Negatywne Emocje wokół Dragon Age 2
#376
Posté 23 mars 2011 - 09:09
#377
Posté 23 mars 2011 - 09:11
Robin Blackett wrote...
Zadziwiające, ale tym razem, Kubi, zgadzam się z tobą w pełni...
Miło mi, że chociaż raz się zgadzamy
#378
Posté 23 mars 2011 - 09:37
@_KamiliuS_@November, gwoli ścisłości, bo się uczepiłeś mnie jak przysłowiowy rzep - pokaż mi mój post w tym temacie, gdzie w jakikolwiek sposób oceniłem zawartość pełnej wersji DA2 i tak strasznie na nie krzyczę. Zawsze komentowałem tylko głupoty wypisywane przez innych o innych.Ale jak widać to również jest odłam oceniania DA2...
Ależ to co pisałem nie było skierowane do Ciebie bezpośrednio, chodziło mi o tych którzy ze znawstwem krytykowali grę a na zwrócenie im uwagi o jej nie posiadaniu mętnie bredzili o kolegach/narzeczonych i to pierwszego dnia po premierze gry, temat się sam napędził i ciężko chyba żebym w każdym poście cytował samego siebie żeby ktoś nie wziął do siebie zdania które z poprzednimi wypowiedziami stanowią całość. A może i fakt że sam od Siebie nie napisałeś negatywnej opinii o DA2 ale z uporem podchwytujesz cytaty tych którzy tak twierdzą, wyrób sobie własne zdanie i wtedy bardzo chętnie z Tobą podyskutuję, bo wiadomo że dwóch identycznych opinii nigdy nie będzie, przynajmniej w Polsce
#379
Posté 23 mars 2011 - 09:46
Minusy, to powtarzające się lokacje,ograniczenie dotyczące ubioru- pancerzy towarzyszy, za mało dialogów z naszymi członkami drużyny i rozczarowały mnie Głębokie Ścieżki, to chyba przez DAO, miałam wyobrażenie, że będzie tu też jakaś fajna , dłuższa misja, a tu ratowanie Nathaniela, który zbrzydł i mówił zagadkami:P.Gra mogłaby być dłuższa,ma duży potencjał, który uważam nie został wykorzystany,zadania dla towarzyszy niektóre pomysłowe i zabawne- misja dla zakochanej w podwładnym -Aveline, ale i takie, które pozostawiają niedosyt- misja Fenrisa z Danariusem.
I jeszcze jedna rzecz- ja zapłaciłam za grę 200zł. Otrzymałam produkt, na który czekałam i chociaż BW nie wspięło się na wyżyny swoich możliwości, uwielbiam ich gry i nie oszukujmy się, dalej będziemy czekać na owoce ich pracy.
#380
Posté 23 mars 2011 - 10:06
NovemberPL wrote...
@_KamiliuS_@November, gwoli ścisłości, bo się uczepiłeś mnie jak przysłowiowy rzep - pokaż mi mój post w tym temacie, gdzie w jakikolwiek sposób oceniłem zawartość pełnej wersji DA2 i tak strasznie na nie krzyczę. Zawsze komentowałem tylko głupoty wypisywane przez innych o innych.Ale jak widać to również jest odłam oceniania DA2...
Ależ to co pisałem nie było skierowane do Ciebie bezpośrednio, chodziło mi o tych którzy ze znawstwem krytykowali grę a na zwrócenie im uwagi o jej nie posiadaniu mętnie bredzili o kolegach/narzeczonych i to pierwszego dnia po premierze gry, temat się sam napędził i ciężko chyba żebym w każdym poście cytował samego siebie żeby ktoś nie wziął do siebie zdania które z poprzednimi wypowiedziami stanowią całość. A może i fakt że sam od Siebie nie napisałeś negatywnej opinii o DA2 ale z uporem podchwytujesz cytaty tych którzy tak twierdzą, wyrób sobie własne zdanie i wtedy bardzo chętnie z Tobą podyskutuję, bo wiadomo że dwóch identycznych opinii nigdy nie będzie, przynajmniej w Polsce
Tyle że jeśli już cytuję czyjeś zdanie, często nie ma ono specjalnego znaczenia w całości wypowiedzi. NP. w zdaniu o "spartaczonej grze BioWare" ani nie oceniałem, czy jest to słuszne stwierdzenie, czy nie, ani też nie ono było najważniejsze. Nie kupiłem na razie DA2, nie włażę wam do dyskusji o grze (chyba że chcę o tą czy inną rzecz zapytać, poznać czyjeś zdanie albo się powygłupiać
#381
Posté 23 mars 2011 - 10:19
Vacita wrote...
