Leszku, nie kwestionuję zasadności uczestniczenia w takich akcjach, tyle że nie powinniśmy się wyłącznie do nich ograniczać.
Leszek: Got it. Jeśli chodzi o mnie to robię trochę coś w tym kierunki, WOŚP'y, zbiórki pieniędzy, niegdyś w podstawówce i gimnazjum, nosiłem kanapki dla kolegów, których rodzice nie mieli najlepiej z sytuacją pieniężną. (Może stąd się wykreaowała moja bezinteresowność i silna empatia)
Edited by Leszek, 07 March 2011 - 10:04 PM.





Back to top






