Jump to content

Photo

System walki, koło dialogowe, narzucony bohater


  • Please log in to reply
27 replies to this topic

#1
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 posts
W związku z tym że startujemy z DA2 ( pełną wersją gry ) zapraszam do dyskusji odnośnie zmian, czyli nowy system walki, koło dialogowe oraz narzucony bohater.
Plusy , minusy ...
Jak to odbieracie ?
Czy będzie to :innocent: czy :devil: czy :alien: ??

#2
imbeia

imbeia
  • Members
  • 291 posts
Tak wiem, nie grałam w pełną wersję, ale mając w łapkach demo - można wstępnie odp. na powyższe :) a nudzę się niezmiernie czekając na piątek więc SIO!, muszę coś robić:P

Nowy system walki, baaaardzo mi się podoba. Wkurzają mnie komentarze (niejednokrotnie też "fachowych" recenzentów: że to zręcznościowy slacher - ignoranci. Walka jest po prostu bardziej dynamiczna, poza tym ciągle mamy nadal aktywną pauzę. OFC wg mnie.

Koło dialogowe też mi się podoba, uśmiecham się tylko jak widzę takie zmiany "pod amerykanów" chodzi o ikony mające pomóc wybrać zdanie, jak na kubkach do kawy: HOT COFFE! lub na tekturowych pudełkach np. do Windows`a: STICKER --> PULL HERE.
Pozostałe problem y dotyczące dialogów wyjaśnią się jak pogramy w pełną wersję, mam tu na myśli czy rzeczywiście bardzo okroili ilość rozmów jakie możemy toczyć z towarzyszami itp.

Narzucony bohater - nie przeszkadza mi .

Oby do piątku :)

#3
dzapan

dzapan
  • Members
  • 18 posts

imbeia wrote...

Nowy system walki, baaaardzo mi się podoba. Wkurzają mnie komentarze (niejednokrotnie też "fachowych" recenzentów: że to zręcznościowy slacher - ignoranci. Walka jest po prostu bardziej dynamiczna, poza tym ciągle mamy nadal aktywną pauzę. OFC wg mnie.

Koło dialogowe też mi się podoba, uśmiecham się tylko jak widzę takie zmiany "pod amerykanów" chodzi o ikony mające pomóc wybrać zdanie


Zgadzam się, imo system walki jest o wiele lepszy - dynamika. Grając w demo bardzo mi się podobały nowe rozwiązania. Z tego co czytam większości nie ale ja uważam osobiście, że kontynuacje danego tytułu to powinna być jakaś ewolucja a nie stanie w miejscu. Bo na dobrą sprawę mogliby zostawić stary system walki, dodać npc i questy i podszlifować trochę detale, ale jaki to ma sens ?  Także mi osobiście nowe rozwiązania bardzo mi się podobają. Mam nadzieję tylko, że grafika w pełnej wersji z dodanymi hitexsture będzie lepsza niż w demie.

#4
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts

imbeia wrote...

Nowy system walki, baaaardzo mi się podoba. Wkurzają mnie komentarze (niejednokrotnie też "fachowych" recenzentów: że to zręcznościowy slacher - ignoranci. Walka jest po prostu bardziej dynamiczna, poza tym ciągle mamy nadal aktywną pauzę. OFC wg mnie.

Koło dialogowe też mi się podoba, uśmiecham się tylko jak widzę takie zmiany "pod amerykanów" chodzi o ikony mające pomóc wybrać zdanie, jak na kubkach do kawy: HOT COFFE! lub na tekturowych pudełkach np. do Windows`a: STICKER --> PULL HERE.
Pozostałe problem y dotyczące dialogów wyjaśnią się jak pogramy w pełną wersję, mam tu na myśli czy rzeczywiście bardzo okroili ilość rozmów jakie możemy toczyć z towarzyszami itp.

Narzucony bohater - nie przeszkadza mi .

Oby do piątku :)


DA miało nawiązywać do klasyków gatunku i być rasowym RPG. Dynamiczna walka zupełnie te założenia niszczy. Co z tego, że jest aktywna pauza?? Można walczyć bez niej i siekać jak leci. Dlatego można powiedzieć trochę złośliwie, że jest to slasher z aktywną pauzą :P Wracając do dynamiki walki. Jeżeli chciałbym dynamiczną walkę to sięgnąłbym po ME albo Diablo,a nie "rasowego" cRPG jakim DA miał być.

Narzucony bohater mi nie przeszkadza jeżeli ma to jakiś sens (tak jak np. w Tormencie).

