Modifié par Rojal, 11 mars 2011 - 08:04 .
Dragon Age 2 - Pierwsze wrażenia czyli ...
#26
Posté 11 mars 2011 - 07:59
#27
Posté 11 mars 2011 - 09:05
#28
Posté 11 mars 2011 - 09:15
Modifié par Juneday19, 11 mars 2011 - 09:19 .
#29
Posté 11 mars 2011 - 09:43
Juneday19 wrote...
Wiesz, nie ma co porównywać troszkę grafiki BG2 ponieważ to było dawno, wtedy były inne możliwości jak i wymagania. I przynajmniej moim zdaniem BG2, Planescape Torment zamykają rozdział typowego klasycznego RPG. Te gry mają coś, że mimo swojej grafiki chce się do nich wracać nawet teraz. BioWare tworzy już raczej (w moim mniemaniu) nowy rodzaj RPG. Więc porównywanie już raczej nie ma głębszego sensu.
Nie chodziło mi o porównywanie tego tylko o zasade. Porównywanie ówczesnych produktów ma tyle samo sensu co porównywanie dobrej książki do widowiskowego kina kacji. Większośc ludzi odpuszcza ciekawą książkę żeby pooglądać widowiskowe eksplozje i absolutni niewyknalne akrobacje, a przecież tak samo kiedyś nie było telewizji i ludzie czytali zawzięcie. Chodzi o to że dla wielu graczy fabuła ma większe znaczenie niż grafika przy ktorej szczęka opada. Ale oczywiście każdy ma prawo do własnych wniosków. Jak już mówiłem nie narzekałbym gdyby grafika w DA 2 była taka jak w ME 2. Ale osobiście nie uważam żeby można się było do niej przyczepić i żeby w jakimś stopniu miała mi zepsuć przyjemność z rozgrywki. Co do nowego rodzaju RPG to BioWare po prostu musi nadążać za duchem czasu. Zgadzam się z tym że nawet dzisiaj z sentymentem wracamy do starych RPG na których uczliśmy się w ogóle jak się gra w tego typu gry (ja zaczynałem d BG2 i jeszcze pamiętam że kolega długo mnie przekonywał zanim się skusiłem bo z niewiadomych przyczyn uważałem RPG za coś BLE... Jak juz się wkręciłem tak zostałem) ale wielu dzisiejszych młodych graczy chce mieć już przede wszystkim powalającą oprawę graficzną. I jeśli BioWare nie chce wypaść z rynku musi sprostać tym wymaganiom, tak to własnie działa, raz jeszcze powtórzę że moim zdaniem to fabuła jest najważniejsza, ale grafika jest jednak bardzo ważnym czynnikiem wpływającym dzisiaj na powodzenie lub niepowodzenie gry. Także zgadzam się z tobą że to wszystko się uzupełnia i wszystkie czynniki są ważne. Ale każdy z nas ma jakąś chierarchię. Jedni oddadzą grę do sklepu tylko dlatego że dojdą do wniosku że grafika jest do bani. Inni dojda do wniosku że może nie jest szczytem dzisiejszych możliwości ale nie jest źle. No i zobaczymy co też nam zaoferuje przygoda. A co do Flemeth to nie mam pojęcia skąd u niej ta transformacja. Może Panowie z BioWare doszli do wniosku że ta z jedynki była zbyt babcina
#30
Posté 11 mars 2011 - 09:59
NAJPIERW MINUSY WG MNIE:
1. Czemu Qunari są przemodelowani ? W ogóle mi nie przypominają tych z DAO. To w ogóle jest kontynuacja ?
2. Co się stało Flemeth ? Kryzys wieku średniego czy co ?
3. Co do licha stało się z darkspawn ? Przecież oni nic nie mają wspólnego z DAO :| W dodatku Początek mieliśmy jakieś clowny latające za mamuśką ale żeby wszystkich przerobić na nową modłę ?
