Romanse (+ kilka fan artów na zakąskę)
#901
Posté 04 avril 2011 - 08:03
#902
Posté 04 avril 2011 - 08:05
ok ja już uciekam z gorączka i zaawansowanym bólem gardła nie jestem w stanie prowadzić z wami dyskusji (obiecuje, ze jutro nadrobię braki i wstawię komentarz wyczerpujący) narazie buziaczki
co do templariuszy nie przypominam sobie, żeby było w DA;O jednoznacznie określone że nie mogą brać ślubów i mieć dzieci (fakt ta scena z demonem jest dziwna ale możne on był na tyle nie atrakcyjny że żadna go nie chciała
#903
Posté 04 avril 2011 - 08:08
Ashii6 wrote...
Aż mi się przypomniał temat na angielskiej sekcji o romansach. Ktoś właśnie pytał czy będą takie akcje między towarzyszami
tak ale z tego co zauważyłąm tylko między Fenrisem i Izabelą
tak dokładnie o ta rozmowę mi chodzi
#904
Posté 04 avril 2011 - 08:35
ale jednego miedziaka chcę dorzucić odnośnie Isy. nie lubię stereotypów typu, jeśli kobieta korzysta z życia seksualnego, to zaraz sprowadza się ją do rangi ladacznicy (żeby nie używać wulgaryzmów). nie rozumiem tego. każdy ma prawo robić co mu się podoba, tym bardziej jeśli nie ma zobowiązań i nie składał żadnych deklaracji. i nie piszę tego aby komukolwiek dowalić teraz, ot, moje parę słów w tym temacie. Isy frywolność jest ujmująca, sama chciałabym potrafić tak korzystać z życia jak ona. poza tym ma ona podobne poczucie humoru do mojego
aha, a ta fotka, zamieszczana bodaj przez Kingę (?), prawda, że ludek ze zdjęcia przypomina Merill? ;D (poszła się schować naprawdę głęboko, żeby nie dosięgły jej mściwe spojrzenia i baty
edit: ale kto, co? bezpośrednio proszę się do mnie zwracać :> a propos wpisu poniżej :>
*patrzy*
Modifié par Valergia, 04 avril 2011 - 09:08 .
#905
Posté 04 avril 2011 - 09:01
Tak na maluśkim marginesiku...
"Meanwhile in a different game..."
Modifié par Medemi, 04 avril 2011 - 09:03 .
#906
Posté 04 avril 2011 - 09:07
#907
Posté 04 avril 2011 - 09:12
#908
Posté 04 avril 2011 - 09:15
Medemi wrote...
Ostro.
#909
Posté 04 avril 2011 - 09:17
Leszek: Nie e.
Modifié par Leszek, 04 avril 2011 - 09:20 .
#910
Posté 04 avril 2011 - 09:19
#911
Posté 05 avril 2011 - 05:58
1. Nieistniejący w grze dialog z Andersem po wysadzeniu przez niego zakonu:
- Myślałem, że ze wszystkich ludzi choć ty mnie zrozumiesz.
-Wiedziałeś, że czynisz zło. Sam mi mówiłeś, że go
powstrzymasz!
-Wydawało mi się, że się zmieniłeś.
-Próbowałem. Justynian... Zemsta... Był dla mnie zbyt silny.
-Justynian powiedział mi kiedyś, że demony są duchami
wypaczonymi przez ich pragnienia.
-Zrobiłem z przyjaciela demona. A on zrobił to.
-Zabij mnie, póki jeszcze ze mnie coś zostało.
-Wybaczam ci.
-Wiem, że gdybyś mógł, zmieniłbyś to.
-Dowiodłem jednak, że nie mogłem. A skoro teraz nie byłem w
stanie kontrolować zemsty, nigdy mi się nie uda.
-Muszę umrzeć.
-Nadal cię kocham, Andersie. I nigdy nie przestanę.
-Wiem najlepiej ze wszystkich ludzi, że sama miłość nie
powinna wzbudzać litości.
-Zabij mnie, jeśli musisz. Wiedziałem, że miałem szansę.
-To szlachetna sprawa. Może jeszcze okaże się coś warta.
