifié par Miikan, 25 mars 2011 - 12:37 .


#384
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages

Medemi wrote...
Chyba kobiety tak mają, że gdy już raz zadeklarują "miłość" jednej postaci, to później ciężko przestawić się na konsekwentny romans z kimś innym.


Hehe, chyba coś w tym jest ^_^

Po tym jak pokazałyście mi Andersa od innej strony(jako takiego ciapowatego bidulka , który porzebuje Hawke),  próbowałam moją Hwke z nim zeswatac i juz prawie coś było .. ale.. Fen...:wub:  (chyba zawsze mnie odstrasza to Andersowe mlaskanie przy scenie pocałunku :P )

#385
Medemi

Medemi
  • Members
  • 270 messages
Na Alistaira nie ma mocnych :D On jako jedyny jest obietnicą stałego, bezpiecznego, troskliwego związku w całym DA:O, a przecież tego właśnie większość kobiet oczekuje od swojego Pierwszego Rycerza ;) Na dodatek jest bogaty ;D Bo przecież Zev to łamacz serc a Leliana to powsinoga z niejasną przeszłością.
A Andersa wszyscy żałujemy, niezależnie od wyboru romansu, bo - jak sama już wcześniej pisałam - pisząca go kobieta przegięła na wszystkie strony.
Jednak wciąż jestem ciekawa, jak bym zareagowała na pełny romans z Fenrisem-hipokrytą (jak go Anders określił), gdyby tylko moja rozgrywka nie była zbugowana.Tak go zachwalacie, że chciałabym w końcu spróbować, a przez to, że romans mi nie chce dojść do skutku na jakiś czas odsunęłam całkiem DA2 :P

Miikan "zaczepiony myszką"? Jakże lubieżnie to brzmi :D

Modifié par Medemi, 25 mars 2011 - 01:02 .


#386
Doreith

Doreith
  • Members
  • 226 messages

Miikan wrote...

Ale! Romans z Fenrisem jest świetny ( w końcu wiadomo, kto był odpowiedzialny za tę postać^^ ), doprowadziłam go do końca i nie żałuję. Dochowałam mu wierności gdy odszedł od mojej Hawkówny - ale cały czas sercem do niej należał, czerwona opaska na ręku i herb przy pasku o czymś świadczą. A ich rozmowa przy ponownym zejściu... mrrrrrrrr :) no i ma lepsze teksty gdy jest w drużynie i zostanie zaczepiony myszką. "Jestem twój". "powiedz tylko słowo a będzie zrobione". "uwielbiam podążać za tobą", "będę przy twoim boku"... no mrrrrrrr do kwadratu, Anders tak mnie nie rozpuścił. 
Fenris, niewolnik, który z własnej woli oddał swą długo wyczekiwaną i ciężko wywalczoną wolność innej istocie... chyba jest wart zainteresowania <3 


Wymieniłaś część powodów, dla których lubię romans z Fenrisem. Do tego, kiedy Hawke jest magiem, wszystko nabiera (przynajmniej dla mnie) jeszcze ciekawszy obrót, bo oto osoba, która jest uosobieniem tego, czym gardził i czego sie obawiał, a tu niespodzianka 8D

A pani Helper to powinna zmienić nazwisko na Needhelp, grrrrrrrrr 


zgadzam się 8D To smutne, co się stało z tym naszym Andersem - tu jest gniewnym rewolucjonistą. Dobrze go Carver podsumował - "nie nienawidzę cię dlatego, że jesteś magiem, ale dlatego, że nie przestajesz o tym gadać" (czy jakoś tak).

#387
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages

Medemi wrote...

Miikan "zaczepiony myszką"? Jakże lubieżnie to brzmi :D

:innocent:  

Doreith, jak będę przechodzic trzeci raz, to planuję byc magiczką, jestem ciekawa reakcji Fenrisa.
A jakie są te inne powody?  :)

Modifié par Miikan, 25 mars 2011 - 01:34 .