Wracając do tematu, to moim zdaniem, tak jak i niektórych przedmówców DA2 zostało wydane trochę za szybko, to mogłaby być naprawdę super gra, ale niestety jeśli pierwsza część jest dobra- mam na myśli DAO jak i ME, to przy drugiej trzeba coś schrzanić.
Minusy, to powtarzające się lokacje,ograniczenie dotyczące ubioru- pancerzy towarzyszy, za mało dialogów z naszymi członkami drużyny i rozczarowały mnie Głębokie Ścieżki, to chyba przez DAO, miałam wyobrażenie, że będzie tu też jakaś fajna , dłuższa misja, a tu ratowanie Nathaniela, który zbrzydł i mówił zagadkami:P.Gra mogłaby być dłuższa,ma duży potencjał, który uważam nie został wykorzystany,zadania dla towarzyszy niektóre pomysłowe i zabawne- misja dla zakochanej w podwładnym -Aveline, ale i takie, które pozostawiają niedosyt- misja Fenrisa z Danariusem.
I jeszcze jedna rzecz- ja zapłaciłam za grę 200zł. Otrzymałam produkt, na który czekałam i chociaż BW nie wspięło się na wyżyny swoich możliwości, uwielbiam ich gry i nie oszukujmy się, dalej będziemy czekać na owoce ich pracy.
Taak,
caly akt 3 mnie zawiodl. nie dlatego, ze by zly, ale dlatego, ze byl za krotki. Misja Fenrisa btez byala dla mnie zawodem (biorac pod uwage fakt, ze dwie poprzednie misje byly bardzo OK i czekalam na jakis duzy finał, to mialo taki potencjał).
Zreszta misje innych w akcie 3 tez byly marne. Z Merril nawet nie moglam porozmawiac po jej ostatniej misji. Na Andresa nie mielismy zadnego wplywu, na konflikt rowniez. To zostawilo straszny niedosyt. Szczegolnie po akcie 2 , ktory podobal mi sie bardzo.
Mam jedynie nedzieje, ze rozwina to w dodatkach. I mam nadzieje ze DA3 ( badz jakkolwiek bedzie sie nazywala kontynuacja losow Hawke) nie zrobia jak w ME2, gdzie wszystko zaczynalo sie od katastrofy...
Ogolnie, jak dla mnie, jesli ma byc kontynuacja losów Hawke, to tylko z obecnymi towarzyszami. Jesli chca ich zarzucic, to wole juz grac kim innym.
#382
Posté 23 mars 2011 - 10:33
Swoją drogą fajnie by było zobaczyć Hawkea zupełnie z innej bajki, jako głównego antagonistę w kolejnej części, i odkrywać zupełnie nowym bohaterem co go pchnęło na taką drogę [bo w da2 my nim sterowaliśmy a tu ze startu był by tym "zuuum"]
W końcu facet stracił tak wiele, mógł się zmienić w zgorzkniałego tyrana, ale to taka wolna teoria.
#383
Posté 23 mars 2011 - 10:44
I prawde mowiac chcialabym kontynuacji. Byloby nawet fajnie grac Hawke, z LI z DA2. Wprawdzie Varric mowil, ze wszyscy opuscili Hawke, ale nie powiadziel na jak dlugo i dlaczego. Jego na pewno chcialabym spowrotem ( ale to ME2 jak nic... - nie zebym miala cos przeciwko, ale...). Chcialabym tez... Łatwiej powiedziec kogo moge sobie odpuscic - Sebastiana:))) On i tak jest wobec mnie pelen agresji obecnie: - i chyba zawsze bedzie tak konczyl. Jak che niech sam wbija Andersowi noz w plecy, swietoszek...)