3. Co się stało z dialogami ? Odpowiedzi dobry/zły/brzydki nie bawią... Nie mówiąc o tym że zawsze jest 2-3 opcje. Może sobie darować i zrobić jak w Fable ? Lewy przycisk myszy TAK/DOBRZE/KULTURALNIE, prawy przycisk NIE/ŹLE/WULGARNIE. Jeszcze do tego ładne ikonki żeby idioci mieli prościej... Albo w ogóle dodać parę kombosów, zamienić dialogi na cutscenki i nazwać grę Dragon May Cry...
4. Co się stało z walką ? Gra jest prosta jak drut... Ci którzy grali na normalnym poziomie w DAO powinni ustawić sobie tutaj albo trudny albo nightmare...
5. Co się stało z ekwipunkiem ? Zapakujesz kiepskiego maga w zbroje płytową i sobie lata. W ogóle nie można zmienić ekwipunku towarzyszy poza ciupagą i błyskotkami...
6. Co się stało z lokacjami ? Ciągle to samo, odwiedzane N'ty raz.
7. Co się stało ze starciami ? Hordy wrogów pojawiające się Z POWIETRZA!. Przez chwilę myślałem że może zasięg widoku mam jakoś ustawiony śmiesznie w ustawieniach gry a potem się okazało że to po prostu takie śmieszne jest.
8. Podczas walki wydaje mi się że każdy z przeciwników przygotowując się do niej połknął odbezpieczony granata...
9. Zapytał bym się gdzie jest kamera taktyczna ale odpowiedź jest prosta. Grę tak uprościli że stała się zbędna...
10. Skąd tyle smoków ? W DAO mieliśmy od czasu do czasu gdzieś zaszytego jakiegoś smoczka a tutaj kroku nie postawisz żeby jakiegoś nie ubić. W DAO miałeś trudne starcie (na odpowiednim stopniu trudności) i nagrodę w postaci ekwipunku. Tutaj smok co najwyżej parę srebrnych monet przegryzł...
11. Co się stało z umiejętnościami ? Mają długi czas ładowania, jest ich po prostu mało przez co taki mag przez 90% czasu po prostu macha laską. Pakujesz go we wszystkie czary obszarowe i potem tylko spamujesz zaklęciami i pilnujesz żeby nie wykitował przedwcześnie (nightmare, poniżej drużyna i tak jest praktycznie nieśmiertelna).
12. Co się stało z Andersem ? W Początku był to jeden z bohaterów którzy mi przypadli do gustu. A teraz zamieniliście go w płaczące ******-niewiadomo. I to dosłownie (próbował nawiązać jakiś romans z głównym bohaterem :|). Nie mówiąc o tym że jego wygląd zmienił się na tyle że się zastanawiałem czy to na pewno ten sam Anders czy też zbieg okoliczności...
13. Te questy wołają o pomstę do nieba. Krótkie, szybkie, w tych samych lokacjach, prawie zawsze polegające na zabiciu kogoś i odebraniu nagrody. Oczywiście horda stworków z powietrza i pająki spuszczające się z nieba... Nawet dialogów dla wielu zadań nikomu się nie chciało robić. I w ten sposób. Śmiem twierdzić że nie wiem o co chodziło w 50% zadań. Człowiekowi się włączył taki automat że nawet uwagi nie zwracał.
14. Śmiać mi się chciało jak latałem wszędzie magiem krwi i wszyscy, łącznie z templariuszami mieli to gdzieś. Jeszcze te głupie pytania w stylu "Skąd wiedziałeś że jestem magiem ?" gdzie stoi bohater jak ostatnia sierota w sukience, z kijem na plecach...
A TERAZ PLUSY:
1. Fabuła nie była zła. Pomijając przedługie i nudne starcia z bossami, sprawiała że człowiek mimo poważnych braków i wielu uproszczeń by zadowolić ćwierć-mózgi miał ochotę zobaczyć co dalej.
