Zekzt Zauvirr, masz oczywiście świadomość, że określając wartość kogoś z ogółu graczy kupujących gry EA jako "pierdnięcie motyla", obrażasz samego siebie i wszystkich bez wyjątku klientów owego wydawcy? A ja nie życzę sobie, by ktokolwiek mnie obrażał, nie przedstawiając mocnych dowodów na to, że rzeczywiście jestem wart tyle, co "pierdnięcie motyla". Zbierze się z pół miliona takich niezadowolonych "pierdnięć" i żadnemu wydawcy nie będzie wtedy do śmiechu.
Ostatnio pożyczyłem od kolegi książkę, Metro 2033. Po przeczytaniu dotychczas 100 stron stwierdzam, że jest nawet ciekawa i klimatyczna. No i masz, zostałem debilem - oceniam, a nie posiadam. Książka nie należy w końcu do mnie. Co więcej, skoro nie należy do mnie, tzn. nie kupiłem jej, tzn. nie nabyłem prawa do korzystania z owego dzieła... o nie! Jestem złodziejem! Piratem książkowym! Zaraz biegnę zgłosić się na policję, niech mnie zamkną za to ohydne przestępstwo! I... och nie! I znowu. Ostatnio, będąc z wizytą u znajomych, bezczelnie słuchałem muzyki z płyty, której także nie kupiłem! I to niejednokrotnie! O bogowie, jaki grzesznik i bandyta ze mnie! Już nigdy nie ośmielę się spojrzeć na siebie w lustrze!
Głupoty wypisuję, prawda?
Rzecz w tym, że gra, tak jak książka czy film, przedstawia wartość intelektualną, a nie materialną, tak jak przedmioty użytkowe. Możesz oddać powiedzmy płytę, ale uczuć, emocji, wyobrażeń etc. nie da się wyjąć z głowy. Nie można ich tak po prostu oddać i żądać zwrotu pieniędzy, jeśli się nam nie podobało. Tak więc musisz najpierw zapoznać się z danym dziełem (nie produktem. Tworzenie gier to dziedzina sztuki, a nie przemysłu), wyrobić sobie wstępną OPINIĘ, OCENIĆ jego wartość na podstawie dostępnych informacji z różnych źródeł i zdecydować, czy warto wydać pieniądze właśnie na to. Z tego co piszesz, to debilami nie są jedynie osoby bez namysłu biorące wszystko jak leci, nie zastanawiające się nad dokonaniem zakupu (klienci idealni - każdy sprzedawca czy producent o takich marzy). Chyba się trochę pogubiłeś.
Modifié par _KamiliuS_, 21 mars 2011 - 08:14 .