Romanse (+ kilka fan artów na zakąskę)
#401
Posté 25 mars 2011 - 05:59
#402
Posté 25 mars 2011 - 06:13
http://dragonage.wik..._(Dragon_Age_II)
#403
Posté 25 mars 2011 - 06:49
#404
Posté 25 mars 2011 - 06:56
#405
Posté 25 mars 2011 - 06:57
#406
Posté 25 mars 2011 - 08:01
czy brak tej ostatniej rozmowy z Fenrisem spowodowany jest w ogóle nieobecnością Izabeli?
aaaa, widzę, że Fenris nie ma 100%, ****! to pewnie to! ueee
Modifié par Valergia, 25 mars 2011 - 08:18 .
#407
Posté 25 mars 2011 - 08:15
#408
Posté 25 mars 2011 - 08:58
Za pierwszym razem ją olałam, za przeproszeniem, bo mnie jakoś postać denerwowała a potem zwiała mi z relikwią, wbiła nóż w plecy i nie wróciła
Za drugim razem bardzo ją polubiłam, rozłożyła mnie jej reakcja na romans Hawkówny z Fenrisem, prawie z krzesła spadłam na widok Izki zaśmiewającej się z miny Czempionki.
Ale na wszelki wypadek dołożyłam jej 40 approval konsolą
#409
Posté 25 mars 2011 - 09:07
Ale z tego co wyczytalam ( nie pamieta gdzie, mam nadzieje, ze nie tutaj i sie nie powtarzam)) romans z Andersem nie wylacza romansu z Fenrisem, ale romans z Izabela tak. Jesli sie kliknie serduszko przy piratce, Fenris podobno nie przychodzi. Warto by bylo to potwierdzic...
#410
Posté 25 mars 2011 - 09:13
Podobno można mieć obu tylko pod warunkiem, że najpierw Fen, potem Anders - ale konsekwencją będzie niemożność kontynuowania romansu z Fenem w akcie III.
#411
Posté 25 mars 2011 - 09:16
proszę powiedzcie mi co sądzicie, czy to przez niepełną aprobatę Fenrisa nie mogę z nim dokończyć romansu? w sumie w rozmowie z Izą zdarzało mi się klikać serduszko, ale grę wczytywałam (kurde taka mam nadzieję, ze nic mi się nie poknociło, eh, smutno mi - niech mnie ktoś przytuuuli... chlip)...
Miikan wrote...
Podobno można mieć obu tylko pod warunkiem, że
najpierw Fen, potem Anders - ale konsekwencją będzie niemożność
kontynuowania romansu z Fenem w akcie III.
no to mnie siostra pocieszyłaś
Modifié par Valergia, 25 mars 2011 - 09:23 .
#412
Posté 25 mars 2011 - 09:18
Ja w akcie drugim flirtowalam z oboma, ale mialam wysoki wskaznik przyjazni z Fenrisem i romans ruszyl ( zaatakowali mnie laowcy niewolnikow na poczatku aktu). A za to Anders nie przyszedl...
#413
Posté 25 mars 2011 - 09:19
sorki za podwojny post.....
Modifié par rinoe, 25 mars 2011 - 09:19 .
#414
Posté 25 mars 2011 - 09:24
#415
Posté 25 mars 2011 - 09:25
rinoe wrote...
Pidsali zeby w konsoli wylaczyc flage z Izabela, bo romans z Fenrisem nie rusza. Ale ja jeszcze nie odpalalam konsoli do DA2, wiec nie powiem z doswaidczenia.
A rzeczywiście, jest opcja wyłączenia romasnu! Siostrzyczko ukochana, nie wszystko stracone
Ja byłam grzeczna, romansów z tą samą płcią nie ruszam konsekwentnie, Izabelę poczaruję jak pogram MaleHawkiem, w wersji żeńskiej tylko przyjaźń
Za to jak będę facetem, to poczaruję i Avelinę, chociaż wiem, że nic z tego nie będzie, ale uwielbiam tę postać i mam nadzieję, że się zaczerwieni po koniuszki uszu
A czy ktoś zromansował Sebastiana? Mniejsza o konsumpcję, czy warto? On był taki słodko niedomyślny na moje umizgi
Modifié par Miikan, 25 mars 2011 - 09:26 .
#416
Posté 25 mars 2011 - 09:28
Przechodzilam go milion razy. I bralam tylko po jednym towarzyszu ze soba, zeby posluchac komentarzy:)))) Rewelka:)))
Nie byalm w stanie zromansowac Sebastiana. Do tego chyba TRZEBA uzyc konsoli:)))))) Ja poprostu nie lubie fanatykow religijnych....
Modifié par rinoe, 25 mars 2011 - 09:29 .
#417
Posté 25 mars 2011 - 09:29
Miikan wrote...
Doreith, jak będę przechodzic trzeci raz, to planuję byc magiczką, jestem ciekawa reakcji Fenrisa.
A jakie są te inne powody?
Powiedzmy, że te powody są bardziej... osobiste 8D trochę utożsamiam się z Fenrisem, wolność jest dla mniej największą wartością, i mam.. tendencję do uciekania, że się tak wyrażę 8D Rusza mnie w nim to, że on właściwie boi się zaangażować, nie jest pewny, wciąż tkwi w nim ta świadomość, że znów może utracić coś, co jest dla niego cenne, więc wybiera samotność, jednak wciąż ciągnie go do Hawke jak ćmę do światła, w końcu przełamuje się i przyznaje do błędu. To... ludzkie. Niepewność, którą ma w sobie, czyni go wiarygodnym.