#384
Posté 23 mars 2011 - 11:59
Jak sobie przypomnę DLC do ME2 czy DAO to nawet nie ma jak porównać Sebastiana z Kasumi czy nieocenioną Shale. Tam mieliśmy kawałek nowej opowieści, wprowadzającej nam nową postać do drużyny, nową lokację, która sama z siebie przerastała wszystkie tunele, jaskinie i domy w DA2, nowe skille i broń jak w przypadku Twierdzy (chyba najlepszy miecz z całej gry), a tutaj ? Trzy grupy spawnujących się mobów i tyle, załatwia sie sprawę przechodząc główny wątek nawet nie zawracając sobie głowy ;]
#385
Posté 24 mars 2011 - 12:05
#386
Posté 24 mars 2011 - 12:29
Obczaj taki zwrot wydarzeń, odpalasz hipotetyczne DA3 a tam start gry to końcówka DA2, Varrik przemyka po dolnym mieście puszczony przez poszukiwaczkę, wbija do jakiejś zapadłej meliny a tam czeka Hawke z ekipą i pyta "i jak poszło" xD ?
Taki bardzo luźny zwrot wydarzeń, ale nie mozna powiedzieć, że w 100% nieprawdopodobny.
BioWare ma sporą furtkę w rozwinięciu fabuły. Oby tylko nie spieprzyli tego kolejnym motywem zbierzemy armię i ratujemy świat, przed jednym jedynym złym...
Jeszcze jakąś logicznie wytłumaczoną wojnę zrozumiem [tj wojna zakon-magowie, wojna ferelden-tevinterr itp itd... ale kolejnego epic-****u z jedynym słusznym mocarzem bijącym na koniec big-badd-bossa nie zdzierżę]
#387
Posté 24 mars 2011 - 09:48
TTTr96 wrote...
Nie wiem tylko ile osób zwróciło uwagę na jeden fakt. Jest rozgłos o DA II? Jest. A o czym może marzyć producent/wydawca gry? Żeby o jego grze się mówiło. Fora pękają od takich kłótni i wcale bym się nie zdziwił, gdyby właśnie o to chodziło BioWare'owi.
Spore tez mialo duzy rozglos przed i w trakcie premiery
#388
Posté 24 mars 2011 - 11:08
#389
Posté 24 mars 2011 - 11:49
Modifié par michal_w, 24 mars 2011 - 11:49 .
#390
Posté 24 mars 2011 - 01:38
Hmm wystarczy znaleść byle jakiegoś moralistę i on znajdzę ZAWSZE jakoś kontrowersje znajdzię nawet jeśli je tam NIE MA ._KamiliuS_ wrote...
Nie jestem pewien czy właśnie o taki rozgłos BioWare chodziło... To w końcu dosyć grzeczna firma, a wzbudzanie kontrowersji nie jest w jej stylu (zresztą jakim baranem trzeba być, żeby wypuszczać niedokończoną grę specjalnie po to, aby ludzie o niej mówili - i to mówili źle). Przecież oni przyzwyczaili się, że czego nie wypuszczą, to cały świat sadzi "ochy" i "achy" pod ich adresem. A tu taka niespodzianka...
p.s: ogólnie to biowar dawno nauczyć robić porządne sceny seksu bez cezury ale w sumie tak znowu amerykaścy moraliści medialni obrazili .
#391
Posté 24 mars 2011 - 02:48
TTTr96 wrote...
Nie wiem tylko ile osób zwróciło uwagę na jeden fakt. Jest rozgłos o DA II? Jest. A o czym może marzyć producent/wydawca gry? Żeby o jego grze się mówiło. Fora pękają od takich kłótni i wcale bym się nie zdziwił, gdyby właśnie o to chodziło BioWare'owi.