#388
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
Dor, już gdzieś hen hen, za górami, za lasami, wyżej w postach pisałam, że nie potrafię odżałować Andersa z Przebudzenia i cholernie ciekawa jestem jakby romans z nim wyglądał gdyby pozostał sobą. to by mogło być naprawdę miażdżące (pozytywnie), jakby oboje chcieli coś turu ruru, a pod nogami kręciłby się Pan Skoczysław (swoją drogą świetne imię dla kota :D). ja tę Needhelp (haha dobre!) nie tyle powiesiłabym za włosy, co za łonowe włosy, o!

ta scena, w której Anders robi porządki i dla mnie jest bardzo emocjonalna. oni to wiedzą (czasem :P) jak wziąc kobietę pod włos :P celowo piszę oni, żeby nie przyznawać jędzy, która tak diamteralnie zmieniła nam Andersa, tej zasługi :P

mam też ten sam problem, jak się upieram na Andersa, to automatycznie nie jestem w stanie nie pomóc mu w jego sprawie z magami, eeeh.

co jest znowu prawdą :D (ale w sumie napisała o tym moja siostra w uwielbieniu, więc inaczej być nie może), że Fenris ma boskie (!) teksty, gdy się ma z nim romans. to jego "jestem twój" wywołuje u mnie ciary na plecach i sprawia, że robi się ciepło w miejscach, o których wspomina się dopiero po 22 ;D:P łups! hehe
zastanawia mnie jak to z tym Fenrisem jest, bo u mnie się skończyło na łóżku, po czym on uciekł, po czym cisza. czyli jednak znowu na siebie wpadają później? (kiedy?).

no i właśnie kolejna sprawa, Anders nie ma żadnych takich czułych tekstów, czy tylko u mnie był (bo póki co grę kontynuuję) taki małomówny?''

podpisuję się pod wypowiedzią Medemi na temat Alistaira. on jest jednak jedyny w swoim rodzaju i to nie jest chyba tylko kwestia tego, że większość kobiet po zadeklarowaniu się komuś ma problem z zaangażowaniem się w inny romans, a wiele tutaj robi po prostu całokształt postaci jaką jest Alistair.
a tak swoją drogą, to jakiego masz buga Medemi?

Modifié par Valergia, 25 mars 2011 - 02:13 .


#389
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Kontynuacja romansu z Fenrisem następuje w akcie 3. ;)

A co do Alistaira, to również zgadzam się z Medemi, jest w tej postaci COŚ. Pomimo, że momentami mnie drażnił i obiecałam sobie, że przy następnym przejściu gry moja Strażniczka ostatecznie skończy w ramionach Zeva, zawsze jakoś tak się porobiło,że kończyła w objęciach Alistaira... ^_^

Modifié par Sachmet, 25 mars 2011 - 03:00 .


#390
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
Sachmet, dobrze rozumiem, ze ta kontynuacja polega na tym, że znowu odwiedza Hawke w jej domu? :P

#391
Asztarte

Asztarte
  • Members
  • 583 messages
Niestety to Hawke musi odwiedzić Fenrisa, po wykonaniu zadania dla niego.. :/ Właściwie podczas wykonywania zadania , już można rozpocząć kontynuację romansu ;)

#392
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
yyy ale ja już zrobiłam dla niego zadanie, w sensie poszliśmy do siostry, po czym zabiliśmy Danariusa (czy siakoś takoś :P). czyli to wszystko? nic więcej nie ma? (ue, a ja specjalnie sava wgrałam gdzie jednak nie przechodzę na romans z Andersem)

#393
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
On nie chce z Tobą rozmawiać w karczmie, musisz iść do niego - powinien być dalej aktywny quest Samotność. Tam zastałam Izabelę, która go przekonywała do zamieszkania gdzie indziej a potem poszła sobie precz. I wtedy nastąpiła właściwa rozmowa zakończona we właściwy sposób czyli: ja cię rozumiem i przebaczam a ja nie mogę bez ciebie żyć, ale idiota i tchórz byłem :)) No i buzi buzi jest ( lepiej dopracowane niż w akcie II )
Aha, nie pozwoliłam mu utłuc siostry ale to chyba nie ma wpływu?