Kółko dialogowe mi nie odpowiada. Jest zbyt uproszczone i zbyt "filmowe". Wolę dłuższe i klasyczne dialogii.

Edited by kubi_tsw, 08 March 2011 - 06:57 PM.


#5
imbeia

imbeia
  • Members
  • 291 posts
cytat z Wiki:
" Prawie każda gra cRPG wykorzystuje starcia jako jedno z głównych wyzwań przed graczem. Dużą cześć tych gier gracz spędza unikając, przygotowując się do walki i walcząc. Walka odbywa się zazwyczaj albo w trybie turowym albo w trybie czasu rzeczywistego. (...)
Odmiana tego trybu, zwana trybem czasu rzeczywistego z pauzą (...)"

#6
PLKuba

PLKuba
  • Members
  • 2 posts
Udało mi się zgrać w "odblokowaną" wersję demo na poziomie trudności koszmar. Gra od razu nabrała dla mnie większego sensu ze wzrostem poziomu trudności. Sam fakt, że "Friendly Fire" jest załączony i trzeba uważać na członków własnej drużyny już wszystko zmienia.

Osobiście uważam, że gra wiele zyskuje w nowym trybie walki, w którym trzeba wykazać się większą zręcznością. Można używać oczywiście pauzy po każdym zasterowaniu postaciami ale co to za przyjemność?

Przeszedłem demo wielokrotnie, wszystkimi profesjami, na różne sposoby i rzeczywiście w trybie koszmar całkowita rezygnacja z pauzy to już jest wyzwanie. Pozostałe elementy crpg są dalej obecne i to też mi się podoba. Podsumowując połączenie zręcznościówki i rpg dla mnie na +.

Co do koła dialogowego - wolałem wersje poprzednią. Narzucony bohater też mi nie przeszkadza.

#7
hardcor

hardcor
  • Members
  • 152 posts
Przez narzuconego bohatera lepiej można wczuć się w postać jak to było w mass effect czy gothicu
niemy bohater nie w sobie tego czegoś co ma postać z głosem. Mi osobiście niemy zawsze przeszkadzał.

#8
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts

imbeia wrote...

cytat z Wiki:
" Prawie każda gra cRPG wykorzystuje starcia jako jedno z głównych wyzwań przed graczem. Dużą cześć tych gier gracz spędza unikając, przygotowując się do walki i walcząc. Walka odbywa się zazwyczaj albo w trybie turowym albo w trybie czasu rzeczywistego. (...)
Odmiana tego trybu, zwana trybem czasu rzeczywistego z pauzą (...)"


Co ten cytat ma oznaczać??:blink:

#9
hardcor

hardcor
  • Members
  • 152 posts
zapewne imbeia przybliża cele gier cRPG. A nie jeśli to pewnie z nudów.

#10
Master_96

Master_96
  • Members
  • 14 posts
Jak dla mnie wszystkie zmiany są na +:
1. Walka jest teraz bardziej dynamiczna, ale to ciągle wymaga myślenia i odpowiedniej taktyki w walce z przeciwnikami (głównie bossami), no chyba, że gramy na niskim poziomie trudności na koszmarze bez pauzy ani rusz.
2. Kółko dialogowe jest bardziej przejrzyste i już w ME takie rozwiązanie mi odpowiadało.
3. Bohater, chociaż że jest narzucony to można opowiedzieć bardziej osobistą historię. W DA1 trochę głupio było, że nikt nie wiedział jak wybawca Fereldenu ma na imię. Wreszcie nasz heros posiada głos, a to pozwala się bardziej wczuć w rolę jaką wykonuje podczas gry.
4. Grafika to już kwestia gustu, ale mi odpowiada ten styl.
5. Fabuła jest na razie niewiadomą, chociaż już na tym forum przeczytałem dość dużo spoilerów, z których można ułożyć większość historii, a nasi towarzysze wydają się lepiej "napisani"

Edited by Master_96, 09 March 2011 - 07:53 PM.


#11
Kinga

Kinga
  • Members
  • 1,544 posts
...Bazujesz na sformuowanianich"głupie-fajne'
no i co ze nikt nie wiedzial jak masz na imie? A teraz masz mimo wszystko wydarzenia z góry podane. Więc wiele zmian na duży - . Ale taka postać jak Fenris nadrabia wszystko:P

#12
hardcor

hardcor
  • Members
  • 152 posts

Kinga wrote...