Bioware i EA chodzi tylko oto by jak najlepiej się sprzedało.
#392
Posté 24 mars 2011 - 04:58
Nie do końca się zgodzę z Tobą, na sprzedaży owszem też im zależy, ale tutaj to trochę widzę to inaczej, BioWare jednak zawsze przykładało się do roboty, potrafili opóźnić premierę gry ale ją dopracować, tu ewidentnie widać brakoróbstwo spowodowane pośpiechem, a wiadomo już przecież kto postawił Bio deadline, i to biorąc pod uwagę prace nad innym produktem.
#393
Posté 24 mars 2011 - 05:34
Ogolnie mnie sie tez to bardzo nie podoba. Gra moglaby byc naprawde swaietna, gdyby ja dopracowali. I moze dobrze sie stalo, ze DA2 ( maja szanse to naprawic w nastepnej czesci) a nie ME3 ( bo to juz koniec serii)... Mnie sie nie podaba ta premiera na grudzien tego roku.... Mam wrzenie, ze bedzie taka samo.
Raczej nigdy nie prowadzialm negatywnej kampanii, ale teraz mam wrazenie ze im dalej tym gorzej z Bioware....Dostajemy coraz mniejsze gry, coraz gorzej dopracowane. I co z wszytkiego jest najgorsze, patrzymy na potezny potencjał, ktory sie nieziemsko marnuje.
Bardzo trudno mi sie z tym pogodzic...
Wiec mysle, ze troche negatywnych opinii im sie nalezy, moze sie obudza... Nie mniej, nie mozna krytykowac wszystkiego. Naprawde dobrze sie bawie przy tej grze. Jednak wiem, ze moglabym sie bawic lepiej i to mnie wkurza...
#394
Posté 24 mars 2011 - 07:46
rinoe wrote...
U mnie to nie byl facet:))))) Wiem czepiam sie szczegolu, ale ja tak mam, ze jestem zzyta zaroano z moja Shepard, jak i z moja Hawke:)))))
I prawde mowiac chcialabym kontynuacji. Byloby nawet fajnie grac Hawke, z LI z DA2. Wprawdzie Varric mowil, ze wszyscy opuscili Hawke, ale nie powiadziel na jak dlugo i dlaczego. Jego na pewno chcialabym spowrotem ( ale to ME2 jak nic... - nie zebym miala cos przeciwko, ale...). Chcialabym tez... Łatwiej powiedziec kogo moge sobie odpuscic - Sebastiana:))) On i tak jest wobec mnie pelen agresji obecnie: - i chyba zawsze bedzie tak konczyl. Jak che niech sam wbija Andersowi noz w plecy, swietoszek...)
Podpisuję się pod tym:)Dodam tylko, że moja Hawke chce Fenrisa w kontynuacji, on po prostu musi być, byle tylko nie zbrzydł jak większość postaci, które spotkaliśmy z DAO:P
Poza tym także jestem za konstruktywną krytyką, oby twórcy brali pod uwagę głosy fanów, przecież to dla nas robią swoje gry... I jeśli można mieć jeszcze nadzieję, że BW to pasjonaci i naprawdę lubią swoją pracę, to jęśli chodzi o polskiego wydawcę nie mam złudzeń. Przez brak możliwości zagrania w dwa duże ostatnie dlc do ME2, jakoś odechciało mi się grać w ME3, dlc do DAO na xbox 360 do dziś nie doczekało się napisów pl, więc śmiem przypuszczać, że dlc do DA2 także zostanie potraktowane w ten sposób. No cóż, widocznie EA nie zależy na zarabianiu pieniędzy...
Modifié par Vacita, 24 mars 2011 - 08:01 .
#395
Posté 24 mars 2011 - 08:31
Vacita wrote...