Co będzie dalej, nie wiem, pewnie Bioware się zleniwiło i nic, ale są genialni ludzie robiący genialne mody - i taki jak IRS Alistair zapewne prędzej czy później powstanie.

O tak, "jestem twój" i ciary po plecach i nie tylko :)

Modifié par Miikan, 25 mars 2011 - 04:29 .


#394
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
Miikuś, sęk w tym, ze Izabela jest u mnie nieaktywna :/ coś sknociłam chyba bo jeszcze nie wróciła. także w trakcie bitwy z Qunari musiałam tłuc się ze wszystkimi (w sensie nie tylko z Arishokiem), bo Iza nie wróciła z księgą. co o tym decyduje? bo nie pamiętam dokładnie jakie decyzje podjęłam przy pierwszym podejściu, a wtedy Iza na obecnym etapie gry była ze mną, hmmm.

w każdym razie quest Samotność nie jest już u mnie aktywny :/ czy to znaczy, że dupa wyjdzie z obczajenia do końca tego romansu?

ja również liczę na jakieś mody do romansów :)

Modifié par Valergia, 25 mars 2011 - 04:41 .


#395
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
 Ach, przypomniałam sobie, że jak przechodziłam pierwszy romansując z Andersem, to miałam rozmowę z Fernisem ale poprzedzoną scenką z Varrikiem, i kimś jeszcze, bez Izy, bo zwiała z księgą. Ona wróci, jak będziesz miała 100% ( chyba ) przyjaźni - ja sobie pomogłam konsolą ;)

A jak się wgrasz przed pójściem do Wisielca i rozmową z siostrą? Wtedy quest powinien być aktywny. A jak nie, to zrestartuj kompika i spróbuj jeszcze raz, kilka razy musiałam tak zrobić, bo są bugi :(
Ta stronka też mi bardzo pomogła, ale pewnie ją znasz :D   http://dragonage.wik.../Fenris#Romance

A to na zachętę:

Posted Image

<3

Modifié par Miikan, 25 mars 2011 - 04:51 .


#396
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
za pierwszym razem miała 100% na 100% :P za drugim cholera nie wiem, hmmm ale widocznie nie, skoro to od tego zależy czy ona wraca.

save wgrywać, hm, trochę średnio. bo już porobiłam jakieś questy i musiałabym wszystko nadrabiać :/ myk z konsolą też zadziała tylko po wczytaniu stanu gry?

#397
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
U mnie konsola zawsze działa :) ale ja jej używam głownie do utłuczenia wrogów, bo wolę RPG a nie hack'n'slash i nadmiar wrogów, zwłaszcza ośmionożnych, działa mi na nerwy :/

Ja Izie zrobiłam 100% przyjaźni tuż przed końcem IIgo aktu a trzeci zaczęłam od popędzenia do Fenrisa, więc nie miałam dużo do przejścia. ( jakbym nie pobiegła od razu, to bym pękła od nadmiaru emocji :P )

#398
D1-GAMMER

D1-GAMMER
  • Members
  • 44 messages
Ja miałem jakoś 70% tylko ale za to w każdym jej zadaniu jej pomogłem i podejmowałem decyzje tego typu że ją rozumiem i w ogóle i wróciła bardzo szybko.

#399
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 messages
hm, D1, czyli ona i tak wraca, nawet po walce z Arishokiem i jego kompanami? a kiedy mniej więcej?

co do Fenrisa, chyba sobie jednak go teraz odpuszczę, zrobiłam sporo questów w akcie 3 i trochę mi tego żal. planuję zagrać jeszcze łotrzycą więc będzie okazja wyrwać go na małe bzykanko z sensownym zakończeniem ;D

#400
Miikan

Miikan
  • Members
  • 217 messages
Ona wraca przed walką, smaczek polega na tym, że teraz Ty możesz ją zdradzić, dać w prezencie z relikwią Arishokowi i zamiast walki będzie pokojowe wycofanie się Qunari. Raz tak zrobiłam na próbę i uwierz, Izka się nieźle wkurzyła :D
Po eksperymencie wgrałam save'a i obiłam Arishokowi gębę a Izunia została :D