Kinga wrote...
Nie rozumiem tego jak mozna miec romans z Andersem (oczywiście to jest moje zdanie...).Toż to ciapa i apostata który najprawdopodobniej jada pajaki...Niepoukładany etc...Najsensowniejszy facet w tej grze to Varric niestety nie jest on postacią do romansu;/ a wiec pozostaje Fenris ,który jest zdecydowanie za bardzo drażliwy.
Nawet nie wiesz, jak strasznie żałuję braku możliwości romansowania z Varriciem. On jest tak cholernie seksowny że aż mnie przechodzą ciary, jak go widzę
Modifié par Doreith, 25 mars 2011 - 09:31 .
#418
Posté 25 mars 2011 - 09:31
Kinga, Varric to nie facet, to krasnolud
#419
Posté 25 mars 2011 - 09:36
#420
Posté 25 mars 2011 - 09:44
Co do romansu z Sebastianem, wlasnie go obejrzalam na youtube. Mowiono, ze jest bez konsumpcji. oto dlaczego: on che zeby razem znim zlozyc sluby w Zakonie. Jest nawet na tyle kochany, ze wstawi sie, zeby Hawke tez mogla zostac klerykiem... interesujace, i ciekawe czy dostepne dla apostaty...
Jednak z pewnoscia nie dla mnie. tak daleko sie nie posune nawe w grze.
Link dla zainteresowanych:
Dobra - druga opcja jest zancznie lepsza i do przyjecia:))) :
Modifié par rinoe, 25 mars 2011 - 09:47 .
#421
Posté 25 mars 2011 - 09:48
#422
Posté 25 mars 2011 - 09:54
Kiniuś, to taki mój niewybredny humor był
Modifié par Valergia, 25 mars 2011 - 09:55 .
#423
Posté 25 mars 2011 - 10:01
I tu wkracza grupa Heavy metalowa?Valergia wrote...
rinoe, po zobaczeniu zawartości pierwszego linka zachciało mi się rzy***ać, no, ykhm, ten tego... bunt się we mnie rodzi jak widzę takie święto***liwe motywy, masakrawolę Andersa, który łże prosto w oczy ;D
Kiniuś, to taki mój niewybredny humor był
#424
Posté 25 mars 2011 - 10:08
To dla ludzi o mocnych nerwach, trafilam przez przypadek przed chwila...
Kazdy oglada na swoja odpowiedzialnosc:))))))))
#425
Posté 25 mars 2011 - 10:16
A mnie żądna opcja romansowa prócz Isabeli nie interesuje.
Anders: Koleś, który ma ze sobą problemy i dodatkowo ta jego rewolka jest chyba najważniejsza. Wątpię, aby Hawke był/była na pierwszym miejscu u niego.
Fenris: Tutaj już.. hm.. powiem tak: pierwsze skojarzenie " Holy ****! Emo! " i nawet w trakcie rozmów się tak zachowywał, ale ostatecznie pod samą końcówkę gry go polubiłam. Jednakże nie na tyle, aby z nim romansować.
Merrill: Toż to nieco zmodyfikowana Tali - Liara z ME. Można nawet rzec, że to połączenie obu. Jeszcze bardziej dziecinna i (bez urazy dla fanów) głupia - głupia w sensie rozumowania. Co prawda czasami była zabawna, ale zbyt dziecinna.
Sebastian: nie wiem czy da się z nim romansować, ale z niego jest fałszywy buc. Przysięgał, że zostanie w Zakonie, a pod koniec gry strzelał focha, gdy odmawiało się zabicia Andersa. I groził, że przybędzie z armią do Kirkwall etc etc. Aż miałam ochotę odciąć mu język.
Isabela: Zacznijmy od tego, że gdy pierwszy raz ją zobaczyłam w karczmie i gdy się biła to pomyślałam " Oh! She's awesome! ". Dodatkowo jej rozmowy z innymi towarzyszami są wręcz złote. Nie raz popłakałam się ze śmiechu przy nich (przykład). Ona może się wydawać zdradziecka ( patrzcie przykład z księgą ), jednakże jeśli naprawdę jej zależy na Hawke ( czy to romansuje się z nią czy nie ) to wraca.
Gdy grałam pierwszy raz i uciekła, to nie wiedziałam, co myśleć. Ale wróciła i to było naprawdę świetne. Wtedy było widać, że zależy jej na Hawke. Co zaś tyczy się romansowania: muszę stwierdzić, że jest dość... oryginalne. Nie wyznają sobie uczuć po pierwszym numerku ( że tak już napiszę.. ). Isabela zaczyna coś czuć do naszej postaci pod koniec aktu drugiego, a w trzecim się do tego przyznaje. A przed końcowa walką ( akt 3 ), mówi, że zaryzykowała miłość dla naszej postaci - to mnie wtedy naprawdę ruszyło. Bo każdy wie jaka Isabela jest. To hedonistka, która się z nikim nie wiązała, a jednak zaryzykowała z Hawke.
Od razu stwierdzam, że to moja ulubiona postać. Jest świetnie napisana.
Modifié par Ashii6, 25 mars 2011 - 10:31 .





Retour en haut




