Negatywne Emocje wokół Dragon Age 2
#251
Guest_siwyak_*
Posté 21 mars 2011 - 10:21
Guest_siwyak_*
#252
Posté 21 mars 2011 - 10:42
Jest to absurd. Szkoda tylko, ze nie wiem skad ta interpretacja. Gdzie ja napisalem, ze trzeba przejsc gre zeby moc ja krytykowac? To ma byc ta merytoryczna dyskusja? Chyba wyraznie napisalem, ze chodzi o danie szansy poprzez gre w wiekszym wymiarze czasu niz kilkadziesiat minut i to w demo...Grey1 wrote...
[...] Jednym słowem-negatywnie o grze mogą pisać tylko i wyłącznie osoby, które ją ukończyły...To absurd!
Swoja droga widac tez Twoje nastawienie, bo "poszkodowanymi" wedlug Ciebie znowu maja byc Ci, ktorzy gre krytykuja... To odwrocmy sytuacje - ciekawe co by sie stalo gdybym napisal na forum: "kupujcie gre, jest naprawde swietna, to super gierka itd" a potem dodal, ze gralem wylacznie w demo... Podejrzewam, ze szybko zostalbym sprowadzony na ziemie (pewno wysmiany) i mam dziwne wrazenie, ze m.in. na Twoj wpis moglbym liczyc...
@Blind
Ale czy ja gdziekolwiek wypowiedziałem się o fabule? Fabuła w tej grze może być niesamowita, może być tandetna - tego nie wiem.
Wypowiadam się tylko o rzeczach mi znanych. Nie mówię przecież, że ten i ten quest jest idiotyczny, że ta i ta postać jest ciekawa, a inna nudna.
Ok ale nie ukrywajmy, ze zdecydowanie Twoj styl wypowiedzi odnosnie DA2 wskazuje, ze gra nie przypadla Ci do gustu. I ok - przeciez masz prawo ale tez w tej chwili oceniasz gre jednotorowo.
I ja sie przeciez z Toba zgodze co do np. powtarzajacych sie lokalizacji w grze. Mam takie samo zdanie jak Ty. Zenada ze strony Bioware. Zgadzam sie co do bugow w grze. Sam padlem ofiara spowolnienia "bohatera", bo ktos zapomnial z firmy sprawdzic jak dziala system
Wszystko zgoda tyle, ze tu nastepuje problem, bo Ty nic pozytywnego o grze napisac nie mozesz.
I teraz wzywasz do rozmowy merytorycznej. Ok - ale czy mozesz wyrazic swoje zdanie o fabule? Jak Ci sie podobaly postacie? Ktora z nich przypadla Ci do gustu? A questy? No niestety jak sam napisales tego wyrazic nie mozesz. A moze bylby jakis plus (a moze wiecej niz jeden?) i inaczej podchodzilbys do calego tematu.
Wiec wychodzi na to, ze rozmowa merytoryczna konczy sie tylko na wadach gry...
Modifié par Lukadinio, 21 mars 2011 - 10:52 .
#253
Posté 21 mars 2011 - 10:43
Modifié par Lukadinio, 21 mars 2011 - 10:43 .
#254
Posté 21 mars 2011 - 10:44
Ja tylko chcialam zasugerowac, ze naprawde warto dac grze szanse. I zeby negatywna ocene wystawiac przynajmniej po skonczeiu pierwszego aktu.
Negatywne emocje biora sie bardziej z faktu, ze gra jest inna niz oczekiwano i czesc osob poprostu nie moze sie zmusic, zeby do niej usuasc. Ja to w pelni rozumiem. malam takie samo podejscie do Przebudzenia. Nigdy w to tak naprawde nie zagralam, ale teraz akurat mam ochote, dopiero po DA2. Moze minelo dosc czasu, zeby mnie nie trafilo z powodu totalnego braku lojalnosci moich towarzyszy z podstawki. Wszyscy mnie opuscili i to akutar bylo powodem, dlaczego ja nie zagralam w Przebudzenie nie dajac dodatkowi szansy. To sie wlasnie dzieje z DA2.
