Trochę sobie pograłem w DA II (ok. 12 h) i nie widzę powodu, by nazwać tę grę złą. Jakoś nie chce mi się pisać pełnymi zdaniami, więc po prostu wypunktuję swoje spostrzeżenia:
+ walka na poziomach trudności wyższych niż normalny wcale nie jest prosta; wynika to trochę z tego, że w porównaniu z DA:O umiejętności maga zostały znerfione i
+ grafika w porównaniu z innymi wysokobudżetowymi tytułami nie jest spektakularna, ale nie można jej nazwać brzydką (dla sprostowania: gram na najwyższych detalach); Lokacje zewnętrzne są dopracowane i mają w sobie więcej charakteru,
+ klasy postaci zostały tak zmodyfikowane, by każda miała odrębne "czucie",
+ system comb wymaga teraz współpracy pomiędzy klasami i nie jest już ekskluzywną domeną magów,
+ mniej zaśmiecony ekwipunek; podział na "junk" i "nie junk" bardzo przypadł mi do gustu, szczególnie to, że każdy "nie junk" można prosto oznaczyć jako "junk" (kto nie grał, zapewne nie zrozumie o czym mówię),
+ nie trzeba zagadywać do kupców, by przeglądać ich towary (było to częściowo już w Przebudzeniu), co znacznie przyśpiesza prowadzenie transakcji,
+ da się przywyknąć do loopów w animacji maga, która i tak bije na głowę to, co było w DA:O,
+ zmiana na kółko dialogowe wcale nie ogranicza opcji dialogowych,
+ gadający główny bohater
+ zrezygnowano z zapychania towarzyszy zbędnymi prezentami,
+ naprawdę ładne animacje czarów i przyzwoite animacje klas nie czarujących
+ ciekawsze questy poboczne,
+ całkowicie zmieniony crafting, który nie daje możliwości na zniszczenie gospodarki globalnej w Thedas i nie wymusza gromadzenia komponentów, które tylko zajmują bezcenne miejsce w ekwipunku,
+ nadanie charakterystycznego wyglądu wszystkim rasom w uniwersum DA,
+ system rywalizacji/przyjaźni,
+ buffy są teraz widoczne wyłącznie podczas walki,
+ bardzo przypadły mi do gustu ekrany ładowania obszarów

+ drzewka umiejętności,
+ szybszy dungeoncrawl,
+/- bardziej dynamiczne animacje podczas rozmów i cutscenek (chociaż nadal sztywne w porównaniu z innymi grami),
+/- towarzysze zachowują swój wygląd co nadaje im więcej charakteru, jednak w pewnym stopniu ogranicza możliwości ich ekwipowania, podobnie jak to było w Planescape:Torment,
- powtarzanie się tych samych interiorów; czasami mają zmienione tekstury i są zapełnione innymi placeble'ami, ale i tak widać, że są znowu używane,
- spowolnieni łotrzykowie wolniej spadają na ziemie w czasie wykonywania swoich ataków, tak jakby ofiarą moich lodowych ataków stała się również grawitacja na ich oddziałująca,
- brak overhead view w czasie walki, co na prawdę upośledza możliwość strategicznego przeprowadzania pojedynków,
- fale posiłków w czasie jednego starcia
- w czasie dłuższych pojedynków nowi wrogowie napływają albo materializując się z powietrza, albo spuszczają się na linach z budynków a'la commando, co na prawdę wygląda idiotycznie,
- utrzymywane umiejętności zajmują teraz procentową część zasobów many/staminy, co np. ogromnie upośledza funkcjonowanie magów-healerów/bufferów,
- elfy wyglądają, jakby uciekły z planu zdjęć do nowego filmu J. Cammerona.
Tyle na razie pamiętam.
Edit: Na razie DA II ma u mnie 7,5 co jest wyższą oceną, niż dałem DA:O.
Modifié par Yomin Clars, 12 mars 2011 - 01:34 .