[quote]Aneczka wrote...
Hmmmm... jesteśmy bardzo drażliwi i czepliwi,co? Rozbawiłaś mnie tym postem. Nieopatrznie sama stajesz się tym z czym walczysz. [/quote]
Ogólnie mam alergię na ludzi, którzy obrażają osoby, z którymi się nie zgadzają, nazywając ich mułkami, i do tego używają słowa "żaaal".
Swoją drogą wiesz, że właśnie zarzuciłaś mi, że sprowadzam się do Twojego poziomu?
[quote]Mówisz "
znajomi" więc masz na myśli kolegów i przyjaciół- tzn osoby które lubisz i z którymi sie przyjaźnisz. czyli poniekąd osoby które mają podobną metalność, zainteresowania i styl bycia co Ty. Moi znajomi są w zdecydowanej wiekszosci hetero-choć prawda nie wszyscy i bynajmniej też nieszczególnie ich dobieram- ot kogo poznałam przypadkiem, z kim rozmawiałam. Co mogę powiedzieć? Ciągnie swój do swego.[/quote]
No to już wszystko w tym względzie wiemy na temat Hawke(a). W końcu jest to "predefiniowana" postać

[quote]Zdziwiłabym się gdybyś napisała że wiekszość ludzi których
znasz nie jest hetero. Bo w to jednak nie uwieżę. Musiałabyś nie chodzić do szkoły, pracy, na studia. I nie mieć rodziny. Czy ci się to podoba czy nie jednak zdecydowana wiekszosć populacji ludzkiej jest heteroseksualna. Obwiniaj za to biologięnaturę która jest jednak do bólu praktyczna. Wybierz losowo ośmiu ludzi z tłumu i zobaczymy jaka orientacja bedzie w wiekszości. Możesz wrzeszczeć ile chcesz ale tak będzie. To miałam na myśli.[/quote]
Ależ ja nie przeczę. Z pewnością większość ludzi, których
zna Hawke, jest hetero.
[quote]Nie stereotypizowałam tutaj- nie znam żadnego takiego stereotypu heteryczki czy lesbijki. Zresztą kometowałam tutaj tylko te dwie postacie. To mój wniosek wywodzący się z obserwacji tylko tych 2 postaci.[/quote]
No to naprawdę dużo zdążyłaś poobserwować, zważywszy że w czasie tamtego komcia nie było żadnego gameplayu z Merrill, i wiadomo tylko było, że jest prezentowana na uroczą szarą myszkę. Zapewne to całkowicie niebiseksualne cechy.
[quote]Leliana to wrażliwa estetka. Lubi piękno, delikatność, wyrafinowanie, romantyzm. W jej przypadku to jej może się podobac w kobietach- tych wszystkich cech raczej u meżczyzn nie znajdzie.[/quote]
LOL, kwiatek też jest piękny, ale nikt z nim seksu nie uprawia. Biseksualizm oznacza
pociąg seksualny do obu płci.
Dla porównania, ci geje, którzy zajmują się modą czy np. wyborami miss, potrafią dostrzec estetyczne piękno kobiet, ale one ich nie pociągają.
[quote]Morrigan to harpiowata femme fatale z bagien. Mężczyzn traktuje raczej przedmiotowo z kolei inne kobiety uważa za gorsze od siebie, ale jednak dla niej też jest to stale konkurencja. Nie ma niczego co by ją u kobiet mogło interesować.[/quote]
Piersi i wagina?
[quote]A tak ogólnie to każdy wie- wszystko warunkuje biologia- i to jest podstawa na której budujemy swoje ja- świadomie bądź nie...[/quote]
No to w końcu biologia, czy jakieś kulturowe wzorce, bo twoje dotychczasowe dywagacje sugerują to drugie.
[quote]W sprawie mężczyzn. Wysmiałaś Requel podając niezwykle uroczy przykład. Wręcz świetny.
Tylko zwróć uwage że rozmawiamy tu o zdrowych meżczyznach a nie o jakiś zbokach których ciężko nazwać ludźmi (nikt mi nie wmówi że człowiek posuwajacy się do gwałtu na kimś jest zdrowy i można go traktować jako normalnego członka społeczeństwa). To co się dzieje w więzieniach to skrzywienie.[/quote]
Po pierwsze, masz dziwne wyobrażenie tego, co znaczy "wyśmiewanie". Ja zaprezentowałam kontrargument.