Gra ma swoje minusy, ale uwazam ze jest olbrzymim krokiem do przodu i to w dobrym kierunku. Chodzi o to, zeby zlymi opiniami tego nie zepsuc.
Modifié par rinoe, 22 mars 2011 - 06:40 .
#255
Posté 21 mars 2011 - 11:06
rinoe wrote...
Negatywne emocje biora sie bardziej z faktu, ze gra jest inna niz oczekiwano i czesc osob poprostu nie moze sie zmusic, zeby do niej usuasc.
Gra ma swoje minusy, ale uwazam ze jest olbrzymim krokiem do przodu i to w dobrym kierunku. Chodzi o to, zeby zlymi opiniami tego nie zepsuc.
W pierwszej części wypowiedzi trafiłaś w sedno. Co do drugiej części to bym się zastanowił, ale jak wiecie gry na oczy nie widziałem, a to co widziałem nie nastraja mnie pozytywnie.
@Lukadinio
Rozumiem i biję się w pierś. Oczywiście nie mogę niczego pozytywnego powiedzieć, bo zapadły mi w pamięci wady (wady dema, hah). Co do merytorycznej rozmowy, to widzisz, chodziło mi bardziej o to, że przez kilka postów było tutaj pełno teorii spiskowych itp. Nikt nie odnosił się do tego, co mi się nie podoba, ale do tego, że nie grałem w pełną wersję. Widzisz, w demku początkowo zaciekawiła mnie animacja jakiejś zdolności łotrzyka, gdzie przecina gościa w połowie. Potem jednak trochę mnie to irytowało.
#256
Posté 21 mars 2011 - 11:12
Powiem tak, technologicznie demo... zasysa niemiłosiernie. Spadki frameratu, wyjątkowo upierdliwe przycinki podczas przechodzenia do cut scenek, a i zawartość mikroskopijna.
Bio sobie tym demem strzeliło w stopę, bo już np pełna gra nie ma tych irytujących technicznie błędów.
Zagraj u znajomego np w 15-20 min prologu i wtedy wyrobisz sobie wstępna opinię, bo demo jest o kant życi potłuc [no chyba, ze ktoś ma z góry awers do dialogów z ME i nie trawi tej serii, wtedy i DA2 mu nie podejdzie, ale to subiektywna rzecz gustu, jedni lubią Tormenta i powiedzą że to arcydzieło inni nie lubią takich cRPG ale nie mogą nazwać go crapem bo crapem nie jest przez fakt, że im nie podchodzi]
#257
Posté 21 mars 2011 - 11:30
Modifié par TTTr96, 21 mars 2011 - 11:30 .
#258
Posté 22 mars 2011 - 12:31
Zekzt Zauvirr wrote...
BlindObserver
Powiem tak, technologicznie demo... zasysa niemiłosiernie. Spadki frameratu, wyjątkowo upierdliwe przycinki podczas przechodzenia do cut scenek]
Przecież pełna wersja ma to samo zwłaszcza pod dx11.
....
A co do samej ocerny to co prawda została mi jeszcze końcówka na koszmarze(który powinien nazywać się beta tester) ale raczej nie będę miał dobrego zdania o tej grze, mogę przeboleć rózne braki jeśli gra ma więcej plusów niż minusów ale DA2 bo prostu zawodzi na każdym polu. Pierwsze NWN ratowało multi i ostatni dodatek zaś DA2 wątpie żeby doczekało się jakiegoś dobrego dodatku sądząc po co raz bzdurniejszych wypowiedziach Mike'a Laidlaw(nie mylić z Marc'iem Laidlaw), pozostaje mi czekać z nadzieją na nowego Wieśka, Risena czy gry w świecie Koła Czasu i z dużym znakiem zapytania Skyrima oraz tajemnicze projeky Obsidianu i Arkane mając nadzieje na coś fajnego w klimatch fantasy. No jest jeszcze Cyanide które ma prawa do Pieśni Lodu i Ognia.