2. Są ludzie którzy odkupią ode mnie DAII tak jak ja odkupiłem egzemplarz kolegi więc dzięki temu nie stracę pieniędzy.
3. Dragon Age II nie jest złą grą jeżeli nie patrzymy na nią pod kątem Origins. Jest tym czym Fallout Tactics jest dla ludzi którzy grali w Fallout i Fallout 2. Niby też Fallout ale zupełnie coś innego.
4. Grę można bardzo łatwo odinstalować.
5. Jest demo. Dzięki temu można się zapoznać z tytułem zanim kupimy oryginał. No i chwała za to bo jak by nie to demo, pewnie nie anulował bym pre-ordera.
6. Jak by się solidnie zastanowić to może by coś znalazł. Ale nie zwracajcie na mnie większej uwagi. Zjadłem zęby na grach cRPG, bardzo cenię sobie NWN, Fallouta, BG 1 i 2, KOTOR 1 i 2, Gothica 1, PT, BD, DD oraz DAO. Posiadam oryginały tych tytułów, w życiu bym ich nikomu nie oddał i z nadzieją czekałem na DAII. A dostałem rozczarowanie. Więc chciałem wyrazić swoją frustrację ze względu na to co zrobiono z DAII.
@Juneday19, grafika to nie wszystko. Fajnie jak gra wygląda ładnie ale lepiej jak jest dobra. Co z tego że Crysis czy FarCry 2 były ładne skoro były nudne ? Co z tego że dostanę wodotryski jak gra jest po prostu kiepska ? Mam się gapić w monitor jak ciele i podziwiać uginające się gałązki i cienie ?
Dobrze jak gra wygląda ładnie ale lepiej jak jest dobra. Grafika rzecz opcjonalna. Do dzisiaj potrafię zainstalować i odpalić Fallouta 1/2 albo Gothica 1 i cieszyć się grą. A takie gry jak Crysis, DAII, FarCry 2, Ergo Dragonis, Arcania, Assasins Creed przeszedłem raz albo nawet nie dotrwałem do końca, usunąłem a sam egzemplarz albo wymieniłem, albo sprzedałem albo się kurzy na półce i czeka na kogoś kto sobie weźmie...
Za to NA PEWNO nie pogardził bym gdyby ktoś zrobił Gothic 1 REMASTERED wstawiając nowe dźwięki, tekstury, modele i ogólnie silnik graficzny, nie zmieniając nic z rozgrywki.
#31
Posté 11 mars 2011 - 10:06
Modifié par Hakon, 11 mars 2011 - 10:12 .
#32
Posté 11 mars 2011 - 11:12
Masz absolutną rację. Film zastępuje książki. I wiele osób za miast przeczytać np. dajmy na to Władce Pierścieni woli po prostu go obejrzeć mimo, że film nie ujmie w całości tego co zawiera książka i nie zmusi człowieka do pobudzenia wyobraźni przez co w pewien sposób ludzie głupieją wchłaniając tylko telewizje (chociaż na szczęście nie wszyscy).
Ja po prostu uważam, że jeśli już ktoś chce robić grafikę w RPG tak jak stara się robić to BioWare to liczę, że zrobi to dobrze, a nawet bardzo dobrze, a nie odwali byle co aby tylko było ponieważ w takim wypadku wolałbym już ową grafikę 2D, która była w Baldurze niż męczyć się oglądając makabrycznie niedopracowania. Szczerze mówiąc chyba bardziej bym się ucieszył gdyby DA1/DA było właśnie zrobione w 2D jak stare klasyki. Co jakiś czas mam taki moment, że wracam do Planescape/BG2/NWN by znów poczuć się jak te kilka lat temu:)
No i słusznie mówisz, że każdy ma swój gust i każdemu podoba się coś innego i tak było, jest i będzie zawsze.
A co do Flemeth no ujrzawszy ją w DA1 jakoś nie mogłem sobie wyobrazić jej wielkiej mocy i to właśnie chyba dlatego, że wyglądała jak poczciwa babcia. A w DA2 już robi niesamowite wrażenie i jakby odmłodniała o co najmniej 20-30lat. Dlatego zastanawiam się jaki był powód jej tak drastycznej przemiany....