Po drugie, możesz przeczyć ile chcesz, ale to są tak czy siak ludzie. I nie chodzi tylko o gwałty, bo dużo więźniów korzysta też po prostu z usług innych więźniów, którzy robią za prostytutki.
I twój piękny przykład ze statystyką z początku posta idzie się kochać, skoro wystarczy odizolowanie od przestawicieli przeciwnej płci by wykazać, że w rzeczywistości naprawdę hetero jest znacznie mniej ludzi, niż myślisz (wg różnych szacunków, tzw. homoseksualne zachowania zastępcze dotyczą nawet ponad połowy osadzonych).
[quote]Z własnych opserwacji wiem że większosć meżczyzn nie jest tak tolerancyjna jak wiekszosć kobiet. Niepewnie się czują w towarzystwie geja czy biseksa (częsta przyczyna wypedzeń lub zgonów Zevrana).[/quote]
I uważasz, że to wrodzone? Przypomnę, że w kulturze starożytnej Grecji (i wielu innych) było nieco inaczej (ale wtedy za to były potępiane związki kobiet).
Dla przypomnienia, w DA nigdy nie potępiano homoseksualizmu, siłą rzeczy więc tolerancja nie ma tu nawet czego obejmować.
[quote]Też powiem że w przypadku meżczyzny orientacja nie-hetero koreluje z pewną dozą zniewieścienia(uprzedzajac docinkę heteryk też może być zniewieściały, ale nie oto mi chodzi). objawia się to chocby w wiekszej wrażliwosci, sposobie mówienia czy nadmiernrj dbałosci o wygląd.[/quote]
Ciekawy fragment biorąc pod uwagę poniższy zarzut:
[quote]Bez obrazy ale zabawny jest fakt że zarzucajac stereotypowe myslenie i przesądy kulturowe sama popadłaś w stereotypy. Wygląda to tak jakby post pisała typowa wojująca lesbijka biorąca mnie za jakaś przymuloną, wywyzszjącą sie z racji orientacji heteryczkę homofobkę(prawdopodobnie wiekszość hetero za takich uważasz). [/quote]
LOL, wskaż te przykłady stereotypowego myślenia w moim poście. Notabene ataki personalne i twoje projekcje, co ja mam myśleć o heteroseksualistach (nagle się okazuje, że jestem heterofobką bo ośmieliłam się wdać w dyskusję z osobą nazywającą ludzi o odmiennym zdaniu "mułkami") mówią wiele, ale wyłącznie o tobie.
[quote]Do tego mam wrażenie że nie bardzo akceptujesz preferencje seksualne inne niż twoje.[/quote]
Gdyby tak było, to żądałabym, aby wszystkie LI były homoseksualne.
[quote]Bardzo agresywnie reagujesz na stwierdzenie że ktos bardziej pasuje jako hetero. Nie może tak być? Heteroseksualni są be?[/quote]
Podręcznikowy przykład odwracania kota ogonem.
Oto panna Aneczka obrusza się, że każdy LI (poza Sebastianem notabene) jest dostępny dla obu płci. Daje temu wyraz w dosyć prosty sposób, obrażając przy tym ludzi o odmiennym zdaniu, jako argumenty przedstawiając zaś do bólu stereotypowe wyobrażenia nt. tego, jak wyglądają biseksualiści. Do zarzutów odnośnie takiego postrzegania sprawy w ogóle się nie odnosi, za to stosuje ataki personalne - zarzuca, że to ja myślę stereotypowo (ale nie wyjaśnia, na czym by to miało polegać), że uważam wszystkich heteroseksualistów za homofobów (nigdy o niczym takim nie pisałam), no i najlepsze, cała ta dyskusja z nią jak widać po powyższym cytacie oznacza, że jestem przeciwna heteroseksualistom. A przy tym do znudzenia powtarza, jaka to ja jestem agresywna.
Smutne.
Leszek: *sigh* Szczerze, uwielbiam ściany tekstów, ale nie w tej formie, aż szkoda to kasować. To już jest ofensywa z offtopem.
Nie lubię grania pod publikę "...Oto panna Aneczka obrusza się, że każdy LI (poza Sebastianem notabene) jest dostępny dla obu płci. Daje temu wyraz w dosyć prosty sposób, obrażając przy tym ludzi o odmiennym zdaniu..."
Jeśli te rzeczy się powtórzą, odprowadzę każdą z pań do pokoju o nazwie "Private Messages", w której to nawet oczy możecie sobie powydłubywać.
Przede wszystkim: No offense.
Edited by Leszek, 07 March 2011 - 09:24 PM.