#259
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 22 mars 2011 - 07:28
Guest_nabuhodonozor_*
DA2 mnie osobiście zawiodło i nie przeszedłem gry. Nie będę jej też kupował, jak to mówiłem wcześniej - a przynajmniej nie po tej cenie i jak będzie mi się bardzo nudziło.
Ogólnie nawet grając w demo można wyrobić sobie zdanie (poglądowe) jak będzie wyglądała cała gra i jak przeważnie jest, że demo ma za zadanie zareklamować grę i przekonać niezdecydowanych to tu wywołało wręcz odwrotny skutek. Nie będę tu wymieniał co mi się nie podoba bo sporo tego a grę nazwał bym osadzoną w uniwersum DA lecz nazwa DA2 to delikatnie mówiąc żart.
Dziwi mnie jednak taki sposób prowadzenia dyskusji - bądź co bądź fanów gier oraz to jak się do zwracają do innych. Pamiętajmy, że nasze wypowiedzi świadczą o nas samych.
Sam nie kupiłem DA2 i jak na razie tego nie uczynię ale mogę wyrazić nieco opinii na temat gry na podstawie tego co zobaczyłem. Granie u kogoś uważam za świetną zabawę i wcale nie jest to żałosne - zależy od podejścia do tego. Nie muszę kupować gry, żeby mieć o niej zdanie - tak samo samochodu (wystarczy jazda próbna) czy innego produktu. Nie sztuka jest coś kupić i żałować - sztuka zrobić przemyślany zakup poparty sprawdzeniem rzeczy czy zasięgnięciu opinii innych na ten temat.
Pamiętam doskonale jak osoby biorące udział w tej dyskusji jeszcze niedawno jasno i pewnie wyrażały swoje zdanie - nieraz kontrowersyjne i podkreślały, że mają do tego prawo - więc dla czego teraz inni nie mogą go wyrażać?!
Bardzo żałuję, że na tym forum pojawiają się (niestety coraz częściej) takie dyskusje oraz, że nie są studzone przez moderatorów, których grono sukcesywnie się rozrasta.
#260
Posté 22 mars 2011 - 08:07
Co do dialogów to pomysł z kółkiem może być. Lubię ME2 i uważam, że tam sprawdzało się to świetnie. Nie wiem jednak po co przy opcjach wypowiedzi są ikonki oznaczające ich ton. Jeśli jeszcze zawsze ułożone są w ten sam sposób (dobry, żartobliwy, zły) przez całą grę to byłaby dla mnie porażka. Wyszłoby na to, że nie muszę wcale czytać tego co tam jest, wystarczy cały czas dusić ten na górze, żeby być ultra dobry, albo ten na dole, żeby być ultra zły.
@nabuhodonozor
Rzeczywiście, dyskusja poszła w złym kierunku i ze swojej strony mogę powiedzieć, że trochę się zapędziłem. Trzeba było wcześniej ją zakończyć, bo teraz to jest strona spamu, z czego połowę sam napisałem. Co do grania u kogoś, to LAN party (CS lub SC), albo PES + paczka przyjaciół + jedzonko i nie ma nic lepszego.
Modifié par BlindObserver, 22 mars 2011 - 08:08 .
#261
Guest_nabuhodonozor_*
Posté 22 mars 2011 - 08:48
Guest_nabuhodonozor_*
Każdego może ponieść - nie każdy się do tego przyzna więc + dla Ciebie.
#262
Posté 22 mars 2011 - 09:37
Ktoś porównał tą gre do ostatniego C&C i jest w tym dużo prawdy.
Modifié par Krusty84, 22 mars 2011 - 09:40 .