Wydaje mi się, że BioWare spoczęło na laurach po DAO,ME2, woda sodowa im uderzyła do głowy z powodu kasy i odwalili byle co, aby było. Chociaż może ich zdaniem DA2 jest niesamowicie zajebistą grą....
No i po tym wszystkim mam wielkie wątpliwości czy w ogóle zamawiać ME3....
Modifié par Juneday19, 11 mars 2011 - 11:25 .
#33
Posté 11 mars 2011 - 11:13
#34
Posté 11 mars 2011 - 11:16
Modifié par bieniek87, 11 mars 2011 - 11:17 .
#35
Posté 11 mars 2011 - 11:37
Nie przesadzajmy, tak źle nie jest. Ogólnej oceny podejmę się jak ukończę grę. Ale jeśli już mam wymienić najgorszą grę BioWare w jaką grałem to był to "Jade Empire" Krótka, prosta jak drut z przewidywalną i płytką fabułą. Skoro już grę kupiłem to nie będę jej sprzedawał, ładnie uzupełnia moją kolekcjębieniek87 wrote...
Najgorsza gra Bioware w jaką grałem. Strata moich pieniędzy. Krótko: totalne rozczarowanie.
Modifié par seto-kun, 11 mars 2011 - 11:39 .
#36
Posté 11 mars 2011 - 11:39
#37
Posté 11 mars 2011 - 12:54
I przyznaję bez bicia - nie doceniłem ludzi... Więcej tego nie zrobię.
Modifié par _KamiliuS_, 11 mars 2011 - 12:57 .
#38
Posté 11 mars 2011 - 12:55
Wybacz, ale Jade Empire było dla mnie znacznie lepsze niż ten Dragon Effect. Zresztą jak mi się będzie chciało dokładnie napiszę co mi nie pasuje, aczkolwiek będzie to powielanie po raz n-ty tego samego, co piszą gracze na świecie. Tacy którzy potrafią docenić prawdziwe crpg. O ludziach, którym pasuje bylejakość i śmieszne uproszczenia gry nie mówię. Zaś co do poziomu trudności gram na koszmarze i jest piekielnie trudno.
@_KamiliuS_
Powiem tyle jeśli liczyłeś na godną kontynuacje w świecie DA to się rozczarujesz. W dwójce zostało pratycznie wszytko wykastrowane to, co zadecydowało o sporym sukcesie jedynki. Wg mnie to wyglądało tak. Po bardzo dobrych opiniach za DA wszedł szef Bio i powiedział: "Za rok mam mieć DA2, nie obchodzi mnie jak, ma być i tyle. Dowiedzenia". To chłopaki zrobili. Dali popis po całości. Niestety dwójka poza w miarę niezła fabułą i całkwem przyjemną nutą, nie oferuje nic.
Modifié par bieniek87, 11 mars 2011 - 02:07 .
#39
Posté 11 mars 2011 - 01:07
a) Miałem cichą nadzieję, ze nie będzie jednak tak źle
@ esnefer - Błagam. Kropki i przecinki nie gryzą, naprawdę.
\\/
\\/
Modifié par _KamiliuS_, 11 mars 2011 - 01:15 .
#40
Posté 11 mars 2011 - 01:11
#41
Posté 11 mars 2011 - 01:13
User Score: 3,9 w oparciu o ponad 840 glosow. Glosy sa skrajne [troche 10tek i duzo 0 ale pokazuje problem]
Moja ocena to 7/10
Modifié par Killyox the Defender, 11 mars 2011 - 02:12 .
#42
Posté 11 mars 2011 - 01:15
#43
Posté 11 mars 2011 - 01:43
#44
Posté 11 mars 2011 - 02:14
#45
Posté 11 mars 2011 - 02:57
#46
Guest_Grey1_*
Posté 11 mars 2011 - 02:59
Guest_Grey1_*
#47
Posté 11 mars 2011 - 03:14
Juneday19 wrote...
