Romanse (+ kilka fan artów na zakąskę)
#876
Posté 04 avril 2011 - 07:24
#877
Posté 04 avril 2011 - 07:27
Co do facetów, to dalej się miotam między Fenrisem a Andersem, póki co na korzyść Fena.
Seto! Ja też wyczuwam coś nie halo z templariuszami, na 90% jestem pewna, że składali śluby i nie mogli mieć żon, zresztą potwierdzało to spotkanie z demonem, który opętał templariusza w Wieży. Potem mówił ( demon ) , że dał mu to, czego templariusz mieć nie mógł, czyli żonę i rodzinę. A sam templariusz za niesubordynacje miał być oddelegowany gdzieś na Alaskę czy inne urocze i odludne miejsce.
#878
Posté 04 avril 2011 - 07:28
#879
Posté 04 avril 2011 - 07:31
Ale prawda jest taka, że wiele osób nie zna wielu postaci, a wydaje sądy. Trzeba grę poznać, by móc oceniać. Dlatego Kinga musi głębiej rozkminić romans z piratką. Rose powinna się obrazić za to, że niektórzy piszą, że Merrill jest idiotką
Ale OK, już się zamykam, bo za bardzo moralizatorski ton m się włączył ;p
Miikan, nie jestem pewna, czy rogal to dobry kompan dla Izki, biorąc pod uwagę, że to ta sama klasa. O ile oczywiście zamierzasz brać ją w pt
Modifié par Medemi, 04 avril 2011 - 07:33 .
#880
Posté 04 avril 2011 - 07:34
Medemi wrote...
Ashii, mówisz tak, bo Izka to Twój romans, o który się bijecie![]()
Ale prawda jest taka, że wiele osób nie zna wielu postaci, a wydaje sądy. Rose powinna się obrazić za to, że niektórzy piszą, że Merrill jest idiotką
Nie, po prostu staram się neutralnie wypowiedzieć. Po prostu znam postać i wiem dlaczego robi to co robi i mimo tego nie uważam jej za...
Btw: Nie muszę się bić o Isabelę. I tak wiem swoje
#881
Posté 04 avril 2011 - 07:35
#882
Posté 04 avril 2011 - 07:36
#883
Posté 04 avril 2011 - 07:37
Miikan wrote...
Kinga, moje pierwsze wrażenie o Izce też było takie ale potem zaczęłam ją brać na wyprawy, dialogi z Aveliną mnie powaliły i spadłam ze śmiechu z krzesła, z kolei dialogi z Fenem pokazywały również inną jej stronę. Uwiodła mnie dwoma rzeczami ( na razie ) - uwolnieniem niewolników i komentarzem romansu z Fenrisem. Zaplułam monitor herbatą ;D
tak ta rozmowa w długo mi zapadła w pamięć
#884
Posté 04 avril 2011 - 07:38
#885
Posté 04 avril 2011 - 07:39
#886
Posté 04 avril 2011 - 07:40
Nie przejmuj się. To zwykły bug. Mi też tak pisze, ale jak zjade paskiem na dół, to znów się powtarze wpis, ale tym razem ten, który pokazałam.Magdaaa279 wrote...
Mi za każdym razem jak mam romans z Izabelą pisze w dzienniku "Dopatrujesz się w tym niewadomo czego" czy jakoś tak. Jak trzeba z nią ułożyc romans, żeby pisało "Nie zrobiłam tego(...)" Nie raz byłam z Izabelą, ale za każdym razem to samo pisze. Nie no, ja się potne przez to!
Ten pierwszy jest zapewne dla tych, którzy się z nią przyjaźnią, a drugi dla romansowych.
Modifié par Ashii6, 04 avril 2011 - 07:40 .
#887
Posté 04 avril 2011 - 07:41
Medemi wrote...
Miikan, nie jestem pewna, czy rogal to dobry kompan dla Izki, biorąc pod uwagę, że to ta sama klasa. O ile oczywiście zamierzasz brać ją w pt![]()
Zamierzam, zamierzam, po prostu łotrzyk jakos tak najbardziej mi podpasował, zawsze moje postacie walczyły dwoma mieczami - teraz brakuje mi drugiego zestawu broni dla mojej postaci, tak jak było w DAO, stąd wybór. Trudno, Fenris z Andersem będą musieli dłużej się znosić w naszym towarzystwie
#888
Posté 04 avril 2011 - 07:41
Dobranoc ide poczytac ksiązke
#889
Posté 04 avril 2011 - 07:41
Każdy odbiera otaczającą go rzeczywistość w inny sposób, przez pryzmat swoich przeżyć. To również przekłada się na to jak np. odbieramy wirtualnych bohaterów oraz motywy ich działania. Dla jednych osób Izabela to k***, dla innych to kobieta "po przejściach", dla jednych Anders to "romantyczny kochanek" , dla innych fanatyk, etc.
Dlatego uważam, że tą rozmowę najlepiej zakończyć. Każdy ma swoje zdanie i cieszmy się z tego,że każdy z nas jest inny, dzielmy się naszym postrzeganiem świata, ale nie oceniajmy i nie narzucajmy innym swoich poglądów
(wybaczcie za moralizatorki ton i offtop, juz to się nie powtorzy ;P )
#890
Posté 04 avril 2011 - 07:42
Uwolnienie niewolników również bardzo u mnie zapunktowało. Utwierdziło mnie w przekonaniu, że Iza to jednak dobra kobita jest. Poza tym, jak już kiedyś napisałam, ona jest niezłą aktorką i wg. mnie jej domniemana rozwiązłość jest tylko przykrywką.