Takiej scenki nie da się przywołać nawet konsolą, więc bardzo prawdopodobne, że nie istnieje. To się nazywa grać na emocjach graczy - facet dokonał masowego mordu, a człek ma ochotę przytulić go i obiecać, że wszystko będzie dobrze:)
2. Sebastian i jego wizja idealnego związku, czyli na wesoło:
-Ja... Nie mogę powiedzieć, że nie brałem cię pod uwagę,
podejmując decyzję. Lecz jeśli mam pozostać w Zakonie...
-Jesteś dla mnie wszystkim, Hawke. Nie dokonałbym tego
wszystkiego bez ciebie.
-Dołącz do mnie w Zakonie. Poświęć się Stwórcy! Możemy
służyć Mu razem, w czystym małżeństwie przed Jego obliczem.
-Chętnie złożę śluby razem z tobą.
- Tak!
-Poproszę Wielebną, aby przyjęła cię jako siostrę w wierze.
Na pewno uświadomi sobie czystość naszej miłości.
-Obiecuję ci, że nic nas nie rozdzieli.
-Oszalałeś?
-Czyste małżeństwo? Co to za zabawa?
- To dość nieoczekiwane.
- Czy ja ci wyglądam na kapłankę?
-Przepraszam. Trochę mnie poniosło. Zakonne życie nie jest
dla każdego.
-Przepraszam, że cokolwiek powiedziałem. Zawsze będę mile
wspominał naszą przyjaźń, Hawke, lecz nie mogę się już wyrzekać siebie. Nawet z
twojego powodu.
Modifié par Anita_Blake, 05 avril 2011 - 06:00 .
#912
Posté 05 avril 2011 - 08:35
Te dialogi z Sebastianem mnie rozwaliły. Jesli znalazła sie osoba która dołączyła do zakonu swoją bohaterką kłaniam się w pas:)
A ten "obrazek" czemu nie może kiedyś wypróbuje;)
Modifié par Kinga, 05 avril 2011 - 08:39 .
#913
Posté 05 avril 2011 - 08:47
Na stosie to ja chętnie spaliłabym Sebastiana, gdyby mojej Hawke złożył powyższą propozycję (dialog)
#914
Posté 05 avril 2011 - 09:05
A wracając do temlariuszy i ich ślubów czystości. Kopie i kopie w internecie i niestety nie ma tam zbyt dokładnych informacji na temat zakonu poza jego głónymi zadaniami i tego że Panowie biorą lyrium. Ale przypomniało mi się coś jeszcze, niejaki Thrask (jeśli sie nie mylę) miał przecież córkę, która była magiem i zginęła podczas jednego z q. To niestety obala moją teorię. Ja juz sam jestem głupi w tym wszystkim. Z jednej stroy twórcy sugerują w DAO że Templariusze nie mogą, a z drugiej strony w DA2 jeden ma żonę, drugi córkę. Mógłby ktoś przejżeć kodeks w DAO i sprawdzić czy może tam coś pisze? Ja niestety ale straciłem wszystkie zapisy stanu gry z Origina i sam tego nie zrobię.
Modifié par seto-kun, 05 avril 2011 - 09:06 .
#915
Posté 05 avril 2011 - 09:08
Co do dialogów z Andersem, to kuszą, kuszą! Tzn. kusiliby żeby go ułaskawić, gdyby dialog istniał w grze. Jednak nawet w tak emocjonującej rozmowie Anders odwoływałby się do wyższego dobra, przyjaźni, zemsty, litości, a do miłości do Hawke nie :/ Zero spersonalizowania, rozmowa domyślna.
A Sebastian? Blee... Co prawda ja bym go nie paliła na stosie, ale skoro ma ochotę wracać do Starkheaven, to nikt go zatrzymywać nie będzie
Edit: seto, utrafiłeś w samo sedno, on by pewnie sam swój stos usypał i ogień podłożył
Jeśli chodzi o kodeks, to chyba jednak nie ma w nim słowa o założeniu rodziny...
Modifié par Medemi, 05 avril 2011 - 09:17 .
#916
Posté 05 avril 2011 - 09:28
seto-kun wrote...