#263
Guest_Grey1_*
Posté 22 mars 2011 - 09:41
Guest_Grey1_*
Lukadinio-"Podejrzewam, ze szybko zostalbym sprowadzony na ziemie (pewno wysmiany) i mam dziwne wrazenie, ze m.in. na Twoj wpis moglbym liczyc..."-skoro kierujesz te słowa do mnie chciałabym Ci uświadomić, że odkąd udzielam się na forum, a jest to już dość długi okres czasu nie zdarzyło mi się nigdy nikogo wyśmiać.Pozdrawiam.
Modifié par Grey1, 22 mars 2011 - 09:42 .
#264
Posté 22 mars 2011 - 10:08
rinoe wrote...
Gra ma swoje minusy, ale uwazam ze jest olbrzymim krokiem do przodu i to w dobrym kierunku. Chodzi o to, zeby zlymi opiniami tego nie zepsuc.
A czyli dla ciebie gry przysłości powinny się same przechodzić ?
#265
Posté 22 mars 2011 - 10:23
Ja tam nie sądzę, żeby BW zrobiło z kolejnego swojego rpga drugiego CoD-a, ale kto wie.
Czy to prawda, że na poziomie normalnym i trudnym nie zadaje się obrażeń swoim towarzyszom? Ostatnio w podcaście na gram.pl o czymś takim wspominali.
#266
Posté 22 mars 2011 - 10:37
Optymalizacja pod dx11 lezy i to jest fakt oczywisty, nie neguję tego.
Ale demo pod dx9 zasysało technicznie [na swoim gtx 260 miałem spadki do 30 klatek, wersja finalna tego nie ma, podobnie z dialogami, gdy sie wczytywały następowała 2-4 sekundowa zwiecha, wersja finalna tez tego mankamentu jest pozbawiona]
BlindObserver
Widzisz dla mnie te ikony sa pewnym krokiem na przód mimo wszystko.
Zobacz, w ME2 na początku rozgrywki, zanim człowiek wyrobił sobie trochę orientację na idealistę lub renegata, to jest totalny chaos, bo w zasadzie na tym kółku trochę się strzela, zwłaszcza, ze kwestie na kółku nie odpowiadają dokładnie temu co Shep powie.
Tu masz coś na kształt "emot-ikony", czyli wiesz która odpowiedź jest agresywna, stanowcza, żartobliwa, neutralna, idealistyczna, spokojna i stonowana, itp itd [bo tych ikon jest wbrew pozorom dobre 12 sztuk jak pamiętam + ikony z "?" standardowo oznaczające dopytanie się o dany temat NPC'a i ikony walki, gdzie w czasie dialogu mozna kogoś czasem zaatakować]
Może jest to pewne uproszczenie, ale nie jest to aż tak drastyczne jak sie przed premiera wydawało.
Nie rozumiem też trochę ludzi narzekających na dynamikę walk, w Origins walki był jak zatopione w smole, cały Origins podobał mi się, ale bez bicia przyznaję, że obecnie cięzko by mi było do niego wrócić, do tych mozolnych walk w slow-motion =)
Aczkolwiek brak kamery izometrycznej w DA2 boli, niby coś tam pobąkiwali, że w jakimś patchu dla pc się ukaże, ale wątpię w to.
Dla mnie mankamenty systemu walki to właśnie :
- brak izometrycznej kamery
- brak finisherów i animacji parowania/uników [co to komu szkodziło? zwłaszcza, że jest duża dynamika, można to była naprawdę fajnie przebudować, a jak nie animacje parowania to bodaj same finishery zostawić]
No i to tyle, bo taktycznie grać można jak ktoś chce [a na nighcie nawet trzeba, tam bez dobrego micro nie pojedzie]
Poziom trudności też jest ciekawie zrobiony, na niedzielnym graczu każdy sobie grę skończy na luzie a dl laików w DA:O nawet łatwy był "hardkorem".