...Bazujesz na sformuowanianich"głupie-fajne'
no i co ze nikt nie wiedzial jak masz na imie? A teraz masz mimo wszystko wydarzenia z góry podane. Więc wiele zmian na duży - . Ale taka postać jak Fenris nadrabia wszystko:P


Jezu co ty masz z tym całym Fenrisem?  A to, że postać ma teraz imię nadaje głebię światowi przedstawionemu.
I co z tego, że w DA 1 wszyscy mówili do głównego bohatera grey warden, a w przebudzeniu commander. Postać bez imienia jest jak pusta skorupa.

#13
dzapan

dzapan
  • Members
  • 18 posts
@hardcor ma rację, to mnie właśnie wkurzało w DA 1 brak imienia i głosu naszego bohatera, zabierało to jego wiarygodność. Poza tym głos bohatera nadaję klimat i lepiej się może człowiek wczuć w postać, jak to napisali koledzy wyżej.
Co do kółka dialogowego, było takie w ME 2 i uważam to za wygodne i przejrzyste rozwiązanie.
Np. rozwiązania dialogowe z Obliviona są dla mnie mega pomyłką jak i cała ta gra. Preferuję wariant dialogowy stworzony przez Bioware.

Edited by dzapan, 10 March 2011 - 01:00 AM.


#14
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1,273 posts
Co do systemu walki to się nie wypowiem bo w demo nie grałam a full wersje odpale dopiero po północy ( magiczna godzina dla wielu z nas :P ). Ale jeśli chodzi o rozmowe to nareszcie mogę usłyszeć głos mojej postaci co moim zdaniem jest świetnym rozwiązaniem. Postać staje się dzięki temu bardziej rzeczywista. Bo w jedynce podczas dialogu (jesli w ogóle pokuszono się  to żeby pokazać twarz naszego bohatera) to wyglądało to tak jakby wielki Grey Warden był niemową. Usta zaciśnięte, spojrzenie wbite w rozmówce i zniewalająca cisza :P. Tym bardziej że teraz mamy do dyspozycji cały wachlarz styli w jakich nasz bohater może się wyspowiadać. Aniołek, dowcipas czy czyste zło. Można naprawdę wczuć się w rolę. A co do narzucania postaci to nie przesadzajmy. Gra nie narzuca nam niczego poza nazwiskiem. Poza tym mamy pełną swobode w tworzeniu postaci. Płeć kolor skóry, oczy, włosy i dziesiątki innych szczegulików. Różnica będzie tylko taka że inni zwracać się do nas będą per Hawke. Dokładnie jak Shepard w Mass Effect. I tu się zgodzę z hardcor też jestem zdania że dzięki temu to wszystko stanie się jakieś takie bardziej żywsze. Nawet postacie wywodzące się z rodziny Hawke ( siostra i brat z którymi gramy na początku gry) mają przygotowane przez BW różne apracyje aby dopasować się do postaci gracza i aby nie było wątpliwosći że to rodzina. Także termin narzuceny bohater jest moim zdaniem nie na miejscu. Narzuconego bohatera to masz na przykład w wiedźminie. Jesteś geralt i nie ma bata żebyś mógł być kimkolwiek innym. A nie ukrywam że możliwość stworzenia własnego bohatera jest jednym z moich ulubionych etapów gier RPG.

Edited by seto-kun, 10 March 2011 - 10:14 AM.


#15
mareczekpr0

mareczekpr0
  • Members
  • 1,148 posts
Owszem tylko kreator postaci jest dość mierny, nie wiem czemu ale w Origins był dla mnie lepszy. Dużym plusem jest to że widać to co zrobiło się w Origins, jak na razie 4h i na koszmarze kilka razy nawet padłem tzn jeden czy dwóch moich bohaterów. Koło dialogowe jest wręcz znacznie lepiej zrobione niż w Mass Effect 2 na demku tego nie było widać - ba ikonek przedstawiających dany ton wypowiedzi/sytuacji jest około 10, najlepszy jest ikonka znaku zapytania. Taki minus co do rozmów to nie można rozpocząć dialogu w tracie podróży z kompanami ale na plus znowu wychodzi że kompanów nie mamy w "obozie" tylko musimy iść do niego tam gdzie mieszka/przebywa by porozmawiać. Ciekawą opcją jest też książka/biurko w naszym domu na którą dostajemy wiadomości z zadaniami czy ciekawe informację - coś jak komputer prywatny w Mass Effect 2.

#16
raf230885

raf230885
  • Members
  • 67 posts
Kółko dialogowe świetnie sprawdziło się w ME i AlphaP. Tutaj też wydaje się być ok, zaczerpnięte z AP znaczki wskazujące charakter wypowiedzi dużo pomagają w pozytywnym znaczeniu. Nie liczą się tylko słowa, ale też ton i charakter wypowiedzi i to zostało tu dodane, aby każdy wiedział co chce wybrać, na plus, nie jest to żadne uproszczenie dialogów.