Dlatego ja przede wszystkim czekam na Wiedźmina i Diablo 3 ponieważ wiem, że te gry będą idealne zrobione w najdrobniejszym szczególe, dzieło same w sobie. Szczególnie jeśli chodzi o Blizzard i jego Diablo 3. Wolałbym już by BioWare zrobiło tak jak Blizzard i CD Projekt RED i opóźniało premierę gry dla dobra samego projektu i graczy. No, ale nie którzy wolą wypuścić chłam pełen niedoróbek, a nie którzy szanują swoich fanów (graczy), dbając o stworzenie epickiej gry, wartej swojej ceny, swojego czasu i w ogóle zajebistej:) I jak teraz wierzyć, że ME3 to nie będzie totalny ****? BioWare lepiej niż gry robi, wielki szum wokoło danego tytułu mieszając ludziom w głowach...
Najpierw pomyśl, potem napisz, to niestety nie wina BioWare tylko tych śmieci z EA, zrobili z BioWare, firmy robiącej doskonałe RPG, następną maszynkę i co roku będziemy mieli jakieś DA, ME, lub co tam jeszcze wymyślą, jak FIFĘ...
ale zgodzę się z jednym, Wiedźmin ma chyba pewne zwycięstwo w tym roku, po takim czymś to nie dziwi... Czego nie dotknie się EA jest głównie nastawione na rynek amerykański, więc ma być łatwe, proste i kolorowe, no i mieć chwytliwy tytuł, szkoda że czasy prawdziwego BioWare już bezpowrotnie minęły. Ciekawe że czego sie EA nie dotknie to robi się z tego dno i pół metra mułu, ludzie juz się drą że Crysis 2 to jakaś pomyłka, Medal of Honor to chyba porażka zeszłego roku, w tym na EPIC FAIL zapowiada się DA 2. Heh, dobrze że REDzi się nie sprzedali...
Modifié par NovemberPL, 11 mars 2011 - 03:20 .
#48
Posté 11 mars 2011 - 03:14
#49
Posté 11 mars 2011 - 03:18
Swoją drogą, nagle okazuje się, że przy DA2 tylko bardzo dobry DA:O jest grą wspaniałą
#50
Posté 11 mars 2011 - 03:22
NovemberPL wrote...
Juneday19 wrote...
Dlatego ja przede wszystkim czekam na Wiedźmina i Diablo 3 ponieważ wiem, że te gry będą idealne zrobione w najdrobniejszym szczególe, dzieło same w sobie. Szczególnie jeśli chodzi o Blizzard i jego Diablo 3. Wolałbym już by BioWare zrobiło tak jak Blizzard i CD Projekt RED i opóźniało premierę gry dla dobra samego projektu i graczy. No, ale nie którzy wolą wypuścić chłam pełen niedoróbek, a nie którzy szanują swoich fanów (graczy), dbając o stworzenie epickiej gry, wartej swojej ceny, swojego czasu i w ogóle zajebistej:) I jak teraz wierzyć, że ME3 to nie będzie totalny ****? BioWare lepiej niż gry robi, wielki szum wokoło danego tytułu mieszając ludziom w głowach...
Najpierw pomyśl, potem napisz, to niestety nie wina BioWare tylko tych śmieci z EA, zrobili z BioWare, firmy robiącej doskonałe RPG, następną maszynkę i co roku będziemy mieli jakieś DA, ME, lub co tam jeszcze wymyślą, jak FIFĘ...
Wiesz co chłopie, ty chyba najpierw pomyśl, a potem pisz. To, ze EA wykupiło BioWare to jedno, ale BioWare same w sobie chyba też ma coś do powiedzenia, szczególnie w projekcie który sami robią no nie?
Dla BioWare podoba się tak jak jest póki mają kase i oni mogą robić i co pół roku te gry jeśli będą mieli za to zajebistą kasę. Bo jakbyś nie wiedział tu chodzi tylko o KASE....





Retour en haut