Swoją drogą jak na tak pobożnego męża to wcale się chłopak nie wachał kiedy przyszło wyciąć w pień morderców swojej rodziny. Nie słucha wtedy anwet matki wielebnej któa próbuje go przekonać żeby dał sobie spokój. A przecież powinien chyba im wybaczyć i w ogóle... dać szansę aby się nawrócili czy coś... Nieważne.
nie waha się, bo z góry założył, że ktoś to zrobi za niego, a on sobie rączek nie pobrudzi i co za tym idzie będzie bez winy
naprawdę cały ten quest początkowy Sebastiana jest o kant tyłka roztrzaskać i automatycznie stawia Sebastiana w niefajnym świetle. ale idąc Twoim tokiem myślenia Seto (czy może powinnam nazywać Cię Łotrem
edit: swoją drogą, żeby mi się przynajmniej miło na niego patrzało, podczas wykonywania jego questów, zmieniłam mu facjatę :] całkiem, całkiem, choć i tak średnia to rekompensata w odniesieniu do całokształtu.
Modifié par Valergia, 05 avril 2011 - 09:36 .
#917
Posté 05 avril 2011 - 09:33
Trzecią postacią jaką grałam był łotrzyk który miał romans z Sebastianem(kobieta).
Gdy zobaczyłam tekst o zakonie doznałam pewnego rodzaju uderzenia żelazkiem.
A w życiu.I tak ukończyłam grę bez roansu
#918
Posté 05 avril 2011 - 09:38
#919
Posté 05 avril 2011 - 09:42
EDIT: No właśnie rzecz w tym że jestem łotrem (tym bardziej że on sam śmie twierdzić że jest łotrzykiem, tia... jasne...) i po porstu nie potrafię pojąć tego faceta. Skoro chce być mścicielem dlaczego sam nie ruszy tyłka i nie załatwi sprawy? A skoro już nie chce być niedobrym chłopcem tylko grzecznym ministrantem to powinien zająć się głoszeniem pieśni twórcy, a tym którzy go skrzywdzili ( a raczej jego rodzinę, chociaż może to własnie to tak mu w głowie pokopało
Modifié par seto-kun, 05 avril 2011 - 09:50 .
#920
Posté 05 avril 2011 - 09:42
A jak chcesz dokładniej zobaczyc cały romans pełno tego na youtube
#921
Posté 05 avril 2011 - 10:05
#922
Posté 05 avril 2011 - 10:12
Wygrały: 4 za group-hate-sex, 5 za kota w okularach, lol, 7 po prostu za Andersa, choć trochę krótki tułów ma. Dodałabym tez kilka włosów na klacie, jak u Varrika
no i 13 - dobry bondage nie jest zły ;P Choć za bardzo przypomina mi Jezusa...
Modifié par Medemi, 05 avril 2011 - 10:13 .
#923
Posté 05 avril 2011 - 10:23
Modifié par AkodoRyu, 05 avril 2011 - 12:56 .
#924
Posté 05 avril 2011 - 10:42
Medemi wrote...
Na szczęście Bioware stworzyło tyle postaci romansowych, że każdy może wybrać coś dla siebie: Rose ma swoją uległą Merrill, Ashii ma rozbrykaną Isabelę, ja wybrałam Andersa, a Kinga może wybrać sobie kogoś bardziej konserwatywnego. Hulaj dusza, piekła nie ma
a właśnie, jeszcze chciałabym się odnieść do powyższego. uważam, że tych postaci romansowych jest jednak za mało. osobiście najlepiej zawsze gra mi się kobietą i nie praktykuję romansów f/f, bo najzwyczajniej w świecie nie przynoszą mi żadnej satysfakcji, poza tym, że czasem sprawdzam jak to wygląda i wczytuję save'a. mając do wyboru Fenrisa i Andersa (celowo nie wymieniam tutaj Sebastiana), czuję się nieco pokrzywdzona, bo wybór jest ubogi i jak gdzieś tam zauważyłyśmy są to romanse raczej dołujące. przydałby się jakiś niezależny NPC, z którym Hawke mogłaby sobie ot tak, poflirtować, np. jakiś stały bywalec Wisielca, z którym to i owo można by porobić. ok, niby mamy możliwość jako takiej zabawy w burdelu, ale sami wiecie jak to wygląda :/ albo np. dlaczego by nie można tego i owego z takim Dumarem porobić? ;D wicehrabia też człowiek i potrzeby swoje ma
Modifié par Valergia, 05 avril 2011 - 10:43 .
#925
Posté 05 avril 2011 - 02:31





Retour en haut