Narzucony bohater - akurat w tej części tak jest i nie jest to żaden minus ani plus. Tego wymaga fabuła i opowieść.

Walka - jak najbardziej na plus, jest świetna a przy tym dalej czuję, że jest to DA. Niektórzy narzekają, że to h'slash(zwłąszcza na konsolę) i trzeba się po części zgodzić. Przecież to zabijanie wrogów i polepszanie statystyk, próbowanie nowych czarów czy ciosów zawsze był nieodłącznym elementem cRPG - prawdziwe cRPG od shlashera różni się czasami tylko złożonością fabuły i ilością oraz możliwością zmiany świata gry poprzez dokonywanie decyzji. Każdy z nas lubi walkę i dobrze, że jest z kim walczyć. DAO też wielu nazywało shlasherem a mi za to odpowiadała opcja "dużo dialogów i dużo walki".
Co do rozmów z towarzyszami - nie ma obozu więc nie pogadamy wtedy, gdy mamy na to ochotę. Czy to minus? Nie wiem, ocenię jak zagram, ale pewnie dzięki temu ominie mnie sytuacja z DAO gdzie kilkadziesiąt godzin przed ukończeniem gry wyczerpałem już wszystkie opcje dialogowe w obozie.

Jutro zaczynam przygodę z DA2 i wierzę, że powtarzające się lokacje, brak możliwości zmiany zbroi u towarzyszy oraz to, że nie ma obozu i nie można pogadać kiedy się chce z towarzyszami, nie odrzuci mnie od tej gry i przeżyję wspaniałą opowieść i wiele godzin dobrej zabawy.

Na koniec Coś dla osób uwielbiające kłótnie o to co jest cRPG a co nie jest:

Gra w której rozgrywka toczy się przez 15lat a nawet więcej, zdobywamy nowe talenty, umiejętności, buty. Decydujemy o składzie naszej drużyny, negocjujemy a decyzje podjęte przez nas mają ogromny wpływ na przyszłe wydarzenia. Każda potyczka jest inna i niepowtarzalna. Poznaj życie i drogę do światowej sławy w epickiej rozgrywce FIFA11 lub PES11:O - nareszcie cRPG w którym nie musisz nikogo zabijać

Edited by raf230885, 10 March 2011 - 03:52 PM.


#17
Radoss

Radoss
  • Members
  • 571 posts
Na resztę jeszcze za wcześnie ale to miłe że Hawk mówi

#18
MaggieBSN

MaggieBSN
  • Members
  • 1,273 posts

raf230885 wrote...
Narzucony bohater - akurat w tej części tak jest i nie jest to żaden minus ani plus. Tego wymaga fabuła i opowieść.-

Nie zgodziłbym się z tym że bohater jest narzucony. Na pewno nie w większym stopniu niż w DAO czy jakimkolwiek innym RPG. Poza nazwiskiem, jak już zresztą pisałem mamy pełną swobodę przyt kreacji bohatera i w podejmwaniu przez nas konkretnych decyzji i zmierzeniu się z ich konsekwencjami.

raf230885 wrote...
Walka - jak najbardziej na plus, jest świetna a przy tym dalej czuję, że jest to DA. Niektórzy narzekają, że to h'slash(zwłąszcza na konsolę) i trzeba się po części zgodzić. Przecież to zabijanie wrogów i polepszanie statystyk, próbowanie nowych czarów czy ciosów zawsze był nieodłącznym elementem cRPG - prawdziwe cRPG od shlashera różni się czasami tylko złożonością fabuły i ilością oraz możliwością zmiany świata gry poprzez dokonywanie decyzji. Każdy z nas lubi walkę i dobrze, że jest z kim walczyć. DAO też wielu nazywało shlasherem a mi za to odpowiadała opcja "dużo dialogów i dużo walki".

W sumie to w elementem każdego RPG jest zabijanie wrogów, zdobywanie doświadczenia i uczenie się nowych umiejętności czy czarów. Osobiście nie nazwałbym DA slasherem czy to jedynki czy dwójki.  No może w dwójce trochę przesadzili z tymi ciałami które ropzadają się na kawałki kiey Hawke atakuje ich za pomocą sztyletów, ale sam system walki nie wyróżnia się moim zdaniem za bardzo od innych dobrych RPG i nie jest charakterystyczny dla slasherów. Tym bardziej że gre można w karzdej chwili spauzować i spokojnie zadecydować co też takiego mają robić nasi towarzysze. Ale to moje zdanie.

raf230885 wrote...
Nie ma obozu więc nie pogadamy wtedy, gdy mamy na to ochotę. Czy to minus? Nie wiem, ocenię jak zagram, ale pewnie dzięki temu ominie mnie sytuacja z DAO gdzie kilkadziesiąt godzin przed ukończeniem gry wyczerpałem już wszystkie opcje dialogowe w obozie.