Poza tym także jestem za konstruktywną krytyką, oby twórcy brali pod uwagę głosy fanów, przecież to dla nas robią swoje gry... I jeśli można mieć jeszcze nadzieję, że BW to pasjonaci i naprawdę lubią swoją pracę, to jęśli chodzi o polskiego wydawcę nie mam złudzeń. Przez brak możliwości zagrania w dwa duże ostatnie dlc do ME2, jakoś odechciało mi się grać w ME3, dlc do DAO na xbox 360 do dziś nie doczekało się napisów pl, więc śmiem przypuszczać, że dlc do DA2 także zostanie potraktowane w ten sposób. No cóż, widocznie EA nie zależy na zarabianiu pieniędzy...
Cóż, taka polityka firmy, śledzą uwaznie sprzedaż produktu na danym rynku i wyciągają wnioski, jak nawet na tym forum widać pełno jest ludzi którzy gry nie mają a jeżdżą po nich i potem taki jest skutek że nie kalkuluje im się robić dla danego rynku lokalizacji, bo i tak sprzedaż w skali użytkowników znikoma, teraz i tak jest lepiej, jeszcze kilka lat temu kiedy w Polsce nie było ustawy o prawach autorskich i im pokrewnych to piractwo mozna było narmalnie kupić, teraz już nie ale i tak duży procent ludzi ssie z neta i nie widzi w tym nic zdrożnego, a dostajemy po dupie za to my, którzy uczciwie kupujemy ich produkty.
#396
Posté 24 mars 2011 - 08:45
#397
Posté 24 mars 2011 - 08:45
Pamiętam swego czasu jawny bojkot kilku lokalizacji, narzekania na mizerny poziom. Wbrew pozorom gracze jako społeczeństwo pokazali, że większość woli dostać porządną "kinówkę" niż full polonizację z dziadowskim poziomem duba.
Ostatnia naprawdę dobra dubbingowana lokalizacja to był imho Warcraft 3, potem była tylko kaszana lecąca coraz to niżej i niżej.
Sam wolę wersje kinowe, bo wiem, a przynajmniej mam przeświadczenie, że voice-acting oryginału to profesjonalna robota, za która ludzie biorą ciężką kasę ale prezentują też wysoki poziom profesjonalizmu.
Nie wiem ile osób z tego forum widziało making-offy zagranicznych produkcji, a ile widziało takowe z polskiego dubbingu.
Otóż oryginał robi się studyjnie, aktorzy siedzą jak na planie filmu animowanego, z reżyserem i scenarzystą i nagrywają kwestie i duble do upadłego. U nas odbywa się to często na zasadzie - dziś weźmiemy aktorów od postaci x, y, z, naklepią do mikrofonu gówno z kartki a my to zgramy.
Smutna, bolesna prawda.
Nawet wiedźmin, nasz rodzimy odbiegał poziomem udźwiękowienia, dosyć znacznie od zagranicznych produkcji, bo też był robiony zasadą klepiemy z kartki bez scenarzysty, ot tak na odjeb się, i to czuć po samej grze [aczkolwiek wyjątkowo dobrze"wyklepanej"]
P.S.
Wszystkich urażonych moimi poprzednimi opiniami czy wypowiedziami, przepraszam, nie to miałem na celu. Człowiek ma gorsze i lepsze dni, może gdzieś tam miejscami przesadziłem a nie taki był ogólny zamysł [i do tego szczeniackie zachowanie neigodne takiego starego pierdzeila jak ja].
Modifié par Zekzt Zauvirr, 24 mars 2011 - 08:47 .
#398
Posté 24 mars 2011 - 08:56
Czyli, nie warto być uczciwym w naszym kraju? Taka mi się nasuwa konkluzja, ale nie chcę jej przyjąć do wiadomości..
Co do dlc, to taki AP2 do ME2 na xbox sprzedawał się chyba dobrze, skoro w GM został uznany za jeden z najpopularniejszych.Myślę, że LOTSB czy Arrival pobiłyby rekordy popularności.
Do Moderatorów-przepraszam za post nie na temat, ale mam nadzieję, że- mi pecado es disculpable.
#399
Posté 24 mars 2011 - 09:07
Wydaje mi się, że to też kwestia szacunku dla danej firmy.