#891
Posté 04 avril 2011 - 07:43
Izabela jest postacią z pazurem od razu to widać po pierwszej konfrontacji z nią... chociaż wątpię bym miała z ina romans (pozostaje wierna przy Andersie
#893
Posté 04 avril 2011 - 07:48
A dyskusja o Isabelli to dobry moment, by zastanowić się, czy ona faktycznie jest k*, czy to tylko powierzchowne określenie.
Ostatnich 15 stron tego wątku było w większości o facetach, dziś faktycznie można by pogadać o dziewczynach
Edit: aaaa, to, faktycznie, pamiętam
Modifié par Medemi, 04 avril 2011 - 07:50 .
#894
Posté 04 avril 2011 - 07:48
Bo Merill jest irytująca. O wiele bardziej ją lubiłem i szanowałem w Originie Dalishów w DAO. Tutaj sprawia wrażenie roztrzepanej dziewczynki. I nie chodzi mi o to że chce dowidzieć się czegoś o dziedzictwie swoich przodków. To akurat licze jej na plus. Chodzi mi o jej charakter i teksty w stylu "ojej nie mam zbyt dużego doświadczenia w obchodzeniu się z ludźmi, chyba zn owu popełniłam jakąś gafę". W Originie była jakaś poważniejsza, a przynajmniej bardziej dojrzała. W DA2 czasami odnoszę wrażenie jakby Merill miała być nieudolną próbą zastąpienia Leliany, znaczy pod kątem charakterologicznym. Przynajmniej ja ją tak odbieram i dlatego nie wyobrażam sobie nawet próby jej zromansowania. Jak by mi przy drugim przejściu do gry sama do łóżka nie wlazła to na pewno nic by z tego nie byłoMiikan wrote...
Za to Merrill zaczęła mnie jakoś ostatnio irytować i bardzo szybko zaowocowało to 100% rivalry :/
Właśnie to! Miikan jesteś wielka. To jest właśnie ta scena która mi się błąkała po zakamarkach umysłu i nie dawała spokoju kiedy tylko widziałem jak Aveline wbija sztylet (nawiasem mówiąć niezłą musiała mieć parę w rękach żeby wbić sztylet przez zbroję płytową, no chyba że trafiła w jakąś szparęMiikan wrote...
Seto! Ja też wyczuwam coś nie halo z templariuszami, na 90% jestem pewna, że składali śluby i nie mogli mieć żon, zresztą potwierdzało to spotkanie z demonem, który opętał templariusza w Wieży. Potem mówił ( demon ) , że dał mu to, czego templariusz mieć nie mógł, czyli żonę i rodzinę. A sam templariusz za niesubordynacje miał być oddelegowany gdzieś na Alaskę czy inne urocze i odludne miejsce.
Modifié par seto-kun, 04 avril 2011 - 07:50 .
#895
Posté 04 avril 2011 - 07:49
O, tu cos znalazłam, najpierw komentarz o Andersie, potem o Fenrisie:
Edit: ale szybcy jesteście, zanim znalazłam, Ashii dodała
Modifié par Miikan, 04 avril 2011 - 07:50 .
#896
Posté 04 avril 2011 - 07:50
#897
Posté 04 avril 2011 - 07:54
To mój błądAinul wrote...
Ashii Medemi chyba nei o ta rozmowę chodziło... jest takie coś jeśli nie mas romansu z Izka ani Fenrisem to oni maja romans miedzy sobą i na forum party rozmawiają o tym Izka mówi coś takiego ze nie możne zapomnieć wspólnej nocy czy coś takiego...
#898
Posté 04 avril 2011 - 07:54
seto-kun wrote...
.........
.........
Właśnie to! Miikan jesteś wielka.
A dziękuję
To jest właśnie ta scena która mi się błąkała po zakamarkach umysłu i nie dawała spokoju kiedy tylko widziałem jak Aveline wbija sztylet (nawiasem mówiąć niezłą musiała mieć parę w rękach żeby wbić sztylet przez zbroję płytową, no chyba że trafiła w jakąś szparę) w bebechy swego męża.
Też mnie to zastanawiało ale ona ma rękę, the hand almighty
... Nieważne, pokopię i dam znać...
To ja poproszę o podzielenie się wiedzą
Ashii, ta scena, którą dałąś, jest jak wyjdzie romans Hawke- Fenris. Izę miałam na 100% przyjazni, nie wiem, czyto ma znaczenie.
Modifié par Miikan, 04 avril 2011 - 07:57 .
#899
Posté 04 avril 2011 - 07:58
Wiem, wiem. Scenki mi się pomyliły.. >.>Miikan wrote...
Ashii, ta scena, którą dałąś, jest jak wyjdzie romans Hawke- Fenris. Izę miałam na 100% przyjazni, nie wiem, czyto ma znaczenie.
#900
Posté 04 avril 2011 - 08:00
SPOILER!!!
* Isabela: That night, I can't stop thinking about it.
* Fenris: Well, then I'll see you later.
* Isabela: That was direct.
* Fenris: I thought I'd get straight to the point. Were you expecting flowers or something?
* Isabela: Don't be absurd.
* Fenris: Then I'll see you tonight.
Modifié par Sachmet, 04 avril 2011 - 08:02 .





Retour en haut