Jak njabardziej możesz sobie spokojnie pogadać ze swoimi towarzyszami z drużyny. Jedyna różnica jest taka że nie masz ich teraz zebranych wszystkich w kupie w obozie. Każdy z nich ma swoją siedzibę w Kirkwall, jeśli akurat z tobą nie podróżują. Wystarczy udać się do konkretnej siedziby i możesz spokojnie dyskutować i romansować z towarzyszami z drużyny. Przykładowo Aveline znajdziesz w siedzibie straży miejskiej w Higher town. A Varrick dla uodmiany przebywa w gospodzie Hangman w Lowtown.

raf230885 wrote...
Jutro zaczynam przygodę z DA2 i wierzę, że powtarzające się lokacje, brak możliwości zmiany zbroi u towarzyszy oraz to, że nie ma obozu i nie można pogadać kiedy się chce z towarzyszami, nie odrzuci mnie od tej gry i przeżyję wspaniałą opowieść i wiele godzin dobrej zabawy.

Tak i tutaj pojawia się jeyny minusik gry, nie można zmieniać zbroi u towarzyszy. Zupełnie jak w ME 2. Nie pojmuje dlaczego. Trochę to dziwne ale przeżyłem to w ME2 przeżyję i tutaj. Co do dobrej zabawy to mam preczucie że tak właśnie będzie.

#19
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 posts
nie wiem gdzie zapytać, więc strzelam tu :P
czy w tym DA2 są jakieś dialogi? można sobie z towarzyszami pogadać? bo tak łażę po tym Kirkwall i dupa. zero gadek, tylko jakieś półsłówka powtarzane non stop jak próbuję ich zagadać :/

#20
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2,310 posts
Pogadać sobie możesz, jak będzie na to czas (czyt. pojawi się quest). Inaczej niestety się nie da ;/

#21
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 posts
co za lipa :/ robię praktycznie wszystkie questy poboczne i co? dupa dupa dupa! ze dwa razy z "bratem" gadałam. raz a Andersem (i jak tu z nim romansować?) i chyba raz z Varrikiem. czyli w DA2 nie ma/nie będzie żadnej bazy wypadowej podobnej do tej DAO?

EDIT: czyli jak rozumiem dialogi ich pojawienie się i częstotliwość w ogóle nie zależy od gracza, tylko jest narzucona z góry?

Edited by Valergia, 11 March 2011 - 07:12 PM.


#22
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2,310 posts
W zasadzie tak - Twój dom. Ale tam tylko listy dostajesz, a gadać w dalszym ciągu możesz, jak pojawi się quest. Później np Merrill się do mnie wprowadziła, a ja z nią (w swoim/naszym domu) pogadałam tylko raz ;/
Np ja romansowałam z Merrill, ona ma swój dom (jak w zasadzie każdy)  i jak chciała ze mną pogadać, pojawił się quest, poszłam i pogadałam i tyle. Później znów i to tyle. Niestety dialogów jest bardzo mało ;)

EDIT - dokładnie tak ;/

Edited by Rose20, 11 March 2011 - 07:13 PM.


#23
Valergia

Valergia
  • Members
  • 730 posts
smutne :/ i wybaczcie mi tak krótki wpis, ale żałości tej inaczej wyrazić nie potrafię... smutne... pod tym względem DA2 nie umywa się do DAO.

#24
AlexandraK

AlexandraK
  • Members
  • 2,310 posts
Niestety to prawda. Dla mnie to takie Awakening 2, nawet chyba krótsze, a w każdym razie długością podobne.
Mimo wszystko gra się dość fajnie, dialogi (jak już się pojawią) też są fajne (słodziutka Merrill ;)) a całość ratuje bardzo dobra fabuła i zakończenie. I przerywniki z Cassandrą ;)
Jednak jeśli do wakacji nie powiedzą, że tworzą (tworzyli w międzyczasie) DA3 to cieniutko ;/

#25
kubi_tsw

kubi_tsw
  • Members
  • 175 posts
Bardzo smutne i dlatego nie rozumiem jak ktoś może wystawić tej grze ocenę 9 :/ Uważam, że zasługuje na 6/10 no może 7/10 ale to tylko po 4 piwach ;P