Szanujesz ludzi z firmy XYZ za to, że robią taki a nie inny produkt - kup go, nie szanujesz/nie trawisz ich, nie kupuj ale nie kradnij.
Nie trawię UbiSoftu za ich politykę DRM, protestuję dłuższy czas portfelem, nie kupując żadnego ich produktu, tak pokazuję swoją dezaprobatę dal danej firmy.
Szanuję BioWare za świetne gry które mi przez tyle lat dali, podobnie Obsidian czy Konami i Capcom, dlatego na ich poszczególne produkty, jestem w stanie wydawać ciężko zarabiane pieniądze bez wyrzutów.
A kradzieży nic nie usprawiedliwia, ba śmiem twierdzić, że bardziej uczciwy jest złodziej który zakosi batona w sklepie, on przynajmniej wie co robi i nie ciska kitów, a piractwo próbuje wmówić wszystkim że "oni się dzielą" plikami,i nic w tym złego a i strat firmie nie robią, w dobie elektronicznej dystrybucji to już totalny absurd, to tak jak by pirat pobrał grę z serwera EA z elektronicznej dystrybucji i nie zapłacił, wychodzi na jedno, strata dla firmy jest, jest tez bezczelne posiadanie mienia którego nie ma prawa się posiadać bo się go zwyczajnie... nie kupiło [a cały "sharing" niech sobie w żyć wsadzą]
P.S.
Wydaje mi się że taka dyskusja w kontekście DA2 to żaden OT. Temat jest o negatywnych emocjach otaczających najnowsze dziecko bW, a piractwo i jego problem jest niewątpliwie elementem takich emocji.
Modifié par Zekzt Zauvirr, 24 mars 2011 - 09:09 .
#400
Posté 24 mars 2011 - 09:13
No niby tak, ale patrząc na kreskówki właśnie to tam poziom polskiego duba jest ok, wręcz wraz z zlokalizowanymi tekstami i docinkami do rzeczywistości sa dla nas lepsze niż oryginalna wersja.
ME1 mam w wersji premium, poza dodatkami jest tam właśnie making off... I produkują się goście z CDP jakie to im wymagania narzuciło BioWare przy polonizacji i ile z tym mieli problemów itd. Jak wyszło to każdy wie ;] To samo było z ME2, podniecali się tym jak nie wiem co ta chodząca pomyłka Sonia tokowała ileż pasji i poświęcenia włożyła w postać Jack, co wyszło to nie będę pisał bo gwiazdeczki zostaną, aż się boję nadejścia północy i odpalenia Crysisa 2, choć to na szczęście strzelanka i pewnie za dużo do powiedzenia mieć nie będą.
Wprawdzie przez to że też stary dziad ze mnie i do tego nie za dobrze znający język angielski wolę duba, bo czasem za dużo do czytania tego jak dla mnie, (w przypadku DA2 szczególnie te w tle, jak postacie z drużyny zaczynają pomiędzy sobą nawijać) to czasami odruch wręcz wymiotny mam słysząc tę drętwą gadkę, choć właśnie bohater gry przeżył piekło. A i jeszcze jedno, polonizacja Battlefield: Bad Company 2 nie jest taka zła
EDIT
@Vacita
Wręcz przeciwnie, ja osobiście jestem za tym żeby byc uczciwym, jak to zostało już napisane, kradzież chleba z głodu jestem w stanie zrozumieć i wybaczyć, za ssanie gier z neta i kupowanie piractwa na giełdach dowalałbym takie kary że by sie odechciało raz na zawsze kraść i potem jeszcze mieć czelność się wypowiadać i oceniać.
@Zekzt Zauvirr
Ubi zmieniło ostro ostatnio politykę, przykładem niech będzie ostatni Assassin's Creed, zresztą na tych ich durnych zabezpieczeniach tak źle sie nie wychodziło, cos im sie krzaczyło i w ramach przeprosin dawali DLC za darmo
Modifié par NovemberPL, 24 mars 2011 - 09:21 .





Retour en haut




