No to teraz na spokojnie mogę się wypowiedzieć na temat DA2, przeszedłem, odetchnąłem już przy innym tytule i mogę się odnieść całkowicie na spokojnie.
Crapem tego nie nazwę, generalnie to wg mnie gra jest dopracowana do momentu rozwiązania problemu z Qunari, przynajmniej fabularnie, bo o lokacjach to już nic pisał nie będę bo same gwiazdki wyskoczą... Im głębiej w 2 i 3 akt tym coraz gorzej, potwornie męczące przechodzenie po raz enty tej samej lokacji, coraz bardziej płaska i nudna zarówno fabuła jak i narracja, nawet Iza i nieoceniony krasnolud już przestają błyszczeć dowcipem, owszem kilka perełek jeszcze jest (Frankenstein się kłania

) ale niestety toną w kupie beznadziei ogólnej, ekspienie jest nużące potwornie, aż się nie chce robić questów pobocznych bo z góry wiadomo że znowu będziemy leźć po tej samej wyspie/jaskini/magazynie przebijając się przez spawnujące się znikąd moby żeby go zaliczyć. Nieopisaną wręcz radość przyniosło mi starcie ze smokiem bo to było wreszcie coś nowego, kawałek nowej lokacji... Zakończenie też takie trochę na siłę zrobione, ogólnie bije po oczach deadline który złapał panów z BioWare w połowie roboty i kończyli wszystko na chybcika. Graficznie gra nawet jakoś wygląda, osobiście przy wszystkim na maksa w dx11 jakiś ścin nie zaliczyłem, ale z drugiej strony sprawdzając obciążenie komputera szczęka mi lekko opadała, nawet Metro 2033 tak w niego nie waliło a wyglądało o niebo lepiej. Kółko dialogów mnie osobiście irytowało, zawsze grając w RPG lubiłem sobie rozsiąść się wygodnie, spokojnie przeczytać możliwe odpowiedzi i łupnąć w cyferkę odpowiadającą mojemu wyborowi. Za to mechanika gry jest jak dla mnie ok, przejrzyste drzewka talentów i levelowania postaci, uproszczenie produkcji run, trucizn, mikstur jak dla mnie ok, nie targało się ze sobą 200 ziółek i nie traciło cennych punktów na umiejętności, na plus też można policzyć dynamikę dialogów.
Porównywać z DAO tego nie będę bo nie ma to sensu, jedyne co w tej kwestii powiem, do DAO dokupiłem właściwie wszystkie zlokalizowane DLC, odpuściłem tylko te które nie miały tłumaczenia, na tyle stary już jestem że jedynym językiem jakiego w szkole mnie uczono był rosyjski a aż tak dobrze angielskiego nie znam żeby grać w RPG. Ale tego żałuję, na pewno kupiłbym pozostałe gdyby miały lokalizację. Za to w przypadku DA2 własciwie już mogę powiedzieć że na pewno tego nie zrobię, bo i po co ? Żeby znowu w tej samej jaskini coś tam zabić i ewentualnie dostać jakiś item czy osiągnięcie ? Nie dziękuję, mam tylko nadzieję że takie niedorobione coś wynika z durnego terminu i zajęcia programistów czymś innym (czytaj ME3) przez co nie mieli czasu zrobić lokacji do DA2.
Zresztą jak tu słusznie zauważono całe wydanie jest tandetne, obwoluta częściowo przetłumaczona, widać że jedna wersja na kilka krajów, całość zarówno gra jak i wydawnictwo pokazuje pośpiech i niechlujstwo EA.
Generalnie można DA2 postawić jako przykład jak spieprzyć coś co mogło być czymś naprawdę świetnym przez pozbawione sensu parcie na termin i kasę.
A co do dyskusji ogólnie o wydawanych ostatnimi czasy grach, nie jest tak źle, jakiś czas temu przysłali mi Drakensang - The River of Time w wersji kolekcjonerskiej i źle nie jest, w zeszłym tygodniu odebrałem Assassin's Creed Brotherhood Edycję Codex i naprawdę wypasiona wersja, Wiedźmin 2 wygląda wspaniale, byłem na pokazie zorganizowanym przez CDPR i widziałem to na własne oczy, jak Zekzt Zauvirr napisał: "nie żal ani złotówki", dziś przysłali Crysisa 2 Edycję Limitowaną i muszę powiedzieć że po DA2 jestem mocno zdziwiony, graficznie wykonane świetnie, no i pełna wersja polska, swoją droga to ciekawostka, zlokalizować strzelaninę a olać RPG... Z tego co widziałem DNF, F.3.A.R. czy Heroes też mają ciekawe kolekcjonerki, więc wydawniczy badziew w postaci DA2 to chyba jednak wybryk a nie nowy trend wydawniczy...