Natomiast tak - recykling lokacji boli... boli okropnie.
O ile ok odwiedzając te same magazyny w dokach to jeszcze dało by się wytrzymać bo logiczne, że ten konkretny magazyn jest taki sam, to wszystkie jaskinie identyczne ? tragedia.
Gdyby tak bio wydało jakiś mega patch, który by to zniwelował, to był bym skłonny grze podciągnąć ocenę na całe 8/10.
Spawn przeciwników z "nikąd" no to też lekko boli.
Znów o ile na ulicach zbiry spuszczające się na linach z dachów czy wyskakujące z za zaułków są do przeżycia , podobnie pająki w jaskiniach spadające z sufitu, o tyle czasem widać jak chamsko gra spawnuje moby z powietrza a to już irytuje.
Aczkolwiek gra ma swoje wielkie plusy, klimat i fabułę, oraz towarzyszy.
W zasadzie to jak dany dialog zostaje rozegrany zależy bardzo od tego kogo masz w drużynie, towarzysze to już nie tylko takie 100% kukiełki co tam tylko coś wtrącą pod nosem raz na ruski rok.
@Edit
Tak friendly fire wypada dopiero na nighcie.
Modifié par Zekzt Zauvirr, 22 mars 2011 - 10:39 .
#267
Posté 22 mars 2011 - 10:50
#268
Posté 22 mars 2011 - 11:25
Ale mimo wszystko brak widoku izometrycznego boli, nic tylko liczyć na ten patch [oby się nie przeliczyć]
No i niestety tak, taktyka walki z grupami na poziomach poniżej nighta wygląda jak opisałeś, tank ściąga moby [lub rogal swoim specjalnym skillem ściąga moby na tanka], tam rogal zarzuca miasmic flask do założenia grupowego stuna, a mag ciska aoe.
Na nighcie to już inna bajka, tam jedyne aoe mające friendly fie wyłączony to lightning storm z gałęzi primal [dosyć logiczne, bo to nie taka burza jak z DA:O a obszarowe bolty wymierzone konkretnie we wrogów]
#269
Posté 22 mars 2011 - 01:09
Co do innych aspektów.
Jedyny postęp jaki zauważyłem w tej części to. że rzeczywiście jest więcej szarości niż sztucznego podziału na dobro i zło no ale warstwa cnc jest tak słaba, że to skutecznie zabija. Fabuła jest taka sobie z postaci broni się tylko Varic i Aveline reszta to albo klony albo karykatury. Kirkwall to parodia miasta. Ale najgorsze jest to że kompletnie nie czujesz związku z odgrywaną postacią, raz, że mówi nie to co chcesz, dwa, że nie ma już możliwość rozwiązywania zadań za pomocą dobrej gadki, trzy w pewnym momencie się podajesz i akceptujesz że jesteś dupkiem, i zaczynasz tęsknić za swoim Strażnikiem, licząc na dlc w którym ubije on Hawka. Gra jest przeciętna i wypuszczona na siłę. Może bym to nawet przełknął bo grałem w gorsze crpg ale wkurza mnie wmawianie na siłę przez pana ML że jest to postęp w gatunku. Nie jest to olbrzymi krok wstecz. I jeśli kiedyś jako największy taki przykład uchodził Oblivion to DA2 śmiało przejmuje pałeczkę.
#270
Posté 22 mars 2011 - 01:57
Bzdury, Oblivion dalej pozostaje największym gniotem fabularnym =) [bo tam nawet nie ma dialogów, jest jakaś.. parodia dialogów]
Imho dramatyzujesz i wyolbrzymiasz pewne rzeczy, ale nie będę się spierał [ja do koszmara mam nieco inne podejście, a metoda z uciekaniem an koniec planszy wcale nie jest taka niezbędna, jak się ma dobrze obcykaną strategię walki, ale to już są subiektywne odczucia, nie będę o nich tu się rozpisywał]
P.S.
Masę dialogów dało się rozegrać samą gadka, czy to twojej postaci czy w krytycznych sytuacjach Varrika, imho jest to lepiej zrobione własnie niż w DA:O, gdzie był płytki niemy strażnik pierdoła.
#271
Posté 22 mars 2011 - 02:11
Zekzt Zauvirr wrote...
Masę dialogów dało się rozegrać samą gadka, czy to twojej postaci czy w krytycznych sytuacjach Varrika, imho jest to lepiej zrobione własnie niż w DA:O, gdzie był płytki niemy strażnik pierdoła.
No ja mam inne zdanie. W serii BG nie było przecież dialogów mówionych, a gra w choćby najmniejszym stopniu na tym nie traciła. Fakt, w DA:O podczas rozmów główny bohater wyglądał trochę śmiesznie, ale przynajmniej od razu wiedziałem co "powie". A tutaj to nie jest takie oczywiste.
#272
Posté 22 mars 2011 - 02:14
I niemy bohater nigdy mi nie przeszkadzał, mogłam sobie spokojnie wyobrazić głos postaci.
#273
Guest_Grey1_*
Posté 22 mars 2011 - 02:20
Guest_Grey1_*
#274
Posté 22 mars 2011 - 02:34
Zekzt Zauvirr wrote...
Masę dialogów dało się rozegrać samą gadka, czy to twojej postaci czy w krytycznych sytuacjach Varrika, imho jest to lepiej zrobione własnie niż w DA:O, gdzie był płytki niemy strażnik pierdoła.
Jeden przykład poproszę na miarę tego co było w DAO bo nie będę się odwowyłał do takiego FNV który miażdzy DA2, tylko to ma być gadka a nie wykorzystanie postaci z drużyny czy odmowa walki i wykonania zadania.
#275
Posté 22 mars 2011 - 02:44
Z resztą cały Origins fabularnie zasysał, przebudzenie podobnie. Pierwsze 5-10 min i człowiek wiedział, że na koniec zabije wielkiego bossa i zbawi świat. Wszystko jednoznacznie czarne lub białe. Przebudzenie trochę podciągało poziom, ale od połowy dodatku tez było wiadomo o co biega.
Krusty84
To w DA:O druzyna miała jakikolwiek wpływ na sytuację ? A to ciekawe, bo oprócz "pierdzenia pod nosem" mało istotnych komentarzy takowego nie zauważyłem.
"tylko to ma być gadka a nie wykorzystanie postaci z drużyny czy odmowa walki i wykonania zadania."
A to jakiego ty wpływu oczekujasz ? Ktos ci ma walnąć moralizujący monolog na miarę Szekspira ?
Własnie to wykorzystanie druzyny w sytuacjach gdzie Varrik może nasciemniac cudów niewidów i uniknąc w ten sposób konfrontacji ma wpływ na rozegranie poszczególnych zadań [przykład jeden z wielu]. W DA:O coś takiego wcale nie istniało a drużyna była tylko dodatkiem do strażnika.
P.S.
Głębi takiego twora jak BG, Torment czy nawet oba Fallouty nic nie powtórzy, porównywanie obecnych gier do starej klasyki jest nie na miejscu, trend się zmienił i żadna garstka zapaleńców nie wymusi na takim BioWare zrobienia gry na "stara modłę". To by się nie sprzedało, proporcja graczy casualowych do starych wyjadaczy to dobre 70-20% [a brakujące 10% to zagubione oszołomy co kupują gry po okładkach =)]
Imho DA2 miało zadatki na grę wyjątkowo dobra, dzięki partaczom z EA i deadlineowi z "dupy" wyciągniętemu dostaliśmy piękne cięcia [bo robiąc grę w 12 miesięcy nie da się gdzieś nie robić cięć]
Modifié par Zekzt Zauvirr, 22 mars 2011 - 02:48 .





Retour en haut




